Dodaj do ulubionych

czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii

21.03.15, 11:27
Mam pytanie:
czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii / finansach
zwłaszcza, czy to może być pomocne aby mieć jako jedyny autor monografię (ok. 150-170 str) w Palgrave Pivot lub Palgrave seria ekonomia, lub Palgrave seria Finanse dla celów jak poniżej:

[A] -> zdobycia grantu w NCBiR

[B] -> zdobycia grantu w NCN

[C] -> w postępowaniu awansowym o nadanie tytułu lub stopnia dr hab.

[D] -> dla jakichś innych celów ... jakich?

[E] -> szkodliwe?

Będę wdzięczny za jakieś wskazanie. Widziałem, że jakiś profesor z UE w Poznaniu ma w jego dorobku książkę z Palgrave - ale zastanawiam się, czy może mu to bardziej zaszkodziło niż pomogło albo jak?

Rozważam właśnie wydanie tam książki. Ale może to zaszkodzić? Bo chcę zostać w Polsce i tu muszę kontynuować pracę ze względów rodzinnych i osobistych.
Obserwuj wątek
    • cowell Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 21.03.15, 12:04
      Oczywiście, że dobre. Na pewno słyszałeś o Palgrave i New Palgrave Dictionary of Economics.
      Nie z pierwszej ligi światowej, ale z środkowych. W Polsce będzie to bardzo dobre osiągnięcie.
      Natomiast czy pomoże w zdobyciu grantu? Tu raczej liczą się artykuły w czasopismach z JCR.
      Szkodliwe tylko, jeżeli ktoś Cię zaatakuje z zawiści.
      • profesorant Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 22.03.15, 21:41
        Nie z pierwszej ligi ale środkowe? Raczysz żartować. Mówimy o monografii z ekonomii. Równie dobry jest Wiley, Palgrave, Macmillan, i to koniec. Tak - koniec szczytu. OUP jest lepszy w innych działkach ale nie w ekonomii.
        Oczywiście nie wierzę w to aby jakiś polski ekonomista cokolwiek w Wiley, Palgrave lub Macmillan opublikował. Na całe szczęście to tylko rozważania teoretyczne.
        A nawet jeśliby opublikował - to musianoby przedsięwziąć jeden z dwóch scenariuszy - i to pilnie:
        - zagłaskać,
        - zabić, zlikwidować, usunąć,
        BO TAKI KTOŚ to okropne zagrożenie, wyjątkowo niebezpieczna jednostka, nawet jeśli monografia ta miałaby być wieloautorska. Taki osobnik niweczy wszystko co próbujemy udowodnić od lat, że jest poza Polską spisek antypolski przez wrodzony antypolonizm, i nikt nie może opublikować w czymkolwiek sensownym o ile z Polski nie wyjedzie i nie będzie już nienasz.
        Osobiście autora takiej monografii, gdyby pojawił się w mojej okolicy, zniszczyłbym, zacząłbym przeciwko niemu knuć, obowiązkowo musiałby być przeniesiony z zakładu, z katedry, z wydziału a najlepiej z uczelni. Niech nosi swoje rzeczy z pokoju do pokoju, ciągle trzeba mu dawać jakieś komisje, posiedzenia, ale bez władzy realnej (członek, zastępca), dać mu nowe przedmioty, co chwila zmieniać zamki w kluczach, utrudnić parkowanie. Szykanować ile wlezie.
        Jednak jak wspomniałem, to zwyczajnie niemożliwe - więc będę nadal miły i sympatyczny, gdyż taki twór teoretycznie możliwy w praktyce nigdy nie wystąpi. Polak pracujący w polskiej ekonomii to co najwyżej może wydrukować monografię w jakimś predatory publisher jeśli nie publikuje w polskim wydawnictwie. Peter Lang to max jaki da radę wykręcić.
        • nobooks Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 23.03.15, 08:43
          > Równie dobry jest Wiley, Palgrave, Macmillan, i to koniec.

          Palgrave (- Macmillan) to jest część Macmillana, nie?
        • dobrycy Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 23.03.15, 17:10
          profesorant napisał:


          > - zabić, zlikwidować, usunąć,
          > BO TAKI KTOŚ to okropne zagrożenie, wyjątkowo niebezpieczna jednostka, nawet je
          > śli monografia ta miałaby być wieloautorska. Taki osobnik niweczy wszystko co p
          > róbujemy udowodnić od lat, że jest poza Polską spisek antypolski przez wrodzony
          > antypolonizm, i nikt nie może opublikować w czymkolwiek sensownym o ile z Pols
          > ki nie wyjedzie i nie będzie już nienasz.
          > Osobiście autora takiej monografii, gdyby pojawił się w mojej okolicy, zniszczy
          > łbym, zacząłbym przeciwko niemu knuć, obowiązkowo musiałby być przeniesiony z z
          > akładu, z katedry, z wydziału a najlepiej z uczelni. Niech nosi swoje rzeczy z
          > pokoju do pokoju, ciągle trzeba mu dawać jakieś komisje, posiedzenia, ale bez w
          > ładzy realnej (członek, zastępca), dać mu nowe przedmioty, co chwila zmieniać z
          > amki w kluczach, utrudnić parkowanie. Szykanować ile wlezie.
          > Jednak jak wspomniałem, to zwyczajnie niemożliwe - więc będę nadal miły i sympa
          > tyczny, gdyż taki twór teoretycznie możliwy w praktyce nigdy nie wystąpi. Polak
          > pracujący w polskiej ekonomii to co najwyżej może wydrukować monografię w jaki
          > mś predatory publisher jeśli nie publikuje w polskim wydawnictwie. Peter Lang t
          > o max jaki da radę wykręcić.
          To dość realistyczne spojrzenie, na wiele obszarów polskiej nauki powinno pytającemu
          odpowiedzieć na pytanie. Natomiast ja z kolei mam innec - czy ekonomiści
          mogli by mi wskazać nazwiska wybitnych polskich ekonomistów znanych na świecie
          z działalności naukowej ? Mam na myśli wśród żyjacych (czyli nie np. Oskar Lange)
        • hohenstauf w ekonomii 3 Polakow, w finansach 2 Polaków 25.03.15, 18:15
          www.palgrave.com/resources/pdfs/Catalogues/Scholarly/Banking-and-Finance-2014-small.pdf
          Banking-and-Finance-2014
          2 samodzielne - jednoautorskie monografie
          www.palgrave.com/resources/pdfs/Catalogues/Scholarly/Economics_2014_web.pdf
          Economics_2014
          2 samodzielne - jednoautorskie monografie i 1 jako współautorka
          Ciekawostka: dla amerykańskiego profesora jeden z autorów to: dr Grzegorz Kołodko
          czy oni nie uznają polskich profesur?
          • dala.tata Re: w ekonomii 3 Polakow, w finansach 2 Polaków 26.03.15, 20:08
            naprawde uwazasz, ze to jest az takie kluczowe, czy o kolodce pisza prof czy dr?
            • hohenstauf Re: w ekonomii 3 Polakow, w finansach 2 Polaków 26.03.15, 22:37
              Jeśli sobie piszą prof. a jemu dr. to coś to może oznaczać - jakąś różnicę w systemie.
              Ale naszła mnie myśl, że może dla nich dr. to więcej niż prof. i to objaw szacunku. Bo prof może można być bez dr. a dr. bez dr. sie nie da....
    • flamengista to dobre wydawnictwo 21.03.15, 18:38
      więc opublikowanie w nim książki jest fajne, a jeśli książka będzie naprawdę dobra można wyrobić sobie nazwisko w międzynarodowym środowisku naukowym.

      Ale co do zapytania to:

      [A] -> zdobycia grantu w NCBiR - nie ma większego znaczenia, ważniejsze są wcześniejsze granty i publikacje w dobrych żurnalach z JCR

      [B] -> zdobycia grantu w NCN - nie ma większego znaczenia, ważniejsze są wcześniejsze granty i publikacje w dobrych żurnalach z JCR

      [C] -> w postępowaniu awansowym o nadanie tytułu lub stopnia dr hab. - prędzej, choć książka habilitacyjna po angielsku to pomysł ryzykowny z uwagi na (nie)dostępność recenzentów
    • dworzec Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 23.03.15, 15:21
      dobre wydawnictwo. nie zgodzę się tylko z kolegami co do wpływu na powodzenie w NCN. Gdybym recenzował wniosek, którego autor wydał monografię w takim wydawnictwie, na pewno oceniłbym go lepiej niż wnioski z monografiami wydanymi u szwagra, a takich zapewne w ekonomii jest sporo

      • adept44_ltd Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 23.03.15, 16:33
        otóż i to..., no chyba że panel ekonomistów jest inny...
      • flamengista nie ma tu sprzeczności 23.03.15, 17:04
        zgadzam się z twoim gdybaniem, też bym tak ocenił. problem polega na tym, że ja nie oceniam wniosków do NCN, a ty najwyraźniej robisz to za rzadko by miało to realny wpływ na prawdopodobieństwo sukcesu:/
    • rudamaruda1949 Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonomii 04.04.15, 20:44
      Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonomii

      > [A] -> zdobycia grantu w NCBiR

      Mając jakąkolwiek publikację w Palgrave (nawet jeden rozdział w zbiorowym KFC pod redakcją) zasługujesz na maksymalną ocenę - jeśli w danym typie konkursu osoba wnioskodawcy jest oceniana. Nie gwarantuje to grantu o ile pozostałe części wniosku będą słabsze, ale wysoko podnosi ocenę jako ponadprzeciętną. Pomaga w zdobyciu grantu NCBiR.

      > [B] -> zdobycia grantu w NCN

      Dałabym w ocenie wnioskodawcy 5 na 5 możliwych według skali NCN - co przy OPUS jest około 40%, czyli musisz napisać dobry wniosek w części merytorycznej a osobista ocena kierownika podciągnie Cię za szelki i podniesie szanse dostania grantu.

      > [C] -> w postępowaniu awansowym o nadanie tytułu lub stopnia dr hab.

      Jedna taka publikacja w Palgrave i autoreferat napisany w miarę niekontrowersyjnie - a recenzje to będą laurki. Idealne. Choć czy realne aby polski habilitant pracujący w Polsce miał pracę wydaną w Palgrave? Możliwe, choć chyba jeszcze niezaobserwowane w praktyce.

      > [D] -> dla jakichś innych celów ... jakich?

      Otwiera wiele drzwi. Jak publikacja w 50 punktowym journalu z listy A. Visiting Professor? Gwarancja silnej pozycji i duża szansa na short list. Ale ważne co oprócz. Na pewno w kwestii strong research record - jest to wystarczający dowód. Ale nie tylko publikacje decydują.

      > [E] -> szkodliwe?

      Może zaszkodzić - poprzez wzbicie się w słuszną pychę autora, który wydał swoją pracę w Palgrave. Ludzie mogą zacząć się od Ciebie odsuwać jeśli - zasłużenie - uderzy Ci sodowa do głowy. Dlatego należy ćwiczyć fałszywą skromność i rozwinąć umiejętność udawania, że to nic wielkiego. Choć to wielkie osiągnięcie dla Polaka pracującego w Polsce poza Warszawą, Krakowem, Łodzią i Poznaniem.

      Oczywiście chodzi o pozycję Palgrave w ekonomii, zarządzaniu i finansach. I chodzi o książkę wydaną po angielsku poza Polską.
      W ramach Palgrave są też trzy obszary. Najłatwiej napisać coś do Palgrave India. Trudniej do brytyjskiego Palgrave. Najtrudniej do australijskiego, amerykańskiego i kanadyjskiego. Ale każde z trzech to na skalę Polaka w Polsce jest dowodem bardzo wysokiej osobistej wartości jako naukowca.
      • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 04.04.15, 21:17
        > Dałabym w ocenie wnioskodawcy 5 na 5 możliwych według skali NCN - co przy OPUS
        > jest około 40%, czyli musisz napisać dobry wniosek w części merytorycznej

        5 za samą książkę (gdziekolwiek)??
        Mam nadzieję, że jeśli faktycznie recenzujesz wnioski w NCN, to czytasz podane kryteria, bo oprócz publikacji (gdzie NB nie akura słowa o książkach!, ale OK) są jeszcze 2-3 inne niezależna a ważne kryteria, które są wymagane na 5.
        • rudamaruda1949 Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 04.04.15, 23:10
          Stosując Twoje podejście, niejeden laureat nagrody Nobla z ekonomii, nie dostałby 5. Poczytaj ich życiorysy naukowe z czasów przed dostaniem nagrody. Część z nich tych dodatkowych niezależnych a ważnych elementów z NCN nie spełnia.
          Za książkę z Palgrave dałabym 7 na 5 możliwych i odjęłabym 2 za brak tych 2-3 ważnych kryteriów. Tak na tyle wysoko oceniam dobrą publikację w dobrym wydawnictwie. Bo to udowadnie excellence.
          Kiedyś miałam okazję rozmawiać z przedstawicielem renomowanej uczelni azjatyckiej (wysoko w ważnych rankingach). On zdradził nam ich proste kryterium rekrutacyjne do ich prestiżowej uczelni na tenured full professor: 1 artykuł w Journal of Finance, lub 2 artykuły w innych topowych journalach, lub więcej niż 30% udział w książce wydanej w serii Palgrave Finance lub Wiley Finance.
          Reszta kryteriów bez znaczenia - bo rekrutują ludzi z różnych stron świata i wiedzą, że wszystko inne może wynikać z innych niż merytoryczne przesłanek.
          Jak ktoś nie jeździł na staże a wydał książkę w Wiley lub Palgrave to jest to dla mnie ktoś. Ba ktoś lepszy nawet niż ten co wydał książkę i jeździł na staże. Pozostałe ważne kryteria z NCN są równie blednące przy najistotniejszej - publikacji. W ekonomii nie masz wdrożeń - masz publikacje. I to gdzie one są i jakie one są - jest miarą kim jesteś jako naukowiec.
          • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 00:09
            W HS w NCN nie ma w ocenie dorobku ani staży ani wdrożeń, więc doprawdy nie wiem, o czym piszesz.
            • rudamaruda1949 Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 09:53
              Otóż są.
              Ostatnio w Preludium (ocena opiekuna kierownika projektu) nasza pracownica dostała mniej niż 5 na 5 - komentarzem było w HS - brak staży zagranicznych.
              Formalnie nie ważne, że nie ma tego wymogu w HS - polskojęzyczni eksperci nie czują się związani jakimiś wymogami nakładanymi przez NCN. Formalnie też nie wymagano WoS ani Scopus - a brak tychże jest wytykany i obniżana ocena. Mam wgląd do kilkudziesięciu wniosków NCN składanych z naszej jednostki oraz później do ich ocen. Większość polskich recenzentów NCN popełnia odstępstwa od reguł, myli uczelnie, nie umie obsługiwać PoP (przekłamując wyniki w dół lub górę i na podstawie ich błędu ferrując z zacietrzewieniem wyroki). Kiedyś kierownikowi, który miał IH = 6 według WoS oraz IH = 25 według PoP recenzenci napisali, że nie ma żadnych cytowań ani w WoS ani w PoP. I co?
              Zagraniczni zazwyczaj czytają i zazwyczaj oceny od zagranicznych ekspertów są bardziej sensowne - ale w HS to dopiero drugi etap.
              • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 12:20
                Włos się jeży: z tego, co piszesz, wynika, jakoby w tym panelu każdemu przysługiwało 5 jak psu miska, chyba że ... To jakaś niebywała inflacja ocen. W panelu HS2 tak nie jest, typowa ocena to 2 lub 3, a na 4 to trzeba sobie naprawdę zapracować (liczne publikacje w JCR i wykłady plenarne na znaczących konferencjach). A co do kryterium NCN, to aktualne są następujące (w poprzednich wersjach był ERIH zamiast "innych baz" oraz "cytowalność nie dotyczy HS"). Pamietaj, ze ostateczną ocenę ustala zespół w dyskusji, tak więc tego typu pomyłki, jakie wskazujesz są korygowane:

                Dorobek [kierownika/opiekuna naukowego] wybitny: m.in. należy do czołówki światowej w swojej dziedzinie, współpracuje z najlepszymi naukowcami z innych ośrodków lub jest przez nich cytowany, publikuje w najlepszych wydawnictwach/czasopismach znajdujących się na liście Journal Citation Reports (JCR) lub, w przypadku HS, na porównywalnej (o ile mają zastosowanie), jego prace są bardzo wysoko cytowane (zgodnie z bazą Web of Science TM Core Collection, w przypadku HS, tam gdzie istnieją odpowiednie bazy danych), jest zapraszany do najlepszych ośrodków naukowych i na najważniejsze kongresy/konferencje w swojej dziedzinie.
                • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 12:21
                  Powyżej przytoczyłem oczywiście kryteria na ocenę 5, najwyższą.
                • pigwa_polska Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 14:33
                  U nas (w zaliczanym do HS) zaścianku, nikt nie wypełnia danych z WoS - nawet jak je ma. Było szkolenie z uczestnictwem kogoś z NCN i uwrażliwiano nas, że w HS nie bierze się wcale pod uwagę WoS. Nie bierze - a dokładnie - nie brało. Bo teraz coś się zmieniło.
                  (o ile mają zastosowanie), a nie mają zastosowania
                  jego prace są bardzo wysoko cytowane ( w przypadku HS, tam gdzie istnieją odpowiednie bazy danych ), a nie istnieją
                  a co do "jest zapraszany do najlepszych ośrodków naukowych"
                  co z tego, że ktoś jest zapraszany, jak nie jest opłacany? i nie leci? to jest niezależne od ocenianego, jeśli jest zapraszany w czasie gdy i tak nikt go nie zastąpi - więc nie jedzie.
                  Takich zaproszeń każdy - najbardziej mierny - dostaje setki i wszystkie ładnie lądują w spamie. Chyba nikt poważnie nie bierze takiego elementu bez znaczenia przy ocenie. Co innego - zapraszany i opłacony. Ale tego "opłacenia" nie ma w wymogach. Jest to fajna furtka dla bajarzy bez publikacji.
                  • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 15:17
                    pigwa, proszę nie myl kryteriów cytowalności (nie dotyczyło HS, więc wszystko jedno, czy z WoS, czy z GS) z publikacjami w czasopismach z JCR (a więc w WoS!).
                    Tutaj piszemy o publikacjach, nie o cytowalności.
                    Więc jak jest 0 w JCR, to 0, 1, lub 2 pkty z 5 i nie widzę tu problemu, pod warunkiem, że konsekwentnie stosuje się kryteria. Ew. za książkę w znaczącym wydawnictwie można moim zdaniem sugerować podniesienie o 1 pkt, ale trzeba uzasadnić to odstępstwo od sztywnych kryteriów (jest miejsce na to w OSF), wówczas zespół zdecyduje.
                    • czlowiek.z.makulatury Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 06.04.15, 11:19
                      No więc właśnie. Kuriozalne rzeczy tutaj wyczytałem. Po to jest dyskusja na panelu, żeby leśnych dziadów od monografii zmarginalizować.
              • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 12:29
                > Formalnie też nie wymagano WoS ani Scopus - a brak tychże jest wytykany i obniżana ocena.

                Prace indeksowane w WoS to od początku konkursów NCN warunek konieczny dla oceny większej niż 2! Dla 3+ wymagane były publikacje w czasopismach z listy JCR, a te są w WoS.

                > i obniżana ocena

                Nie "obniżana". Wyjściowa ocena to 0 (w niektórych 1), brak dorobku, dopiero odpowiednie elementy wypracowują ocenę wyższą.

                > - brak staży zagranicznych

                Być może chodziło o kryterium zaproszeń do ośrodków zagranicznych. Dla mnie "staż" to nie to samo, co zapraszenie, ale może to Twoja interpretacja.
                • taistadocentka Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 06.04.15, 12:57
                  Głupio spytam, bo się nie orientuję, gdzie dokładnie jest za co daje się 5 na 5 a za co 3 na 5 a za co 1 na 5 - przytoczono tu fragmenty jakiejś wskazówki, ale jak ona brzmi w całości i jakie jest jej źródło? Przepraszam jeśli pytam o jakąś oczywistość - ale w polskiej procedurze NCN jestem jak we mgle.
                  • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 06.04.15, 13:32
                    Dla bieżących konkursów - wchodzisz do ogłoszenia o konkursie na stronie NCN i tam znajdziesz załącznik "Zasady oceny wniosków...".
                    Przykład dla Opus 9:
                    ncn.gov.pl/ogloszenia/konkursy/opus-16-03-2015
                    ncn.gov.pl/userfiles/file/konkursy_ogloszone_2015-03-16/opus9-zal6.pdf
                    • taistadocentka Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 06.04.15, 14:04
                      Wynika z tego, że dla ekonomii finansowej, która jest w HS, aby zdobyć 5 na 5, monografia w Wiley Finance lub Palgrave Finance, jest wystarczająca, jeśli się ją połączy z faktem, że Palgrave Finance i Wiley Finance pozwala u siebie publikować tylko autorom, których uznaje za autorów o dorobku wybitnym i należącym do czołówki światowej w dziedzinie ekonomii. Zauważ, że z Wiley Finance z Polski jest tylko Ziemba i Weron a z Palgrave Finance Kołodko. To jest sito. Trafia tam tylko ktoś, kto albo sam jest najlepszy albo nawet jeśli nie jest to współpracuje z najlepszymi naukowcami z innych ośrodków lub jest przez nich cytowany. Autor taki publikując w Wiley Finance i Palgrave Finance publikuje w najlepszych wydawnictwach.
                      Jeśli jeszcze jest zapraszany do najlepszych ośrodków naukowych i na najważniejsze kongresy/konferencje w swojej dziedzinie, to 5 mu się należy. Ale jeśli tam opublikował - to jest.
                      Zacytuję ocenę na 5:
                      Dorobek kierownika wybitny: m.in. należy do czołówki światowej w swojej dziedzinie,
                      współpracuje z najlepszymi naukowcami z innych ośrodków lub jest przez nich
                      cytowany, publikuje w najlepszych wydawnictwach/czasopismach znajdujących się na
                      liście Journal Citation Reports (JCR) lub, w przypadku HS, na porównywalnej
                      (o ile mają zastosowanie), jego prace są bardzo wysoko cytowane (zgodnie z bazą
                      Web of Science TM Core Collection, w przypadku HS, tam gdzie istnieją odpowiednie
                      bazy danych), jest zapraszany do najlepszych ośrodków naukowych i na
                      najważniejsze kongresy/konferencje w swojej dziedzinie.
          • adept44_ltd Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 10:39
            co za bzdura..., jedna publikacja wiosny nie czyni, ruda.... i jak reszta będzie w d...,to niewiele to wnosi.
            • sprawdzaczbadaczy Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 05.04.15, 14:55
              Pragnę zwrócić uwagę, że najczęściej, mamy do czynienia w ekonomii z przypadkiem, gdy przez 45 lat aktywności nie było ani jednej publikacji, choć wszystko inne było do d...,
              Jeśli jedna publikacja niewiele wnosi - to co z tymi 99% polskiej ekonomii, które nie mają ani jednej publikacji w WoS, Scopus, Palgrave, Wiley... ? Nic nigdy nie opublikowali a mają 1000 publikacji.
              Najlepszym przykładem jest szef szefów polskiej ekonomii - przewodniczący sekcji CK ekonomii:
              zapytaj WoS "Your search found no records."
              Ani jednej publikacji nie ma najlepszy - a kto ma choć jedną, pierwszą - to bez znaczenia?
              Inna rzecz, że wielu amerykańskich profesorów ma w ich życiorysach 10-15 publikacji na 40 lat aktywności, z czego tylko jedną lub kilka w WoS. A niektórzy światowej sławy nie mają ani jednej publikacji w WoS, choć są światowej sławy, i mają np. książki w Wiley.
              Weź na przykład prof. Aswath Damodaran
              [1] Tesla: Anatomy of a Run-Up, By: Cornell, Bradford; Damodaran, Aswath, JOURNAL OF PORTFOLIO MANAGEMENT Volume: 41 Issue: 1 Pages: 139-151 Published: FAL 2014
              Times Cited: 0
              (from Web of Science Core Collection)
              [2] The Weekend Effect in Information Releases: A Study of Earnings and Dividend Announcements
              By: Damodaran, Aswath, REVIEW OF FINANCIAL STUDIES Volume: 2 Issue: 4 Pages: 607-623 Published: OCT 1989, Times Cited: 39, (from Web of Science Core Collection)
              Aż do 2014 roku pod nazwiskiem Aswath Damodaran była zarejestrowana tylko 1 publikacja w WoS cytowana kilkadziesiąt razy, ale jedną.
              Za to kilka książek w Wiley.
              • nobooks Re: Palgrave to bardzo dobre wydawnictwo w ekonom 06.04.15, 13:55
                > Jeśli jedna publikacja niewiele wnosi - to co z tymi 99% polskiej ekonomii, któ
                > re nie mają ani jednej publikacji w WoS, Scopus, Palgrave, Wiley... ?

                A co ma być? Jeśli nie ma komu, to grantów nie dawać. Zmniejszyć pulę na ten podpanel.

                > Najlepszym przykładem jest szef szefów polskiej ekonomii - przewodniczący sekcj
                > i CK ekonomii:
                > zapytaj WoS "Your search found no records."
                > Ani jednej publikacji nie ma najlepszy - a kto ma choć jedną, pierwszą - to bez
                > znaczenia?

                Reprezentujesz tu specyficzne rozumienie słowa "najlepszy"... przecież wiadomo, że CK to zbiór konserwujący układy, a przynajmniej tradycyjne kryteria. Z mojej działki wszyscy z CK też mają 0 w JCR (co niekoniecznie zaraz ich dyskwalifikuje, ważne, aby byli uczciwi i mieli ogólną orientację).
                Trochę nie wierzę w Twoją tezę, że nie ma nikogo, kto publikuje w lepszych czasopismach. A np. głośny ostatnio prof. Wójcik?
                • sprawdzaczbadaczy Palgrave a Wójcik 22.04.15, 14:50
                  A co dokładnie w Palgrave wydał Wójcik? W którym roku - bo nie znalazłem. Będę wdzięczn za wskazówkę
    • klisiewitz Palgrave a sprawa polska 07.04.15, 19:47
      Hi hi :-)
      a czy ukradziony sprawdził ostatni katalog Palgrave z ekonomii i finansów?
      www.palgrave.com/resources/pdfs/Catalogues/Scholarly/Banking-and-Finance-2014-small.pdf
      www.palgrave.com/resources/pdfs/Catalogues/Scholarly/Economics_2014_web.pdf
      Instytucja z dodatkiem "Poland" występuje tu 5 razy w obu katalogach.

      I teraz konkurs: czy to są najlepsze instytucje z ekonomii i finansów w Polsce - czy też są jakieś zaskoczenia?
      Czy są to tylko samodzielni czy też niesamodzielni?
      Czy mają ci Polscy autorzy ugruntowaną pozycję w Polsce - czy też jest duże zaskoczenie kogo to tam oni drukują w tym Palgrave?

      Jak dla mnie odkrywcze.
      • flamengista jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca... 08.04.15, 08:01
        Zaskoczenia nie ma - 2 książki Kołodki, poza tym jedna "edka" i 2 autorów których nie znałem. Po wyguglowaniu i wywosowaniu można stwierdzić, że twardo publikują w AO, Ekonomiście i innych czasopismach krajowych. Poza wyjątkiem w postaci czasopisma spoza JCR, ale wydawanego przez Elsevier.

        Jedyna ciekawostka warta uwagi to fakt, że pod jednym aspektem dogoniliśmy światową czołówkę. A nawet ją przegoniliśmy. Przegniły Zachód ma takie przereklamowane czasopismo (Quarterly Journal of Economics), które reklamuje jako Cytat oldest professional journal of economics in the English language My zaś otwieramyoczy niedowiarkom, dając nowe wydawnictwo z rozwiniętym i bardziej wypasionym tytułem - Equilibrium. Quarterly Journal of Economics and Economic Policy. Ale w googlu artykuły tam opisane są jako wydane w Quarterly Journal of Economics and Economic Policy. To brzmi dumnie.

        Patrzcie, mówimy, to nasze - lepsze QJE - przez nas wykonane (w Toruniu - Kopernik!) - i to nie jest nasze ostatnie słowo...
        • pigwa_polska Re: jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca... 08.04.15, 18:23
          Co to "edka"? Ko jest edkiem?
          Mnie uspokaja to, że są ze strony polskiej sami belwederzy z wyjątkiem jednego podwórkowego.
          Uniwersytet Śląski, Koźmiński z Warszawy, Uniwersytet Wrocławski i Uniwersytet Poznański.
          Nie wiem skąd macie 5 autorów - jest tylko 4 polskich autorów - tzn. afiliowanych jako polskich.
          Co do reprezentowanych uczelni - czy poza tymi czterema jest gdzieś w Polsce sensowna ekonomia? To ciekawe, że najlepsze ośrodki z ekonomii są reprezentowane w najlepszym wydawnictwie ekonomicznym.
          Poza Warszawą, Śląskiem, Wrocławiem i Poznaniem ekonomii się nie uprawia.
          Nawet w Toruniu.


          • flamengista Re: jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca... 08.04.15, 22:10
            edka to jest jak edek z zenkiem się zbiorą i zrobią książkę pod redakcją. Będzie edka, bo edek wystąpi jako pierwszy z redaktorów (ed./eds. - editor/editors)

            Co do ośrodków... Wszystko zależy, jak zdefiniujesz "sensowną ekonomię". Według moich standardów od biedy jest taka w Warszawie i to raczej nie na SGH, a na UW. I to jest jedyny ośrodek w kraju.

            Jeśli jednak masz na myśli tzw. renomę krajową, to jednak hierarchia jest moim zdaniem nieco inna: 1. Warszawa, 2. Poznań, 3. Kraków&Katowice 4. Wrocław, Gdańsk 5. Szczecin, Toruń.

            Ale to tylko krajowe podwórko. Powtórzę: znaczącą liczbę naukowców prowadzących badania ekonomiczne na solidnym poziomie międzynarodowym ma tylko UW.
    • idziemy.po.was Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 16.04.15, 08:58
      Na pewno - jeśli wydasz w serii Palgrave Finance lub Palgrave Economics - Twoją książkę profesorską, to będzie to OBIEKTYWNIE lepiej niż wydanie książki w garażowym wydawnictwie szwagra. Ale czy Cię przybliży do otrzymania polskiego tytułu profesora nadawanego przez prezydenta Rzeczpospolitej a nie oddali? Czy może skutecznie zablokować sprofesorzenie się? Trudne pytanie - zwłaszcza jeśli chodzi o ekonomię, finanse, zarządzanie, towaroznawstwo...
      Z 5 polskich autorów z katalogów tu zalinkowanych, aż 4 ma już belwederską profesurę, a jeden to habilitowany. Świeżo habilitowany w kwietniu 2014 a jego książka wyszła w Palgrave ... kwietniu 2014. Choć jest w katalogu WORLDCAT ślad: tinyurl.com/palgrave-michalski2013 po jednej pozycji z 2013 (czy to znaczy, ze to już drugie wydanie? to - pytanie do lepiej zorientowanych).
      Jeśli objąć ten case nienachalnym monitoringiem to za kilkanaście lat można dowiedzieć się, czy to ułatwiło w polskich warunkach stanie się belwederem, czy nagle pojawią się "nieoczekiwane i oczywiście zawinione przez kandydata" okoliczności.
      Reszta polsko zakorzenionych autorów z katalogu 2014 to już belwederscy, z takimi jednoznacznie światłymi karierami jak prof. Grzegorz Kołodko czy prof. Adam Szyszka.
    • aok3 Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 29.04.15, 23:05
      W Plagrave jest kilkanaście książek napisanych przez polaków - płacisz to masz... " Palgrave Macmillan now offers authors and their funders the option to publish open access research.."

      Ostatnio i jedyny raz w moim zyciu byłem na komisji - osoba brak dorobku, ale miała grant i z niego sfinansowała wydanie ksiązki w Palgavre - udalo się bo komisja
      • cowell Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 06:25
        > .. " Palgrave Macmillan now offers authors and their funders the option to publ
        > ish open access research.."

        To może oznaczać tylko tyle,że jeżeli zapłacisz to artykuł w czasopiśmie jest dostępny dla wszystkich bezpłatnie. Nie zaś, że opublikują ci każdą książkę czy artykuł bez recenzji.
        • dala.tata Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 09:12
          To oznacza dokladnie to. Za open access sie placi i palgrave, tak jak inne wydawnictwa, oferuje taka opcje.
    • aok3 Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 10:56
      Zgadzam sie jak masz kase to mozesz nawet zrobic open tak jak w journalu - nie wiem czy masz recenzje w przypadku wydania książki za własne środki (tak samo robi w Polsce PWN czy PWE koszt ok. 40 tys.), ale domyślam się, ze jest to wtedy recenzja 'light', aby sprawdzic czy sie osmieszysz czy nie..
      • adept44_ltd Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 11:43
        40 tys. to ma 50 arkuszy...
      • dala.tata Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 15:57
        Nie. recenzja nie jest 'light'. wydawnictwo buduje reputacje przez lata, moze ja stracic duzo szybciej recenzujac 'light'.
        • miehalski moja przygoda z Palgrave 30.04.15, 19:50
          Witam
          Miałem grant NCN, w którym przewidziałem środki na monografię tzw. habilitacyjną, do wydania w moim uczelnianym wydawnictwie.
          Okazało się, że od czasu złożenia wniosku do momentu otrzymania grantu, wydawnictwu uczelnianemu urósł apetyt - chciało więcej, za mniej. Grant trwał ponad 2 lata, czas publikacji był przewidziany na mniej więcej prawie koniec. W tym czasie oczekiwania finansowe uczelnianego wydawnictwa jeszcze bardziej wzrosły, a terminy wydania jeszcze się wydłużyły.
          W trakcie realizacji grantu, prezentowałem wyniki badań w USA, Hong-Kongu, Kanadzie, Australii, i kilku konferencjach lokalnych (czyli Europejskich, poza Polską). Bardzo uważnie dobierałem konferencje. Musiał na nich być albo pierwszy garnitur z topowych czasopism z Q1 według JCR, albo jako keynote speaker musiał być noblista (jak Robert Engle), szef FED (Alan Greenspan), lub ktoś podobnego formatu. Po jednej konferencji w USA, odezwał się do mnie redaktor Palgrave, który był na sali obrad i twierdził, że uważnie śledził obrady i dyskusję. Zaprosił mnie do wydania monografii w Palgrave na temat, który byłby monograficznym opracowaniem tego, co prezentowałem na konferencji.
          Przygotowałem materiał.
          Poszedł do kilku (co najmniej dwóch, ale miałem wrażenie, że raporty pisały trzy lub może nawet cztery oddzielne osoby) recenzentów anonimowych. Do dziś nie wiem kim byli, ale wywrócili mi pracę do góry nogami - dając cenne wskazówki - i koniec końców po poprawkach Palgrave przyjął pracę, podpisaliśmy contract, najważniejsze było to, że ja nic nie płaciłem, a Palgrave płaci mi. Właśnie się użerałem z urzędem podatkowym, gdyż nie wiedzieli, czy to dochód zagraniczny, skoro książkę pisałem w Polsce a wydana została w USA. No to gdzie w końcu byłem? Nadmiar pieniędzy - bo monografię miałem za darmo - spożytkowałem na inne cele w grancie. Poza Palgrave mam kilka książek jako pełny autor lub współautor w CHBeck, PWE, PWN, i kilku innych. Palgrave to analizował. Mam nadzieję, że będą chcieli mi wydać książkę profesorską - już nie piszę po polsku, bo to bez sensu - a z Palgrave jestem związany. "Contract" narzuca, że chcą ode mnie każdą książkę po angielsku, i dopiero jak oni po 6 miesiącach nie obiecają jej wydać, to mogę wystąpić o zgodę wydania jej gdzieś indziej.
          Przeżycie warte wysiłku. Choć było to dla mnie około 200 dni i nocy bez przerwy nad książką - dopieszczanie każdego przecinka, oglądanie każdego wyrazu z trzech stron, czy jeśli go użyję to będę tak zrozumiany jak chcę być zrozumiany. Ale nadal wiele do poprawienia, bo angielski nie jest moim własnym językiem, uczyłem się go dopiero w dorosłości, na studiach (szkoła podstawowa i średnia to rosyjski).
          Czy Szanowny dala.lata miał może sam lub przez znajomego kontakt z Palgrave?
          • dala.tata Re: moja przygoda z Palgrave 30.04.15, 21:53
            dala.tata wydawal w palgrave. i jest ogolnie zadowolony, choc palgrave, tak jak reszta wydawcow, tnie koszty i obsluga edytorska cierpi na tym.
            • miehalski Re: moja przygoda z Palgrave 01.05.15, 09:10
              Dziękuję.
              Czy i Ciebie contract związuje aby z kolejnymi książkami po angielsku najpierw kierować się do Palgrave? Masz umowę brytyjską czy USA?

              Nie zauważyłem braków obsługi edytorskiej Palgrave - być może dlatego, że w porównaniu z CHBeck / PWE / PWN obsługa edytorska Palgrave była wyjątkowo dobrej jakości.
              Ciekawe też było dla mnie to, że redaktor prowadzący, gdy gdzieś mnie kierował do służb Palgrave poza USA, prosił abym zaznaczał, że jestem "American author". Możliwe, że mają różne polityki w zależności od tego na jaki rynek lub pod którą filię. Ale dla mnie to i tak było wszystko inne i znacznie lepsze niż u wszystkich polskich wydawców.
              • dala.tata Re: moja przygoda z Palgrave 01.05.15, 09:14
                Nie. Nie mam takiego kontraktu, a przynajmniej nic o tym nie wiem, nie wiedzialem, ze takie sa.
                Kontrakty byly zawsze na poszczegolne ksiazki. Brytyjskie.
                • miehalski Re: moja przygoda z Palgrave 02.05.15, 13:22
                  Dziękuję.
                  U mnie jest taka "złota smycz":
                  CytatOPTION
                  20. The Author agrees to submit in writing the Author's Next Work (as defined below) for publication by the Publisher and to give the Publisher an option to acquire the Author's Next Work as provided below, before soliciting offers from other Publishers. The Publisher shall be entitled to a period of thirty (30) days after receipt of the submission (with thirty (30)-day period shall not commence in any event before the end of ninety (90) days after acceptance of a complete and satisfactory manuscript of the Work by the Publisher) within which to notify the Author of wether it is interested in acquiring the Next Work. If within that time the Publisher shall notify the Author that it is interested in that Next Work, the Author and the Publisher shall thereupon enter into negotiations towards an agreement concerning that Next Work. If the Publisher and the Author shall be unable within an additionaly sixty (60) days after the end of such thirty (30) days to arrive at a mutually satisfactory agreement, the Author shall be free to submit that Next Work elsewhere, provided, however, that the Author shall not (i) in any event enter into a contract for the publication on that Next Work with any other publisher upon the same terms or upon terms less favorable to the Author than those offered by the Publisher or (ii) enter into a contract for publication of that Next Work on terms more favorable to the Author than those offered by the Publisher without first giving the Publisher a further option to enter into a contract as favorable to the Author as that offered by the other publisher; such further option shall be exercised by giving notice to the author at any time within thirty (30) days of the Author giving written notice to the Publisher of that offer. The term "Next Work" as used herein shall mean each of the unpublished book-length works of nonfiction of the Author (whenever written) which the Author shall desire to submit at any time to any publisher for publication until such time as the Author shall enter into a binding agreement with the Publisher or another publisher under this paragraph 20 for publication in the United States of a Next Work which was written by the Author after the completion of the Work.

                  #dala.lata czy prawidłowo zrozumiałem - chyba tylko pomieszałem terminy, Palgrave ma nie 180 dni - a krócej - na deklarację. Contract był podpisywany we wrześniu 2013.
                  • dala.tata Re: moja przygoda z Palgrave 02.05.15, 22:04
                    nie chcialo mi sie liczyc tych wszystkich dni, ale wyglada na to, ze rzeczywiscie nastepna ksiazka potencjalnie nalezy do Palgrave.
                    • nieopierzony Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 01:19
                      A co prawem pierwodruku uczelni?
                      • dala.tata Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 12:46
                        Nie slyszalem o czyms takim.
                      • miehalski Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 15:44
                        Tak, to było bardzo ciekawe.
                        Jak już Palgrave zaakceptował do wydania książkę, musiałem zwrócić się z podaniem do prorektora ds nauki na mojej uczelni i do profesora będącego szefem wydawnictwa uczelnianego o ich zgodę na to aby książkę wydało Palgrave a nie uczelniane wydawnictwo.
                        Zgodę uzyskałem tylko dlatego, że Palgrave wydało monografię za darmo - czyli były to oszczędności w grancie. Drugi powód zgody był bardziej prozaiczny. Wydawnictwo uczelniane było w tym czasie zawalone monografiami profesorskimi i habilitacyjnymi (to był wrzesień 2013). Jak będzie z kolejnymi książkami? Wolałbym aby przepisy o prawie "pierwszej nocy" zlikwidowano.
                        • cowell Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 15:51
                          Nie rozumiem. Nigdy nie słyszałem o "prawie" pierwodruku wydawnictwa uczelnianego.
                          Co to za przepisy dotyczące tego "prawa pierwszej nocy" o których wspominasz? Jakieś wewnętrzne przepisy Twojej jednostki? U mnie takich nie ma.
                          • miehalski Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 19:40
                            Zacznę od tego, że nie jestem ekspertem.
                            Przyzwyczaiłem się już do tego, że wiele typowych ścieżek administracyjnych, które inni przechodzą jak usłane płatkami róż, gdy ja się pojawiam, są usłane kolcami od róż.
                            I tak było z książką.
                            Nie słyszałem nigdy o prawie pierwszej nocy. Ucieszony faktem, że Palgrave wyda mi książkę za darmo, mimo, że miałem w grancie na nią (niewystarczajace) pieniądze na wydanie w naszym uniwersyteckim wydawnictwie, powiadomiłem administracyjnego opiekuna grantu, o tym, że problem z szukaniem środków na monografię, jest byłym problemem. A problem był niemały. Pieniądze, które miały starczyć na grubszą monografię, nie starczały nawet na o wiele chudszego ebooka. A NCN nie dopuszcza współfinansowania. Nie mogłem więc po prostu ot tak sobie dopłacić z własnych albo katedralnych.
                            Urzędnik ten, uruchomił całą machinę, i potem po prostu wykonywałem polecenia z emaila, na email. Napisze Pan tu, potem tu, potem zaniesie Pan to tu...
                            Dlatego nie wiem, czy to jest krajowy przepis, lokalny przepis, czy też zindywidualizowana procedura tylko na potrzeby umilenia mi kilku wieczorów. Nie wnikam w to - zastanawianie się nad tym zabrałoby mi więcej czasu niż po prostu napisanie kilku podań z korną prośbą.
                          • fajnytoster Re: moja przygoda z Palgrave 04.05.15, 00:30
                            To nie jest wewnętrzna regulacja, Ciebie też obowiązuje, choć pewnie o tym nie wiesz :)

                            Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

                            Art. 14. 1. Jeżeli w umowie o pracę nie postanowiono inaczej, instytucji naukowej przysługuje pierwszeństwo opublikowania utworu naukowego pracownika, który stworzył ten utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia. Pierwszeństwo opublikowania wygasa, jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od dostarczenia utworu nie zawarto z twórcą umowy o wydanie utworu albo jeżeli w okresie dwóch lat od daty jego przyjęcia utwór nie został opublikowany.
                            • ukradziony Re: moja przygoda z Palgrave 27.06.15, 00:37
                              Czy to prawo pierwszej nocy tj. Art. 14.1. jest aktualne również dla wspólnej publikacji autorów z kilku ośrodków naukowych?
                              Czy dotyczy także krótkich form, np. 35 stronicowej miniatury kierowanej do czasopisma?
                    • miehalski Re: moja przygoda z Palgrave 03.05.15, 15:44
                      Dziękuję @dala.lata
          • flamengista dygresja dotycząca słowackiej habilitacji 01.05.15, 09:59
            Tyle się u nas i nie tylko (blog NPK) dyskutowało o jakości słowackich habilitacji.

            Przykład szanownego przedmówcy pokazuje, że nie każda habilitacja słowacka jest kiepska i ma służyć ominięciu "trudniejszej" polskiej.

            Suche fakty: autorstwo 10 monografii krajowych + jednej zagranicznej (tej z Palgrave), indeks H wg. WoS = 6.

            Czyli wypadałoby trochę ostrożniej oceniać osoby robiące habilitację na Słowacji...
            • sprawdzaczbadaczy Re: dygresja dotycząca słowackiej habilitacji 01.05.15, 19:02
              > Przykład szanownego przedmówcy pokazuje, że nie każda habilitacja słowacka jest
              > kiepska i ma służyć ominięciu "trudniejszej" polskiej.

              Nie wiem, czy dobrze zidentyfikowałem "przedmówcę".
              Ale jeśli dobrze - to to jest właśnie klasyczny przypadek.
              Pierwsze podejście w Polsce:
              www.ck.gov.pl/index.php/postepowania-awansowe/postepowania-habilitacyjne/dziedzina-nauk-ekonomicznych/76-michalski-grzegorz
              drugie podejście w Czechach:
              www.tuke.sk/tuke/inauguracne-a-habilitacne-konania/habilitacne-konania/ekonomicka-fakulta/mgr-grzegorz-michalski-phd/
              a przy okazji, jest to ciekawy materiał do studium porównawczego - bo oto jest inny Habilitant, który jak wnioskuję z autoreferatów i zapisów w nauka-polska.pl, razem z przedmówcą był na studiach doktoranckich, miał tego samego naukowego ojca i szefa, i teraz jego autoreferat wraz z wnioskiem "wisi" na stronach CKdsSiT
              www.ck.gov.pl/index.php/postepowania-awansowe/postepowania-habilitacyjne/dziedzina-nauk-ekonomicznych/3929-piontek-krzysztof
              Nie znam zakończenia - ale widać duże różnice - być może wynikające z różnic w dyscyplinach, ale prawdopodobnie nie z różnic w poziomie finansowania, bo obaj mieli tę samą pierś podsuniętą do ssania.
    • aok3 Re: czy Palgrave to dobre wydawnictwo w ekonomii 30.04.15, 15:36
      40 tys. złotych (swego czasu a nie wiem ile teraz)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka