Dodaj do ulubionych

'tęcza' na szynce

21.01.10, 11:06
Dziewczyny,
(to trochę odnośnie Almy i reportażu o przekrętach). Kupiłam
ostatnio w Piotrze i Pawle szynkę...z 'tęczą' (znaczy, że ona już
napewno pierwszej świeżości nie jest). Kolejnym razem, zanim kupiłam
szynkę poprosiłam panią żeby najpierw mi tę szynkę pokazała.
Spojrzała na mnie jak na kretynkę. To jej mówię, że ostatnio kupiłam
u niej starą szynkę. Nawrzeszczała na mnie, że napewno nie, bo
wędliny są świeże. Kurna, jak walczyć o prawa konsumenta? mam dość
wyrzucania kolejnej szynkiuncertain w Chacie Polskiej też kilka razy
taką 'tęczową' dostałamindifferent
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 11:10
      > Spojrzała na mnie jak na kretynkę. To jej mówię, że ostatnio
      kupiłam
      > u niej starą szynkę. Nawrzeszczała na mnie, że napewno nie, bo
      > wędliny są świeże. Kurna, jak walczyć o prawa konsumenta?

      olać wrzeszczące kobity, chcesz zobaczyć, czy jest świeża i tyle.
      Widzisz, ze nie jest, odmawiasz zakupu i już.A że patrzą jak na
      kretynkę???? A za darmo ci dają tę szynkę??? Płacisz za nią, więc
      masz prawo wymagać świezego zakupu nie?
    • madame_zuzu Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 11:15
      Jeśli mieni się jak tęcza,to znaczy, że zawiera za dużo mieszanki
      peklującej.
      • tabakierka2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 11:22
        no, ale to chyba nic dobrego, co?
        ona mega szybko robi się 'oślizgła'indifferent
        • romashka Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 11:32
          Tabaka, czemu Ty taka awanturnica jesteś? Zrozum, że kobita, która 8
          godzin stoi i sprzedaje tę szynkę, też może mieć wszystkiego dość.
          Zamiast ataku „proszę mi ja pokazać, bo pani mi sprzedała starą”
          może trzeba spróbować czegoś milszego, zagadać do kobiety? A Ty od
          razu o prawach konsumenta…

          A jak szukasz dobrej szynki, to raczej nie w Almie czy innym Piotrze
          i Pawle, tylko znajdź lokalnego dostawcę/rzeźnika/masarza.
          • tabakierka2 roma:) 21.01.10, 11:38
            no przecie poprosiłam grzecznie czy pani mogłaby mi pokazać tę
            szynkę, później na mnie spojrzała jak na kretynkę, a później jej
            powiedziałam, że ostatnio mi sprzedała starą, dlatego chcę zobaczyć
            tym razemwink

            eee..tam od razu awanturnicabig_grin
            niestety na moim osiedlu nie bardzo jest inna opcja zakupu szynkisad
            • romashka Re: roma:) 21.01.10, 11:43
              TO masz dwie opcja:
              1. sprawdzić poza osiedlem
              2. jelsi nie chce Ci się szukać: przyzwyczić się do mocno peklowanej
              szynki z tęczą i... nie narzekać. A pani z mięsnego powiedzieć, że
              ma ładne kolczyki, a potem poprosić o szynkę.

              big_grin
              • tabakierka2 Re: roma:) 21.01.10, 11:50
                romashka napisała:

                > TO masz dwie opcja:
                > 1. sprawdzić poza osiedlem


                sad

                > 2. jelsi nie chce Ci się szukać: przyzwyczić się do mocno
                peklowanej
                > szynki z tęczą i... nie narzekać. A pani z mięsnego powiedzieć, że
                > ma ładne kolczyki, a potem poprosić o szynkę.
                >
                > big_grin

                pani z działu nie ma kolczykówbig_grin chyba nie mogą miećsmile
                Roma, tyle, że ja po prostu chcę zobaczyć, czy szynka, która
                zamierzam kupić nie ma tęczy - jesli nie ma, to ją kupuję.
                Zastanawiam sie tylko, czy pani może odmówić pokazania szynki??
                przecież nie chcę jej dotykać ani lizaćtongue_out
                Szynki mają pycha, ale z tęczą nie chcę kupowaćtongue_out
    • lolinka2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 11:55
      lata temu, kiedy mała lolinka żywiła się wyłącznie hand-made wędlinami
      wykonanymi przez tandem mamusia & tatuś, te szyneczki miały gigantyczne
      "tęcze" na sobie. Zaręczam, że rodzice ortodoksi są i mieszanek
      peklujących sztucznych nie używali... zwykła sól kuchenna, ziele
      angielskie, liść laurowy, pieprz i czosnek. Nic poza tym.
      Tak tęczowych szynek jak tamte nie widziałam już potem smile
      • tabakierka2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 12:04
        to już sama nie wiemindifferent
        ja słyszałam, że jak tęcza jest na szynce, to już procesy 'psucia'
        zachodzą. Szynka -polędwica wiśniowa. Kilka razy kupiłam z tęczą,
        wiele razy bez tęczy i ta bez tęczy zdecydowanie lepsza w smaku.
        Może jakaś specjalistka by się wypowiedziała?
        • andziulec Tabaka 21.01.10, 12:41
          Ja Ci mówiłam gdzie się robi takie zakupytongue_outtongue_outtongue_out
          • tabakierka2 Re: Tabaka 21.01.10, 12:49
            andziulec napisała:

            > Ja Ci mówiłam gdzie się robi takie zakupytongue_outtongue_outtongue_out

            ale Ty pewnie możesz je robić rano, a wieczorem to już przebrane,
            czy nie?suspicious
            • andziulec Re: Tabaka 21.01.10, 13:02
              Tabaczku sęk w tym że ja z reguły robię te zakupy po południu i wcale nie jest
              przebrane. W sobotę tylko rano robię tam zakupy.
              • tabakierka2 Re: Tabaka 21.01.10, 13:03
                andziulec napisała:

                > Tabaczku sęk w tym że ja z reguły robię te zakupy po południu i
                wcale nie jest
                > przebrane. W sobotę tylko rano robię tam zakupy.


                to się musze zastanowićtongue_out
                trochę mi się nie opłaca w kilku miejscach robić zakupy -wolę za
                jednym zamachem wszystko kupić, ale jak mówisz, że warto to może
                siętam przejdęwink
      • cudko1 lolinka racje ma 22.01.10, 09:07
        własnie wczoraj wyjęłam ostatni kawałek takiej uwędzonej polędwicy
        robionej przez ten tandem mamusia & tatuś i tęcza jest i zawsze
        była, a nigdy przenigdy nie użwyają żadnych sztucznych przypraw, ino
        sól, czosnek, zilele angileskie, a polędwicza mieni się przechodzi w
        rózne kolory, od przegu jest bardziej fioletowa jakby w śroku różowa
    • beata985 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 12:07
      a ja tak sobie ustawiłąm panie z mięsnego, że same dobre mi dająbig_grin a
      jak coś chcę a towar nie pierwszej świeżości to na uszko mi szepcą-
      może coś innego by pani wzięła...
      no ale trochę czasu i uprzejmości to kosztowała....ale one zawsze
      były uprzejme i problemu nie robiły...
      Może sprawdzi się metoda zdartej płyty-miłym głosem z uśmiechem
      prosisz nadal o pokazanie...mimo humorów pani a na koniećdizękujesz
      z uśmiechem
      • romashka Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 12:19
        beata985 napisała:

        > a ja tak sobie ustawiłąm panie z mięsnego, że same dobre mi dająbig_grin
        a
        > jak coś chcę a towar nie pierwszej świeżości to na uszko mi szepcą-
        > może coś innego by pani wzięła...
        > no ale trochę czasu i uprzejmości to kosztowała....ale one zawsze
        > były uprzejme i problemu nie robiły...
        > Może sprawdzi się metoda zdartej płyty-miłym głosem z uśmiechem
        > prosisz nadal o pokazanie...mimo humorów pani a na
        koniećdizękujesz
        > z uśmiechem


        O to to! Dokładnie smile
        • graue_zone Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 13:02
          Ale czy to o to chodzi, aby przypodobać się Pani Sprzedawczyni?! Bareja się
          kłania i polska rzeczywistość sprzed 30 lat. sad
          • romashka Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 13:25
            graue_zone napisała:

            > Ale czy to o to chodzi, aby przypodobać się Pani Sprzedawczyni?!
            Bareja się
            > kłania i polska rzeczywistość sprzed 30 lat. sad

            Ale co złego jest w odrobinie uprzejmości i w takim przeprowadzeniu
            rozmowy, żeby i dostać dobra szynkę, i żeby pani sprzedawczyni się
            uśmiechała?
            • doral2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 15:07
              tęcza na szynce nie jest spowodowana nadmiarem preparatów peklujących.
              to efekt rozwoju bakterii, nie chce mi się teraz sprawdzać jakich, mam to
              gdzieś zapisane.
              i szynka niekoniecznie musi być nieświeża, wystarczy że dojdzie do przeniesienia
              bakterii z maszyn krajalniczych w sklepie, kilka godzin w słabo schłodzonych
              ladach sklepowych i tęcza gotowa.
              znaczy się, że w danym sklepie są na bakier z ghp i haccp....
              sanepid powiadomić??
              • donerkasia Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 15:18
                Doral, na pewno?
                bo u mnie w domu rodzinnym mym często się szynki robi, wędzi itd...i powiem Ci,
                ze jak taką świeżutką pachnącą szyneczkę się rozkroi (koniecznie parzona -
                surowa wędzona tak nie ma) to ona, ta szynka właśnie ma tęczę...taka własnie
                niemal jeszcze ciepła...to gdzie tu bakterie?
                • doral2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 16:09
                  donerkasia napisała:

                  > Doral, na pewno?.."

                  Kasia, no taka informacje otrzymałam od lekarza z Państwowego Zakładu Higieny,
                  który prowadził szkolenie z haaccp...
                  muszę zajrzeć do materiałów szkoleniowych, sprawdzę co to za bakteria, ale nie
                  wiem czy dzisiaj.
    • attiya Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 13:00
      jak zobaczyłam ów tytuł haha to od razu o Almie pomyślałam smile
      może klin klinem?
      też nawrzeszczeć? Bo na tego typu ludzi inne zachowanie nie działa.
      Albo od razu kierownika prosić.
      Albo tvp bądź tvn-enem postraszyć.
      Że też niektórym się zdaje, że ciągle prl króluje...
    • figrut Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 15:26
      Tęcza nie jest oznaką psucia. Zwykle to są soki (często ich nadmiar po
      napompowaniu solanką) z tłuszczem i saletrą które załamują światło.
      Kupuję wędliny w markecie w moim miasteczku i zawsze mam świeże chyba, że jakaś
      nowa pracownica zaczyna sprzedawać.
    • przeciwcialo Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 16:56
      Moja mama czasem bawi się w robienie szynki takiej wedzonej,
      smacznej i wogóle. I ona tez ma tęczę, ale nie obslizga.
      • dlania Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 18:35
        Ja jyouje w jednych delikatesach, gdzie maja mięso z 6 masrani i zawsze kolejki
        - przemiał jest taki, że nic nie ma szans sie zepsuć. Żeby nie było watpliwości:
        najgorsze mięcho jest u nich z Sokołowa, najlepsze z niewielkiej masarni, gdzie
        co poniedziałek zabija sie 2 świniaki i wśrode jest z nich świeża dostawa -
        informacje od pani z mięsnego działuwink I wykupywane na pniu, więc nijakiej
        teczy w nich nie widuję, od czegokolwiek by ona nie byławink
    • prigi Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 19:22
      z tego co mi wiadomo, tęcza pojawia sie od saletry. a moze są tęcze
      i "tęcze"?
      • doral2 Re: 'tęcza' na szynce 21.01.10, 19:31
        z tego co pamiętam, nie jest to jakaś bardzo groźna dla zdrowia bakteria, ale
        jednak bakteria.
        i nie sprawdzę wam ani dzisiaj, ani przez najbliższy tydzień.
        za dużo materiału muszę przekopać, a jestem nieco zajęta czym innym.

        mogę wam tylko powiedzieć, żeby nie kupować w sklepach plasterkowanego na
        miejscu sera, bo na nim najczęściej dochodzi do zakażeń, a jak kupujecie ser
        plasterkowany w opakowaniu, to patrzcie na spód, jak są krople wody, to na bank
        bakterie też są.

        przekopię te papiery i wam powiem w najbliższym czasie.
    • mariolka99 Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 07:35
      -za dużo mieszanki peklującej
      -i tutaj też
      • donerkasia Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 08:47
        z tą mieszanka peklującą się jednak nie zgodzę, bo z tego co wiem, mój tato do
        mięcha z całego świniaka dodaje normalnie na czubek łyżki tej mieszanki...
        reszta to solanka, która zresztą nie powoduje, że szynki sa zbyt słone, gdyz po
        wędzeniu sa one parzone, więc "odsalają się".

        tęcza pojawia się na szynce świeżutkiej. im dłużej leży - tym bardziej traci
        swoją tęczową właściwość i wysycha (nigdy się nie psuje)
        • tabakierka2 Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 09:22
          donerkasia napisała:


          > tęcza pojawia się na szynce świeżutkiej. im dłużej leży - tym
          bardziej traci
          > swoją tęczową właściwość i wysycha (nigdy się nie psuje)
          >
          >
          >

          na milion procent NIE!
          może mówimy o innej tęczy - ja mam na myśli taką, kiedy szynka mieni
          się (tak jak benzyna na ulicy). Napewno jest tak jak napisała doral -
          wg. HACCP w tej szynce grasują bakterie!
    • dorotamakota1 Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 09:35
      Tu masz odpowiedźwink
      wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1369
      • tabakierka2 Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 09:46
        no właśnie odpowiedź jest taka, że jej nie ma

        mi chodzi o taką 'tęczę'a ta napewno jest efektem działania bakterii.

        https://images40.fotosik.pl/121/daa515ccf4901253med.jpg
        • dorotamakota1 Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 10:17
          Piszą tam ludzie którzy robią sami wędliny i te wędliny też miewają "tęczę". Nie
          jest to skutek psucia tylko zawartości czegoś (bliżej nie znanego) co jest w
          składzie substancji używanej do peklowania (najczęściej saletrywink).
    • mamaivcia Re: 'tęcza' na szynce 22.01.10, 09:42
      w czasach tzw. kryzysu moi rodzice też sami robili wędliny i taka tęcza
      faktycznie była na szynce ...
      tata mówił, że to od saletry uncertain
      z tego co pamiętam, to szynka się nigdy nie psuła, jak długo leżała to po prostu
      robiła się sucha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka