23.03.10, 18:40
no wiec sie doczekalam tego usg w 12tyg. to moje pierwsze, wiec tak
naprawde to dzisiaj sie dowiedzialam, ze z dzieckiem wszystko ok. No
wiec ok. wszystko w normie, dzidzius skacze sobie i macha raczkami.
Sympatyczne to przezycie.
Tylko jak to zwykle ze mna bywa nie moglo byc idealnie i bez stresu,
bo przeziernosc karkowa jest 2,15. Lekarz tlumaczyl, ze tak ma byc,
ze to calkiem w normie, ze do 14 tc. to ona rosnie, no i niby mu
wierze, ale nie do konca... Wszedzie czytam, ze to w normie i z
wiekszym wynikiem rodzily sie zdrowe dzieci i w zasadzie sie nie
stresuje, no moze troszke...
Ale ja zawsze mam pod gorke. Moj syn mial wynik 1.0, a po testach z
krwi wyszlo mi ryzyko ZD 1/80 i zrobilam amnio i cale szczescie maly
zdrowy.
Teraz poszlam od razu zrobic test z krwi (pappa chyba po polsku?) i
wyniki za jakies 10 dni. Wiem, ze te wyniki tez nie daja pewnosci,
wiem, ale wole zrobic wczesniej, zeby w razie czego zrobic amnio jak
najszybciej.
No, ale generalnie jestem zadowolona i ciesze sie, ze z malym
wszystko ok. Termin na 8/10/2010. Trzymajcie kciuki. smile
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Po usg... 23.03.10, 18:48
      gratulacje smile
      niech rośnie jak na drożdżach smile
    • margotka28 Re: Po usg... 23.03.10, 18:59
      o, to pięknie. Gratuluję. Dużo zdrówka i spokoju życzę.
      • endi100 Re: Po usg... 23.03.10, 19:37
        Nie zamartwiaj się. Przezierność mieści się w normie. Ja też w
        sobotę miałam genetyczne (12t5d) i przezierność wyszła 1,8. Ale
        dzieć jest spory. Więc wyniki mamy podobne. Głowa do góry!
    • karra-mia Re: Po usg... 23.03.10, 19:41
      no to gratuluję
      ja dziś tez byłam u ginekologa, ciąza 28 tc, a dzieć tak wielki, ż ewychodzi na usg na 30 tcsmile
      łozysko się podnosi, leki mam brac dalej, ale generalnie wszyskto ok (to a propos tego, ze byłam w szpitalu).
      także teraz to już czas się brać za wyprawkę jakąkolwiek dla maluchatongue_out
      • bei Re: Po usg... 23.03.10, 19:46
        Jest dobrze i będzie bardzo dobrze- powtarzaj- to dobra mantra i ona
        DZIAŁAsmile
    • ba_warka Re: Po usg... 23.03.10, 20:08
      Ty się pola nie stresuj bo bąbla też stresujesz-wszystko będzie dobrze,badania
      są w normie przecież.
      Palce trzymam żebyś spokojnie do końca dotrwała i za 7 miesięcy nowego ludzika
      nam przedstawiłasmile
    • mama-dzwoni Re: Po usg... 23.03.10, 21:46
      No i co jak wyjdzie prawdopodobieństwo duże , zę dziecko jest chore?
      I co jak wyjdzie z amnio, ze chore, usuniesz?
    • pola.cocci Re: Po usg... 24.03.10, 10:16
      Dzieki dziewczyny za dobre slowo. W zasadzie to sie nie stresuje i
      jak najbardziej jestem dobrej mysli. Powiedzielismy synowi i
      znajomym, dzisiaj moze rodzicom... chociaz ja najchetniej bym im nie
      mowila... ale to juz inna sprawa smile
      A na ostatni zaczepny post odpowiem tylko, ze chcialabym miec amnio,
      po to zeby wiedziec na czym stoje, a jaka bylaby moja decyzja, to
      tylko moja sprawa.
      • bernimy Re: Po usg... 24.03.10, 10:48
        Wszystko będzie dobrze, zobaczysz!
        A Ty się nie stresuj bo nie pomożesz a na 100% możesz zaszkodzić.
        Dzidzi wszystkie Twoje emocje bierze do siebie!
      • tedesca1 Re: Po usg... 24.03.10, 23:00
        ale miałaś w rodzinie jakieś przypadki choroby, że tak chętnie chcesz sobie
        amnio robić? kurde ja przechodziłam to raz i szczerze żałuję, drugi raz bym tego
        nie zrobiła
        • pola.cocci Re: Po usg... 25.03.10, 10:05
          Nie nie mialam przypadkow choroby, ale naprawde bym chciala zrobic
          amnio (mimo, iz to nic przyjemnego i b. stresujace), zeby do konca
          ciazy nie miec stresu.
          • tedesca1 Re: Po usg... 25.03.10, 13:48
            z jednej strony racja, tak już spokojnie do końca ciąży można dobrnąć, bo
            wiadomo, że dziecko zdrowe, ale amniopunkcja może mieć o wiele gorsze skutki...
            jak mi przed samą amniopunkcja dali do podpisania świstek, że zapoznała się z
            zagrożeniami i przeczytałam możliwe komplikacje to chciałam od razu uciekac,
            oczywiście że nie zawsze zdarzają się komplikacje, ale ja np urodziłam w 34 tyg,
            po wypłynięciu wód płodowych, kto wie co było przyczyną..
            • pola.cocci Re: Po usg... 25.03.10, 14:05
              Racja, wiadomo, ze moga byc skutki uboczne, jestem tego swiadoma...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka