Dodaj do ulubionych

Podstawa programowa jako fucha

27.09.16, 21:30
"wybitny matematyk, wspaniała kobieta, bliska współpracownica mojego proboszcza"

wyborcza.pl/1,75398,20711121,wszyscy-ludzie-anny-zalewskiej-kim-sa-eksperci-ktorzy-napisza.html#TRrelSST

Coz, jak wiemy nawet tytul nie gwarantuje ze umie sie zdefiniowac i policzyć średnią (na tym poległ prof. Handke) wiec po co sie wysilać. Anegdotka: moj matematyk w liceum twierdzil ze pi nie jest transcendnentna, w pierwszej klasie dostalem jednoczesnie dwa z matematyki i laureata olimpiady fizycznej, chodzilem jeszcze 2 lata zanim rzucilem to w pierony.
Obserwuj wątek
    • kragon Re: Podstawa programowa jako fucha 27.09.16, 22:02
      Super. To wraz z zakazem aborcji zbliza nas do upaku pislamu. Radujmy sie....
    • sendivigius Re: Podstawa programowa jako fucha 27.09.16, 23:18
      zitterbewegung napisał:

      > "wybitny matematyk, wspaniała kobieta, bliska współpracownica mojego proboszcza


      A moze taki cytat:

      "Czy naprawdę w Polsce nie ma utytułowanych matematyków?" - pytają nauczyciele na forach internetowych.

      W tym zdaniu skupiaja sie wszystkie problemy polskiej edukacji i szkolnictwa wyzszego:

      1. Programy szkolne szykuja osoby z uniwersytetow, ktorzy juz dawno stracili kontakt ze zjawiskiem 11 letniego chlopca czy dziewczynki, a tak naprawde nigdy go nie mialy.

      2. Tutul jest najwazniejszy. Wiedza jest wtorna albo w ogole nieistotna.

      3. Musi byc jeden centralny program, bo kto by pomyslal inaczej

      4. Nauczyciel mimo ze ma wyzsze wyksztalcenie to nie ma pojecia co uczyc bez wytycznych.

      5. Waaaadza i namaszczenie musi przyjsc z gory.

      Takie to spoleczenstwo. Ja juz od lat sie nie dziwie niczemu.
      • zitterbewegung Re: Podstawa programowa jako fucha 27.09.16, 23:43
        Redaktorka odpowiada:


        To nie chodzi o TYTUŁ, a dorobek i doświadczenie. Pani Dziamska go ma, a pani Pruszyńska, w kraju Lwowskiej Szkoły Matematycznej, go nie ma po prostu :-(

        REDAKCJA justyna.suchecka 8 dni temu Oceniono 10 razy 10
        @belferxxx
        oczywiście, że nie o tytuł - dlatego zaznaczyłam, że pani Dziamska jest znana wśród nauczycieli, przez część ceniona, na pewno zaś zajmowała się metodyką.



        W konkursie na wybor tresci nauczania pomiedzy "edukatorem" a kims kto wie czym i po co jest matematyka wybiore jednak drugiego nawet jesli jest profesorem i nigdy nie uczyl w szkole, inaczej to ogon kreci psem, chyba ze przestajemy udawać ze szkola jest po cos innego niz koszarowanie mlodziezy w czasie wolnym. Matematyka niestety świetnie nadaje sie do zamykania w "zadania na wykorzystanie wzoru" i dyscyplinowanie umysłów, uczenie myślenia matematycznego jest wiec dla edukatorów niezwykle utrudnione przez tę ciągłą pokusę. Potem się okazuje że matura to nie wiadomo tak wlasciwie co mierzy.
        • sendivigius Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 15:59
          zitterbewegung napisał:

          > Redaktorka odpowiada:
          >
          >
          > To nie chodzi o TYTUŁ, a dorobek i doświadczenie. Pani Dziamska go ma, a pani P
          > ruszyńska, w kraju Lwowskiej Szkoły Matematycznej, go nie ma po prostu :-(
          >
          > REDAKCJA justyna.suchecka 8 dni temu Oceniono 10 razy 10
          > @belferxxx
          > oczywiście, że nie o tytuł - dlatego zaznaczyłam, że pani Dziamska jest znana w
          > śród nauczycieli, przez część ceniona, na pewno zaś zajmowała się metodyką.
          >


          Dokladnie tak. Idzie mi o to ze "tytyly" sa przedmiotem sporu choc strony argumentuja przeciwnie - ale na wspolnym gruncie uznawania ze to jest wazne.



          >
          >
          > W konkursie na wybor tresci nauczania pomiedzy "edukatorem" a kims kto wie czym
          > i po co jest matematyka wybiore jednak drugiego nawet jesli jest profesorem i
          > nigdy nie uczyl w szkole, inaczej to ogon kreci psem,


          I to jest nieszczescie polskiej edukacji. Szczescie jest w tym ze szkola tak naprawde sluzy do tego co piszesz dalej (w odniesieniu do 90% rocznika) wiec nie ma ostatecznie zadnego znaczenia jaki jest program. Spory o to, to sa spory w wlasne ego.

          A gdyby tak zniesc obowiazek edukacyjny - to co? Wyszloby szydlo z worka (nomen omen)? Zauwaz ze nie bylo takiego obowiazku w czasach starozytnego Rzymu ani w cywilizacji Chinskiej. To wlasnie marzenia europejskich XIX wiecznych socjalistow o tym aby zorganizowac spoleczenstwo jak kolonie karna alboo wojsko, zachowujaca sie i zyjaca wedlug jednej reguly pochodzacej od wladcy narzucilo zupelnie nieznane obowiazki. Gdy kto mowi o wolnosci a nie zwraca na to uwagi to jest calkowity hipokryta.
          • zitterbewegung Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 16:27
            Jak wspomnialem wyzej, mialem swoje problemy, ale uwazam ze homeschooling to kompletna bzdura.

            Takie przykłady jak fińska szkoła pokazują że gimnazja jednak mają kluczowe znaczenie. Co wiecej zaskakuje (żart) bierna postawa "srodowiska" (kolejny zart, co do istnienia) ktore w dyskusji na temat poziomu studiow z luboscia uzywa tego wlasnie przykladu przewrotnie wywodzac ze skok cywilizacyjny nie odbywa sie na uczelniach wyzszych tylko wczesniej i to nie nasz problem, w zwiazku z tym informatyka u fizykow nikomu nie zaszkodzi, a skoro nie szkodzi to jest dobra. Czego ja wgl wymagam, zeby katechetka nie pisala programu matematyki i zeby ktos sie tym w ogole interesowal, jak takie same jaja odchodza z programami na uczelniach.
            • sendivigius Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 16:45
              zitterbewegung napisał:

              > Jak wspomnialem wyzej, mialem swoje problemy, ale uwazam ze homeschooling to ko
              > mpletna bzdura.

              Po pierwsze roznie bywa - dla niektorych dobre. Ale ja pisze o "no schooling". W warunkach miejskich rzeczywiscie jest konieczna jakas forma opieki (koszarowania) dzieci i mlodziezy. Idzie wiec o mozliwosc calkowiecie prywatnie ksztaltowanego szkolnictwa. Kazdy sobie jak chce, wedlug programu jaki chce. Zalozenie ze rodzice, gdy ich sie nie upilnuje to zakatuja dziecko jest wlasnie antywolnosciowe Nie trzeba nauki wielkiej aby zauwazyc ze jest odwrotnie.
              • zitterbewegung Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 17:10
                Wiesz, to jest dyskusja nie na temat, ale taki system istnieje w wielu krajach. W Somalii np. Koniecznym elementem jest, jak przytomnie zauwazasz panstwowy (Qi i Rzym to dobre przyklady) terror nielicznych HOMESCHOOLED elit. I w istocie spoleczenstwa dzis do tego daza, do starego*

                *) www.theguardian.com/commentisfree/2016/sep/27/donald-trump-woman-hillary-clinton-presidential-debate
                • sendivigius Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 19:05
                  zitterbewegung napisał:

                  > Wiesz, to jest dyskusja nie na temat, ale taki system istnieje w wielu krajach.
                  > W Somalii np.

                  Oh really?

                  "The Ministry of Education is officially responsible for education in Somalia, and oversees the nation's primary, secondary, technical and vocational schools, as well as primary and technical teacher training and non-formal education. About 15% of the government's budget is allocated toward scholastic instruction"

                  en.wikipedia.org/wiki/Somalia
          • adept44_ltd Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 16:33
            no i przez tych socjalistów sporo ludzi pozyskało niezłe wykształcenie, awansowało na drabinie społecznej i zaczęło nieźle zarabiać, skandal!
            • sendivigius Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 20:55
              adept44_ltd napisał:

              > no i przez tych socjalistów sporo ludzi pozyskało niezłe wykształcenie, awansow
              > ało na drabinie społecznej i zaczęło nieźle zarabiać, skandal!
              >

              Prezentujesz typowy dla dyskusji telewizyjnej sposob argumentowania, czyli jezeli w danej sprawie jest element pozytywny to jest to dobra sprawa. Powyzsze nie jest nieprawda ale ignoruje ile szkody przy tym wyrzadzono dreczac, meczac i zabijajac kreatywnosc dziesiatkom pokolen.

              "In the first place God made idiots. This was for practice. Then He made school boards." - Mark Twain
              • adept44_ltd Re: Podstawa programowa jako fucha 29.09.16, 15:15
                myślę, że to bardziej skomplikowane, niemniej nawet z twojej wypowiedzi wynika, że ewentualnie możemy dyskutować nad ulepszeniem tego projektu, a nie nad jego anulowaniem...
    • pfg Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 21:44
      zitterbewegung napisał:

      > "wybitny matematyk, wspaniała kobieta, bliska współpracownica mojego proboszcza"

      In principio, to się nie musi wykluczać, ale sądzę, że taka potrójna koniunkcja występuje w przyrodzie raczej rzadko.
      • zitterbewegung Re: Podstawa programowa jako fucha 28.09.16, 22:38
        W sensie astronomicznym koniunkcja trzech ciał niebieskich jest w istocie potrójna. W sensie gramatycznym koniunkcja to spójnik, w tym przypadku "," dwuargumentowy tlumaczony byc moze jako i, lub oraz, wtedy po dwukropku moglby te spojniki przyjac liste argumentow, choc poprawne gramatycznie byloby oddzielanie ich przecinkiem, co nadal nie przybliza nas do zrozumienia fenomenu trojargumentowej koniunkcji. W standardowym rachunku zdan to bedzie podwojna konunkcja, w logice kwantowej też (nadal dziala prawo lacznosci), ciekawiej moze byc w logice wektorowej† (tez dziala ale jest zabawniej). Dla uzyskania efektu potrojnosci nalezaloby uzyc analizy fourierowskiej funkcji boolowskich przez jakis ciekawy filtr.

        en.wikipedia.org/wiki/Vector_logic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka