Dodaj do ulubionych

Spotkałem diamenta

03.10.21, 13:33
Spotkałem diamenta polskiej nauki i innowacyjności. I już wszystko rozumiem.

Diament to ten, który ma władzę, dojścia, wpływy, pieniądze, koneksje, stanowiska i funkcje, a wszystko to podlane tytułem naukowym profesora RP.

Diament nie ma na nic czasu, tak jest zabiegany. Ale potrzebuje ekspertyzy dla sporej polskiej firmy państwowej. O ile dobrze zrozumiałem, diament już zna zasadniczy wynik tej ekspertyzy, ale z jakichś powodów sam napisać jej nie może. Ekspertyza byłyby de facto dla niego, on przekazałby ją dalej i to on by za nią płacił ze środków, które ma od firmy. Tak to zrozumiałem.

Jak przystało na osobę, która ma władzę, dojścia, funkcje i tytuł, diament nie zna eksperta (wersja soft: ci, których zna, się od niego odwrócili), więc szuka nieco po omacku i stąd ta moja rozmowa. W luźnej pogaduszce, jak by tu do problemu podejść, po tym, gdy stwierdziłem , że problem jest znany od dawana (ale to wiedza ogólna, niemal podręcznikowa, ja się niczym podobnym nigdy nie zajmowałem), zaproponował jako punkt wyjścia "równanie z lat sześćdziesiątych".

Tak skończyły się moje marzenia o nawiązaniu współpracy badawczej z jakąkolwiek dużą (= mającą poduszkę finansową) firmą, choćby i państwową. Jeśli w dodatku tam zarządy obsiadły diamenty polskiego zatrządzania, to mamy narodowy dramat podniesiony do kwadratu. Jeśli jednak ktoś tam rozsądny się uchował, ale jego jedynym intefejsem z polską nauką są diamenty polskiej nauki, to co on sobie o nas może myśleć?
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Spotkałem diamenta 04.10.21, 16:31
      Diamenty w przyrodzie powstają w odpowiednich warunkach - odpowiednie ciśnienie, temperatura i skład.
      Diamenty polskiej nauki podobnie, stworzyły je odpowiednie reformy, ciśnienie na podwładnych i temperatura
      naukowych dyskusji! A poważnie mówiąc, to te diamenty są produktem sposobu zarządzania i rodzaju wymagań w stosunku do nauki.
    • pan.toranaga Re: Spotkałem diamenta 06.11.21, 21:40
      Fiaskiem zakończył się program budowy polskiego autobusu elektrycznego dla gmin, na który Narodowe Centrum Badań i Rozwoju miało wydać ok. 2,7 mld zł. Rządowy projekt – tysiąca elektrobusów – zainicjowany w styczniu 2017 r. w Ministerstwie Nauki został zamknięty w 2020 r. jako program nierealny.
      A tu ludzie się podniecają, że ktoś dostał pół melona z NCN na badanie myśli Sedesa z Bakelitu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka