Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

06.10.14, 22:23
Tekst linka

Okazuje się, że polski ekonomista może pracować na Harvardzie i publikować w QJE - i to zaledwie 12 lat po zakończeniu studiów magisterskich na UW.

Jest oczywiście łyżeczka dziegciu - jest to możliwe, ale trzeba z Polski wyjechać. Niemniej jestem pełen podziwu.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Coś optymistycznego 06.10.14, 22:43
      Doktorat na swietnym uniwersytecie.
      • flamengista ale się na nie dostał 07.10.14, 09:19
        (tzn. na studia doktoranckie) po studiach na UW. W najgorszym wypadku nie zepsuli talentu, a można chyba zaryzykować tezę że mu pomogli - o czym świadczy chyba cytowana poniżej wypowiedź.

        Jasne, bez wyjazdu z Polski i studiów doktoranckich w USA nie opublikowałby pewnie artykułu w najlepszym ekonomicznym czasopiśmie. Ale to jednak też malutki sukcesik polskiej nauki. Podobnie jak sukcesem polskiego systemu szkolenia jest Lewandowski w Bayernie Monachium.
        • dala.tata Re: ale się na nie dostał 07.10.14, 09:28
          UW ma takent do talentow. Wiedza kogo nie przyjac na doktorat, a kogo doktoryzowac :)
          • charioteer1 Re: ale się na nie dostał 07.10.14, 11:45
            Pacz pan, taki talent i udalo im sie go nie zepsuc!
        • dr_pitcher Re: ale się na nie dostał 07.10.14, 17:52
          To nie jest sukces polskiej nauki ani amerykanskiej. A jedynie autora
          • dobrycy Re: ale się na nie dostał 07.10.14, 18:02
            No jak tak można, widać że kolega się nie identyfikuje z kolektywem.
            Jeżeli ktoś urodzony w Polsce, a zwłaszcza ktoś kto skończył
            tu przedszkole albo szkołę odnosi sukces to jest to sukces Polski, dlatego
            że udało jej się akurat w tym wypadku przeoczyć ten diament i nie zamienić go w sadze. Jak najbardziej jest to sukces polskiego nauczania i nauki.
            Jeżeli system zaprojektowany na produkcje hurtowych ilości sadzy,
            przepusci diament to jest wiekopomne wydarzenie. Na szczęscie osoba
            o której mowa nie ryzykowała dalej, i po studiach kontynuowała aktywność
            zdala od zwęglarni diamentów.


            dr_pitcher napisał:

            > To nie jest sukces polskiej nauki ani amerykanskiej. A jedynie autora
    • bfp Re: Coś optymistycznego 06.10.14, 22:54
      Wydział dał mi bardzo wiele: wspaniałych profesorów i asystentów, którzy poszerzali moje horyzonty; możliwości stypendiów zagranicznych, dzięki którym zdobyłem kontakty z ekonomistami na świecie; a co najważniejsze fantastycznych kolegów i koleżanki, którzy dopingowali mnie do bezustannej pracy i rozwoju.
      za: www.wne.uw.edu.pl/promocja/index.php?id=77

      Czyli - podsumowując - to nasz sukces?
      • dala.tata Re: Coś optymistycznego 06.10.14, 22:56
        tak, a zacza publikowac po doktoracie, bo nie chcial tym z harvardu konkurencji robic nie?
    • zitterbewegung Re: Coś optymistycznego 07.10.14, 12:03
      Matematyczna praca, a z matematyki finansowej tez znam przyklad www.maths.ox.ac.uk/people/jan.obloj
      • dala.tata Re: Coś optymistycznego 07.10.14, 12:35
        a ten ma dwa doktoraty. chyba nie zaglada na nasze forum!
        • zitterbewegung Re: Coś optymistycznego 07.10.14, 13:00
          To bardziej polski doktorat z pomocniczym z Francji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka