pina_colada88 21.09.09, 23:09 Jak Wasze dzieci przeżyły, lub przeżywają rozwód? Nie namawiały Was do powrotu do ich taty, do tego żebyście się nie rozwodziły? A może było im wsio ryba? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deela Re: Rozwód 21.09.09, 23:10 ja namawialam mame zeby sie rozwiodla niestety nie posluchala mnie Odpowiedz Link
deela Re: Rozwód 21.09.09, 23:18 najpierw 8 potem 10 potem 15 nic sie nie zmienialo ale juz mocno kumata bylam jesli o to chodzi Odpowiedz Link
mamamira Re: Rozwód 21.09.09, 23:25 Ja i siostra namawiałyśmy mamę,miałam 11 a siostra 9 lat,rodzice rozwiedli się, czy nas posłuchała nie wiem Odpowiedz Link
gacusia1 Re: Rozwód 22.09.09, 01:18 A na co ci te informacje,Pinacolada? Jestes dzieckiem rozwodnikow? Odpowiedz Link
dziub_dziubasek Re: Rozwód 22.09.09, 08:53 Mój mąż mówi, że właściwie nie zauważył, ze rodzice się rozwiedli- jedyna zmiana to, ze ojciec z nimi nie mieszkał. Mówi, ze nie czuje jakiejś specjalnej traumy po rozwodzie rodziców (miał wtedy 7 lat). Gorzej to zniósł jego starszy brat (nastolatek wówczas)- pojawiły się problemy z nauką i inne takie... Odpowiedz Link
aurinko Re: Rozwód 22.09.09, 09:01 forum.gazeta.pl/forum/w,567,100563350,100569745,Re_Rozwod.html Odpowiedz Link
mearuless jestem zaskoczona!!! 22.09.09, 10:50 zawsze i wszedzie czytam ze rozwod to dla dzieci trauma! a tu widze ze namawialyscie rodzicow zeby sie rozstali! no i wam powiem ze ja tez blagalam matke by wywalila ojca pijaka- awanturnika! i ona nawet sie z nim rozwiodla ale dalej razem mieszkali. ja i moj brat bylismyprzeciwni temu zwiazkowi- dla nas tragedia byly awantury ipijatyki a nie brak tatusia teraz ja mysle o rozwodzie- tylko tyle ze moj maz nie pije, nie bije nie urzadza awantur- i moze to bedzie powodem "wiekszego nieszczescia" dzieci. Odpowiedz Link
caffe_mocca Re: jestem zaskoczona!!! 22.09.09, 17:34 mearuless - no to najwyższy czas nie brać wszystkiego za dobra monetę co się czyta lub "słyszy". Ew. nie uznawac z góry ze u wszystkich ludzi wszystkie sytuacje odbbierane sią i przezywane tak samo. Od kazdej reguły sa wyjatki (czasami całkiem duże "wyjatki") ja sama - jestem dzieckiem rozwiedzionych rodziców, co prawda nigdy ich nie namawialam na rozwód (byłam za mał ok 4-5 lat) a\le z perspektywy czasu uwazam ze była to najlepsza rzecz jaka rodzice zrobili. Nie było nigdy zadnych hardcorów - typu wrzaski , awantury (albo jeszcze gorzej - bicie) ale nie było fajnie, bo rodzice byli kompletnie rózni , mieli zupelnie inne cele w zyciu i nie dogadywali sie. Typowe "róznice i niezgodnośc charakterów" . Rozwód nie był zadna traumą - zreszto po ok roku i matka i ojciec załozyli nowe rodziny - w związku z czym mam całkiem fajnego ojczyma, do którego mówię "tato" i rewelacyjna macochę (której mówię po imieniu)z która dogaduję się jak z dobra kolezanką oraz młodszych dwóch braci przyrodnich (jednego "od mamy" i jednego" od taty") I jest ok! Odpowiedz Link
bsl Re: jestem zaskoczona!!! 22.09.09, 18:20 to zeby było tak pieknie i rózowo to swojej historii o swoim rozwodzie i dzieciach nie opisze Odpowiedz Link
pina_colada88 Re: jestem zaskoczona!!! 22.09.09, 18:32 bsl jak nie chcesz tutaj we wątku to naposz na priv. Z chęcią posłucham Odpowiedz Link
esofik Re: jestem zaskoczona!!! 22.09.09, 19:32 pina lubisz wchodzić z buciorami w cudze życie? czy bawisz się w psychologa? Odpowiedz Link
mearuless c 22.09.09, 20:16 caffe- powiedz mi gdzie jest napisane ze jestem latwowierna i wierze we we wszystk co uslysze??? jak ja lubie takich ludzi jak ty przepraszam,mialam cos ci napisac ale nie ma sensu z toba gadac. jakos nie za bardzo fascynuje mnie rozmowa z "najmONDRZEJSZYMI z NAYMONDRZEJSZYCH"- TYjuz i tak wiesz lepiej co ktos czuje i co mysli. Odpowiedz Link
guderianka Re: Rozwód 22.09.09, 19:27 Moja mała była za mała. Nawet nie zauważyła zmiany w życiu Mój M odetchnął gdy jego rodzice po latach utrzymywania fikcji małżeńskiej w końcu się rozwiedli.(rok temu ) Mówił, że gdy był nastolatkiem czekał aż się rozwiodą -bo wolał rozwód niż toksyny w domu. Odpowiedz Link
aga9001 Re: Rozwód 22.09.09, 19:42 Pina jaki jest cel taki wątków?? Bo nie bardzo kaman. Czy chęc zaspokojenia niezdrowej ciekawości, zaistnienia po raz kolejny kontrowersyjnym tematem na forum?? Analiza życia swojego na tle innych?? Gdybym nie wiedziała, ze studiujesz podejrzewałabym, że szukasz tematu na artykuł ... I nie wiem czemu z całą odpowiedzialnością zacytyjuję : A CO CIEBIE TO OBCHODZI?? A wiesz dlaczego?? Bo jak ja zaczynam jakiś wątek to piesze swoje przemyslenia na ten temat i dlaczego zadaje takie pytanie, a Ty... jakoś nie bardzo. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Rozwód 22.09.09, 19:57 ja przeżyłam dwa rozwody mojej mamy. pierwszego nie pamiętam, bo miałam może z rok. drugiego... też nie pamiętam chociaż ojczym był mi jak ojciec. ba, nawet myślałam, że to mój biologiczny, potem powiedzieli mi prawdę. separacja nastąpiła jak miała lat 10-11. rozwód lat 14. nie pamiętam jak ojczym się pojawił i jak zniknął z mojego życia. ostatnio o tym mówiłam mojej mamie. nie wiem czemu tak było. więc nie ma mowy o żadnej traumie. moje własne dzieci są ponad rozwodem moim i eksa. życie dla nich kręci się dalej. nie zauważyły, że tata z nami nie mieszka. w końcu dalej jest co niedzielę. im to chyba wystarczy. żadnej traumy nie ma. wręcz przeciwnie - spokój w domu. Odpowiedz Link