diabollo
27.05.24, 07:38
Janusz Anderman
Przez rozbestwione lewackie polskie media lud boży zraził się do Kościoła
W naszej konstytucji nie jest powiedziane wprost, że Polska jest państwem świeckim. Może to i lepiej, bo gdyby taki zapis istniał, Trybunał Konstytucyjny mógłby łatwo orzec, że konstytucja jest niekonstytucyjna. Ale świeckość państwa jest zagwarantowana ustawowo: „Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań" – brzmi artykuł 10, ustęp 1 ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania.
Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zarządził zdjęcie krzyży ze ścian warszawskich urzędów, ponieważ miejskie instytucje powinny być wolne od symboli religijnych. A jakoś tak się składa, że wyznawcy innych religii swoich symboli na państwowych ścianach nie eksponują.
I zaraz odezwały się nożyce. Czujnie przed szereg wyskoczył prof. Żaryn, który jako historyk spojrzał na sprawę szerzej, a nawet z lotu ptaka: „To jest wejście na drogę wytyczoną przez reżim komunistyczny". Ale ponieważ się połapał, że reżim komunistyczny dawno odszedł w zaświaty, rzecz uściślił i błysnął w te słowa: „Ta rewolucja tym razem z Zachodu idąca jest niewątpliwie pokłosiem kilkudziesięcioletniego co najmniej projektu odbierania ludziom Zachodu wrażliwości i dawania świadectwa o swoim chrześcijaństwie. Skoro tam się udało, to prawdopodobnie dzisiejsza oligarchia unijna widzi możliwość, by za pośrednictwem polskich rąk dokonać tej rewolucji także na najbardziej konserwatywnej ziemi, a więc wśród Polaków".
To świeża myśl: zachodni siepacze brutalnie zepchnęli tamtejszych chrześcijan do katakumb i od tej pory nie mogą oni dawać świadectwa o swoim chrześcijaństwie, wieszając po urzędach krzyże. Dali radę tam, a teraz wzięli się za nas, kanalie.
Archidiecezja warszawska wydała komunikat o przodownikach pracy: krzyż na ścianie w urzędzie urzędnika państwowego „obliguje do jak najrzetelniejszego wypełniania swoich obowiązków".
Ciekawą tezę wyartykułował kard. Ryś: „Neutralność, która domaga się tego, żeby każdy wyzerował się ze swoich przekonań i poglądów, nie buduje wspólnoty międzyludzkiej". To smętne zdanie, bo świadczy o tym, że kard. Ryś stracił wiarę w polskich katolików. Jeśli bowiem zdjęcie krzyży w urzędach państwowych automatycznie zeruje ich przekonania i poglądy, to znaczy, że Kościół polski jest na równi mocno pochyłej.
Ale głęboki kryzys wynika także z tego, że w Polsce jest coraz mniej księży. Więcej księży odchodzi na emerytury lub umiera, niż jest wyświęcanych. Niektórzy zrzucają sutanny. Metropolita poznański abp Gądecki z braku księży oddaje już parafie zakonnikom. Według danych kościelnych w tym roku akademickim naukę w seminariach diecezjalnych podjęło 195 osób. W poprzednim – 227.
Co jest przyczyną zaniku powołań, a także odwracania się wiernych od Kościoła? Jedną już ujawnił Żaryn. Druga przyczyna to rozbestwione, bezbożne i lewackie media polskie, za którymi stoi szatan. Przez nie lud boży, bombardowany każdego dnia, tak się zraża. To oczywiste, gdyż czyta:
– Katechetka zmusiła uczennicę, by wyrzuciła piórnik do kosza. Zauważyła na nim znak szatana.
– Tu zamieszkać ma abp Jędraszewski. Ksiądz – dotychczasowy lokator – został wyeksmitowany z dnia na dzień.
– Skandal w parafii z udziałem nieletniego.
– Dziwisz żyje jak pączek w maśle.
– Rydzyk: „Nie dostałem ani grosza od PiS".
– Ksiądz pedofil pozbawiony Orderu Uśmiechu.
– Abp Michalik: „Wielu molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zgubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka [księdza] wciąga".
– Rydzyk: „To, że ksiądz zgrzeszył? No zgrzeszył. A kto nie ma pokus. Niechże się pokaże!".
– Prokuratura oskarża biskupa Jeża.
– Ksiądz zatrzymany przez CBA. Państwo straciło 5 mln.
– Ksiądz oskarżony o molestowanie skazany.
– Katechetka kazała dzieciom przybijać Jezusa.
– Kontrola na budowie rezydencji bp. Kasyny.
– Tajemnicza śmierć młodego mężczyzny w mieszkaniu księdza.
– Kobiety celowo kuszą duchownych.
– Ksiądz prowadził pod wpływem. Zatrzymała go policja. Oburzył się.
– Ksiądz wskazał z ambony, na kogo głosować.
– Świątynię Opatrzności Bożej wypożyczyli do kręcenia serialu.
– Miliony na nową rezydencję Gądeckiego.
– Abp Wysocki: „Rząd PiS to zmartwychwstanie".
– Kościół wydaje komunikat w sprawie wyborów.
– Skandal w szczecińskiej kurii. Ksiądz oraz żona działacza PiS mieli romans?
– Jędraszewski wyrzuca ks. Rasia z bazyliki Mariackiej.
I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Przecież za tym wszystkim ewidentnie stoi szatan. A z nim koncertowo radził sobie egzorcysta ks. Michał, kierujący też fundacją Profeto, która bez zgody władz Wilanowa – tę negatywną decyzję uchylił zaraz ówczesny marszałek województwa mazowieckiego Radziwiłł – buduje ośrodek dla ofiar przestępstw. I dlatego z pisowskiego Funduszu Sprawiedliwości miała otrzymać blisko 100 mln złotych. Ofiarom przemocy powinny wydatnie pomóc pięć studiów nagraniowych, które tam urządzano, trzy reżyserki do postprodukcji, serwerownia, sala widowiskowa.
Ks. Michałowi rzucono pod nogi kamienie, sypnięto piasek w tryby i dodatkowo włożono kij w szprychy. A przecież zasłynął on na cały świat tym, że od ręki wypędzał szatana za pomocą salcesonu, którym ten się – jak wiadomo – wyjątkowo brzydzi. Mógłby się tym zbożnym zajęciem zajmować dalej. Gdyby wygospodarował na budowie ośrodka milion złotych, kupił za niego w hurcie 100 tys. kilogramów salcesonu, pokroił na dziesięciogramowe plasterki, to łatwo policzyć, ilu szatanów by przepędził na cztery wiatry. Kto ciekawy – niech rachuje.
wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,30994907,anderman-salceson-a-krzyze-w-urzedach.html