przed chwila przeczytalam post kobiety , ktora obawia sie ze facet zdradza
jej siostre.
no i prosi nas o rade "jak to wygladaz boku"
pierwsza odp. to atak "czytasz korespondencje?"
no i moje pytanie- babki! czy uwazacie ze jesli mamy obawy co do uczciwosci
meza/chlopaka to wolno nam go sprawdzic?
co jest zdrowsze cierpiec w nieswiadomosci czy wybebeszyc kieszenie pana?
czy czyjac ze cos wisi mozna przejzec jego mAILA, zajrzec do netu na nk itd.
ja osobiscie uwazam ze tak!
pewnie napiszecie,ze to brak szacunku do siebie,ze to ponizajace itd
dla mnie najbardziej ponizajace jest dawac sie robic w jajo, karmic opierac,
zabawiac a rogami rysowac sufit
a wy? jak to widzicie?