dobrycy 13.08.25, 09:58 www.youtube.com/watch?v=fOCwJUrO6cQ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan.toranaga Re: To oczywiste Watsonie 13.08.25, 10:20 Krwi pisze się z jednym i. Wiem, wiem to bucowate czepialstwo, ale na yt jest tyle filmów, ze taki drobiazg sprawia, że mi się odniechciało. Natomiast oczywiście sama sprawa jest ciekawa. Jaki morał proponujesz Sherlocku? Odpowiedz Link
dobrycy Re: To oczywiste Watsonie 13.08.25, 12:23 Że tak jak przez stulecia nawijanie o szukaniu kamienia filozoficznego było najlepszym sposobem wyciągnięcie kasy od władców na wygodne życie, tak nowoczesnym kamieniem filozoficznym jest lekarstwo na raka ( i ogólnie biofarma) . Nasz prekursor ( o którym link do filmu, wysłałem wcześniej) nie osiągnał aż takich sukcesów jak pani Holmes, ale też startował pod koniec PRLu, pamiętam go z dziennika telewizyjnego. Jego następcy, też wydoili miliony z ncn, ncbir i efektów u nas nie ma (mam na myśli w formie finału takiego jak u Pani Holmes). Taka mini Holmes u nas też była - to ta od perowskitów. Ciekawe czemu humanistów to nie bulwersuje? Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: To oczywiste Watsonie 16.08.25, 10:44 Kim są ci humaniści? Pan Toranaga, czy sumaryczna liczna N przypisana do dziedziny nauk humanistycznych? Co do tych drugich - nie znam odpowiedzi, co do pierwszego, tak, mnie bulwersuje. I podbija liberalne myślenie, że państwo nie jest od wyręczania przedsiębiorców z inwestowania w rozwój. Bo jak zaczyna to robić to celem nie jest produkt, który się w przyszłości sprzeda, tylko doraźny zysk z badań. Zupełnie jak w sąsiednim wątku, nie po to biorę grant, żeby coś zbadać tylko coś badam, żeby wziąć grant. I żyję z brania grantów, a nie z badania. Odpowiedz Link
dobrycy Re: To oczywiste Watsonie 16.08.25, 21:24 No idealny model zachodniego naukowca do niedawna, to była osoba która żyła z grantów. Model zachodni z USA polegał na tym, że profesor jest tyle warty ile przyniesie z grantów na uczelnie. Nauka to biznes. To co tam odkrywa to ma trzeciorzędne znaczenie, jak pokazują np historie z o ile pamiętam rektorka Harvardu i inne takie. Wiadomo, że w PL ludzie nie wiedzą co dobre, i ten model przyjmuje się z oporami i miauczeniem. Wiadomo, że najlepsze uczelnie w PL to te z Krakowa i Warszawy, bo tam jest najwięcej grantów. Tam są teżnajlepsi naukowcy, bo mogą sobie za granty kupić doktorantów i postdoców aby costam badali oraz kase na open-access żeby te "odkrycia" opublikować. Cult cargo w stanie czystym. Odpowiedz Link
pan.toranaga Bulwers bulwersem 16.08.25, 10:55 dobrycy napisał: > Ciekawe czemu humanistów to nie bulwersuje? Bulwers bulwersem, ale musimy też sobie pozwolić na klapę. Jak na giełdzie, chcesz pewnych zysków, zarabiasz niewiele, chcesz dużych zysków, liczysz się z tym, że zamiast nich masz duże straty. Odpowiedz Link
dobrycy Re: Bulwers bulwersem 16.08.25, 21:27 pan.toranaga napisał: > dobrycy napisał: > > Ciekawe czemu humanistów to nie bulwersuje? > Bulwers bulwersem, ale musimy też sobie pozwolić na klapę. Jak na giełdzie, chc > esz pewnych zysków, zarabiasz niewiele, chcesz dużych zysków, liczysz się z tym > , że zamiast nich masz duże straty. No nie, bez jaj. To nie jest ryzyko. To jest ordynarna ściema. Jak się zna tematykę i tych badaczy to sie wie dlaczego. Nawet jakby wskutek kontaktu z kosmitami odkryli ten lek na raka, to w PL warunkach, na uczelni, nic by z tego nie było - może poza paroma artykułami za 140 punktów. Nie ma pieniędzy na badania kliniczne, na laboratoria, na in-vivo, na wdrożenia. Poza tym bada sie tak aby były granty i punkty a nie aby coś z tego było. Odpowiedz Link