Dodaj do ulubionych

Zabawny gadżet

18.05.15, 13:47
Na Allegro, w kategorii: Dom i Ogród --> Wyposażenie --> Zabawne gadżety
można kupić taki zabawny gadżet, że nic, tylko boki zrywać:

Zabawny gadżet
Obserwuj wątek
    • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 14:08
      www.ha.art.pl/wydawnictwo/autorzy/3376-piotr-puldzian-plucienniczak

      Zabawne dla mnie jest to, że: w UJ można zrobić dokotorat z czytania gazety, oraz, że dyplomy UJ są praktycznie nie do podrobienia, tyle ciekawych faux pas zawierają (asymetria szlaczka, uchwała rady... czego? ohydny krój pisma wdrukowanego, jakiś biskup ni z gruszki ni z pieruszki).
      • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 14:48
        Jednak Instytut Socjologii posiada radę, myslalem, ze tylko Wydzial. Mimo to, zabawny gadżet.
      • adept44_ltd Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 15:42
        co do robienia z "czytania gazety" (acz ta opinia świadczy, że nie wiesz, o czym piszesz), to można tak samo robić na Oxbridge i paru innych... (ale tak tu, jak i tam, trzeba coś umieć...).
        • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 16:04
          Mam nieszczęście wiedzieć czym jest Krytyka Polityczna dość dogłębnie.
          • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 16:08
            Inny mój ulubiony przykład to doktorat UJ z matematyki z analizy trudności zadań na olimpiady licealne. Opus magnum rozwiązywania, wiadomo przecież że autorzy ich nie rozwiazali, jest to wiec nowy wklad. www2.im.uj.edu.pl/phd/DymelPhd2009_pl.pdf
            • refe.ree Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 16:54
              co prawda nie moja to działka ale widziałem bardziej trywialne dysertacje. O dziwo, potrafię sobie wyobrazić o co chodziło promotorowi i autorowi pracy... Chyba coś ze mną nie tak.
              • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 17:19
                Ja też potrafię, co nie zmienia mojej oceny. W zasadzie każda aktywnosc ludzka mozna w ten sposob doktoryzowac, bo potrafie sobie wyobrazic, how, at a stretch, it made sense. A co z tymi którzy napisali zbiory zadan i sa magistrami? Wspomnienia i zbiory z olimpiad matematycznych tez zostaly wydane i nikt nie dostal za nie doktoratu.

                Na przyklad, wyobrazam sobie: nastolatki z tajnego hufca półprofesora Sierakowskiego po okresie klauzury na zamknietym kratami piętrze kamienicy przy Foksal wychodzą i zamiast otowrzyć knajpę na umowy śmieciowe na Nowym Świecie, albo tłumaczyć jak bardzo rzeczywistość dostosowuje się do teorii Zizka w ontologii Lacana staje się jakimś lewicowym zjawiskiem socjologicznym które warto zbadać. Potrafię sobie nawet wyobrazić, że warto zbadać socjologię badaczy badaczów jeszcze innych badaczy badających tłumaczenie Lacana, to by było ciekawe.
                • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 21:46
                  Śmiejesz się, a tu przecież była omawiana baba, co to do Harvarda pojechała i opisała jakie to przeżycie emocjonalne badać badaczy, czy jakoś tak. Co prawda zrobiła to na łamach Polish Sociological Review czy innego czasopisma "co to się świat na nim nie poznał".

                  Zatem zawsze można wrzucić trójkę i gaz do podłogi.
                  • flamengista to nie tak 19.05.15, 10:22
                    badanie efektywności i barier we współpracy w multikulturowych zespołach badawczych to fajny pomysł.

                    Problemem była jakość tych badań, niestety.
            • dobrycy Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 21:10
              zitterbewegung napisał:

              > Inny mój ulubiony przykład to doktorat UJ z matematyki z analizy trudności zadań na olimpiady licealne. Opus magnum rozwiązywania, wiadomo przecież że autorzy ich nie rozwiazali, jest to wiec nowy wklad. www2.im.uj.edu.pl/phd/DymelPhd2009_pl.pdf

              No ale praca jest u promotora z Młodego Technika !
              Ciekawe czy Kącik Wynalazców też doczekał sie doktorantów
              • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 21:50
                Oj, niejeden Humor z Zeszytów dorobił się profesury.
                • dobrycy Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 22:07
                  Własnie sobie oglądam dyplomy
                  www.uci.agh.edu.pl/uczelnia/tad/dossier.php
                  i nie sposób nie zauważyć że dyplom profesora jest wręcz spartański
                  w swojej formie w porównaniu z dyplomami za stopnie naukowe.
                  • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 23:26
                    Skądinąd obecny wzór jest bardzo ładny i drukowany, w przeciwieństwie do pozostałych ręcznie bazgranych przez nadwornych kaligrafów z bożej łaski.
                    • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 23:28
                      Niemniej jednak nachodzi myśl, że za komuny potrafili wydrukować w jednej linii, a teraz nawet tego nie potrafią.
    • refe.ree Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 14:39
      nie chcę się czepiać ale na dyplomie uzyskania stopnia naukowego przed nazwiskiem pisze się poprzedni tytuł zawodowy lub stopień naukowy. Tak więc na dyplomie doktorskim powinno być "mgr (mgr inż., lek. med.) Imię Nazwisko" . Czy się mylę?... Halo prawnicy i znawcy, można prosić o wyjaśnienie tego szczegółu?...
      • nieopierzony Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 16:39
        Jako reprezentant nurtu, który nie fetyszyzuje języka stwierdzam, że jest mi wszystko jedno. Jeżeli wiadomo o co chodzi w dokumencie to nie mam z tym problemu.
    • flamengista to świetna wiadomość! 18.05.15, 17:25
      ciągle tylko słyszymy, że taki doktorat jest nic nie warty, a tu taka miła niespodzianka. Całe 425 złotych:)
      • czlowiek.z.makulatury Re: to świetna wiadomość! 18.05.15, 19:02
        Nie wiemy ile jest warty. 425 to zaledwie cena oferowana, transakcyjna będzie na pewno niższa.
        • zitterbewegung Re: to świetna wiadomość! 18.05.15, 19:21
          Nie bez znaczenia jest też prestiż: 10000 podziwiających. Choć współczynnik klikalności CTR wynosi w internecie ok 1%, to odsłony przekładają się na lajki lepiej (hipoteza do zbadania w habilitacji, calkiem powaznie, w dyskursie postlacanowskiej prenowej ekstralewicy-3D lajki zastepują ekonomię).
    • dobrycy Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 21:29
      Z medycyny jest tańszy:
      allegro.pl/dyplom-doktora-medycyny-uniwersytetu-jagiellonski-i5170953684.html
      • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 18.05.15, 21:49
        No tańszy, ale ta data... 1922 r.?

        Dobrze, że medycy nie potrafią liczyć, to się pewnie nikt nie zorientuje.

        Poza tym doktorat już niczego nie daje, habilitacje jakby dawali, to drugą poproszę.
        • pan.toranaga Re: Zabawny gadżet 19.05.15, 08:15
          I co, myśli Pan, że dwie habilitacje to cztery etaty? Za moment przeczytamy w gazecie "skończyłem 3 kierunki i 2 podyplomówki, mam dwie habilitacje, myślałem, że to mi poprawi sytuację na rynku pracy, a tu masz, oferują same śmieciówki".
          • czlowiek.z.makulatury Re: Zabawny gadżet 19.05.15, 08:43
            Wojciech Słomski, ur. 15.06.1969 roku w Warszawie, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, Dr h. c. multiplex, Prof. h. c. multiplex.

            Niestety ściągnął swoją stronę i już się nie dowiemy jakie to wybitne uczelnie poza wschodnimi i południowymi granicami Polski dały mu te liczne doktoraty i profesury.
            • flamengista wow 19.05.15, 10:41
              nie żartowałeś z tymi multiplexami.

              W bazie ludzie nauki jest skromnie - 2 habilitacje (Preszów - filozofia, Rużemberok - teologia), profesura Słowacka 2005 - 3 lata po 1 habilitacji i rok przed drugą, dzięki wypromowaniu doktoratu z nauk o polityce (doktorant był o banku).

              Napisał ponoć 700 tekstów w tym 40 książek. Wychodzi średnio 1 książka i 15 tekstów rocznie, począwszy od 6 roku życia. Obecnie zajmuje się etyką biznesu.

              O takim zwykło się kiedyś mówić "do tańca i do różańca"...
              • czlowiek.z.makulatury Re: wow 19.05.15, 10:51
                O ile się nie mylę pan profesor ma również w swoim dorobku 13 doktoratów od Doniecka przez Odessę po Rużemberok, a jeden to nawet w szopie na Hawajach zrobił.
                • czlowiek.z.makulatury Re: wow 19.05.15, 11:01
                  Przepraszam. Myliłem się. Sprawdziłem. Szopa była w Los Angeles, a nie na Hawajach.
                  • zitterbewegung Re: wow 19.05.15, 11:14
                    A mało jest takich?

                    Prof Jonathan Blackledge , BSc, ARCS, ARCM, DIC, PhD (London), PhD (Jyvaskyla), FIMA, FInstP, FRSS, FIET, FIMechE, FBCS, FCGI, FILM, FCMI, FACEEE, FEI, FEI, CMath, CPhys, CStat, CEng, CItp, CMgr, CSci

                    "gained a PhD in theoretical physics from Kings College, London University in 1984"

                    "In 2009, he completed a second PhD in Mathematical Information Technology at the University of Jyvaskyla, Finland, and, in 2010, was appointed to the position of Distinguished Professor in the Centre for Advanced Studies at Warsaw University of Technology, Poland"

                    &c. &c.
                    • flamengista to porównanie jest obraźliwe 19.05.15, 11:54
                      dwa doktoraty z fizyki teoretycznej i matematyki na 2 poważnych uniwersytetach to nie to samo co 2 słowackie habilitacje. To jednak "ździebko" więcej;)
                      • zitterbewegung Re: to porównanie jest obraźliwe 19.05.15, 12:12
                        Ja generalnie jestem obrazliwy, pewnie jakas frustracja.
                    • pan.toranaga Keskese 19.05.15, 21:54
                      Co to jest Matematyczna technologia informacyjna / technologia informacji matematycznej?
                      • zitterbewegung Re: Keskese 19.05.15, 22:00
                        No faintest idea.
              • dala.tata Re: wow 19.05.15, 11:13
                Mnei nadal naprawde fascynuje, ze mozna uznac, ze warto sie pochwalic 700 publikacjami rocznie, w tym 40 ksiazkami.

                Flamengista jaja sobie robi z tymi publikacjami od zerowki, ja powiem, ze ten czlowiek pisze publikuje co 10 dni mniej wiecej od momentu ukonczenia studiow. w tym publikuje 2 ksiazki rocznie.

                W rzeczywistosci jednak te 40 ksiazek zostalo wydane w ciagu ostatnich 10 lat.

                vizja.pl/wojciech-slomski,wx20.html
                I ksiazka na kwartal, rok w rok, to jest naprawde cos.
                • czlowiek.z.makulatury Re: wow 19.05.15, 11:27
                  Są takie tytany pracy również i na zachodzie. Niemniej jednak nie są to tacy ludzie renesansu:

                  O niektórych etycznych aspektach transplantacji
                  Krytyka komutacyjnych teorii umysłu
                  Ethical aspects of entrepreneurship
                  Jakość życia - sytuacja moralna współczesnego człowieka
                  O błędach popełnianych w wychowaniu
                  Research on history of Polish psychiatric thought
                  The problem of thruth
                  Wychowanie w rodzinie
                  Language as a system of signs
                  Ryszard Kapuściński jako filozof
                  • dala.tata Re: wow 19.05.15, 11:47
                    jeydna osoba, ktora mi przychodzi do glowy, to Chomsky, ktory napisal ze 100 ksiazek (nie chcialo mi sie liczyc). jednak on chyba nie traktuje wiekszosci tych ksiazek jako dorobek naukowy. No i jak sie jest Chomskym, to mozna sobie robic, co sie chce, bo ma sie juz zaklepane miejsce w historii nauki. Pomijam juz to, ze on ma zespol ludzi, ktorzy mu robia risercz, dzieki ktoremu jego ksiazki nie sa nieustannym recyklingiem.

                    Natomiast, rzeczywiscie, nawet Chomsky nie moze sie pochwalic tak szerokimi zainteresowaniami i kompetencjami.
                    • zitterbewegung Re: wow 19.05.15, 12:22
                      49 książek z lingwistyki, w tym eseje, dydktowane ksiazki, lecture notes i ksiazki z rozdzialami, wieloautorskie, oraz takie rzeczy też:

                      "Su natura e linguaggio (On nature and Language), edited by Adriana Belletti and Luigi Rizzi. Siena, Italy: Edizioni dell'Università degli Studi di Siena, 2001. (Collection of text related to Noam Chomsky's visit to the Certosa di Pontignano, University of Siena, November 1999.)" --> "On Nature and Language, with an essay on “The secular priesthood and the perils of democracy” (edited by Adriana Belletti and Luigi Rizzi), Cambridge: Cambridge University Press, 2002."

                      oraz 96 książek z teorii polityki, wiele to wywiady rzeki

                      en.wikipedia.org/wiki/Noam_Chomsky_bibliography
                      www.chomsky.info/books.htm
                      z tego tylko 33 podane na stronie uczelni

                      web.mit.edu/linguistics/people/faculty/chomsky/publications.html
                      • czlowiek.z.makulatury Re: wow 19.05.15, 12:41
                        Jakby prof. Nikodem Chomski pracował w Polsce to na swojej stronie podawałby jako osiągnięcie naukowe notatki na serwetce przy czytaniu gazety w uczelnianej stołówce.
                      • dala.tata Re: wow 19.05.15, 21:15
                        warto jednak pamietac, ze Chomsky to jedno z najwiekszych nazwisk lingwistyki XXw., jelsi nie najwieksze. To jeden z tych nielicznych, ktorzy rzeczywiscie zasluguja na habilitacje. On rzeczywiscie mial znaczny wplyw na rozwoj dyscypliny.

                        Chomsky po Aspects... mogl pisac horoskopy i ksiazki kucharskie, a i tak bylby profesorem gdziekolwiek by mu sie uwidzialo.
                        • zitterbewegung Re: wow 19.05.15, 21:43
                          Ja nie mówię, że źle, tylko wskazuje: 1/ ksiazek jest mniej w dorobku na serio, 2/ nie jest takim o tytanem pracy, bo wiekszosc to po prostu ksiazkowe edycje esejow/wystapien/wywiadow, to tak jak by za i przed Dalą biegał Zitter książkując wszystko mądre co powie. Nota bene niemal kazde wystapienie Chomskiego w ostatnich latach od razu ląduje na Youtube, jest to ok 1000 godzin w tym momencie.
                • flamengista zazdrość straszna rzecz 19.05.15, 11:48
                  Był slogan - miliard w środę, miliard w sobotę.

                  Teraz slogan o naukowcu polskim powinien brzmieć: książka na kwartał, artykuł na tydzień.

                  BTW: temat jest fascynujący, powinniśmy stworzyć osoby wątek z wybitnymi osobistościami nauki polskiej.
            • zitterbewegung Re: Zabawny gadżet 19.05.15, 11:20
              Przykład z UJ: Dr Dr Jarosław Duda

              PhD apacz.matinf.uj.edu.pl/doctorats/29
              PhD www.fais.uj.edu.pl/documents/41628/d63bc0b7-cb71-4eba-8a5a-d974256fd065

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka