Dodaj do ulubionych

Czy jak chłop chory...

14.10.09, 18:24
To zawsze umiera?
Bo jeszcze kilka dni i chyba naprawde umrze, ale nie bedzie to
miłe... smile
A Wasi jak chorują?
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 18:27
      No niestety mój jak chory to umierający, myślicie, że faktycznie Panowie dużo
      ciężej przechodzą przeziębienie? Czy tacy nieodporni na to? Bo na co dzień to
      twardziel, tylko jak choruje to nie jest w stanie wstać z łóżka już od
      temperatury 37,6.
    • w_miare_normalna Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 18:28
      K.:Umieram..
      Ja: Co się stało ? Coś cię boli ?
      K. Mam katar !

      Brak słów.
      • olinka20 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 18:35
        O, o,o,o to jak u mnie smile
        Nawet goraczki nie ma i umiera.
      • mama_cyryla Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 19:18
        zamiast K, mogłabym wstawić T i byłby dialog z moim niemężem smile
    • jk3377 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 18:33
      tak,tak...jak on chory to od razu lezy i tak juz przez kika dni,nic
      a nic nie zrobi...jak ja to po 1 mi niedowierza mimo nawet
      antybiotyku i zwolnienia..do tego sie wkurza,ze ja leze i nic nie
      robie a ona ma TYLE roboty..wrrrrrrrrr
    • aniuta75 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 19:03
      Tja, byle katar i mój od razu umierający...
    • margerytka69 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 19:40
      to wy nie macie facetów, tylko gacie
      albo jakieś popłuczyny po facetach

      nie wyobrażam sobie dorosłego człowieka umierającego od kataru
      • iskierka40 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 19:48
        nie jakoś nie umiera za mocno,raczej normalnie się zachowuje.
    • nutka07 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 20:01
      Kiedys myslalam, ze to mit ale ojciec moj sie kwalifikowal do opisu wink Jak byl
      chory to caly dom stal na nogach wink Nie wiem czy to wychowanie czy jakas cecha
      plciowa wink
    • nutka07 A moze 14.10.09, 20:04
      Moze to my jestesmy za 'twarde' i nie mozemy sobie pozwolic na lezenie z
      'katarem' czy bolem glowy? Taka rola kobiety wpajana od urodzenia, strazniczka
      domowego ogniska, zawsze na posterunku, do konca jak orkiestra na Tytaniku wink Co
      myslicie?
      • margerytka69 Re: A moze 14.10.09, 20:09
        u nas tak Nutka nie ma

        OBOJE jesteśmy dorośli i OBOJE jesteśmy strażnikami domowego ogniska

        jeżeli w małżeństwie zależy na domu czy na związku tylko jednej
        osobie, to chyba czas sie rozstać

        jak ja jestem bardzo chora, to się kładę do łóżka i mąż o mnie dba,
        a jeśli on jest chory, to ja o niego dbam

        i nie ma tak, że ktoś jest podporządkowany drugiej osobie
      • olinka20 Nutka 14.10.09, 20:10
        zgadzam sie.
        Tylko ja, wiedząc jaki on jest gdy choruje, też klade sie do łózka,
        obkładam ksiażkami i mam wszystko gdzieś.
        Ale pamiętam w domu rodzinnym jak brat chorowal i mama sie nad nim
        litowała...
        Masakra.
      • karra-mia Re: A moze 14.10.09, 21:25
        chyba masz nutka rację
        My się wprowadziliśmy na nowe mieszkanie 3.5 roku temu, zapisałam
        sie do tutejszej przychodni i aż wstyd się przyznać, bo nie wiem
        nawet, jakw ygląda mój lekarz. Nie byłam w ciągu tych 3 lat ani
        razu, nie mam czasu na chorobę.
        A ja w wieku 14 lat miałam operacje na kręgosłup i po ok 3 latach
        miałam wyciagnąc to żelastwo z kręgoslupa,c o mi wsadzil, to
        wyciągnełam je po 7 latach, bo już z bólu serio nie umiałam
        wytrzymać.
    • mamaivcia Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 20:15
      jak chłop chory to ściany jęczą ;P
    • frida-marzec08 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 20:17
      Klasycznie, czyli: JEGO najbardziej boli i TO jest akurat najważniejsze... i
      najlepiej leżeć mu w łóżku z full service + laptop na kolankachwink
    • teqilaa Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 21:31
      zawsze! mój w wakacje byl prawie dwa miechy unieruchomiony w łózku!
      myslałam że sobie z gaci w łeb strzele a jego zakopie żywcem!
      masakra.
    • bernimy Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 21:35
      To zależy wink
      Od kataru umiera. I wprost już się przyznaje, że uwielbia jak biegam
      koło Niego big_grin
      A jak coś poważniejszego, to trudno Go wygonić do lekarza, no chyba,
      że się już doigra poważnych dolegliwości!
      • olinka20 A to fakt 14.10.09, 21:43
        Faktycznie z głupim przeziebieniem cackaja sie jak nienormalni-
        obserwacja nie tylko moja, a z czym co wyglada poważnie i moze byc
        powazne, trzeba namawiać i wysyłac.
        Ot, paradoks.
    • anorektycznazdzira Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 21:56
      mój wpienia, bo łazi aż padnie i zaprzecza, ze mu cokolwiek jest. jak
      już padnie dalej zaprzecza i odmawia przyjmowania leków. Jak mu się już
      do reszty zrobi fatalnie, to z łaski i po namowach coś weźmie, ae do
      tego czasu i tak już wszystkich zdąż pozarażać...
      tongue_out tongue_out tongue_out
    • hrabina_murzyna Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 22:33
      Oj tak, mój umiera jak tylko kichnie. Ale ja zawsze mówię to się zacznij leczyć,
      po coś studia kończyłeś, a nie mi się żalisz, ja kuźwa nie ta branża i coś
      spitolę i wtedy szybciej umrzesz, a tak to może ze dwa dni jeszcze pożyjesz.
      potem jest monolog pod nosem, że jak on mógł się z jędzą ożenić, potem łyka
      ibuprom i oznajmia, że właśnie zmartwychwstałbig_grin
      • doral2 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 22:42
        mój małżonek też od kataru umiera, a z poważną sprawą do lekarza za hiny nie
        pójdzie. uncertain

        przy okazji podam wam sposób na sprawdzenie czy dranie rzeczywiście chorują czy
        tylko ściemniają.
        jak drań chce bzykać, to ściemnia.
        jak nie chce bzykać, to lepiej dochtora jakiego zawezwać smile
        • olinka20 Doral :) 14.10.09, 22:53
          Świetny pomysł!!
          Sprawdze smile
          • bernimy Re: Doral :) 15.10.09, 10:44
            Oj znam ten sposób, znam!
            • teqilaa Re: Doral :) 15.10.09, 10:54
              mój stweirdza że trza się wypacać a bzykanie zdrowsze jak prochy uncertain
    • bryanowa-1 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 22:59
      moj se sam herbate zrobi i jedzenie ale wtedy to nie jest chory bo sie jeszcze
      może ruszacsmile jak sie z pokoju pół dnia nie wynurza to jest choroba,no i wtedy
      zdobie mu jakąś strawe i jakis płyn ciepły przyniese co by nie myslał ,ze ma złą
      żonetongue_out
      • zales239 Re: Czy jak chłop chory... 14.10.09, 23:57
        Mój właśnie zwlekł się z kanapy i na czterech poszedł do
        sypialni,uzbrojony w chusteczki,krople do nosa i po dawce gripexu,a
        ile jęczenia,smarkania,pokasływania-zabiję normalnie,i tak jeszcze
        będzie ze 3 dni masakra jakaś-gorączki brak!.

        Ale to ja jestem winna,bo przywlokłam coś ja już zdrowa-2 dni to
        trwało i jak młody bóg.
        Jak to jest,że jak proszę ,żeby zrobił podstawowe badania,wiek już
        na to wskazuje-krew,mocz,ekg to brak czasu-pojemnik na mocz stoi w
        kiblu i nabiera mocy urzędowej już dobry miesiąc-brak mobilizacji,
        A paracetamole czy inne gripexy plus rutinoscorbiny popijane
        hektolitrami herbaty z miodem i cytryną wprost uwielbia .
        Tak się wtedy rozczula nad sobąsuspicious
    • dziewczyna.szefa Re: Czy jak chłop chory... 15.10.09, 00:38
      Umiera az milo patrzec....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka