Gość: Kaja
IP: *.chello.pl
03.06.03, 19:20
W szkole mojego syna w ostatnim tygodniu przed radą dzieci mają6 ( sześć)
klasówek. Jest to nie tylko niezgodne z kodeksem ucznia, ale i jakimkolwiek
zdrowym rozsądkiem. Dodam, że nie chodzi tu o poprawianie ocen. Dzieci są
skrajnie zmęczone. Do tego dochodzą "prace dodatkowe dla chętnych" - czytaj
jak ktoś ich nie zrobi ocena idzie w dół. Do czego to ma doprowadzić? Chyba
do tego, żeby znienawidzić szkołę i pół wakacji spędzić na odchorowaniu.
CHORA SZKOŁA!