Dodaj do ulubionych

wpis w CV.. wątpliwa sprawa

27.11.12, 18:34
Witam serdecznie!

Mam pytanie, pewien problem. Ponieważ wiadomo już i ja też zaniechałam tych praktyk, aby wpisywać studia doktoranckie w CV gdy aplikuje się do firm, instytucji innych niż uczelnia wyższa. Natomiast mam dylemat co do zawartości CV podczas aplikacji do szkół, typu studium policealne, szkoły średnie czy firmy szkoleniowe.
Jak myślicie, a może sami mieliście taki przypadek, czy warto do np. technikum chemicznego wpisywać swój dr? A czy do studium księgowość?

Będę wdzięczna za odpowiedź! Dziękuję, pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
    • login26072012 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 03:08
      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,12936495,Mam_prace__juz_nie_marudze.html
      Lidia Koźlak, 35 lat, bezrobotna:
      - Jestem doktorem chemii. Nie mam stałego zatrudnienia (trzy tygodnie po obronie urodziła dziecko i uczelnia podziękowała jej za współpracę), ale pisze artykuły naukowe (trzynaście trafiło na prestiżową listę filadelfijską), opracowuje wyniki badań, które w laboratoriach przeprowadzają jej koledzy. Mogłabym zamiast pisania oglądać seriale, ale wolę usiąść do komputera, choć to nie przynosi mi pieniędzy.
      Z moją doradczynią szukamy pracy w laboratoriach, na uczelniach, w firmach badawczych, wydziałach ochrony środowiska i przy produkcji spożywczej, ale to wąska branża.
      Po kilku nieudanych rozmowach przestałam wpisywać doktorat w CV. Myślę, że jak ktoś widzi tam mój tytuł naukowy, pewnie od razu je wyrzuca.
      • august_e Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 07:20
        dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
        wiem, ze do firm innych, prócz uczelnia nie wpisuje. Ale pytam- co ze szkołami średnimi, szkołami policealnymi? Tutaj mam dylemat :)))
        • pfg Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 08:50
          Do szkół i szkół policealnych bym podawał. Zdaje się, że doktorat (plus wykształcenie pedagogiczne) przyspiesza awans zawodowy nauczyciela. Z punktu widzenia dyrekcji/włascicieli szkoły doktor sugeruje wyższy poziom nauczania, więc może przyciągać uczniów.
        • kawo11 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 08:50
          august_e napisała:

          dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
          wiem, ze do firm innych, prócz uczelnia nie wpisuje. Ale pytam- co ze szkołami
          średnimi, szkołami policealnymi? Tutaj mam dylemat :)))
          ------------------------
          Stanowczo się nie zgadzam. !!!
          Jeżeli aplikujesz do "porządnej" firmy to NIKT zdrowo myślący nie potraktuje Twojego dr jako przesłanki negatywnej. Mogą (jeżeli już) podczas rozmowy zaznaczyć, że nie potrzebują osoby z dr i abyś nie liczyła na gratisy z tego tytułu. Jak się zgodzisz - masz pracę.
          Pisanie i mówienie, że tytuł dr przeszkadza jest tylko plotką osób którzy mają dr z dziedziny ( w zakresie), za przeproszeniem "byle jakim".
          • pfg Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 17:01
            kawo11 napisał(a):

            > Pisanie i mówienie, że tytuł dr przeszkadza jest tylko plotką

            Niestety, to nieprawda. Zjawisko "overqualification" jest całkiem realne. Jak najbardziej istnieją przedsiębiorcy, którzy nie chcą zatrudniać osób z doktoratem i mają po temu swoje powody. Niektóre są częściowo wydumane (że ludzie z doktoratami są "niepraktyczni", że będą się wywyższać), niektóre całkiem uzasadnione (osoba z doktoratem może uznać rutynową pracę za nudną i poszuka lepszego zajęcia, po co więc zatrudniać kogoś na chwilę?). Powtórzę po raz nie wiem który: Poza bardzo nielicznymi sytuacjami, doktorat nie poprawia pozycji pracownika na pozaakademickim rynku pracy.
            • kawo11 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 17:47
              pfg napisał:

              Powtórzę po raz nie wiem który:
              Poza bardzo nielicznymi sytuacjami, doktorat nie poprawia pozycji pracownika na
              pozaakademickim rynku pracy.
              ---------------
              Nie zaprzeczam i nie potwierdzam. Fakt, że sam dr za wiele nie znaczy ale żeby przeszkadzał to stanowczo protestuję. Oczywiście biorę poprawkę na - jaki to doktorat i z czego. Jak jest z dziedziny i zakresu "baju-baju" to lepiej tego nie pokazywać.

              Nie pamiętam na jakiej uczelni przeglądałem tematy prac doktoranckich. Wiem, że czasem już tematu brakuje i trzeba zajmować się "głupotami" ale niektóre zakresy były wręcz żenujące. Po co to komu ?..... chyba tylko dla dr przed nazwiskiem ( wówczas faktycznie dr przeszkadza i utrudni znalezienie pracy)

              • pfg Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 18:28
                Com napisał, napisałem.
              • adept44_ltd Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 28.11.12, 21:34
                no to prosty przykład - jak mój kolega nauczyciel jakiś czas temu zrobił doktorat, to mu dyrektor powiedział, żeby nawet tego ogłaszał, bo go zwolni, gdyż nie ma na dodatek...
                • august_e Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 30.11.12, 13:49
                  właśnie co raz gorzej w szkołach średnich i szkołach policealnych z tym fantem. Tą informację już uzyskałam od zaprzyjaźnionej zca dyrektora jednego z najlepszych liceów we wro. Ale dziękuję za informację, wpiszę - a co! Po to tyle poświęcam czasu na naukę, żeby teraz to ukrywać w środowisku, w którym chcę pracować. Dodatek do doktora to chyba 30 pln/miesięcznie....
                  Ale co do firm, to nie to, żeby studiować byle co, bo ja robię dr z ekonomii.. wiem, szeroko pojętej:) ale serio - Szef nie chce mieć kogoś "mądrzejszego" w swoim otoczeniu. Dlatego moim zdaniem ukrywać warto.
                  Ja osobiście, jeśli byłabym szefem chciałabym otaczać się ludźmi "mądrymi", którzy mogą pomóc w rozwoju mojej firmy, wprowadzić innowacje. Ale to może tylko ja? Piszę "mądrymi" ponieważ nie jest powiedziane, że z tytułem jest ktoś mądrzejszy... po prostu zasięgnął wiedzy w danej dyscyplinie, a niekoniecznie musi wiedzieć niektórych tzw. podstaw.
                  • felisdomestica Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 30.11.12, 14:02
                    Ojej. Przepraszam, że nie na temat, ale przeraziła mnie twoja gramatyka i stylistyka.
                    • august_e Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 02.12.12, 02:19
                      to po co dopisujesz jak nie na temat. to nie post o gramatyce... czesc...
                  • kawo11 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 02.12.12, 09:54
                    august_e napisała:

                    Piszę "mądrymi" ponieważ nie jest powiedziane, że z tytułem jest ktoś mądrzejszy
                    ... po prostu zasięgnął wiedzy w danej dyscyplinie, a niekoniecznie musi wiedzieć
                    niektórych tzw. podstaw.
                    ----------------------------
                    Otóż to.
                    Zastanawiam się nad doktoratem ale z kolei wiem, że "mądrzejszy" nie będę. Ot, o "specjalista" bardzo wąskiej wiedzy (zakresu). Jednak nie ukrywam, ...kusi to wyzwanie. Psychika mówi -TAK, logika mówi -NIE. Kurde ... co robić. ??
                    • august_e Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 06.12.12, 10:30
                      kawo, jak czujesz to idź:) dla samego siebie:)

                      ja jak narazie jeszcze w żadnej szkole nie pracuje;) ale mowie o dużych korporacjach, ze tam dają 20 zl:) może obowiązek dodatku zniesiono, ale w korporacjach są jakieś przywileje. no ale co to za kasa....

                      kawo11 napisał(a):

                      > august_e napisała:
                      >
                      > Piszę "mądrymi" ponieważ nie jest powiedziane, że z tytułem jest ktoś mądrzejsz
                      > y
                      > ... po prostu zasięgnął wiedzy w danej dyscyplinie, a niekoniecznie musi wiedzi
                      > eć
                      > niektórych tzw. podstaw.
                      > ----------------------------
                      > Otóż to.
                      > Zastanawiam się nad doktoratem ale z kolei wiem, że "mądrzejszy" nie będę
                      > . Ot, o "specjalista" bardzo wąskiej wiedzy (zakresu). Jednak nie ukrywa
                      > m, ...kusi to wyzwanie. Psychika mówi -TAK, logika mówi -NIE. Kurde ... co
                      > robić. ??
                  • niewyspany77 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 02.12.12, 11:39
                    Nie wiem w jakich ty szkołach szukasz pracy, ale w państwowych nie ma żadnego dodatku za stopień dra.
                    Szefowie są różni, na przykład, mojemu totalnie zwisa, że mam dr. Podobnie zwisa, że 2 innych piszą doktoraty. Póki robimy to co mamy w obowiązkach i nie włazimy w d* szefowi, wszystko jest OK.
                    Jedyna rzecz, która "nie przejdzie" to za częste wyjazdy konferencyjne oraz "staże". Chcesz choćby tydzień urlopu w ciągu roku szkolnego - zapomnij.
                    Jedyne co może drapać, to względy ambicjonalne. Owszem, mnie drapią, ale z tym żyję.
                • niewyspany77 Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 02.12.12, 11:24
                  jakieś 8 lat temu te dodatki zniesiono... ;)
            • nieto.nie Re: wpis w CV.. wątpliwa sprawa 10.12.12, 18:36
              > Niestety, to nieprawda. Zjawisko "overqualification" jest całkiem realne. Jak n
              > ajbardziej istnieją przedsiębiorcy, którzy nie chcą zatrudniać osób z doktorate
              > m i mają po temu swoje powody.

              Niektórzy nie chcą zatrudniać z mgr, niektórzy nie chcą zatrudniać po maturze.
              Jak chce kopać doły to generalnie wystarczy jak będzie pamiętała swój numer pesel.

              Jak sobie wyobrazacie przez kilka lat "ukrywać" swój doktorat. "tajemnicę poliszynela"? Wiem że jest "rynek pracodawcy" ale bez przesady, jakiś zdrowy rozsądek jednak zawsze się przyda, nie tylko doktorat. Jak ktoś "przyjmie jakąkolwiek pracę" i naprawdę mu wszystko jedno, to olać doktorat, iść przeładowywać węgiel, tam żadnych dyskusji zbędnych nie będzie. Ale w szkole, gdzie o kwalifikacjach ciągle się mówi, wypełnia non stop różne ankiety, jeździ na szkolenia - sprawa się rypnie i dziewczę wyjdzie na kłamczuchę i kombinatorkę, zresztą nie waidomo właściwie na co i po co. Weźcie te "urban story" o "ukrywaniu" doktoratów włóżcie do... szuflady. Ps. znalezienie teraz pracy w szkole to cud z dr i bez - powodzenia, ale raczej wszędzie zwalniaja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka