Lubiła któraś z Was? Robiłyście? Bo ja namiętnie. Tydzień bez jolki
= tydzień stracony.
Wczoraj jak zwykle kupiłam wyborową a tam jolki brak.
To do porzedniej zajrzałam i doczytałam napisane małymi literkami

,
że ta sylwestrowa ostatnia była. Ze względu na koszty.
Szlag.
Tyle radości mi odebrali