hohenstauf
27.06.13, 19:42
Zbulwersowała mnie dziwna postawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie opisywana przez MWrońskiego:
forumakademickie.pl/fa/2013/06/przetlumaczona-ksiazka/
Cytatszczególnie zwraca uwagę przypadek doktoratu Cornelii Scott, obronionego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Mimo upływu dwóch lat i wystosowania formalnych listów zarówno Centralna Komisja, jak i krakowska uczelnia do dzisiaj nie załatwiły tej przykrej sprawy, co narusza naukowy prestiż naszego kraju. Cytatostatnio wznowiony przez Centralną Komisję doktorat Rafała Schmidta miał miejsce na Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Krakowskiej. Doktorat ten był obroniony na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznej Politechniki Krakowskiej.
a co ciekawe - 2 sprawy dotyczą upływającego czasu:
CytatDoktorant nie kwestionował zapożyczeń i nawet wysłał list z wyrazami głębokiego żalu oraz przeprosinami do Rady Wydziału za swój godny ubolewania postępek. W rozmowie z Archiwum Nieuczciwości Naukowej ze smutkiem skomentował, że 10-15 lat temu w taki sposób uprawiało się „naukę” w środowisku, z którego wyszedł. Zatem dopiero od kilku lat ma świadomość poważnych błędów, które złamały mu życie zawodowe i naukowe, jak również napełniły go wstydem, bowiem był pastorem Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i prorektorem Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej w Podkowie Leśnej k. Warszawy.i Cytatmimo np. 75% przepisania treści m.in. z prac recenzenta (przypadek doktoratu pani dr Nalan Kayhan, kardiochirurga z Uniwersytetu w Heidelbergu) uznano, że „to jest normalna praktyka w pracach medycznych”! ech ta niemiecka nauka, 75% przepisania treści, „to jest normalna praktyka w pracach medycznych"
miłej lektury i zapraszam do dyskusji:
forumakademickie.pl/fa/2013/06/przetlumaczona-ksiazka/