zielka
25.05.09, 16:46
Wiec musze zrobic sobie casting do mojego jury (doktorat), prawda? Bo sami sie
panowie i panie nie zejda. Macie jakies uwagi w tej kwestii? Czego absolutnie
nie robic? co robic ? Nie chodzi o Polske, wiec i uwagi nie musza byc bardzo
szczegolowe, ot, kilka slow na temat ludzkich aspektow spodziewanej rzezni.
Pytanie mogloby byc na przyklad takie: czy siegac po wielkie gwiazdy nie
wiedzac co powiedza o naszej pracy, czy ucieszyc sie tym panem, ktory nas od
lat lubi i wielokrotnie mowil, ze chcialby byc w jury?