Dodaj do ulubionych

przekłówanie uszu

10.02.11, 13:38
małym dziewczynkom(moja chrześnica) chce jej z tej przyjemności zrobić prezent, gdzie to sie robi jak i za ile??dziewuszka ma 3 latka.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 13:42
      przekłuwanie.
      wątpliwa przyjemność, boli jak cholera.
      ona tego chce??
      kolczyki nie są zbyt bezpieczne w tym wieku, w trakcie zabawy może dojść do uszkodzenia płatka uszu.
      osobiście jestem przeciwnikiem przekłuwaniu uszu małym dzieciom.
      niech same o tym decydują, jak będą na tyle dojrzałe, by wziąć odpowiedzialność za dziury we własnym ciele.
      • w_miare_normalna Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 13:45
        Przyjemność ?
        No nie wiem czy dziecko zdecydowałoby się na taką "przyjemność" wiedząc jak to boli.
        niestety nie wypowiem się bo sama swojej 2,5 latce nie przekuwam. Sama mi powie czy tego chcę jak dorośnie.
      • doral2 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 13:45
        aha, przekłuć uszy można w gabinecie kosmetycznym, mają tam specjalne pistolety do tego.
      • bluemadlen-1 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 13:46
        wiem sorry PRZEKŁUWANIE POPRAWIAM SIĘ
      • bluemadlen-1 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 13:48
        DZIECIAK widzi u dorosłych i woła i woła o przebicie uszu nie wiem matka zasugerowała ze się zgadza a ja wpadłam na pomysł ze sfinansuje.Chciałam im odradzać bo uważam ze mała i nie wie o co prosi, ale nalegaja ze i tak to zrobią
        • prigi Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 15:51
          a może zamiast zakładania prawdziwych kolczyków kup chrześnicy takie naklejane na ucho?
          pierwsze z brzegu
          kolczyki naklejki

          moja 3,5 latka też chce kolczyki, bo ja noszę, ale wystarczy zawiesić jej kolczyki na górę ucha, pochodzi, powdzięczy się do lustra i mam z głowy na najbliższy miesiąc wink
    • bluemadlen-1 PrzekłUwanie ! 10.02.11, 13:50
      poprawiam aż mi wstyd
      • asiaiwona_1 Re: PrzekłUwanie ! 10.02.11, 13:53
        skoro matka się zgadza to trudno. Ja mojej przekłułam jak miała 7 lat. Sama chciała, choć darła się przy tym przekłuwaniu, że hej. Za przekłucie pistolecikiem (u kosmetyczki właśnie) + kolczyki wkręty, co do tego pistoletu pasują zapłaciłam w zeszłym roku 40 zł.
        Takiemu małemu bym nie przekłuwała, nawet jakby sama chciała...
      • moninia2000 Re: PrzekłUwanie ! 10.02.11, 13:56
        Kazdemu moze sie blad zdazyc!smile
        Ja sama mam coreczke 5 letnia, ktora od trzeciego roku zycia zaczela mowic o kolczykach. Wszystkie (!!!) dziewczynki z klasy maja od urodzenia praktycznie (zwyczaj hiszpanski bleh) i Ona sama zaczela prosic. Wzielam Ja do gabinetu, aby pokazac Jej co i jak, wytlumaczylam, ze nie ma problemu, ale ze boli. Zapytala: jak boli? To wzielam male uszko w palce i uszczypnelam delikatnie naciskajac mocniej z chwili na chwile (kontrolujac),az krzyknela: Au, to ja nie chce!
        Ostatnio pytalam Ja czy chce nadal i mowila, ze nie, ze jesli boli to nie...Wytlumaczylam Jej jak dlugo boli itd, ze to uklucie itp, ale juz nie ma ochoty na kolczyki..smile
        • gku25 Re: PrzekłUwanie ! 11.02.11, 00:18
          Przepięknie to załatwiłaś. U mojej czterolatki w przedszkolu nie zauważyłam ani jednej zakolczykowanej pannicy, ale teraz będę wiedziała jak w razie co z córą postąpić. Moja jest bardzo wrażliwa na ból.
    • cura_domestica Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 14:02
      > gdzie to sie robi jak i za ile??dziewuszka ma 3 latka.
      -w gabinecie kosmetycznym
      -specjalnym pistoletem
      -cena różnie od 25-50pln (razem z kolczykami)

      O tym czy należy czy nie było wątków mnóstwo . Ja swoim dzieciom nie przekułam , choć jestem kosmetyczką i robię tę wątpliwą przyjemność innym dzieciomsuspicious


      W
    • grave_digger Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 15:39
      bluemadlen, nie masz przekłutych uszu, że takie dziwne pytanie zadajesz, gdzie się to przekuwa?? suspicious sorry za szczerość, ale myślałam, że to oczywista oczywistość, że u kosmetyczki. lub w salonie tatuażu - znajomi przekłuwają nie tylko uszy big_grin

      w tamtym roku przekłułam mojej wtedy 3-latce, bo chciała starsza hahaha. młodsza zatem ma, a starsza dalej nie, bo sra w gacie ze strachu i moczy poduszkę z żalu.
      • slimakpokazrogi Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 15:51
        grave - ale za dawnych czasów to się przekłuwało w domu, metoda chałupniczą... ja miałam przekłuwane...hm... w 83?? jakoś tak... i przekłuwała mi kolezanka mojej mamy igłą.... aaaa jedna dziurkę mam na maksa krzywą... wtedy to był hardcore... potem robiłam sobie więcej dziurek - właśnie u kosmetyczki - i to jest lajcik teraz w porównaniu z tym, co było...
        • olinka20 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 15:56
          Tiaaaa na ziemniaka sie w domu przekłuwało.
          Tez tak mialam przebite, ale w koncu okazało sie, ze albo mam uszy, albo kolczykiwink
          Nie dla mnie kolczyki niestety.
        • grave_digger Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 17:17
          ja sama sobie uszy przekłuwałam - znaczy kolejne dziurki.
          wyglądało to tak, że siedziałam w przytułku (czyli akademiku), na stoliku miałam lusterko i wódkę wink wyglądało jakbym piła do lusterka big_grin
      • bluemadlen-1 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 21:18
        grave_digger napisała:

        > bluemadlen, nie masz przekłutych uszu, że takie dziwne pytanie zadajesz, gdzie
        > się to przekuwa?? suspicious sorry za szczerość, ale myślałam, że to oczywista oczy
        > wistość, że u kosmetyczki. lub w salonie tatuażu - znajomi przekłuwają nie tylk
        > o uszy :
        w obecnych czasach może i naturalne , ale ja mam syna póki co nic sobie nie chce przebić(na szczęście) a ja za moich czasów miałam u higienistki w szkole przebijane .
    • marghe_72 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 15:50
      czy ja wiem czy można to nazwac przyjemnoscią
      Moja ma dziurki od półtora roku. Ma prawie 10 i pół/
      Sama zdecydowała, obyło się bez nerwów, płaczu itp
      Wcześniej bym nie pozwoliła
      • roksanaa22 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 16:16
        Dobrze,że to nie ematkatongue_out
        Nie jestem jakąś straszne przeciwniczką ale nie polecam.Za namową córki i jej taty poszliśmy założyć kolczyki.Bo tygodniu mordowania się z zakażeniem,bólem i ropskiem ,wyjęłam kolczyki w pizdu a uszka się zarosły...
        • zales239 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 16:44
          Ja miałam na ziemniaka przekłuwane uszy,babcia się tym zajęła a potem zostałam szczęśliwą posiadaczką ruskich,złotych kolczyków tongue_out

          Młoda miała około2 lat i wtedy popełniłam ten czyn w gab. kosmet.pistoletem i potem specjalne kolczyki dostała.
          Nie pamietam żadnych kłopotów z tego tytułususpicious
          Teraz panna ma 128 dziurek i tylez samo kolczyków w uszach i nie tylkotongue_out
          • cura_domestica Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 16:50
            ja miałam na korek i też ruskie wink mama mi ze ZSRR przywiozła, , pamiętam, że igła była mniejsza od kolczyków i wkładanie kolczyków bardziej bolało niż przekłuwanie smile
          • minerallna Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 02:17
            Z czystej ciekawosci: 128?
            Gdzie to wszystko? (ogolnie, uszy chyba pomijamy oczywiscie smile )
          • ib_k Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 08:14
            .> Teraz panna ma 128 dziurek i tylez samo kolczyków w uszach i nie tylko

            ohydne, doprawdy nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie to sobie robią....
            • zales239 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 09:58
              A nie zauważyłas,że to było z przymrużeniem oka? te 128 dziureksuspicious
              Nie bierz wszystkiego na powaznie,boszsz co za ludziskatongue_out
              Córa ma 20 lat i może mieć co chce,aktualnie około 10 dziurek w uszachbig_grin
              • ib_k Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 11:42
                zales239 napisała:

                > A nie zauważyłas,że to było z przymrużeniem oka? te 128 dziureksuspicious

                nie, nie zauważyłam

                > Córa ma 20 lat i może mieć co chce,aktualnie około 10 dziurek w uszachbig_grin

                wiek córki nie ma znaczenia, dla mnie ohydne jest takie dziurawienie ciała, i dziwię się że ktokolwiek świadomie sobie to robi
                • zales239 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 17:03
                  tak,tak masz racjębig_grin
                  *ohydne* phi ,skąd ty sie urwałaś kobieto i okulary sobie sprawsuspicious jak nie widzisz!



                  • grave_digger Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 21:11
                    o żesz, jak ja lubię takich bardziej papieskich od papieża.
                    tak trudno zrozumieć, że komuś coś się podoba, co nam wcale nie musi? i vice versa? widocznie trudno.
                    o takich martwych punktach kiedyś mówiłam. jedni mają ich stanowczo za dużo.
    • zuzanka79 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 17:05
      6 lat miałam jak mi znajoma pielęgniarka uszy przekuła igłą do szycia podkładając z drugiej strony mydło. Igła oczywiście była wymoczona w spirytusie wink
      Marysia dostała kolczyki na roczek. Córka mojej szwagierki ( 20 miesięcy) ma przekute uszka, córka kuzynki mojego męża ( 17 miesięcy) też już ma kolczyki.
      A Miśka kolczyki będzie miała jak będzie chciała. Póki co - nic na ten temat nie mówi big_grin
    • gku25 Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 22:28
      Zajedwabisty prezent, naprawdę.
      • mandziola Re: przekłówanie uszu 10.02.11, 23:02
        Tia.. a ja nie kumam cóz to za tragedia, masakra itp.. toz to nie obcięcie ręki, a zrobienie dziurek w uszach. Stanowczo cieszę się, ze moja matka przekuła mi uszy jak miałam 2 lata i tego nie pamietam. Resztę z 15 dziurek na obu uszach zrobiłam sobie sama.
        • gku25 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 00:07
          A ja pamiętam zajebisty ból i zajebiste rozbryzgi krwi i ropy przy wyciąganiu kolczyka, który sobie wrósł w skórę (kosmetyczka przekłuwała uszym ale coś potem poszło nie tak). Ja w ogóle nie rozumiem jak można kaleczyć dziecko. A kaleczenie malucha, że to niby prezent-no dajcie spokój.
          Aha, pamiętam jeszcze rozdarte uszy matki koleżanki-napadli na nią złodzieje i wydarli jej kolczyki z uszu.
          • marghe_72 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 00:27
            gku25 napisała:

            . Ja w ogóle nie rozumiem jak można kaleczyć dziecko. A kalecze
            > nie malucha, że to niby prezent-no dajcie spokój.
            się zgodzę.
            Nie rozumiem jak można decydować ZA dziecko..
            I po co?
            • mandziola Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 00:41
              Aaa no i podstawa ochrzciłas?
          • mandziola Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 00:39
            Wiesz, moja ciotke napadł złodziej i wyrwal jej torebke. Pewnie powinnam przestac nosic torebkitongue_out
            A po co? A po to. Bo rodzice tak zdecydowali. Tak samo jak to, że bedzie miała spodnie w kolorze fioletowym a nie zielonym.
            Albo dlatego, ze tak i juz, tak samo jak decydujesz, ze szczepisz na pneumokoki, że zrobisz operację uszu bo sa odstajace itp.
            Sa rzeczy o których, decyduja rodzice i jux...
            • mandziola Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 00:40
              Oczywiście nie podciagnij tu jakiegoś maltretowania itp histori, bo nie drastyczne rzeczy miałam na mysli.
              • gku25 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 08:44
                Dla mnie kaleczenie nieświadomego malucha to głupota do kwadratu. I pisze to matka, której ani tatuaże ani kolczyki w różnych częściach ciała obce nie są. Ale to ja o nich decydowałam, a nie moja mama (oprócz tych pierwszych kolczyków) czy ktokolwiek. A już argument, że rodzice decydują o tym że dziecko będzie miało kolczyki-no to sorry, o czym my tu mówimy?

                Ps.
                Jest jednak różnica między decydowaniem o ubieraniu dziecka w spodnie takie czy siakie a ingerowaniem w żywą tkankę-ja ją widzę. Ty nie?
                Ps2.
                Jest również różnica w tym, że tu rodzice zadecydowali, ale to dobra ciocia zasponsoruje okaleczanie małego człowieka. Jako prezent. Za takie prezenty to ja serdecznie dziękuję.
                • opium74 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 09:02
                  na kolejne urodziny można szarpnąć się na dziarę czy też obrzezanie... suspicious
                  a poważnie - oczywiście kolczyków nie porównuję do tych 2 rzeczy i faktycznie są kraje gdzie prawie w szpitalu dziewczynkom zakładają kolczyki ale patrząc na żywiołowe zabawy mojego 3-4 latka zdecydowanie bym się zwyczajnie bała.
                  Sama mam obecnie po 1 dziurce w uchu ale miałam i 2 dodatkowe w uchu i w pępku. Ta w pepku ślicznie się goiła, dostałam maść z gentamycyną, przepis co do ruszania kolczykiem itd.
                  najgorzej się goiła, babrała, ropiała i bolała jak cholera dziurka zrobiona pistoletem u kosmetyczki..... może dlatego jestem uprzedzona smile
                • mandziola Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 21:07
                  Okaleczanie?? Wystawiasz armatę przeciw muchom.. przesadzasz moja droga.. Dwie dziurki w uszach to okaleczaniesmile)?
            • marghe_72 Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 23:31
              mandziola napisała:

              > Wiesz, moja ciotke napadł złodziej i wyrwal jej torebke. Pewnie powinnam przest
              > ac nosic torebkitongue_out
              > A po co? A po to. Bo rodzice tak zdecydowali. Tak samo jak to, że bedzie miała
              > spodnie w kolorze fioletowym a nie zielonym.
              > Albo dlatego, ze tak i juz, tak samo jak decydujesz, ze szczepisz na pneumokoki
              > , że zrobisz operację uszu bo sa odstajace itp.
              > Sa rzeczy o których, decyduja rodzice i jux...
              >
              nie wrzucałabym wszystkiego do jednego wora..
              A przede wszystkim nie mieszałabym kwestii estetycznych ze zdrowotnymi.
              • mandziola Re: przekłówanie uszu 11.02.11, 23:40
                Zdrowotnymi??? Następna nawiedzona, która stosuje nie ten kaliber co trzeba... Ropienie uszu nie prowadzi do śmierci...
                Za Ciebie rodzice nie podejmowali żadnych decyzji?
                Toz przekłucie uszu to nie jest (za przeproszeniem) wycięcie łechtaczki jak np w Somalii, a z równym zacietrzewieniem do tego podchodzicie.
    • bluemadlen-1 nie sfinansuje tego 11.02.11, 09:42
      tzn. nie będzie to prezent bo faktycznie jak WAS poczytałam to nie przyłożę sie do tego , to chyba jednak za wcześnie .Bardzo dziękuje Wam za porady
      • marghe_72 Re: nie sfinansuje tego 11.02.11, 23:34
        bluemadlen-1 napisała:

        > tzn. nie będzie to prezent bo faktycznie jak WAS poczytałam to nie przyłożę si
        > e do tego , to chyba jednak za wcześnie .Bardzo dziękuje Wam za porady

        i chwała Ci big_grin wink
        Zawsze możesz kupic kolczyki, rodzice odłożą na zaś. Mała w odpowiednim czasie podejmie decyzję, świadomie
        • mandziola Re: nie sfinansuje tego 11.02.11, 23:43
          Wszystkie decyzje Twoje dziecko podejmuje? To do jakiego przedszkola będzie chodziło?, To czy pójdziesz z nim do lekarz w razie bólu brzucha czy nie? (kwestia zdrowotna).
          To, że cos Tobie sie nie podoba, nie znaczy, że to barbarzyństwo.
          • marghe_72 Re: nie sfinansuje tego 13.02.11, 01:22
            mandziola napisała:

            > Wszystkie decyzje Twoje dziecko podejmuje? To do jakiego przedszkola będzie cho
            > dziło?, To czy pójdziesz z nim do lekarz w razie bólu brzucha czy nie? (kwestia
            > zdrowotna).
            > To, że cos Tobie sie nie podoba, nie znaczy, że to barbarzyństwo.

            Od urodzenia sama o sobie decyduje ..
            Radziłabym sie nie ośmieszac tak stawiamymi pytaniami.
            Wygooglaj sobie słowo "szacunek", może się przydać.
            Nie tylko na forum wink
    • mariolka55 Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 00:22
      jak watek na temat kolczyków,to na każdym forum ma wpisów ze hej
      jakies ogólne przewrażliwienie panujesmile
      ja miałam 8 lat jak baaardzo chciałam kolczyki i miałam przekłute zwykłą igła z nitką
      potem mając ok. 16 lat cichaczem przed mamą ostrzyłam wkrecane kolczyki pilniczkiem do paznokci i sru,ładowałam w ucho az przeszło na wylottongue_out
      siostra wtedy 5 letnia pozazdrościła to jej tez przekłułam ,za co dostalam ochrzan od mamy
      zrobiłam tak sobie 7 dziurek,teraz nosze jedna pare,tamte dziurki albo zarosły albo sa niewidoczne-az musze jutro sprawdzićwink
      • mamula_to_ja Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 10:13
        O matko...
        Może to zalezy od odporności na ból?
        Ja miałam przekłute pistoletem i normalnie ledwo dałam radę...

        Brrr...
        • magiczna_marta Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 10:59
          Mamula- bez przesady, jak Ty ledwo przeżyłaś przebijanie płatków uszu to jak dzieci urodziłaś? Bo ból nawet po cesarce gorszy niż 5 sekund łącznie bólu przy przebijaniu pistoletem u kosmetyczki.
        • mariolka55 Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 11:14
          ja jestem wyjatkowo nie odporna na ból
          teraz bym sobie nigdy w ten sposób nie przekłuła,a człowiek młody-głupi to nie wiem moze inaczej ból odczuwatongue_out
          • magiczna_marta Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 12:05
            Hehe, mi koleżanka agrafką przebijała kolejne dziurki, w szkolnym kiblu. Traumy nie mam big_grin
    • magiczna_marta Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 08:19
      O kuźwa, stado nawiedzonych wpadło.
      Jakąś krucjatę prowadzicie? Może pod fundację "rodzic po ludzku" się podepnijcie, oni z tym nacięciem krocza tak samo pojebani są.
    • mamula_to_ja Re: przekłówanie uszu 12.02.11, 10:11
      Moja strasznie chciała-ale opowiedziałam jej jak to wygląda ze szczegółami (ja przekłuwałam jak miałam lat 15 to dobrze pamiętam) - i stwierdziła że nie zmienia zdania...ale poczeka aż będzie dorosła big_grin
    • princy-mincy Re: przekłówanie uszu 13.02.11, 15:04
      ja mialam przeklute uszy pod koniec przedszkola bo bardzo prosilysmy z siostra, choc troche to odchorowalysmy
      mam nadzieje, ze moja corka nie bedzie szybko chciala, a jak bedzie to ja uszczypne w ucho, jak tu wyzej opisane, bardzo fajny pomysl smile

      Co do pytania- przekluwa sie w gabinecie kosmetycznym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka