ostatnio jestem - tak powiedział mój mąż.
A ja na to, że nie krytycznie, tylko obiektywnie

Ale zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście tak jest. Wszystko mnie wkurza.
Wszyscy mnie wkurzają. Rzeczywistość mnie wkurza i pajace, które tą
rzeczywistość kreują. I głupie ludzie mnie wkurzają i artykuły w gazetach mnie
wkurzają. I jeszcze mnie wkurza, że jak można było Baśkę zrobić z tej
pomarszczonej Braunek??? Z tą artystycznie wystrzyżoną grzywką??? No ludzie
noooo!
Chyba się starzeję, bo taki nadmierny krytycyzm do tej pory obserwowałam u
frustratów w podeszłym wieku
No ale z tą Baśką to naprawdę.... przegięli.