No, poprawkę mam jutro.
proszę o potrzymanie kciuków, może się uda zdać... bo uczyć to mi się nie chciało.
I przy okazji walnijcie pieprznijcie mnie w łeb....
O ile go znajdziecie- bo ja chyba go zapomniałam.
Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt braku białej bluzki.
Zostawiłam ją w domu.
A więc ubiorę się na egzamin na czarno

