Dodaj do ulubionych

czasopisma a pokonferencyjniaki

24.08.12, 06:50
naszła mnie taka dziwna refleksja - obserwując ostatnie ruchy w byłych demoludach - w kwestii pokonferencyjniaków
od niemal 20 lat obserwuję co i gdzie ludzie publikują, jeżdżąc na te same konferencje lub niemal te same konferencje co roku
od kilku lat widać, że ten sam jakościowo materiał, który poprzednio był publikowany w pokonferencyjniakach, dziś publikowany jest w CZASOPISMACH, takich czasopismach, zakładanych na potrzeby konferencji, bo wystarczy sobie takie czasopismo wziąć pod lupę, i widać, że 4 lub 6 wydań rocznych, zawiera niemal w całości wszystkie artykuły ze spisu danej konferencji. Poprzedni pokonferencyjniak wydawany w jednym tomie - teraz wydawany jest w 4 lub 6 eklektycznych zszywkach jako kolejne numery czasopisma.
Czasopisma mają tę wygodę, że w przypadku pokonferencyjniaków konieczne były próby upodobnienia ich do monografii, czego w przypadku czasopism robić nie trzeba.
Czasopisma takie to sprytne rozwiązanie.
Obserwuj wątek
    • niewyspany77 Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 24.08.12, 10:43
      Od kiedy do pokonferencyjniaków trzeba pisać na pół arkusza, to obserwuję coraz więcej "numerów poświęconych".

      Niektórzy mówią, że pokonferencyjniak to najgorszy śmieć. Chyba jednak nie.
      • fajnytoster Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 24.08.12, 11:53
        Teraz na pół arkusza, jeszcze nie dawno był cały. To już była przesada i zachęta do lania wody.
        A w czasopismie wystarczy choćby jeden akapit, pod warunkiem że będzie nazwany artykułem ;)
        • spokojny.zenek Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 24.08.12, 14:14
          I punkty lecą. Bo nieważne co, ważne gdzie.
          • ford.ka Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 25.08.12, 21:18
            Żadne punkty nie lecą od razu, trochę czasu minie aż zaczną lecieć, a jak się "redaktorzy" dowiedzą, jakie mają spełniać wymogi, jest nadzieja, że większość się wykruszy.
            • czesjek czasopisma 25.08.12, 23:18
              ależ te wymagania dla czasopism są strasznie banalne - łatwiutkie do spełnienia - aby załapać się na listę B w okolice 10 punktów / niewiele niżej niż 15 za najtańszy JCR.
              • ford.ka Re: czasopisma 26.08.12, 16:21
                Tak to czujesz czy przynajmniej przeczytałeś ostatnią ankietę ministerialną?
                • czesjek łatwizna 26.08.12, 17:58
                  przeczytałem, rozmawiałem z redaktorami i obserwuję metamorfozę kilku czasopism prowadzonych przez moich znajomych i kilku czasopism nowo tworzonych
                  kosmetyka - z kryteriami łatwymi do spełnienia - banalnymi i oczywistymi kryteriami
                  Jeśli prowadzenie czasopisma w ogóle - bez zastanawiania się nad wymaganiami ankiety - to wysiłek powiedzmy na 950 jednostek wysiłku, to prowadzenie czasopisma spełniającego ankietę w całości to wdrożenie około 2000 jednostek wysiłku ale już prowadzenie po wdrożeniu to 600 jednostek.
                  Część tych zaleceń po prostu ułatwia organizację pracy i czyni z czasopisma bardziej profesjonalny byt.
                  Oczywiście początkowy nakład jednorazowego wysiłku wycenionego przeze mnie na 2000 jednostek wysiłku organizacyjnego jest przyjmowane ze wzdychaniem, gdyż w większości praca ta jest wykonywana bez dodatkowego wynagrodzenia w czasie wdrażania KRK i innych atrakcji.
          • mn7 Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 26.08.12, 10:03
            No właśnie. Punkty lecą - przecież to się tylko liczy.
    • fajnytoster Re: czasopisma a pokonferencyjniaki 24.08.12, 11:51
      Nic nowego. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka