Dodaj do ulubionych

czytasz jego korespondencje????

05.10.09, 11:59

przed chwila przeczytalam post kobiety , ktora obawia sie ze facet zdradza
jej siostre.

no i prosi nas o rade "jak to wygladaz boku"

pierwsza odp. to atak "czytasz korespondencje?"

no i moje pytanie- babki! czy uwazacie ze jesli mamy obawy co do uczciwosci
meza/chlopaka to wolno nam go sprawdzic?

co jest zdrowsze cierpiec w nieswiadomosci czy wybebeszyc kieszenie pana?

czy czyjac ze cos wisi mozna przejzec jego mAILA, zajrzec do netu na nk itd.

ja osobiscie uwazam ze tak!

pewnie napiszecie,ze to brak szacunku do siebie,ze to ponizajace itd

dla mnie najbardziej ponizajace jest dawac sie robic w jajo, karmic opierac,
zabawiac a rogami rysowac sufitwink

a wy? jak to widzicie?
Obserwuj wątek
    • myszykiszkaa Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:03
      Myślę dokładnie tak jak Ty....

      W dupie miałabym prywatność korespondencji, jeśli miałabym podejrzenie,że mnie
      zdradza
    • kama_msz Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:03
      mea, ja się z tobą zgadzam - jeżeli laska czuje, że coś jest nie tak, to lepiej,
      żeby to sprawdziła niż dawała się robić w ciula.
      i nic w tym poniżającego nie widzę - bardziej poniżające jest udawanie że
      wszystko jest cacy i pięknie.
    • marysienka44 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:04
      Ja tam mam wgląd we wszystko, nie mamy przed sobą tajemnic, znam hasła na
      pocztę, mogę czyta smsy. Po prostu on zna wszystko moje - ja znam jego.
      Znam ale nie sprawdzam, nie mam potrzeby. Może tam coś, raz na jakiś czas
      odczytam, np.przychodzi sms a mąż mówi: przeczytaj... to czytam smile
    • tabakierka2 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:06
      nie czytam korespodencji prywatnej mąża, ani żadnej innej, która nie
      jest zaadresowana do mnie.
      • cudko1 tabakierka 05.10.09, 14:39
        tabakierka2 napisała:

        > nie czytam korespodencji prywatnej mąża, ani żadnej innej, która
        nie
        > jest zaadresowana do mnie.

        tabakierka a co zrobiłabyś w sytuacji gdybyś czuła, miała
        podejrzenia że mąż Cię zdradza?
        a pytany zaprzecza a Ty dalej całym swoim jestestwem czujesz że on
        kogoś ma??
    • bernimy Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:08
      W 100% nie czytam, nie zglądam, nie sprawdzam ale tylko dlatego, że
      nie mam żadnych podejrzeń!!!
      Gdybym podejrzewała cokolwiek (ale nie, że koleżanka z pracy coś
      tam spojrzała, zagaiła itd.) co miałoby zaważyć na naszym
      małżeństwie, zapewne bym przejrzała, sprawdziła, aby nie być
      oszukiwaną lalą!
    • dzidaa Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:10
      był kiedys podobny wątek...i najczęsciej napiętnowane są babki, bo "czytają i
      sprawdzają" a temat zdrady faceta spada na plan drugi.
      • mearuless Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:16
        no i to mnie wkurza!
        zdrada- ot moze sie przytrafic aleczytanie koorespond????-ohyda!!
        a moim zdaniem gowno prawda!
        maryska-ja tez mam hasla do starego mojegowink i tez ich nie czytam. czasami jak
        poprosi" wejdz i wydrujuj albo co" to to robie. z jego komory korzystam
        namietnie bo ma najtaniej z nas wszystkich.

        ale jesli w mej glowie zaswital by chociaz cien podejrzenia- wtedy zamieniam
        sie w Mata Hariwink-iprzyznaje to otwarcie!
      • madameblanka Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 13:11
        hahaha, właśnie dzida miałam to napisać...sama zdaje sie byłam atakowana przez
        te co NIGDY nie grzebią. Z dwojga złego przeczytam sms'a, proste.
        • doral2 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 14:36
          czytam wszystko jak leci, bo mój małżonek wrobił mnie w tę niewdzięczną robotę.
          w ogóle nie otwiera korespondencji, do niego samego adresowanej.
          a z racji jego częstych wyjazdów pocztę i konto i tak muszę mu sprawdzać. więc
          chcę czy nie chcę jestem na bieżąco.
    • princy-mincy Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:23
      nie czytam, bo nie mam potrzeby choc znam hasla do jego komputera i
      outlooka
      nie sprawdzam mu smsow, bo po co?
      nie mam obaw wiec nie musze sie zastanawiac
      telefon czesto lezy byle gdzie, facet nie zamyka sie z nim jak idzie
      pod prysznic
      czesto go zostawia wychodzac z domu albo jak przychodzi sms to mowi-
      sprawdz kto i co pisze
      • tysia77 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:37
        Nie czytam,bo nie mam takiej potrzeby.Gdyby zaistniał w mojej głowie
        choć cień podejrzeń przeycztałabym wszystko.
    • karra-mia Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:48
      nie czytam
      bo jedyna korespodencja, która przychodzi do mojego męża to...
      rachunkiwink
      • arwena_11 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 12:59
        Ja też mam wszystkie hasła męża ( sama zreszta je zakładałamsmile ),
        NIe sprawdzam dopóki nie mam podejrzeń, ze coś jest nie tak. Na
        razie nie miałam, ale jak coś bedzie na rzeczy, to przebiję samego
        Scherlocka Holmesa.
    • margotka28 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 13:01
      Nie czytam, nie czytałam korepondencji adresowanej do męża, nie
      czytałam również korespondencji adresowanej do moich byłych faceów,
      którzy mężami moimi nie byli. W przypadku męża nie czytam nawet
      rachunków bankowych, chociaż kredyt mamy wsplny. Tajmnica
      korespondecji to dla mnie świętość.
      A co gdybym miała podejrzenia? Nie wiem. Z mężem pewnie starałabym
      się porozmawiać. Ja wyznaję zasadę, że jak dwoje ludzi jest ze sobą,
      kochają się i pojawi się zdrada, to ta osoba, która zdradza ma to
      wypisane na twarzy. No, ale to moje przekonanie.
      A co do postu siostry - ona przeczytała korespondencję, która była
      adresowana do gościa, z którym się spotyka, ale podejrzen nie miała.
      I stąd ten post na forum, bo laska przypadkiem coś tam wyczytała i
      się zszokowała, że ten jej ukochany, co to samochody kupuje ją
      zdradza.
    • drosophila.melanogaster Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 13:04
      Ogolnie nie czytam niczyjej korespondecji,chyba ze lezy na wierzchu,wtedy mi sie zdarza.Nie gmeram w szufladach w poszukiwaniu listow czy wyciagow z banku itp.Ale ale,jesli podejrzewalabym mojego meza o zdrade a on np zostawilby zalogowana skrzynke na kompie to na bank bym przeczytalasuspiciousI mam gdzies,ze to prywatne,ze tak sie nie robi,ze chamstwo czytac czyjas korespondencje i co tam jeszcze.W takim przypadku czulabym sie usprawiedliwiona.
      • cudko1 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 14:36
        mez toz to proste jak drut że masz 1000% rację,

        gdybym miała podejrzenia na 100% bym przeczytała i co jak co nie
        wstydziłabym się tego, a ch... z tajemnicą korespondencji skoro
        gościu (mąż) ma w dupie przysięgę małżeńską tongue_out
        czy też spoje zapewnienia o woerności i miłości gdy nie jest meżem
    • metanira Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 14:54
      Ja nie czytam cudzej korespondencji, z definicji (nie moja
      korespondencja) i z zasady. U mnie w domu cudzych listów się nie czytało, listy
      do mnie adresowane czekały na mnie nie otwarte miesiącami (jak byłam np. na
      wakacjach), nawet jak miałam 9 lat. Poczty mężowi też nie czeszę, on mojej, jak
      sądzę, też nie. Jeśli coś nas interesuje, to pytamy siebie, czy możemy
      przeczytać to i owo.
      Natomiast gdybym miała uzasadnione podejrzenia co do postępowania M, to
      niewykluczone, że wtedy poszperałabym tu i ówdzie, jako że nie chciałabym być
      oszukiwaną idiotką i dowiedzieć się ostatnia. W tym przypadku zgadzam się, że
      cel uświęca środki.
      • metanira Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 15:03
        Skrzynki mejlowe oboje mamy nie ohasłowane, komórki leżą na wierzchu, tak więc
        żadne podejrzenia nam się w głowach nie lęgną. Gdyby nagle okazało się, że M z
        komórą do kibla chodzi albo jego poczta jest zabezpieczona, to już samo to
        byłoby dowodem, że coś nie tak się dzieje. Tylko że mój M jest informatykiem i
        gdyby chciał cokolwiek przede mną zabezpieczyć, to ja i tak na bank nie miałabym
        szans się do tego dobrać wink
    • margerytka69 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 14:56
      Mea, zgadzam się z Tobą smile

      ja nie czytam, męża telefon zawsze leży gdzies na wierzchu, nie mam
      żadnych podejrzeń co do jego uczciwości, nie czytam


      ale gdyby zaczął telefon chować, latać z nim do kibla, przyciszać,
      to zapaliłaby mi się czerwona lampka

      i też tak, jak Ty, uważam, ze godność zachowuje się w wtedy, kiedy
      nie się sobie za przeproszeniem srać na głowę

      ja osobiście lubię jasne sytuacje, lubię mieć wszystko wyjaśnione,
      nie zadręczać się, tylko wiedzieć, na czym stoję

      taka jestem i już

      i gdyby mi mój szanowny pan zaczął jakieś cyrki odstawiać,
      zrewidowałabym nie tylko telefon, ale wszystko, co bym miała pod ręką

      i wyznaje zasadę :LEPIEJ ZAPALIĆ ŚWIECĘ, NIŻ NARZEKAĆ NA CIEMNOŚĆ
      • tedesca1 Re: czytasz jego korespondencje???? 05.10.09, 15:09
        podzielam zdanie większości z Was, jeśli nie mam podejrzeń, wszystko jest ok nie
        czytam, bo po co?

        Ale osobiście miałam taką sytuację, że nagle mój luby zaczął chować telefon,
        dostawał jakieś smsy bardzo późnym wieczorem i pewnego razu gdy się kąpał (godz.
        ok23) przychodzi znowu jakiś sms, więc się nie zastanawiając
        przeczytałam..dostał smsa od jakiejś panny, bardzo jednoznaczny ten sms,
        oczywiście zaraz gdy wyszedł z łazienki pokazałam mu telefon, gęsto się
        tłumaczył, że to jakaś dawna koleżanka, że oni sobie zawsze tak żartowali i
        takie tam. następnego dnia zrobiłam osobiste małe dochodzenie, bo laska była w
        telefonie wpisana tak, że wyglądało mi to na nick, odnalazłam ją na jednym z
        portali randkowych i napisałam do niej maila, okazało się, że spotykała się z
        moim facetem...

        także czasem chyba lepiej nie pozwolić z siebie robić balona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka