Dodaj do ulubionych

Chora mama :(

04.03.11, 21:25
Tak się chciałam wyżalić. Od kiedy mam dzieci ani razu nie mogłam sobie "pochorować", zawsze muszę być na chodzie, zajmować się dziećmi, latać za wszystkim...
Mną to się pies z kulawą nogą nie zainteresuje... Dzisiaj dopadło mnie jakieś paskudztwo, zimno mi, bolą mnie stawy, gardło i głowa. A szanowny mąż wybył na umówione wcześniej spotkanie, na moją sugestię, ze źle się czuję z ciężkim westchnieniem odparł że "no może odwołać ostatecznie..." ale z takim podejściem i fochem na dzien dobry to ja dziekuję. Zresztą nawet jakby został to i tak pewnie siadłby do kompa i tyle. O wszystko musze się upominać...
A ja nawet leków w domu nie mam (myslałam, ze jeszcze coś zostało) i nie mam jak wyjśc po leki, bo przecież nie zostawię 2 dzieci w domu samych. Mąż telefonu oczywiście nie wziął.
Ja już nie wiem jak mam z nim rozmawiać...
Mieliśmy jechać na urlop, teraz mi się wszystkiego odechciewa...
Obserwuj wątek
    • wzosia Re: Chora mama :( 05.03.11, 14:47
      Masz za mało meskich hormonów. Ja jak łapię gorączkę to mam wszystko i wszystkich w dupie i muszę się położyć. W poniedziełak jak umierałam (39,4) to mogło sięwalić i palić.
      Mam gdzieś fochy. Też musze się podleczyć. Jak mogę funkcjonować to mąż chodzi na spotkania. Jak jestem chora to albo się nimi zajmie albo będą musiały zająć się same sobą. Ja MUSZĘ leżeć. Zamykam się w pokoju i nic mnie obchodzi do momentu aż jestem w stanie funkcjonować. Polecam.
      A mąż powinien zostać. Ty nie reagujesz na żądania dzieci tylko odsyłasz do tatusia. Za długo przy kompie nie posiedziałby.
      • doral2 Re: Chora mama :( 05.03.11, 15:14
        dziubasek, poprzytulać??
        • dziub_dziubasek Re: Chora mama :( 05.03.11, 15:24
          Tak, poproszę...

          Byłam dziś u lekarza, ale jakiś dziwny był (jak to w weekendowej pomocy jest), kazał brac paracetamol i nawet zwolnienia nie dał...
          A ja zdycham, znowu sama, ale tym razem się nie gniewam- musiał pojechac po auto do warsztatu. Dzieci przynajmniej się sobą zajmują, jak nigdy. Chociaz tyle.
          • sewa.49 Re: Chora mama :( 05.03.11, 18:02

            Kochana jak ja Cie rozumiem. My mamy nie mamy prawa chorowac, bo swiat sie zaraz wali. Musimy byc na posterunku i czuwac w dzien czy w nocy. To daje dyskonfort psychiczny i zaraz nasowaja sie inne mysli.... gorsze. A co by bylo jakbym poszla do szpitala? albo jak bym noge zlamala? Te niedojdy nie poradza sobie bezemniesuspicious Jak zaczynam narzekac ze mnie tu czy tam boli to maz mowi, ze musze dbac o siebie i sie polozyc. Taaaaaak tylko jak ja leze to nikt za mnie obiadu nie ugotuje, prania nie zrobi, malego nie ogarnie. Coz taki los, taki los.
            Przytulam i glaszcze po glowce.
            Zdrowka zycze wink
            Ps. Tez lubie sobie ponarzekac smile
            • doral2 Re: Chora mama :( 05.03.11, 18:33
              sewa, widzę że masz braki i zaległości jeśli chodzi o wychowywanie małżonka smile
              • sewa.49 Re: Chora mama :( 06.03.11, 16:13
                Nie no.... tak zle to nie jest jezeli chodzi o malzonka. Troszczy sie o mnie a o niego big_grin)
    • ez-aw Re: Chora mama :( 05.03.11, 21:41
      Współczuję. U mnie ostatnie dwa tygodnie chodziliśmy oboje podziębieni. Jak tylko przychodził weekend i miałam nadzieję poleżeć i się podleczyć, to okazywało się, ze małżonek jest bardziej chory niż ja. Więc szprycowałam się prochami i ogarniałam wszystko, bo on musiał leżeć. Nie udawał, do lekarzy chodził uczciwie.
      Dziś się zbuntowałam i wybyłam z domu na 9 godzin - zakupy, kawka, odwiedziny mamy itp. Jakoś musiał dać radę i dał. Bo nie było mnie pod ręką. Dlatego proponuje byś wyszła do drugiego pokoju i nie reagowała na nic. Jesteś chora i niech on się martwi o resztę.
      • dziub_dziubasek Re: Chora mama :( 05.03.11, 21:51
        Gorzej, ze młodsza się jeszcze rozłożyła na wieczór- brzydki kaszel, temperatura... A mieliśmy na urlop jechać...
    • effusive Re: Chora mama :( 05.03.11, 22:37
      Zrób sobie trzecie dziecko, będziesz mieć mniej problemów.
      • dziub_dziubasek Re: Chora mama :( 05.03.11, 22:43
        A wiesz, ze to powaznie rozważam wink
      • doral2 Re: Chora mama :( 06.03.11, 16:24
        effusive napisała:

        > Zrób sobie trzecie dziecko, będziesz mieć mniej problemów..."

        ty masz chyba dziecino problem...
        • otojestemtu Re: Chora mama :( 06.03.11, 16:42
          effusive napisała:
          >
          > > Zrób sobie trzecie dziecko, będziesz mieć mniej problemów..."

          Taaaa, po prostu nie będziesz miała czasu zauważyć że jesteś chora wink

          Współczuję i podziwiam zarazem, ja nie umiem funkcjonować jak jestem chora, zalegam i automatycznie dom jest na głowie Milusińskiego. Może to dlatego, że mam ten komfort i wiem, że mogę sobie pochorować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka