Dodaj do ulubionych

seminarium

29.09.14, 23:19
Poradźcie coś. Gdybyście mieli do wyboru:
1.seminarium z mało ogarniętym promotorem i mało pomocnym ALE na interesujący was od zawsze temat
2. seminarium z pomocnym promotorem ALE na temat dość wymagający, musielibyście duzo wiecej pracy włożyc niz przy opcji nr 1

Co wybralibyście?
Obserwuj wątek
    • pisiarz Re: seminarium 30.09.14, 00:11
      Odwieczny problem egzystencjalny: lepiej jest się op**przać czy coś robić?

      Tu chyba każdy musi znaleźć swoją własną odpowiedź...
    • zitterbewegung Re: seminarium 30.09.14, 01:45
      Istotą promotorstwa jest inspirowanie, nie stemplowanie. Slabszy promotor oczywiscie Ci podstempluje to co "i tak juz wiesz" i "i tak bys zrobil". Z tym, że nie zrobisz tego. Nie tyle ile Ci sie teraz wydaje, skonczy sie, jak sie nadzwyczaj czesto konczy w takich sytuacjach, na byle pracy - byle zaliczyc.

      Zawsze jednak warto pojsc do najlepszego nauczyciela. Lepiej pojsc do noblisty na nudny kurs, czy do prof. Paleodewona na kurs nowych technologii?
    • flamengista ad 2 30.09.14, 09:26
      promotor jest absolutnie kluczowy. Wymagający i sensowny promotor to skarb. W końcu chodzi tu o twój osobisty rozwój.
    • klamczuchosiedlowy Re: seminarium 30.09.14, 14:28
      Jeśli temat Cię od zawsze interesuje - to punkt 1.
      Plotki na temat 2 mogą być od osób, których interesuje temat realizowany przez promotora 2.
      To temat ciągnie do pracy.
      Kiedyś narzucono mi temat - nudny jak flaki z olejem - bo w katedrze byl potrzebny ktos z tego tematu. Zmarnowałem pół roku studiów doktoranckich. Zrobiłem przegląd literatury. Wiedziałem o tym temacie wszystko - nawet popełniłem artykuł, który po 15 latach doczekał się największej liczby cytowań i powołań wśród prac z tamtego okresu przeddoktorskiego. Ale zmieniłem temat. Na taki, który mnie interesował. Od tamtej pory temat stał się lekką przyjemnością, czytałem prace z rumieńcami na twarzy i gasiłem światło w czytelni, prosząc o "jeszcze pięć minut".
      Dlatego wybierz 1. A wtedy i Ty stwierdzisz, że promotor jest bardzo ogarnięty i bardzo pomocny o ile piszesz w jego temacie.
      Gdy wybierzesz 2, to uznasz, że promotor nie jest wcale pomocny, temat zaś jest trudny nie z powodu obiektywnej trudności lecz z powodu kompletnie odjechanej tematyki dla kogoś innego niz Ty.
    • dobrycy Re: seminarium 30.09.14, 16:40
      Pytanie jest z garunku: mogę sie ożenić z bogatą ale brzydką białogłową, lub z ładną
      ale głupią i biedną. Co wybrać ?
    • howrudoin2 Re: seminarium 30.09.14, 22:48
      Czy temat pracy ma jakiś wpływ na dalsze moje losy? Czy ktoś na to patrzy? Czy jeśli bedzie na temat inny niż moja specjalizacja to mi zamknie jakieś drzwi czy też to czysta formalność?
      • dworzec Re: seminarium 01.10.14, 09:31
        jeśli cokolwiek ma wpływ na Twoje losy to są to wysoko punktowane publikacje (lista A); nawet jeśli po obronie nie będą chcieli Cię zatrudnić tam gdzie robiłeś dr, to z publikacjami łatwiej będzie znaleźć postdoca za granicą lub dostać grant

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka