30.09.09, 15:47
DZiś w sklepie chłopczyk na oko 5-6 lat
- mamo kup mi gumeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!
-nie, kupiłam ci już cukierki
-mamo proszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
-dziecko nie denerwuj mnie
-ale mamo prosze
- nie i koniec
-MAMO JAK MI NIE KUPISZ GUMY TO POWIEM BABCI ŻE TRZYMAŁAŚ SIUSIAKA TATY W
BUZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Guma 30 gr mina matki bezcenna nigdy jej nie zapomnę
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Padłam 30.09.09, 15:49
      hehe big_grin Lepiej bylo mu kupic ta gumebig_grin
    • babowa Re: Padłam 30.09.09, 15:51
      eeeeeeeee, to juz stare bardzo
      • hellious Re: Padłam 30.09.09, 15:56
        babowa, jak stare, przeciez to dzis w sklepiebig_grin
        • dlania Re: Padłam 30.09.09, 19:55
          hellious napisała:

          > babowa, jak stare, przeciez to dzis w sklepiebig_grin

          Dziś w sklepie, wczoraj kuzynka szwagra słyszała ww autobusie, a rok temu
          Piotrka teściowej siostra widziaławink))
          Anegdota z broda jak mojżeszwink
          • aga.r.72 staaaryyy kawał... ;) 30.09.09, 20:53

      • mankencja Re: Padłam 30.09.09, 19:51
        bo to dziecko pewnie kumate, w necie wyczytalo i postanowilo zastosowac na mamusi tongue_out
    • funkcjonariusz_angua Re: Padłam 30.09.09, 16:44
      Mało jest na tym świecie rzeczy bardziej wkurwiających niż
      przeczytanie/usłyszenie po raz setny tej samej urban legend (której
      oczywiście było się naocznym świadkiem).
      • aniuta75 :DDD 30.09.09, 16:46
        Otóż to Anqua big_grin.
        • iwoniaw Oj, to prawda Angua :-D 30.09.09, 16:54

      • amoreska Re: Padłam 30.09.09, 18:15
        "Lubię" jeszcze tę o bezstresowym wychowaniu i gumie do żucia na czole wink
        • lanka3 Re: Padłam 30.09.09, 19:37
          albo o puzzlach z bułki tartej
          • dlania Re: Padłam 30.09.09, 19:57
            A ja o pedofilu wyprowadzającym dziecko na minute pozostawione przez mame w
            markecie (to tak na czasie, w zwiazku z Polańskimwink
            • mankencja Re: Padłam 01.10.09, 10:37
              albo o łowcy narządów w analogicznej sytuacji
    • eyes69 Haha :D Masakra no :D n/t 30.09.09, 19:59
    • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 20:32
      olamaj29 napisała:

      > DZiś w sklepie ./..

      Tia.... mój wujek tez był w tym sklepie i słyszał tego chłopczyka (tylko ze
      opowiadał mi to jako AUTENTYK jakies 5 lat temu)
      Urban legends tak stary ze się o własna brodę potyka... a obok w kasie stał
      facet któremu "z ptaka pociekło" prawda?! :lol:
      • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 20:34
        ps. najsmieszniejsze w takich historyjkach jest nie sama sytuacja (bo ja kazdy
        juz 10 x słyszał smile ] ale to jak sie opowiadający kompromituje smile hiehiehie smile
      • iskierka40 Re: Padłam 30.09.09, 20:35
        stare ale fajnesmile
        trzeba byc czujnym big_grinbig_grin
      • dlania Re: Padłam 30.09.09, 20:39
        A ja nie znam historii o panu z ptakiemwink
        • babowa Re: Padłam 30.09.09, 20:48
          i ja nieobeznana o ptaku i bułce tartej
          • dlania Re: Padłam 30.09.09, 20:53
            Przychodzi zajączek do sklepu z zabawkami i mówi:
            -poproszę takie bardzo trudne puzzle
            Na co sprzedawca:
            -proponuję te aż 15 000 części na pewno będzie pan bardzo zadowolony
            Zajączek:
            -Chyba żart!!! Ułożenie takich puzzli zajmuje mi 2 sekundy
            Sprzedawca:
            -Hmm… To może te, mają aż 30 000 części
            -nie nie te też za łatwe. Potrzebuję czegoś na prawdę trudnego.
            _To myślę że te będą najlepsze 100 000 części
            -Nie no panie daj mi pan coś co będzie wymagało ode mnie choć trochę zastanowienia
            Wkurzony sprzedawca:
            -Panie!!! Idź pan se do piekarni, kup pan bułkę tartą i złóż z niej rogalik.
        • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 21:05
          dlania historia z ptakiem brzmi tak:

          Stałam dzis (stała moja siostra/mój mąz / moja mama - niepotrzebne skreślićwink)
          w kolejce do supermarketu a przede mna stał facet z mrozonym kurczakiem w
          foliowej torebce.
          Kolejka była długa i kurczak powoli zaczał się rozmrażać , facet połozył
          kurczaka na taśmie i okaząło sie ze foliowe opakowanie było ciut nieszczelne,
          temperatura zrobiła swoje i zaczeło ciec z kurczaka rozmrozonym lodem na tasme i
          podłoge . Kasjerka chwyciła megafon i na caly hipermarket wezwała kogos z od
          czyszczenia słowami " Marysiu!!! Choc no tu ze szmatą bo panu z ptaka
          pociekło!!!"


          voliasmilesmilesmile
          • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 21:07
            oczywiscie opowiesc nazlezy zakonczyc tym jak cała koleja i połowa sklepu
            pokładała się ze smiechu a facet czerwony ze wstydu wybiegł (no i oczywiscie
            zapewniac goraco ze to autentyczna historia jaka się widziało na własne ozy smile)


            jest jeszzcze niezła hstoria wizycie u ginekologa - znacie?!smilesmilesmile
            • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 21:14
              Jesli nie to daję:

              Historia o wizycie u ginekologa.

              Moja siostra / kolezanka z pracy / ciotka (wybrac dowolnie smile) miała iśc z
              wizyta do ginekologa. Nie była juz jakiś czas u tego typu lekarza i się ciut
              denerwowała i chciała "dobrze wypaść".
              Po pracy - wpadła do mieszkania bardzo się spiesząc, szybko podmyła i
              postanowiła na koniec psiknąc się dezodorantem po cipce. Spieszyła sie , złapała
              dezodorant obficie spryskała dolna czesc ciała i poleciała na wizytę.
              W gabinecie bardzo miły pan dr kazał jej sie rozebrac i wskoczyc na fotel
              dinekologiczny . Zdjełą wiec spodnie i majtki usiadła okrakiem wypinajac w
              strone lekarza stosowna czesc ciała .
              zapadła cisza i widzi ona zdumiona twarz lekarza. On sie patrzy, patrzy i
              wreszcie mówi "no... ale się pani uszykowała..."
              Siostra (ciotka/kolezanka - jak kto woli) patrzy zw doł na swoje wosy łonowe a
              one sa obficie "posprejowane" lakierem z brokatem ze złoconymi drobinkami
              (pomyliła kosmetyki i zamiast dezodorantu porwała lakier który został z
              sylwestra)

              ps. co ciekawe ta historia NIGDY nie wystepuje w wersji "mi sie to przydarzyło"
              - zawsze jest to siostra/kuzynka/matka/kolezanka etc...
              • dlania Re: Padłam 30.09.09, 21:15
                Z ptakiem baaaardzo dobrewink
                • caffe_mocca Re: Padłam 30.09.09, 21:19
                  No ba smile

                  Jest jeszcze inna wersja "chłopczyka z supemarketu od siusiaka w ustach" -
                  mniej hardcorowa ale tez fajna - mianowicie "dziewczynka z autobusu".
                  Jedzie dziewczynka z tatusiem w pełnym autobusie i cos tam chce.. Ojciec się nie
                  zgadza, zaczynaja się spierać. Nagle wkurzona dziewczynka na cały autobus
                  krzyczy : Jak nie to powiem mamie ze sikasz do zlewu !!!!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka