Dziewczyny,
(to trochę odnośnie Almy i reportażu o przekrętach). Kupiłam
ostatnio w Piotrze i Pawle szynkę...z 'tęczą' (znaczy, że ona już
napewno pierwszej świeżości nie jest). Kolejnym razem, zanim kupiłam
szynkę poprosiłam panią żeby najpierw mi tę szynkę pokazała.
Spojrzała na mnie jak na kretynkę. To jej mówię, że ostatnio kupiłam
u niej starą szynkę. Nawrzeszczała na mnie, że napewno nie, bo
wędliny są świeże. Kurna, jak walczyć o prawa konsumenta? mam dość
wyrzucania kolejnej szynki

w Chacie Polskiej też kilka razy
taką 'tęczową' dostałam