j.chudzik
06.12.04, 16:26
Dzisiaj w szkole w której pracuję od września były Mikołajki. Przychodził
Mikołaj i rozdawał prezenty, które wcześniej uczniowie kupili sobie nawzajem.
Wydawałoby się, że powinno być miło i sympatycznie. Jednak uczniowie przyjęli
postawę, że skoro dziś Mikołajki, tzn że mają święto i nauczyciel jest dziwny
jesli chce przeprowadzic lekcję. Dzisiejszy dzień to był koszmar. W każdej
klasie walka o lekcję, bezczelnością i chamstwem popisywały się nawet dośc
spokojne osoby. Jak pani może coś od nas chcieć, przecież dziś Mikołajki itp.
Jak to u was wygladało?