która z was ma bliznowce?
ja mam takiego łokropniastego na ramieniu. z 11 lat temu usuwałam inny
bliznowiec, który powstał po szczepieniu na gruźlicę i urósł mi nowy pięć razy
większy.
idę dziś do chirurga pełna nadziei, że jestem już na tyle stara, że 'pan
doktór' mi powie, że jak mi tego usunie to nowy bliznowiec już tak duży nie
będzie.
wiem, że takie mam ciało - zdolność do bliznowaceń. ale żebym przynajmniej
miała taką pręgę jak po cesarkach to bym była przeszczęśliwa a nie takie
rozlane gówno.
a jutro idę jeszcze do dermatologa, niech mi przepisze coś na moje czółko w
czerwone plamki.
odnowiłam się wewnętrznie, teraz odnawiam się zewnętrznie. jeszcze 'schuść' by
się przydało
ten rozwód wyszedł mi na zdrowie.