Dodaj do ulubionych

Biedny mały dorosły człowiek...

09.09.09, 08:49
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7015966,Jak_szesciolatek_sam_poszedl_do_domu_dziecka.html
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Biedny mały dorosły człowiek... 09.09.09, 08:56
      hmm...
      nie wiem, nie wiem...Pewnie gdyby na przeciwko ich domu było
      przedszkole, poszedłby tam. Ale abstrahując, biedny maluchsad
    • kama_msz Re: Biedny mały dorosły człowiek... 09.09.09, 08:56
      jak słyszę, że ludzie nie interweniowali, bo się w cudze sprawy nie wtrącają to
      mnie telepieuncertain
      • opium74 Re: Biedny mały dorosły człowiek... 09.09.09, 08:57
        czytałam o tym wczoraj.....
        biedne dziecko
        niektóre kobiety na prawdę nie powinny mieć dzieci sad
      • tabakierka2 kamka 09.09.09, 09:29
        kama_msz napisała:

        > jak słyszę, że ludzie nie interweniowali, bo się w cudze sprawy
        nie wtrącają to
        > mnie telepieuncertain

        a mało to razy na forum pada 'A CO CIĘ TO OBCHODZI???' to już weszło
        w społeczeństwo jak zaraza - 'nie mów nikomu, co się dzieje w domu'
        itp itd... Taka mentalność społeczeństwa.
        • kama_msz Re: kamka 09.09.09, 09:32
          tabakierka2 napisała:


          > a mało to razy na forum pada 'A CO CIĘ TO OBCHODZI???' to już weszło
          > w społeczeństwo jak zaraza - 'nie mów nikomu, co się dzieje w domu'
          > itp itd... Taka mentalność społeczeństwa.

          a wiesz, że pierwsze co mi się skojarzyło to właśnie to.
          • tabakierka2 Re: kamka 09.09.09, 09:37
            kama_msz napisała:

            > tabakierka2 napisała:
            >
            >
            > > a mało to razy na forum pada 'A CO CIĘ TO OBCHODZI???' to już
            weszło
            > > w społeczeństwo jak zaraza - 'nie mów nikomu, co się dzieje w
            domu'
            > > itp itd... Taka mentalność społeczeństwa.
            >
            > a wiesz, że pierwsze co mi się skojarzyło to właśnie to.

            no, mi właśnie teżindifferent
            skoro nawet na forum nie możesz się wypowiedzieć ANONIMOWO o
            ANONIMOWYM przypadku, to co dopiero w życiu?
            Sorka, ale już raz 'oberwałam' za to, że się odezwałam - mamy w
            bloku nałogową palaczkę, która chyba wychodząc z domu
            zapala 'ćmika'. Ma pewnie coś ponad 70lat, a wyglada jak zombie...
            Pali zawsze w windzie. Zwróciłam jej uwagę, że po pierwsze w windzie
            nie wolno palić (jak byk stoi 'Zakaz palenia papierosów w
            windzie'),a po drugie gdzie ja mam cholera jasna, uciec od tych
            fajek z windy??? a ona 'sie pani nie podoba, to se po schodach
            idzie'tongue_out taaaaa...z 11 piętra!
            • kama_msz Re: kamka 09.09.09, 09:50
              współczuję - najgorsze, że nic nie zrobisz z takim ewenementemuncertain
              ja walczyłam kiedyś z sąsiadami łupiącymi młotem albo napier... wiertarą od 6 ranouncertain
              jak kiedyś zadzwoniłam po straż miejską, to się skończyło, a spółdzielnia kartki
              powiesiła, że można dopiero od 10.
              no, ale w sumie miałam szczęście, że się do tych kartek zastosowali, bo mogli je
              olać grubym sikiem i wiercić dalej.
              o, a na sąsiadkę może kup jakiś wyjątkowo śmierdzący odświeżacz powietrza i jak
              ją w windzie spotkasz z fają, to psiknij w jej stronętongue_out
              jak będzie sapać, to je powiedz, że jak jej się nie podoba, to niech po schodach
              zasuwatongue_out
              może przynajmniej zacznie cię unikaćbig_grin
        • liwilla1 tabaczka 09.09.09, 10:01
          takie sprawy nie sa latwe do osadzenia. gdyby moi saseidzi chcieli byc w
          porzadku kazdego dnia wzywali by policje przynajmniej z 5 razy, bo tak mi sie
          dzieciaki czasem dra o byle pierdole...
          • kama_msz Re: tabaczka 09.09.09, 10:35
            no jasne, że trzeba we wszystkim rozsądek zachować.
            bo to, że mama przy 30 stopniowym upale ubierze dziecku sweterek to nie nasza
            sprawa generalnie, ale jeżeli dziecko jest zaniedbywane (w zimie na podwórku bez
            butów), to jednak sygnał, że coś jest mocno nie halo.
        • 3-mamuska Re: kamka 09.09.09, 10:30
          kama_msz napisała:

          > jak słyszę, że ludzie nie interweniowali, bo się w cudze sprawy
          nie wtrącają to
          > mnie telepieuncertain
          A widzisz czesto na forum babki dyskutuja o sytlacji innych,i co nic z tym nie
          robia tylko wygadaja sie na forum i tle a jak ktos pisze co cie to obchodzi to
          zly.A reszta oczywiscie wyraza swoje zdanie tylko co z tego nic!zadna nic nie
          robi tylko gada na forum
          • tabakierka2 Re: kamka 09.09.09, 10:49
            3-mamuska napisała:

            > kama_msz napisała:
            >
            > > jak słyszę, że ludzie nie interweniowali, bo się w cudze sprawy
            > nie wtrącają to
            > > mnie telepieuncertain
            > A widzisz czesto na forum babki dyskutuja o sytlacji innych,i co
            nic z tym nie
            > robia tylko wygadaja sie na forum i tle a jak ktos pisze co cie to
            obchodzi to
            > zly.A reszta oczywiscie wyraza swoje zdanie tylko co z tego nic!
            zadna nic nie
            > robi tylko gada na forum

            czasami na forum trzeba zapytać, czy zjawisko uznawane przez nas za
            dziwne tak samo widzą inne forumki...
            A czasami nasza reakcja (moja np.) spotyka się albo z tekstem z rodu
            głupich albo 'a co cię to obchodzi, nie twoja sprawa, pilnuj
            własnego nosa'.
            Inna sytuacja - jadę na rolkach, moja przyjaciółka na rowerze obok.
            Wokół biegają dzieci, jeżdża na rowerach, rolkach,
            hulajnogach...Spacerują też ludzie z psami (po trawie). W pewnym
            momencie biegnie na mnie pies (beagle chyba) z wyszczerzonymi
            zębiskami. Ja przerażona i zaskoczona wpadam na rower psiapsióły,
            obie leżymy. Właściciel z fochem zwija smycz psa (pies na takiej
            elastycznej, samorozwijajacej się) - ja 'tutaj należy zakładać psom
            kaganiec' a facet 'trzeba było psa nie drażnić!!!'indifferent kurna, świetnie!
            Ten sam dzień, rodzice idą z dzieckiem (na około 5-6 latek), my
            zbliżamy się do nich (z tyłu), jesteśmy na ich 'poziomie' a dzieciak
            rzuca wielkim kijem w naszą stronę - znów kurna leżę, a ojciec zero
            słowa - tylko głupią minę zrobił, zero przepraszam, nic...
            Możesz zwracać uwagę, a jeszcze Ci się oberwieindifferent
    • deela Re: Biedny mały dorosły człowiek... 09.09.09, 08:57
      1. heh ciekawe jak to bezrobotna stac na rozbijanie sie taksowkami
      2. zaden tam dorosly, jakby musial na drugi koniec miasta do DD jechac bo
      SLYSZAL ze tam jest ok to co innego, a tak to poszedl tam gdzie spedza pol dnia
      i wie ze zawsze ktos drwi otworzy
      3. a matka glupia picz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka