padam na ryło

12.01.10, 06:48
Dziecko mi zrobiłło morderczą pobudkę o 4:30 nad raden... i nie śpi
do tej poryuncertain
Ja oszaleje.
Pewnie za godzine pojdzie dziadyga spac, a ja zostane niedospana, bo
spac juz sie nie poloze uncertain wrrrrrrrrrr...
kawy mi trza
    • madame_zuzu Re: padam na ryło 12.01.10, 06:49
      nad ranem* jak ja piszeuncertain
      matko i corko!
      • perlowy_dzem Re: padam na ryło 12.01.10, 06:59
        współczuję zuzu i łączę się w bólu
        ja od tygodnia w końcu śpie (ODPUKAĆ!!!) ale wcześniej to i o 3.30
        wstawałam...kurcze ale ja myślałam, że to z czasem mija i potem
        dzieci to już śpią do 8-9, nie jest tak??!!
        • tedesca1 Re: padam na ryło 12.01.10, 07:10
          to zależy smile dziecko koleżanki jak miało parę miesięcy przesypiało już całe
          noce, moje ma prawie 2 lata i nadal wstaje w nocy, na forum małe dziecko czytam
          często, że dzieci budzą się nawet kilka lub kilkanaście ! (nie zdzierżyłabym)
          razy w nocy, także nie ma reguły
    • prigi Re: padam na ryło 12.01.10, 07:11
      pociesze cię, ze to tylko pojedynczy incydent. w te śniegi budzik mi
      dzwoni o 4.50. dzisiaj ledwo na oczy widzę, jestem po drugiej mocnej
      herbacie i przynajmniej przestałam ziewać. a do 22.00 jeszcze tyyyle
      czasu-kołdra mnie wzywa
      • madame_zuzu Re: padam na ryło 12.01.10, 07:16
        nooo pojedynczy incydent wstania przed 5 rano...ostatnio wstaje
        glucisz jeden o 3 rano i buja sie do 5 big_grin albo wyje, albo chcde sie
        bawić, ciagnie za reke do salonu po zabawki, przyciąga huśtawkę zeby
        zawiesic ja i bujac.... po cztym jak juz sie rozbudze to on idzie
        spac jakby nigdy nic...a ja sie bujam w lozku do 7 bo zasnac nie moge
        juz... i jak koło 8-9 przychodzi błogi sen- mój młody wstaje wyspany
        smile czasami mam ochote o tej 3 rano wystawic wyjca na balkon i sie
        przespac jak cywylizowany człowiek
        • tedesca1 Re: padam na ryło 12.01.10, 07:23
          to może za wcześnie spac chodzi albo za długo śpi w dzień?
          i potem o 3 już jest wyspany
        • perlowy_dzem Re: padam na ryło 12.01.10, 07:24
          o matko, załamka
          i co zawsze wstajesz?? a nie da się tak, że np. sam sie pobawi w
          nocy? a Ty np. możesz leżeć w łóżku?
          pytam, bo chce wiedzieć co mnie czeka smile
          jak narazie jestem przerażona, bo znajoma ma tak samo, że wstaje w
          nocy przy dwu latku...ja się powieszę, ja chcę spać!
          • tabakierka2 Re: padam na ryło 12.01.10, 07:28
            zuzu, a nie możesz go np. wziąc do łóżka z zabawkami i niech się
            bawi? a Ty sobie śpisz? może nie pozwól mu spać w dzień? nie wiem,
            jakie są zalecenia i czy są, ale może kładź go później?
            Chyba by mnie szlag trafiłuncertain
            • ala_bama1 Re: padam na ryło 12.01.10, 07:38
              U mnie jeszcze lepiej 3.50. Do ok. 5 starałam się usypiać potem dalam sobie
              spokój jak zaczął się śmiać i gadać. Mam nadzieje że może w dzień zaśnie
              (teoretycznie powinien szybko paść) bo od jakiegoś tygodnia nie chce już spać -
              ma 2 lata
    • milva_barring Re: padam na ryło 12.01.10, 07:33
      współczuję i ściskam
      • agusia79-dwa Re: padam na ryło 12.01.10, 08:12
        moja ma 2,5 i jak na razie nie minęłosad
        prawie nie śpi w dzień, a i tak wstaje w nocy (chodzi spać o 21).
        Ostatnio poszła spać o 21, wstała o 22 i bujała się do 1 w nocy (!).
        Czasami pomaga jak ją wezmę do siebie- przytuli się i śpi.
        Przytulam
    • ez-aw Re: padam na ryło 12.01.10, 08:23
      Mój ostatnio tez tak potrafi. Młody z nami w łóżku - odpada, bo łazi po nas itp. Ponieważ ciągle byłam niedostana, to znalazłam sposób.
      Wkładam młodego do jego łóżeczka, daję mu zabawki, a sama kładę się na materacu obok łóżeczka. On się bawi, ja przysypiam. Jeśli będzie chciał wyjść, to musi po mnie, więc wtedy się obudzę. Ale okazało się, że na ogół wystarczy mu moja obecność i po jakimś czasie maluch zasypia. Ja może jestem mniej wyspana, niż we własnym łóżku, ale i tak lepiej niż gdybym w tym czasie wcale nie spała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja