Byłam w markecie i dorwalam dzinsy czarne w h&m za 39 zł plus sweterek za podobna cenę i rekawiczki.
I kontemplując przy kasie magiczną sprawę ceny tych dzinsow słysze, ze dziwcze stojące przede mną mowi- wiesz, mam bon na minus 25 %, chcesz? Bo on jest wazny do dzisiaj i ja nie zdąże wykorzystac

No i wziełam!
Taki fajny koniec dnia.