Dodaj do ulubionych

Marzy mi się bal

19.12.09, 22:07
sylwestrowy
sylwester mam wyjazdowy i zaplanowany
ale dziś przykleiłam się w ch do szyby
takie piękne suknie
buty
torebki kopertowe
kurde jak nigdy nie lubiłam imprez i takich fiu bździu
to teraz mam mega ochotę

a wy gdzie spędzacie /planujecie spędzić sylwka ??

big_grin
Obserwuj wątek
    • kowalowa Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:10
      nie mam planów... jeszczewink
    • rybalon1 Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:12
      w tym roku w domu pod kocykiem na własnej kanapie - bo tak chcę smile) nikt mnie z
      domu nie wyciągnie .....
    • lady.godivia Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:20
      w tym roku w klubie bluesowymsmile

      a bal mi sie marzy i suknia balowa taka jak Scarlett w Przeminęło z wiatrem se
      uszyła z zasłonsmile
      • marina0706 Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:29
        tez bym na jakis balet szła coby sie ładnie ubrac smile a mozliwe ze
        zostaniemy z roczniakiem w domu
        • doral2 Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:45
          ale to w dużym i znanym towarzystwie trza iść...
          jak się idzie w jedną parę, to nudy panie, nudy...
    • ez-aw Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 22:46
      Młody podrósł, siostra obiecała się nim zaopiekować, więc idę na Sylwestra do
      restauracji smile Zapowiada się całkiem dobrze. Kieckę wieczorową mam, fryzjer
      umówiony. Oby tylko młody się nie rozchorował.
    • mme_marsupilami Re: Marzy mi się bal 19.12.09, 23:03
      Mnie tez sie marzy wystrzalowa kiecka i impreza do rana, a tu wyszla domowka. Nic to, odbijemy sobie w przyszlym roku wink
      • agusia79-dwa ja dostałam trzy zaproszenia 19.12.09, 23:13
        od:
        • grave_digger Re: ja dostałam trzy zaproszenia 20.12.09, 07:05
          ja tak jak agusia big_grin
    • karra-mia Re: Marzy mi się bal 20.12.09, 09:24
      ja tak jak Agusiasmile
      Jak na bal to w znajomym gronie, znajome grono jeszcze bezdzietne
      jedzie na sylwka w góry...fajnie, ale
      - młodego mogę zostawić góra na dwa dni
      - problem najwazniejszy KASA, jak się nie ma co się lubi, to się
      lubi, co sie ma...
    • zuzanka79 Re: Marzy mi się bal 20.12.09, 16:23
      Ja tak jak agusia, grave i karra-mia. Mój małż pracuje do 22 w domu
      o 22:30, więc nawet gdyby to nie byłoby jak. Zjemy jakąś kolację,
      wypijemy szampana, z Filipem petard parę wypuszczą i ... spać.
      Przyzwyczaiłam się już. Dobrze, że wogóle będzie w domu, a nie w
      pracy. Z tym, że bale jeszcze są w karnawale i dwa mamy zaplanowena
      właśnie wspólnie ze znajomymi. To sobie odbiję tego sylka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka