Dodaj do ulubionych

idealistom in memoriam w 2012 roku

30.12.11, 11:06
wszystkim idealistom, którzy w mijającym roku przekonywali nas, że drogą do poprawy naszego bytu jest poprawianie pozycji naszych uczelni w rankingach, a także publikowanie w czasopismach wysoko punktowanych (najlepiej po angielsku), walka z plagiatami i autoplagiatami itp przytaczam kilka informacji za Dziennikiem Gazetą Prawną coby pamiętali, że w Polsce realnie to inaczej zapewnia się pomyślność, zarobki i prestiż -
w roku 2011 średnie miesięczne wynagrodzenie górnika było o 555 wyższe niż rok wcześniej i wyniosło 5892 zł. i stało się tak mimo, że w tej branży nie zanotowano jakiegokolwiek postępu i dalej jest ona dofinansowywana przez podatników; najmniej wzrosły zarobki jakoby w przemyśle odzieżowym, o 82 zł. i w handlu - o 100 zł. - i tu prasa kłamie - na polskich uczelniach zarobki w ostatnim roku wzrosły o 0 zł. (przy rocznej inflacji 4,2%) - my "wygrywamy" ten ranking; w okresie od 2006 r. realny (uwzględniający inflację) wzrost średniej płacy w Polsce wynosił od 4,2% do 6,8% - na uczelniach ten wzrost od 2007 r. wynosi 0 zł. mimo inflacji w tym czasie ok 15% (w sumie przez 5 lat) - czyli realnie to mamy obniżkę wynagrodzeń;
dlaczego akurat górnicy najlepiej dają sobie radę z finansami? - cytat "to jest branża, w której zarobki nie są związane z wynikami kopalń, lecz z silą związków zawodowych" - i to jest właśnie jedyna realna w Polsce droga do poprawy naszego bytu - związki zawodowe odpowiednio dające się władzy we znaki, a nie jakieś rankingi i punkciki;
i drugi cytat "realny wzrost płac (w 2012) będzie mniejszy niż 1%.... Dla niektórych jednak, jak np. górników, pieniądze na podwyżki trzeba będzie wykopać, choćby spod ziemi". - w związku z tym wszystkim idealistom życzę w nowym, 2012 roku, by wreszcie przejrzeli na oczy i zamiast bawić się w jakieś śmieszne duperele typu granty i publikacje, zajęli się wreszcie realną robotą, czyli organizowaniem silnych związków zawodowych
Obserwuj wątek
    • darek12345 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 30.12.11, 18:23

      > dlaczego akurat górnicy najlepiej dają sobie radę z finansami? - cytat "to jest
      > branża, w której zarobki nie są związane z wynikami kopalń, lecz z silą związk
      > ów zawodowych" - i to jest właśnie jedyna realna w Polsce droga do poprawy nasz
      > ego bytu - związki zawodowe odpowiednio dające się władzy we znaki, a nie jakie
      > ś rankingi i punkciki;

      Związki zawodowe górników i przywileje górnicze to dla mnie patologia, której jakoś żaden rząd od 20 lat nie ruszył. Np. myślałem, że coś takiego jak "deputat węglowy" nie istnieje co najmniej od kilkunastu lat, ale jednak komunizm w górnictwie jest ciągle żywy i to do tej pory funkcjonuje. Niestety począwszy od polityków (niezależnie od opcji), poprzez górników i inne uprzywilejowane grupy społeczne to powoli wpadamy w spiralę zadłużenia, z której będzie trudno wyjść.


      > i drugi cytat "realny wzrost płac (w 2012) będzie mniejszy niż 1%.... Dla niekt
      > órych jednak, jak np. górników, pieniądze na podwyżki trzeba będzie wykopać, ch
      > oćby spod ziemi". - w związku z tym wszystkim idealistom życzę w nowym, 2012 ro
      > ku, by wreszcie przejrzeli na oczy i zamiast bawić się w jakieś śmieszne dupere
      > le typu granty i publikacje, zajęli się wreszcie realną robotą, czyli organizow
      > aniem silnych związków zawodowych

      Na mojej uczelni to przy okazji jakichś podwyżek wynagrodzeń (rzadkich, ale co jakiś czas coś takiego się zdarza) to zwykle związki zawodowe zabierają głos, że minimum to każdy zatrudniony powinien dostać ileś zł podwyżki. Zwykle jest to prawie równoznaczne z tym, że wszyscy dostają prawie taką samą podwyżkę, niezależnie od efektów ich pracy. Ja raczej życzyłbym sobie likwidacji tych różnych związków zawodowych, bo zwykle to robią one więcej szkody niż pożytku. Oczywiście są one pożyteczne dla nich samych, tzn. działaczy związkowych itp.


      • chilly Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 31.12.11, 09:34
        darek12345 napisał:
        "... myślałem, że coś takiego jak "deputat węglowy" nie istnieje co najmniej od kilkunastu lat, ale jednak komunizm w górnictwie jest ciągle żywy i to do tej pory funkcjonuje".
        Obawiam się, że nie tylko w górnictwie. Niedawno pewien emeryt oświadczył mi, że ogrzewanie domu ma co prawda gazowe, ale już kuchenkę elektryczną i podobnie ogrzewanie wody do kuchni też na prąd. Bo był energetykiem i ma zniżkę. I takich bonusów musi być w naszej gospodarce bez liku. Tyle że o nich nie wiemy. Tymczasem naukowcom rząd zamierza odebrać 50% koszty uzyskania przychodu, co niewątpliwie znacząco wpłynie np. na ilość kupowanych przez nas książek.
      • frusto Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 02.01.12, 13:13
        W pełni się zgadzam, z jednym ale. To nie tylko politycy, górnicy itd wciągają nas w bagno. Proszę sobie gdzieś poszukać o skali korupcji oraz o kosztach korupcji dla gospodarki. Widziałem wyliczenia, że gdyby nie było tych wszystkich niewinnych przekrętów, to byśmy mieoi nadwyżkę budżetową. A więc gdyby obniżyć poziom korupcji do poziomu krajów skandynawskich, to pewnie stac by nas było i na deputaty dla górników, i podwyżki dla nauczycieli.
        • chilly Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 02.01.12, 22:35
          frusto napisał:
          > gdyby obniżyć poziom korupcji do poziomu krajów skandynawskich, to pewnie stac by nas było i na deputaty dla górników, i podwyżki dla nauczycieli".
          Nie zapominajmy o OFE. Polecam artykuł w dzisiejszym "Przeglądzie"
          www.przeglad-tygodnik.pl/
          Zdaje się, że o wspomnianej korupcji też piszą.
      • dala.tata Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 02.01.12, 22:21
        ale przywilej w postaci ulgi podatkowej dla pracownikow uczleni to sprawiedliwosc tak?

        darek12345 napisał:

        > Związki zawodowe górników i przywileje górnicze to dla mnie patologia, której j
        > akoś żaden rząd od 20 lat nie ruszył. Np. myślałem, że coś takiego jak "deputat
        > węglowy" nie istnieje co najmniej od kilkunastu lat, ale jednak komunizm w gór
        > nictwie jest ciągle żywy i to do tej pory funkcjonuje. Niestety począwszy od po
        > lityków (niezależnie od opcji), poprzez górników i inne uprzywilejowane grupy s
        > połeczne to powoli wpadamy w spiralę zadłużenia, z której będzie trudno wyjść.
        • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 10:52
          to żaden przywilej, Dala... w ten sztuczny sposób nasze pensje udają, że mieszczą się w ramach ustawowych (w istocie i tak się nie mieszczą...)... dalej - nie rozumiem słowa przywilej? przecież to są koszty uzyskania dochodu..., ale głównie skupiałbym się na punkcie pierwszym... wolę mieć pensję taką, jaką określił mi dawno temu ustawodawca niż otrzymywać "przywileje"
          • dala.tata Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 15:01
            to jest przywilej, skoro inne grupy zawodowe go nie maja. chyba ze mi umyka cos w znaczneiu slowa 'przywilej'.

            nie wypowiadam sie jednak na temat jego zasadnosci. wydaje mi sie, co wiecej, ze narzekanie na odebranie tego przywileju z rownoczesnym krytykowaniem istnienia innych, jest nieporozumieniem.

            adept44_ltd napisał:

            > to żaden przywilej, Dala... w ten sztuczny sposób nasze pensje udają, że mieszc
            > zą się w ramach ustawowych (w istocie i tak się nie mieszczą...)... dalej - nie
            > rozumiem słowa przywilej? przecież to są koszty uzyskania dochodu..., ale głów
            > nie skupiałbym się na punkcie pierwszym... wolę mieć pensję taką, jaką określił
            > mi dawno temu ustawodawca niż otrzymywać "przywileje"
            • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 15:34
              no ale innego grupy zawodowe nie ponoszą takich kosztów uzysku, zazwyczaj to pracodawca zapewnia im stanowisko pracy; to nie jest przywilej :) a co do zasady - jeszcze raz powiem, jestem przeciwko wszelakim ulgom, które tak naprawdę mają jedno zadanie - zakrywać, że się nie płaci tak, jak się powinno płacić.
              • dala.tata Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 16:00
                bardzo mozliwe. jednak podobnie gornik ci powie, ze on sie tak uharuje na przodku, ze ten deputat weglowy nalezy mu sie jak psu kielbasa.

                kazda grupa zawodowa ma swoje idiosynkrazje. co wiecej, bardzo watpie, ze ludzie, ktorzy sa naukowo (a i czesto dydaktycznie) nieaktywni powinni korzystac z takich ulg.

                adept44_ltd napisał:

                > no ale innego grupy zawodowe nie ponoszą takich kosztów uzysku, zazwyczaj to pr
                > acodawca zapewnia im stanowisko pracy; to nie jest przywilej :) a co do zasady
                > - jeszcze raz powiem, jestem przeciwko wszelakim ulgom, które tak naprawdę mają
                > jedno zadanie - zakrywać, że się nie płaci tak, jak się powinno płacić.
                • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 16:16
                  co do twoich wątpliwości pełna zgoda... natomiast co do górnika, pewnie tak powie... różnica polega na tym, że kategoria kosztów przychodu jest wpisana w ustawę podatkową i górnik również z niej korzysta... ja z kolei nie mam żadnego deputatu w ołówkach... różnic jest też więcej - górnik otrzymuje akcje swojej firmy, ja nie... dyskutujemy dalej, jakim to przywilejem jesteśmy obdarowani?
                  • dala.tata Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 16:35
                    adepcie, ja nie twierdze i nie chce tweirdzic, ze jest fajnie czy w ogole jakkolwiek. ja tylko mowie, ze to JEST przywilej, a zatem prawo do korzystania do pewnych wzgledow (korzystniejszych niz w wypadku owego gornika) w pewnym zakresie. i tyle. podobnym przywilejem bylo (byc moze jeszcze jest) jezdzenie pociagami za znizka.
                    • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 16:44
                      Dala, wczytaj się w przepisy podatkowe i wrócimy do debaty; co to za przywilej podatkowy, który mają wszyscy? ci którzy mają większe koszty, mają większy ten "przywilej", dość logiczne...
    • marcio1234 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 02.01.12, 14:57
      Jeśli tak zazdrościsz górnikom to proponuję Ci zjechać na dół, kilkaset metrów pod ziemię albo nawet i ponad kilometr i popracować ciężko fizycznie przez 7 godzin w temperaturze 30C-35C, w pyle, w hałasie, mając świadomość, że możesz z tej pracy nie wyjść żywy. Po 15 latach takiej pracy jesteś wrakiem człowieka. Szeregowy górnik na pewno też nie zarabia tych 6 tys brutto bo to jest średnia, znacznie zawyżana przez całe otoczenie, które żyje z pracy tego pracownika produkcyjnego.
      Radzę zająć się świętymi krowami typu mundurowi, sędziowie, prokuratorzy i ich przywilejami a nie ludźmi, którzy ciężko i z narażeniem życia pracują na półtorej średniej krajowej - bo tyle zarabia statystyczny górnik dołowy.
      • proon Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 02.01.12, 15:18
        te święte krowy uzyskują swoje podwyżki na innych zasadach niż pozostałe grupy opłacane lub dotowane z budżetu państwa, są to zasady (a raczej sposoby wymuszania) niedostępne dla pracowników wyższych uczelni (my władzy nie jesteśmy potrzebni do trzymania społeczeństwa w ryzach i ucierania nosa przeciwnikom politycznym); podałem przykład górników nie dlatego, że nie doceniam ich trudu lub uważam, że zarabiają za dużo (przy polskich cenach takie płace powinny być czymś oczywistym i powszechnym), lecz dlatego, że uzyskują podwyżki w sposób dostępny i dla nas - silne związki zawodowe i rozróby w Warszawie;
      • flamengista święte krowy 03.01.12, 19:55
        bo jak kopalnie mają długi i generują straty - to trzeba je utrzymywać na koszt podatnika. Jak za to wreszcie przynoszą zysk (pokrywając wcześniejsze straty) - to ma być on rozdysponowany wśród załogi. Jakoś w pokrywaniu strat nie mieli zamiaru partycypować.

        Górnicy to grupa mająca najmniej wspólnego z wolnym rynkiem, już naukowcy bardziej zależą od koniunktury.
    • whiteskies Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 13:38
      Z podobnej beczki ze Eurostatem:
      epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/science_technology_innovation/data/database
      Wydatki na naukę (całkowite ze wszystkich źródeł) za 2010 dla Polski i jej sąsiadów [w nawiasie kwadratowym EUR/obywatel]
      Polska: 694.3 mln EUR [18.2]
      Czechy: 1448.5 mln EUR [137.9]
      Słowacja: 175.2 mln EUR [32.3]
      Węgry: 673.5 mln EUR [67.3]
      Litwa: 63.8 mln EUR [19.2]
      Estonia: 116.2 mln EUR [86.7]
      Rosja 7865.8 mln EUR [55.4]
      i dla porównania
      Finlandia 4854.5 mln EUR [907.1]
      Niemcy 46980 mln EUR [574.3]

      Szczęśliwego Nowego Roku!
      • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 14:31
        czy ktoś jeszcze chciał sobie coś potruć na temat kiepskiej jakości nauki w PL? Pani minister? umie Pani czytać? liczyć? wyciągać wnioski???
      • marcio1234 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 14:39
        Po prostu pewne kraje nie mają tradycji naukowych bo były bądź są zbyt biedne. Nauka to inwestycja, nie każdego stać na inwestowanie jeśli ledwo wiąże koniec z końcem. Finansowanie nauki też nie znajdzie poparcia w społeczeństwie, które w większości ma korzenie chłopskie i inny system wartości, przekonania, potrzeby niż np. społeczeństwa mieszczańskie jak niemieckie i tym samym, wybiera sobie innych reprezentantów do rządzenia. Dla przykładu w Polsce zawód naukowiec kojarzony jest z z kimś pokroju doktora Browna z "Powrotu do przyszłości" - szaleńca, często będącego obiektem drwin. W krajach o ugruntowanych tradycjach naukowych podejście społeczeństwa jest zupełnie inne. Być może się to zmieni na lepsze dla nauki, ale na pewno nie z roku na rok. Ten proces zajmie dekady, pod warunkiem że Polska przetrwa w obecnym kształcie (w co wątpię). Polska nie jest krajem dla naukowców, czym wcześniej sobie to uświadomimy, i będziemy uświadamiać naszym studentom, doktorantom tym dla nas i dla nich lepiej.
        • whiteskies Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 03.01.12, 18:11
          Tak. Na obywatela 4x mniej niz w Rosji ...
        • jael53 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 11.01.12, 09:19
          Bardzo rozsądne spostrzeżenie. Tyle że chłopskie korzenie mają też społeczności skandynawskie; i potężną lekcję biedy oraz zależności za sobą (Finlandia). Wśród krajów rozwijających się nie inaczej jest z Czechami, Słowacją i Litwą. Im to jednak na głowy nie zaszkodziło.
          Na razie pozostaje gonić Litwę - zadanie wykonalne, ponieważ wyprzedza Polskę tylko o małą fasolkę.
      • hugow co wchodzi? 03.01.12, 14:58
        Co w tych krajach wchodzi do nauki?
        Czy wydatek na sprzątaczki i portierów na uczelni w Finlandii jest "wydatkiem na naukę" tak jak w ...? W niektórych krajach wydatki na naukę w ramach wojskowości zalicza się do budżetu wydatków na wojskowość a w krajach propagandowo "miłujących pokój" te same wydatki są wydatkami na naukę. Bez takich informacji jest pole do kreatywnej księgowości
        CytatWydatki na naukę (całkowite ze wszystkich źródeł) za 2010 dla Polski i jej sąsiadów [w nawiasie kwadratowym EUR/obywatel]
        Polska: 694.3 mln EUR [18.2]
        Czechy: 1448.5 mln EUR [137.9]
        Słowacja: 175.2 mln EUR [32.3]
        Węgry: 673.5 mln EUR [67.3]
        Litwa: 63.8 mln EUR [19.2]
        Estonia: 116.2 mln EUR [86.7]
        Rosja 7865.8 mln EUR [55.4]
        i dla porównania
        Finlandia 4854.5 mln EUR [907.1]
        Niemcy 46980 mln EUR [574.3]
        • whiteskies Re: co wchodzi? 03.01.12, 18:09
          Jako skromny (geo)fizyk mogę tylko napisać za linkiem Eurostatu który podałem że:
          "Research and development (R&D) - Data originate from the national R&D surveys which are based on the Frascati Manual, OECD, 2002. "
          www.oecd.org/document/6/0,3746,en_2649_34451_33828550_1_1_1_1,00.html
          Rózne kompinacje outpotów (ppp, stale ceny ppp e.t.c) sa w tej bazie danych o jedno klikniecie myszki.
          Ukłony....
        • whiteskies Re: co wchodzi? 03.01.12, 18:12
          Jeszce jeden komentarz. W naszym kraju wudatki na nauke zawieraja te na nauke "wojskową" co latwo sprawdzic ogladajac budzet nuki.
          • hugow wojsko 05.01.12, 03:16
            no właśnie
            a znajomy profesor z Czech mówił mi, że u nich nauka wojskowa jest utajnioną częścią wydatków na wojskowość - dlatego, że przez Nato są zobowiązani do jakiegoś procentu a jako naród pokojowo nastawiony chcą na wojsko wydawać mniej (ale przyjaciołom z Nato pokazać tyle ile chcą widzieć) i do wydatków na wojskowość nawet wrzucono ochronę zdrowia wojskowych i ich rodzin... dlatego to czeskie stokilkadziesiąt to inne niż nasze osiemnaście.
            • donnajohnson Re: wojsko 10.01.12, 19:10
              hugow napisał:

              > no właśnie
              > a znajomy profesor z Czech mówił mi, że u nich nauka wojskowa jest utajnioną cz
              > ęścią wydatków na wojskowość - dlatego, że przez Nato są zobowiązani do jakiego
              > ś procentu a jako naród pokojowo nastawiony chcą na wojsko wydawać mniej (ale p
              > rzyjaciołom z Nato pokazać tyle ile chcą widzieć) i do wydatków na wojskowość n
              > awet wrzucono ochronę zdrowia wojskowych i ich rodzin... dlatego to czeskie sto
              > kilkadziesiąt to inne niż nasze osiemnaście.

              Hmm jakos przypominal mi sie dowcip:
              "Dlaczego w czasie wojny w czechoslowacji nie bylo partyzantki???
              Bo .... sie Niemcy nie zgodzili"

              ^^
          • hugow sprzątaczka 05.01.12, 03:21
            a i jeszcze jedna ciekawostka, sprzątaczka u braci Czechów nie jest naukowcem - wydatki na obsługę uczelni, na dopłaty do obiadów dla pracowników naukowych i dla studentów, cała masa podobnych rzeczy jakie się dzieją za naszą południową granicą - według owego profesora nie jest (nie była w 2007 lub 2008 roku - bo wtedy sobie o tym przy czeskim piwie rozmawialiśmy na jednej z konferencji, w Brnie) częścią nauki.
            • adept44_ltd chcę być Czechem! n/t 05.01.12, 08:44

      • nullified Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 04.01.12, 00:07
        jej jest postęp... doganiamy Litwę!

        Czego oczekujecie od kraju, w którym dywizje kapelanów, rakietowe motorówki i podobne innowacyjne pomysły są tak istotne? ;)

        jak to szło... tak... "Myśl pozytywnie" ("Nauka dla zuchwałych" AD 2012)
    • charioteer1 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 10.01.12, 18:15
      Protest sluzb mundurowych
      • adept44_ltd Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 10.01.12, 18:33
        hm, czy oni to my?
        • proon Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 10.01.12, 19:06
          oni to nie my, chociaż bywały czasy, gdy niektórzy z nas to byli oni ale w cywilu; tyle, że oni i lekarze pokazują jak się walczy o swoje z władzą POpaprańców i na czym polega solidarność zawodowa, a my to nawet nie wiemy, że coś takiego jak solidarność istnieje, potrafimy co najwyżej skakać sobie do oczu ubzdurawszy sobie wcześniej, że od kolegi jesteśmy lepsi, bo nasz artykulik ma więcej punkcików niż jego
        • charioteer1 Re: idealistom in memoriam w 2012 roku 10.01.12, 20:49
          Nie, adept. To sa nowi dzicy ery informacjonalizmu.
      • flamengista dla mnie zaskoczeniem jest fakt, 10.01.12, 19:42
        że służby mundurowe mają w ogóle prawo do strajku. To są jakieś jaja - same prawa, żadnych obowiązków.

        Za chwilę wojsko zastrajkuje w Afganistanie, bo Talibowie za bardzo atakują.
        • charioteer1 Re: dla mnie zaskoczeniem jest fakt, 10.01.12, 20:50
          Nie maja prawa do strajku. Stosuja alternatywne formy protestu. Jedyna grupa, ktora ma prawo do strajku, a nie strajkuje z "wyzszych pobudek" sa pracownicy wyzszych uczelni.
          • flamengista czy alternatywną formą protestu 11.01.12, 09:51
            nie ma być planowany paraliż polskich lotnisk? Jak to inaczej nazwać, jak nie strajk?
        • adept44_ltd Re: dla mnie zaskoczeniem jest fakt, 11.01.12, 00:11
          hm, twoje zaskoczenie wzrośnie - nie mają :)
          • flamengista skoro tak 11.01.12, 09:53
            to rozumiem, że celnicy którzy planują zablokować lotniska w najbliższym czasie zostaną dyscyplinarnie zwolnieni z pracy, a przeciwko nim rozpocznie się postępowanie prokuratorskie?

            ;)
            • adept44_ltd Re: skoro tak 11.01.12, 09:56
              doczytaj, jak to chcą zrobić i wszystko będzie jasne...
              • chilly Re: skoro tak 11.01.12, 10:28
                adept44_ltd napisał:
                > doczytaj, jak to chcą zrobić i wszystko będzie jasne...
                To może i my zrobimy "strajk włoski" - egzaminy ustne po 2 godziny na studenta (przy kilkuset studentach skutecznie zablokujemy wszelki ruch), sprawdzanie prac magisterskich tak rzetelne, że zabierze nam to co najmniej 2 tygodnie na pracę, itd. itp. Tylko kto (oprócz może samych studentów) tym się przejmie?
                • flamengista tylko kto będzie stratny? 11.01.12, 16:13
                  Przy egzaminach ustnych 2 godziny na studenta oznacza, że do września nie wyjdę ze swojego gabinetu na uczelni.

                  Krzywdę wyrządziłbym głównie sobie, nie studentom. A do tego pytanie, czy ktoś by się tym strajkiem przejął.

                  Jak dla mnie - bardzo ryzykowna inwestycja, z relatywnie niską stopą zwrotu. Bez sensu.
                • marcio1234 Re: skoro tak 11.01.12, 18:31
                  To byśmy sobie sami dowalili roboty. Trzeba kopiować od grup zawodowych o podobnej specyfikacji pracy: nauczycieli w szkołach, lekarzy itp. Ja np. bym się ucieszył gdyby lekarze prowadzili strajk włoski i dokładnie badali i prowadzili szczegółowy wywiad z pacjentami.
                  Osobiście poszedłbym w przeciwną stronę tj. zamiast drobiazgowego sprawdzania prac to bardzo pobieżne sprawdzanie prac i dobre oraz bardzo dobre oceny dla studentów co w dłuższej perspektywie wygeneruje "inflację" wyników. Do tego słabe lub brak zaangażowania we wszelkie dodatkowe i niepłatne obowiązki.
                  Dopóki nie wyzbędziemy się "misji", nie skoncentrujemy na sobie, będziemy udawać, że nie pracujemy dla pieniędzy, tak jak zrobili to np. lekarze, to będą na nas jeździć jak na łysej kobyle!
                • charioteer1 Re: skoro tak 11.01.12, 21:06
                  To zadzialalo:

                  Cytatw ostatecznym geście protestu ponad 3500 naukowców z wiodących ośrodków badawczych ... złożyło rezygnację ze stanowisk zarządzających. Naukowcy zagrozili także strajkiem i zerwaniem wszelkich kontaktów z ministerstwem.

                  Pytanie: kiedy i gdzie to bylo?
                  • adept44_ltd a może tak? 12.01.12, 09:30
                    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,10945389,Podwyzka_albo_smierc.html
              • flamengista nie mam na to ochoty 11.01.12, 16:14
                już sama wiadomość, że mają czelność protestować wywołała u mnie furię, dalsze drążenie tematu grozi zawałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka