dlania
19.10.09, 19:05
Jednak mi szkoda, że juz nie pojade w Bieszczady, żeby sie 4 dni pod rząd
alkoholizowac, imprezować, tańczyć, leżec na drodze w środku nocy i oglądac
ocean gwiazd, usmiechac sie do obcych ludzi, oddychac siwym dymem i jeszcze
sie świetnie czuc rano...;-(
Starośc nie radośc, kurwa. Bu.