Dodaj do ulubionych

brak pracy dla logopedów

13.10.08, 15:44
przykre to bardzo ,ale odkąd skończyłam studia(jakieś 6 lat temu)
widzę (a raczej czytam)że nic się nie zmieniło jeśli chodzi o
możliwości zatrudnienia w zawodzie..mnogość wątków na których
oferujecie swoje usługi nie jest optymistyczna.Szkoda, jest tylu
potrzebujących terapiisad
Obserwuj wątek
    • hermilion Re: brak pracy dla logopedów 20.03.09, 18:14
      Nawet mnie nie denerwuj. Przez 3 miesiące próbowałem
      znaleźć logopedę we Wrocławiu który raczył by ruszyć
      się i przyjechać na zajęcia 3-4 razy w tygodniu do
      dziecka z zespołem Downa.

      Chętnych brak bez nawet pytań o stawkę - więc moja
      diagnoza jest całkowicie przeciwna.
      • maja_sara Re: brak pracy dla logopedów 23.03.09, 12:46
        Zgadzam się z hermilion. Mam podobne, a właściwie identyczne,
        odczucia i doświadczenia. Praca jest, ale brak chętnych do pracy.
      • logopeda9 Re: brak pracy dla logopedów 23.03.09, 20:22
        Przykro mi,mieszkam w Toruniu.Ludziom zadziwiająco łatwo przychodzi
        generalizowanie.Co do trudności obiektywnej ze znalezieniem specjalisty- tylko
        nieliczne osoby stać na prowadzenie prywatnej praktyki,sama to
        przerabiałam,zarobki bardzo zróżnicowane czego nie można powiedzieć o rachunkach
        ,które musisz płacić .Wielu zamyka więc biznes i rozpoczyna przygodę z szarą
        strefą i wtedy pojawia się pytanie-jak tu się zareklamować , jak ogłosić skoro
        działasz nielegalnie? Koło się zamyka.Znalezienie pracy w zawodzie graniczy z
        cudem, zamknięte "towarzystwo wzajemnej adoracji "zwane
        związkiem/stowarzyszeniem/ lokalnych logopedów skutecznie blokuje dostęp do
        etatów,utrzymując na nich często emerytowane osoby.Pracujący w zawodzie
        "szczęśliwcy", najczęściej zatrudnieni w kilku przedszkolach,szkołach na raz
        mają faktycznie "pełne obłożenie".Nie zgadzam się więc z Tobą, walczyłam przez 2
        lata żeby móc robić to co umiem i to w czym się spełniam.Dzisiaj jestem
        sfrustrowanym pracownikiem biurowym.
        • landonka Re: brak pracy dla logopedów 29.03.09, 17:28
          Jestem z Wa-wy, gdzie nasycenie rynku jest ogromne.
          Jest jeszcze inna kwestia - długość studiów logopedy.
          Jestem zdania iż logopedzi po 2 latach logopedii nie są niestety dostatecznie
          przygotowani do pracy, szczególnie z dziećmi z pewnymi deficytami. Poza tym
          umówmy się, że statystycznie większość logopedów wybiera pracę z dziećmi lub z
          dorosłymi w normie. Każdy deficyt wymaga już jednak studiów 5-letnich lub
          podyplomowych studiów ze specjalizacją.
          W Wa-wie jest coraz mniej pracy dla logopedy na etacie. Jeszcze te koszmarnie
          niskie stawki w placówkach. Może to jest odstraszacz?
          W Wa-wie pewnie stawki są większe niż w Toruniu, czy Wrocławiu ale tutaj też
          życie jest o wiele droższe.
          • sarabanda1dwa Re: brak pracy dla logopedów 31.03.09, 18:26
            A co powiesz o "logopedach" po rocznych studiach logopedycznych w
            małym mieście. Uczą się tylko o dyslalii, o innych zaburzeniach
            zaledwie słyszą> Rozszczep , dziecko implantowane i inne to dla nich
            przerażenie. A dyplom mają . I własnie tacy często zajmują miejsca
            na etatach i niestety popełniają bardzo wiele błędów prowadząc
            terapię.Albo nie prowadzą terapii wogóle , bo brak im wiedzy ,
            umiejętności , a przede wszystkim chęci do pracy. A potrzeby są
            ogromne. Mnie osobiście serce boli , gdy widzę , słyszę jak mówią
            dzieci. A pracy mam tyle , ze nie jestem w stanie jej przerobić. I
            mieszkam w średnim mieście . Koleżanka z pierwszego postu chyba musi
            jeszcze trochę poszukać posady dla siebie. Jeżeli czujesz , że
            chcesz i potrafisz byc dobrym logopedą to nie poddawaj się .
            • megi2507 Re: brak pracy dla logopedów 25.04.09, 12:49
              Nie słyszałam o rocznych studiach podyplomowych z logopedii/ Jak dotąd to sa
              dwuletnie i niektóre uczelnie bardzo dobrze przygotowują np Uniwersytet
              Kardynała Stefana Wyszyńskiego gdzie od razu po studiach bez problemu można
              zmierzyć sie z każdym przypadkiem. Wykładowcy bardzo rzetelnie przygotoują
              studentów do pracy w zawodzie logopedy nawet organizują praktyki. Są uczelnie i
              dotyczy to nie tylko logopedii gdzie ludzie nie są dostatecznie przygotowani
              aby wykonywać zawód którego sie uczyli. Są też tacy logopedzi i często z
              wieloletnim stażem i czasami takich nawyków dzieci uczą ze później trudno coś
              naprawić. Pisanie takich rzeczy że są roczne studia to po prostu jakaś bzdura
              zwłaszcza,ze są wymogi MENU co do otwierania studiów podyplomowych.
              • sarabanda1dwa Re: brak pracy dla logopedów 17.06.09, 10:37
                Otóż sprawdziłam swoje informacje o rocznych studiach podyplomowych
                z logopedii i nie dam sobie zarzucić "pisania bzdur". Takie
                podyplomówki prowadzi np Uniwersytet Kazimierza Wielkiego z
                Bydgoszczy we współpracy z lokalną "uczelnią" w moim mieście. Studia
                trwają 3- semestry, 350 godzin, ale w rzeczywistości odbywają się w
                rok! Znam osobiście kilka osób , które właśnie kończą te studia i
                proszę mi wierzyć program jest bardzo ograniczony. Zapewne zgodny z
                wymogami MENu. Tylko , czy daje wiedzę i umiejętnośći dla
                specjalisty , jakim powinien być logopeda.Najgorsze dla mnie jest
                to , że absolwenci mają uprawnienia do pracy w plcówkach służby
                zdrowia- i pracują w takich placówkach! Mam nadzieję, że etyka
                zawodowa każe im dalej się kształacić.
          • ro_oda Re: brak pracy dla logopedów 25.04.09, 11:23
            skończyłam 5-letnie studia logopedyczne dwa lata temu, z moich doświadczeń i z
            doświadczeń moich kolegów i koleżanek z roku wynika, że większych problemów z
            pracą nie ma. Wszyscy, którzy mieli tylko ochotę pracować w zawodzie, to pracują
            i tak naprawdę większość z nas jest zatrudniona w jednym z miejsc na "etat".
            • logopeda9 Re: brak pracy dla logopedów 27.04.09, 18:55
              To bardzo się cieszę i gratuluję.Szczerze.
              • mmagdulec Re: brak pracy dla logopedów 05.06.09, 01:09
                Roczna podyplomówka z logopedii to nie żart. Są takie. Przygotowują
                tylko do dyslalii i nie dają uprawnień do samodzielnego wykonywania
                zawodu , jedynie można być pomocnikiem logopedy. Ale można pracować
                w szkole. Tak mi się wydaje. Ktoś chwalił tu jakieś studia, że nawet
                załatwili im praktyki, no to Ci dopiero, cóż za łaska. Logopedia bez
                praktyk to porażka. Teorii to można się nauczyć z książek, ale
                właśnie chodzi o to żeby tego doświadczyć, żeby Ci ktoś pokazał,
                nauczył, żebyś umiał rozróżnić rodzaje seplenienia, rerania i żebyś
                nie przewrócił się z wrażenia jak zobaczysz pacjenta z rozszczepem
                podniebienia. Kończyłam 2-letnie podyplomowe studia przy
                Uniwersytecie Opolskim. Podobno renomowane, o wysokim
                poziomie,miałam nadzieję, że będą praktyczne. Porażka. Teoria i
                szczątkowe praktyki, w ogóle nie czuję się przygotowana do
                wykonywania zawodu. Ale trudno. Drugich przecież nie zrobię. Trzeba
                zacisnąc zęby i do przodu.
                • megi2507 Re: brak pracy dla logopedów 15.06.09, 18:09
                  Ciekawe gdzie są takie roczne podyplomówki? ? ? Proszę wskazać taka uczelnie......
                • megi2507 Re: brak pracy dla logopedów 15.06.09, 18:18
                  Praktyki też muszą być dobrze prowadzone i są na studiach logopedycznych
                  obowiązkowe jak na wielu innych kierunkach studiów( przepisy MENU) Pisanie o tym
                  ze uczelnia zrobiła łaskę załatwiając praktyki to nie jest łaska tylko uczelnia
                  która idzie naprzeciw studentom. Wiele uczelni nie załatwia praktyk tylko
                  student ma załatwić sobie sam placówkę co wcale nie jest łatwe. Przygotowanie do
                  zawodu logopedy zależy tez dużo od kadry jaka wykładała na danej uczelni,
                  zwłaszcza wykładowców praktyków.
          • kasiamiernik85 Re: brak pracy dla logopedów 11.08.09, 13:47
            witam
            jestem studentką logopedii z audiofonologią studia stacjonarne 5-
            letnie.
            uważam że jest coraz więcej dzieci, osób po schorzeniach
            neurologicznych, niesłyszących, itd. potrzebujących terapii
            logopedycznej a szczególnie w mniejszych miastach, brak jest
            specjalistów.
            • logopeda9 Re: brak pracy dla logopedów 13.08.09, 12:44
              a jak myślisz skąd się taka sytuacja bierze?myślisz że
              poradnie/przychodnie specjalistyczne w tych tzw. małych
              miejscowościach to mają pieniązde żeby takiego specjalistę
              zatrudnić??? czy mówimy o wolontariacie...
              • marta.krusz Re: brak pracy dla logopedów 15.08.09, 13:40
                Bywa, że w małych miejscowościach jest lepiej niż w stolicy.
                A akurat poradnie pedagogiczno-psychologiczne szczycą się tym, że
                wszystkie, bez względu na miejsce, zatrudniają logopedów.
                Miejce i liczba ludności w regionie ma tu akurat najmniejsze
                znaczenie. Prędzej znajdziesz logopedę w wiejskiej szkole niż
                logopedę w przychodni lekarskiej w mieście wojewódzkim.
              • kasiamiernik85 Re: brak pracy dla logopedów 17.08.09, 10:50
                jeśli będzie taka potrzeba- to pieniądze też się znajdą, ale jeśli
                nikt się o to nie będzie starał to tak to pozostanie...
                w Polsce każdy noworodek przechodzi badanie słuchu- to duże
                osiągnięcie, ale co z tego jeśli po stwierdzeniu problemów ze
                słyszeniem nie ma kto przeprowadzić odpowiedniej terapii??? bo na
                wizytę u specjalisty trzeba czekać miesiącami lub dojazd z dzieckiem
                do niego zajmuje cały dzień. Dziecko zostaje zaaparatowane i na tym
                jego terapia się często kończy, wiem to z własnego doświadczenia,
                niestety...
          • joanna.curylo Re: brak pracy dla logopedów 21.08.09, 11:12
            Nie zgadzam się, że logopeda zaraz po studiach nie jest przygotowany do terapii.
            Jeśli się chce, to można. PO każdych innych studiach także nie jest się
            przygotowanym do pracy. Co innego teoria, co innego praktyka. Ale jakby każdy
            tak myślał jak ty, to po każdych studiach powinien siedzieć w domu.
            Na zyczajnych studiach logopedycznych są przedmioty i praktyki z zakresu każdej
            specjalności. I jest się przygotowanym. Jeśli jednak chcesz się specjalizować w
            jednej dziedzinie, czy to neurologicznej, czy z jąkającymi lub niedosłyszącymi
            lub z upośledzeniem to robisz specjalizację.
            Czy prawnik po studiach też nie nadaje się do pracy??? A lekarz, też nie jest
            lekarzem, bo nie ma specjalizacji???
            Landonka, jak widać mało wiesz o życiu i studiach logopedycznych!!!
            • megi2507 Re: brak pracy dla logopedów 27.08.09, 09:55
              Zgadzam sie poprzedniczką. Brawo to jest bardzo dobra odpowiedź.
              • nie_dokazuj Re: brak pracy dla logopedów 08.09.09, 07:07
                TRZEBA zaraz po studiach ruszyć do pracy (choć ciężko i niepewnie), inaczej
                wiedza "ucieka" i potem jest co raz trudniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka