Dodaj do ulubionych

Remont #!#!#!#!!!

09.06.10, 12:30
Wiem, że remont odnowieniowy to jest mały pikuś ale mi już ręce opadają!!!

Ostatni raz remont KAPITALNY domu robili rodzice przez dobre kilka lat w
środku lat 90. Wprawdzie nie robili tego własnoręcznie ale ówcześni fachowcy
częściej sobie bimbali niż przychodzili, poza tym rodzice chcieli dom
praktycznie przebudować.
Dom został wykończony na tip top, a jedyne czego wg mnie brakowało to wieszaki
na ręczniki w łazience.

A teraz mnie zaczyna trafiać jasny szlag! Bo jak tylko coś ruszam to się
okazuje, że reszta się rozsypuje na zasadzie domina (nie to, że przegniłe, po
prostu nierozbieralne, nie pomyślano o ewentualnych naprawach). Albo okazuje
się że ładne to jest z wierzchu a pod spadem wykonanie totalnie schrzanione!

wwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!

Rozpisałam się trochę ale nie mam z kim o tym pogadać! buuuuu
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Remont #!#!#!#!!! 09.06.10, 16:41
      no cóż, dwadzieścia lat minęło, czas wszystko od nowa zrobić, bo i technologie i
      materiały nie te co kiedyś..
      wyrazy współczucia, nerwosol pij wink
      • solejrolia Re: Remont #!#!#!#!!! 09.06.10, 18:33
        doral ma rację, 20lat temu był: klej do glazury Atlas (1 rodzaj!), gipsar i
        unigrunt, i praktycznie nic poza tym.
        a teraz masz klejów, zapraw różnorakich bez liku. a i producentów wielu.
        możesz dostosować materiały do potrzeb, do zasobności kieszeni, oraz swojego
        (lub wykonawcy) widzimisie wink
        jak coś to pytaj, doradzimy.
    • osa551 Re: Remont #!#!#!#!!! 09.06.10, 23:13
      My kupiliśmy dom, który był remontowany 20 lat wcześniej. Jak zaczęły jeździć po
      naszej ulicy ciężarówki z kruszywem, to spadły kafelki w łazience na piętrze. Po
      solidnej ulewie przeciekła woda pod oknami, trzeba było dach naprawiać, piec
      ciągnął gaz jak smok.

      Zdecydowaliśmy się na remont z przebudową, miało to trwać kilka miesięcy, ale w
      międzyczasie wyszło tyle "kwiatów", że remont trwał prawie 2 lata. Okazało się,
      że tynki nie były skuwane od lat 50-tych. Było z 10 warstw farby, a piętro było
      3 razy przebudowywane więc w końcu zburzyliśmy piętro i wybudowaliśmy od nowa.
      Na słowo "remont" słabo mi się robi.
    • hamerykanka Re: Remont #!#!#!#!!! 10.06.10, 16:13
      Heh, dla mnie temat bardzo na czasie..siedze i klne amerykanskie
      budownictwosad
      Podlogi na legarach-rezonuja, a jak chodzi maz, ponad 100 kg zywej
      wagi, przysiegam ze sie uginaja!
      Zdjelam 'drewniana" ramke wokol okna. Szpara taka ze mozna wsadzic
      powietrze i widac swiatlo z zewnatrz. wymiana powietrza pewnie sie
      to nazywa...Do poprawki.
      Drzwi zewnetrzne-szpara miedzy framuga i drzwiami taka z dwa
      centymetry, zamek ledwie lapie. Do poprawki..
      Rynien niet. Bo w Teksasie nie pada. Ale jak juz lunie, to potrafi
      byc 10 cm deszczu w jeden dzien. Wszystko scieka pod dom, bo zrobili
      ze spadkiem w strone domu. Kupilam juz czesci rynny, drabine i bede
      se skladac. No i roboty zimne tez trzeba. Dobrze ze dom ma trzy pary
      drzwi zewnetrznych, to zawsze sie znajda jakies bez jeziora wody
      wokol. Chodniczka tez niet, wiec siedze oblozona lektura jak sie to
      robi...
      Drzwi wewnetrzne wymagaja dokrecania zawiasow. Jesli sie to zrobi,
      zaczynaja sciskac waska listeweczke framugi i skrzypia przerazliwie.
      Do poprawki...
      Na sufitach cholerny popkorn...nienawidze go bo zaraz pokryty jest
      kurzem i szary, a sufit mam z 4m od podlogi...do poprawki...
      Jedyna zaleta to mnogosc lektur specjalistycznych typu: dach i
      siding-zrob to sam...mam juz ze 20 tomow o wszystkim..sad
      • hamerykanka Re: Remont #!#!#!#!!! 10.06.10, 16:15
        I jeszcze dwa tarasy drewniane...do wyburzenia, stojace na
        pustakach. Stopnie polamane bo facet zrobil je wlasnorecznie i
        przykrecil jedna (slownie jedna) srubka.
        I zaznaczam; dom nie byl kupiony w stanie "do remontu"...
    • lubie.garfielda Re: Remont #!#!#!#!!! 10.06.10, 23:02
      żeby było to remont robiony przez rodziców był praktycznie przebudową. Po
      skończeniu rodzice zaczęli się zastanawiać czy taniej by nie wyszło wyburzenie
      chałupy i postawienie od nowa... No ale to wyszło w praniu...

      A to co teraz zaczynam "odkrywać" to skutki połączenia właśnie wchodzących
      nowych technologii z pomysłowością fachowców wykonanych jeszcze PRLu.
      • hamerykanka Re: Remont #!#!#!#!!! 11.06.10, 21:30
        Podajmy sobie recesmile
        Ja wlasnie spedzilam pol dnia na uszczelnianiu drzwi na tylne
        podworko. Zdarlam silikon, zalozylam nowy, nowa uszczelka u dolu
        drzwi, zasilikonowana, ...i wlasnie znalazlam ze framuga przy
        drzwiach jest krzywa i wlasnie tedy leje sie woda w deszcz...no i
        teraz dumam czy odsrubowac cala framuge i prostowac czy dac jakas
        sprytna uszczelke ktora by te dziure zakryla....sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka