Dodaj do ulubionych

pomocy odchudzanie - co robię źle ?

09.03.11, 10:46
wiem że powinnam napisać na jakimś forum o odchudzaniu ale tu tyle odchudzających się smile
Chciałabym schudnąć 15 kg, jak się uda to 10 a i 7 się zadowolę. Stosowałam kiedyś dawno temu jakąś dietę głodówkę po której wiecej przytyłam niż schudłam. Niedawno zaczęłam dukana ale przetrwałam tylko 2 tygodnie na których schudłam kilogram, więc dałam spokój z tym jako że źle się czułam. Nie potrafię stosować diet i już.
postanowiłam więc że będę się zdrowo odżywiać i schudne więc nie jem słodyczy, pieczywa, ziemniaków, niczego smażonego ani słodkich napojów. Jem 5 stałych posiłków i nie jem po 18. Oczywiście nic się nie dzieje nie chudnę , nic kompletnie nic ! może nawet przytyłam troche.
Coś na pewno robię źle ale nie wiem co, jeśli ktoś wie niech powie
Obserwuj wątek
    • margotka28 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 10:53
      1. za mało się ruszasz
      2. Już masz niską wagę a chcesz mieć jeszcze niższą i organizm się broni
      3. Masz bardzo spowolniony metabolizm
      4. Paradoksalnie - może jesz za mało?
      5. Pijesz wodę?
      • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 10:55
        1. biegam godzinę dziennie i dużo chodzę , inne ćwiczenia rzeczywiście nie
        2. mam nadwagę tak wychodzi z BMI
        3. pewnie tak
        4. raczej nie ale dużo mniej niż wcześniej
        5 2 litry dziennie
    • margotka28 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 11:02
      a ile ważysz, ile masz lat, ile masz wzrostu i jaki jest twój przykładowy jadłospis dzienny?
      • dorcia1234 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 11:25
        dodatkowo, jeżeli chudnięcie idzie ci bardzo opornie to może warto przebadać tarczycę?
        Za wysoki poziom TH.... < nie wiem dokładnie jakich > może utrudniać lub wręcz uniemożliwiać odchudzanie. Jak byłaś na dukanie to pewnie zaglądałaś na tamto forum, zajrzyj jeszcze raz i wrzuć w wyszukiwarkę hasło tarczyca, dziewczyny mądrze to wyjaśniały
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 13:02
      myślę że to nie tarczyca bo przed ciążą byłam bardzo szczupła.
      nienawidzę pisać o swojej wadze ale no dobra uzewnętrznię sie. Ważę 70 kg (mam ochotę się popłakać jak to piszę) i 167cm wzrostu i jestem lekko smile po dwudziestce, no prawie przed trzydziestką. Wczoraj np zjadłam :
      śniadanie serek wiejski
      2 śnadanie jabłko i 2 mandarynki
      obiad udko bez skóry ugotowane na parze i kalafior
      podwieczorek 2wafle ryżowe
      kolacja pół puszki tuńczyka w sosie własnym

      to jest 1/4 tego co jadłam wcześniej więc nie wiem czemu nie chudne.
      Może wpływ ma na to fakt że od jakichś 2 msc jestem notorycznie przeziebiona i piję teraflu i biorę różne cholineksy - może to jest takie kaloryczne, no już nie wiem
      • tysia77 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 17:21
        Mam podobny wzrost i waże trochę mniej,kupiłam dietę na Vitalii i dostałam podobny dzienny jadłospis do tego,który opisałaś. Powninaś zauważyć mały spadek wagi.Mnie napisano,że przy ok. 1500 kcl dziennie powinno spadać ok 0,7kg. tygodniowo.
      • doral2 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 09.03.11, 17:55
        to_wlasnie_cala_ja napisała:

        Wczoraj np zjadłam :

        > śniadanie serek wiejski
        > 2 śnadanie jabłko i 2 mandarynki.."

        za mało, jesteś głodna, organizm zamiast schudnąć, magazynuje kalorie na czarną godzinę.


        > obiad udko bez skóry ugotowane na parze i kalafior..."

        nadal mało...


        > podwieczorek 2wafle ryżowe.."

        wywal to w cholerę!!

        > kolacja pół puszki tuńczyka w sosie własnym..."

        i nadal głodna jesteś...

        proponuję tak:

        śniadanie:
        jabłko lub mandarynka
        15 min przerwy, nie więcej jak pół godziny.
        trzy kromki chleba żytniego razowego, na zakwasie, bez cukru, miodu, ziemniaków, ulepszaczy, kukurydzy, płatków owsianych i innego gówna. chleb ma się skladac z mąki, zakwasu i soli.
        do chleba dwa grube plastry sera białego max. 1,5% tłuszczu, można dać łyżkę albo dwie dżemu z fruktozą, szklanka kefiru max 1,5% tłuszczu, im mniej tłuszczu tym lepiej, do tego pomidor, ogórek, no ogólnie warzywa.
        płatki owsiane mogą być, ale nie błyskawiczne!! do tego chude mleko, max 1,5% tłuszczu.
        masz się najeść!!

        po trzech - czterech godzinach obiad:

        te udko bez skóry, gotowane lub pieczone, ten kalafior, łycha śmietany powyżej 18% albo majonezu, ale bez cukru ten majonez musi być, sałata, kapusta gotowana albo kwaszona..

        po 4 godzinach kolacja:

        tuńczyk w sosie własnym, makaron żytni lub razowy, warzywa, kefir max 1,5% tłuszczu.
        można kawałek gorzkiej czekolady minimum 70% kakao. kieliszek czerwonego wina. albo dwa, byle wytrawne było - nie jest konieczne, jak nie pijesz.

        2 litry wody dziennie.
        kawa bez mleka. godzinę po śniadaniu, lub godzinę przed obiadem.
        bez cukru.

        posiłki mają być takie, żebyś się najadła i nie chodziła głodna.
        zaręczam ci, że po tygodniu kolacje będziesz w siebie wpychać na siłę.

        generalnie to skrócik z diety montignaca.
        • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 08:37
          dzięki za wyczerpujący jadłospis ale obawiam się że jak zaczne tyle jeść to nici z odchudzania, w szczególności ten dzem i śmietana mnie niepokoją. A czekolada ? mogę zapomnieć, teraz naprawdę odmawiam sobie wszystkiego i nic się nie dzieje więc jak zacznę tak jeść to zapewne przytyje.
          Co do chleba właśnie w tym tkwi problem że nigdzie nie mogę takiego znaleźć który opisałaś wiec w ogóle nie jem chleba.
          A dlaczego wafle ryżowe są be, mają mało kalori myslałam że można jeść. A maca tak samo czy można ?
          • spicy_orange Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 23.03.11, 16:38
            spróbuj upiec chleb sama-to naprawdę proste smile
          • lucusia3 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 28.03.11, 00:31
            Zaraz Ci napisze dlaczego wafle są be, i maca też jest be.
            Zrobili eksperyment, gdzie dawali mniej kalorii niż się powinno jeść osobom o podobnych parametrach.
            Jadły tyle samo kalorii i ruszały się też podobnie. Podobny miały poziom spalania.
            Podzieli je na 2 grupy - jednej dawali te kalorie w postaci rzeczy o wysokim poziomie glikemicznym, drugiej niskim. No i chudły tylko te pierwsze.
            Ja się je rzeczy o niskim indeksie glikemicznym (np. gotowaną marchewkę, słodycze, wafle ryżowe, macę) bardzo szybko wysypuje się insulina, co blokuje spalanie własnego tłuszczu. Więc jesteś głodna, a tłuszcz nie może się spalać. Duża starych diet właśnie takie błędy generowało.
            Nie można być głodnym, trzeba jeść białka, tłuszcze i węglowodany, ale to nie jest obojętne jakie. Poszukaj sobie tabele co ma jaki indeks glikemiczny, pilnuj się tych z niższym, dalej się ruszaj. Organizm musi sam się jakoś znaleźć po szaleństwach dietowych i przyzwyczajeniu do skoków insuliny, a potem zacznie się normować i chudnąć.
            • doral2 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 05.04.11, 07:33
              lucusia3 napisała:

              > Zaraz Ci napisze dlaczego wafle są be, i maca też jest be.
              > Zrobili eksperyment, gdzie dawali mniej kalorii niż się powinno jeść osobom o p
              > odobnych parametrach.
              > Jadły tyle samo kalorii i ruszały się też podobnie. Podobny miały poziom spalan
              > ia.
              > Podzieli je na 2 grupy - jednej dawali te kalorie w postaci rzeczy o wysokim po
              > ziomie glikemicznym, drugiej niskim. No i chudły tylko te pierwsze.
              > Ja się je rzeczy o niskim indeksie glikemicznym (np. gotowaną marchewkę, słodyc
              > ze, wafle ryżowe, macę) bardzo szybko wysypuje się insulina, co blokuje spalani
              > e własnego tłuszczu. Więc jesteś głodna, a tłuszcz nie może się spalać. Duża st
              > arych diet właśnie takie błędy generowało.
              > Nie można być głodnym, trzeba jeść białka, tłuszcze i węglowodany, ale to nie j
              > est obojętne jakie. Poszukaj sobie tabele co ma jaki indeks glikemiczny, pilnuj
              > się tych z niższym, dalej się ruszaj. Organizm musi sam się jakoś znaleźć po s
              > zaleństwach dietowych i przyzwyczajeniu do skoków insuliny, a potem zacznie się
              > normować i chudnąć..."


              lucusia, ty to słyszysz że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.

              chudnie się przy NISKIM indeksie glikemicznym, a nie wysokim.

              gotowana marchewka (IG 85), slodycze (IC cukru to 68), wafle ryżowe (IG ryżu to 65), maca (IG maki to 70) to są produkty o bardzo wysokim indeksie glikemicznym, powodującym wyrzut insuliny, która odkłada się w postaci tłuszczu na biodrach i w związku z tym niewskazane przy diecie, w szczególności diecie montignaca.

              produkty o NISKIM (ponizej 50) indeksie można jeść do woli, oczywiście zachowując zasady niełączenia.

              zanim coś napiszesz, to sprawdź dokładnie, pomieszałaś wszystko kompletnie.
      • margotka28 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 08:50
        czyli jesz zdecydowanie zbyt mało. Do tego codziennie godzina biegów - zakatujesz się i będziesz miała piękny efekt jojo.
        DOral dobrze radzi, spróbuj.
        • verdana Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 09:05
          Przede wszystkim nie jesz tłuszczu. Bez jedzernia tłuszczu - przynajmniej oliwy z oliwek - nie chudniesz. Dziwne, ale prawdziwe.
          3 owoce dziennie to za duzo. Za to innych rzeczy za mało. Na obiad spokojnie mozesz zjeść więcej, szczególnie warzyw, konieczne jest też trochę ryżu czy kaszy, zdecydowanie jakieś weglowodany na śniadanie, nieduzo - ale koniecznie.
          Poza tym nie ma żadnego powodu nie jedzenia po 18 - nie nalezy jeść trzy godziny przed snem, ale jeśli chodzisz spcą np. o 23 czy 24 nie jedzac nic po 18 zwalniasz metabolizm. Twój organizm przestawuia się na tryb głodówki, a ze na śniadanie niewiele dostaje - to tym bardziej.
          Poza tym dziennie nalezy pić dwa litry, a nie dodatkowo dwa litry wody do tego, co pijesz i tak. Czyli dolicz herbatę, zupę, kefir - wszystko razem to ma być 1,5 -2 litry, inaczej wcale nie jest to zdrowe.
          • setia Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 21:07
            zgadzam się z verdaną; rezygnuj z węglowodanów ale nie z tłuszczu! tłuszcz musi być obecny w diecie.
            i jesli można zadam Ci jeszcze pytanie intymne; czy nie masz problemów z regularnym wypróznianiem? bo ja przy takiej diecie miałabym...
            • spicy_orange Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 23.03.11, 16:41
              > zgadzam się z verdaną; rezygnuj z węglowodanów ale nie z tłuszczu! tłuszcz musi
              > być obecny w diecie.

              a ja by powiedziała że węglowodany na śniadanie sa wskazane-kromka chleba nikogo nie zabije a dobrze zrobi (o ile to bedzie chleb a nie pieczywo chrupkie czy wyrób chlebopodobny)
      • asiula1306 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 09:44
        jesz za mało- taka jest prawda
        ja zawsze miałam nadwagę a po dwoch ciążach dodatkowo prawie 20 kg( mimo że w samej ciąży tyłam niewiele ok 7 kg a w dwa tygodnie po porodzie wracałam do wagi wyjściowej), w rezultacie w styczniu ważyłam 95 kg!! Zdecydowałam się na wizytę u dietetyka bo moje diety o ile dawały efekt to bardzo krotki, dzisiaj waże dokładnie 85,7 kg, dietetyczka powiedziała, że jeżeli będę się trzymać diety do lata będę miała 75 kg, a chcę zejśc do 69.
        Jak ułożyła mi jadłospis z rozpisaną wagą poszczegolnych produktow to początkowo odmierzałam sobie na oko a jak kupiłam w końcu wagę to się okazało, że jem za mało, jem o godz. 9, 12, 15,17,18-18:30, wierz mi, ze nie mam czasu kiedy zgłodnieć bo ja ciągle jem, dietetyczka mowiła,że nie można opuszczac posiłkow, żeby nie spowalniać metabolizmu, dużo pić, koniec z ziemniakami, makaronami, sosami, smażonym i słodkim(aczkolwiek raz w tygodniu mogę sobie pozwolić na kawałeczek ciasta).Podam ci taki przykładowy dzień:
        9:00
        herbata bez cukru
        60g bułka grahamka( cała bułka lub poł bułki i wtedy jeszcze ugotowane jajko)
        20g szynki z indyka
        150g pomidora(jeden średni)
        12:00
        150g jogurt naturalny + 15 otręby pszenne
        kiwi lub jabłko
        15:00
        300g brokuły
        160g filet z dorsza
        17:00
        pomarańcza
        18-18:30
        herbata bez cukru
        150g twarożek + 150g ogorka zielonego
        w miedzyczasie 2 litry wody
        moja mama (160cm, 69 kg) zrzuciła na tej diecie prawie 5 kg-teraz ma 64
      • smallcloud Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 14:11
        Jeśli moge wtrącic - w twoim jadłospisie nie ma prawie warzyw.
        A to one sa żródłem błonnika ktory przyspiesza przemiane materi.
      • spicy_orange Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 23.03.11, 16:35
        ogólnie to nie zaczyna się dnia od białka. Na śniadanie węglowodany, białko na kolację (więc zadnych owoców, kanapek, itp)
    • estel7 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 10.03.11, 13:45
      Pytasz dziewczyn co robisz nie tak, a jak Ci odpowiadają to nie chcesz tego słuchać.
      Skoro Twój system nie działa, to może jednak warto wypróbować te rady. Też mi się wydaje że sie głodzisz i organizm magazynuje wszystko. Zamień biegi na spacer i spróbuj więcej jeść.
      Daj sobie tydzień i zobaczysz jakie są efekty.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 11.03.11, 20:11
      oczywiście że słucham i wszystko przeanalizowałam, tylko to nie jest takie proste zacząć jeść tak dużo bo to by oznaczało że wracam do poprzednich nawyków których chce się pozbyć. Widzę że jem mało ale boje się jeść wiecej. ja jem po prostu nie to co trzeba. Warzywa jem głównie pomidory ogórki i brokuły, tam przykładowo tylko napisałam że kalfior.
      Problem z korzystaniem z ubikacji tak owszem mam.
      Aha i schudłam ... w cyckach
      • verdana Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 11.03.11, 20:29
        czyli - wolisz być szczupla i chora niz gruba i zdrowa. To absurd.
        Na takiej diecie nawet jesli schudniesz, to najpóżniej w ciągu roku po niej będziesz wazyla dobre pare kilo więcej niż w tej chwili. Przestawiając organizm na tryb glodówki, w chwili, gdy zacznieść jeść bardziej normalnie, nawet uwazając i eliminując słodycze itd zaczniesz błyskawicznie tyć.
        mojej mamie po diecie "1000 kalorii", którą wolno stosować miesiąć, góra trzy - a ona była na niej roku - ubyło 20 kilo.
        Teraz waży o 20 kg wiecej, niż przed dietą.
      • w_miare_normalna Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 11.03.11, 21:53
        co prawda nie lubie tematow odchudzania (waze 82 kg, wzrost 174 )bo mam straszliwe kompleksy w tym temacie i najchetniej w ogole zeszlabym z tego wiata albo ubrana czapke niewidke.
        w kazdym razie chcialam ci napisac, ze mialam kiedys-ostatnio podobny problem.
        cale zycie bylam bardzo szczupla (okolice 54 kg.) po zajsciu w ciaze zostalo mi ok.20 kg. do zrzucenia. juz chwilke przed ciaza przytylam do praktycznie 72 kg. (nie mialam pracy, wiec jadlam i spalam itd.) w ciazy doszlo jakies 28 takze w dniu porodu wazylam 104 !! prakrycznie 9 zjechalam od razu i tyle .. przez rok lazilam z waga 93 kg. stosowalam rozne diety, cwiczylam na rowerku domowym, bywalo,ze nie jadlam w ogole (kiedy mialam depreche ze niechudne), ciagle pilam a i tak nic nieubywalo. w koncu stwierdzilam, ze mam to gleboko w pupie i przestalam w ogole sie tym interesowac chociaz codziennie przed snem wylam do puszki, patrzac na zdjecia z "mlodzieńczych" lat. w lutym (mala miala 1,5 roku) zaczelam prace. jakze banalna, bo na ulotkach. czyli od 7 rano do 16 biegi po klatkach schodowych i tak od ndz-czw. w sumie nawet juz po pracy nie chcialo mi sie jesc bo zoladek mialam rozwalony. co zjadlam, to i tak wybiegalam i .. zlamalan noge w kwietniu. przez 2 miechy mialam gips, takze znow jedzenie i zaleganie przed tv. w czerwcu, lipcu i znow chodzilam na ulotki i o dziwo w sierpniu weszlam w spodnie sprzed 4 lat, czyli jeszcze sprzed okresu ciazy, oczywiscie nadal brzuch wisial brzydko i czulam ze to nie wszystko co chcialam zgubic, ale sie udalo. pierwsze koty za ploty. we wrzesniu wrocilam do pracy i .. zdziwienie wszystkich 'ale schudlas,jak tego dokonalas' , a ja po prostu o siebie zadbalam. zaczelam nosic troszke bardziej dopasowane spodnie, ladniejsze kolorowe bluzki, poszlam na solarium kilka razy i do fryzjera. w koncu zaczelam sama w sobie widziec tamta stara, niebrzydka sylwie. no i pach ! w pazdzierniku praca sie skonczyla znow zaczelam tyc i zrec i tak do dzis. w spodnie sprzed ciazy znow wchodze, ale czuje jakbym przytyla, a moze to spodnie wyprane w zlych stopniach ? hmm .. nie wiem, ale wybieram sie jutro na impreze (pierwsza od 4,5 roku) i dzis pofarbowalam sobie wlosu, kupilam troszke kosmetykow, stanik .. i jak pokazalam się K. jak bede wygladala na impreze to az zawył z zachwytu.
        takze moral nie wiem jaki jest, ale tak chcialam napisac moja historie ............................


        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 12.03.11, 17:07
      oczywiście że nie chcę być chora ani nie chce jojo bo już doświadczyłam. Chyba macie rację.
      w miare normalna - aktualnie też nie pracuje i trochę się dołuje w domu z tego powodu ale to ze sie ładnie ubiorę i zmienię fryzure to raczej nic nie da. Po prostu fatalnie czuję sie ze swoim ciałem i bardzo chciałabym to zmienić.
      • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 12.03.11, 21:57
        W zeszłym roku Schiraz przesyłała dietę układaną przez dietetyka. Dokładnie rozpisane w gramach ile czego jeść każdego dnia. Wypróbowałam - działa, choć jedzenia duuużo. Wysłać ci??
        • lisek78 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 13.03.11, 03:11
          ezaw,mi wyślij,jeśli mogę prosić i niegrzecznie podczepić się pod wątek
          • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 13.03.11, 12:43
            Lisek - wysłałam na gazetową pocztę.
        • troll_only Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 19:53
          czy dobroczynność dotyczy takze niezrzeszonych? Jesli tak to tez poproszę na gazetowegosmile
          • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 21:44
            troll_only napisała:

            > czy dobroczynność dotyczy takze niezrzeszonych? Jesli tak to tez poproszę na ga
            > zetowegosmile

            Tylko zrzeszonych wink Proszę przedstawić CV, postawić flaszkę jako załącznik, to będę myśleć wink
          • troll_only Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 22:19
            niech Ci pan Bóg w dzieciach wynagrodzi dobra kobietosmile

            • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 22:22
              troll_only napisała:

              > niech Ci pan Bóg w dzieciach wynagrodzi dobra kobietosmile

              Litości nade mną nie masz kobieto wink Jeden mały czorcik wystarcza bym osiwiała i była wykończona. Zamiast dzieci poproszę większe mieszkanie big_grinbig_grin
              • troll_only Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 23:51
                http://img155.imageshack.us/img155/8950/98208775.jpg

                jeszcze dorzucę

                <script src='img121.imageshack.us/shareable/?i=skrzynkae.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>http://img121.imageshack.us/img121/912/skrzynkae.jpg</noscript>

                ale wyslij mi dietę nr 1 bo bez niej to chyba pupa bladatongue_out
                • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 19:03
                  > ale wyslij mi dietę nr 1 bo bez niej to chyba pupa bladatongue_out

                  Dieta nr 1 nie jest zebrana jak reszta w pliku Word, tylko jest zrzutami z kartek. Są to kartki o nazwach Dok1 do Dok14.
                  Powinnaś to mieć po rozpakowaniu.
                  • troll_only Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 20:18

                    zeby cos pod garazem stało

                    http://img823.imageshack.us/img823/9307/furac.jpg

                    Uploaded with ImageShack.us
                    • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 21:26
                      Bardzo ciekawy samochód. Wielkie dzięki, bo teraz zabieram mężowi jak potrzebuje. Na pewno mi się przyda smile
        • olajbogyo Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 21:08
          bardzo, bardzo proszę o przesłanie i mi tej diety.........
          • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 21:24
            Wysłałam.

            Mam nadzieję, ze nowe osoby które się ujawniły w tym wątku, będą z nami dłużej i czasem coś napiszą tongue_out
        • hermiona_27 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 19.03.11, 20:24
          czy moge poprosic ta dietę na gazetowy?z góry dziekujesmile
        • wroclawianka.live Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 05.05.11, 23:05
          czy ja również mogę prosić o tą dietę?
          próbuję wziąć się za siebie, ale idzie mi bardzo średnio...
          Bardzo proszę..
          • wroclawianka.live Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 05.05.11, 23:08
            wroclawianka.live napisała:

            > czy ja również mogę prosić o tą dietę?
            > próbuję wziąć się za siebie, ale idzie mi bardzo średnio...
            > Bardzo proszę..
            mój mail: wroclawianka.live@gazeta.pl
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 10:28
      jeśli możesz to bardzo poproszę o przesłanie
      • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 16:46
        powysyłane
        • schiraz Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 17:14
          Tylko Kochane jak nie będziecie jadły tego co tam jest, bo obetniecie połowę to nie schudnieciesmile Ta dieta była ułożona dla mojego męża, schudł na niej prawie 30 kg, ja schudłam 15kg. Mam zamiar ją "odkurzyć" po ciąży.
          ------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
          • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 19:02
            Ja ją zaczynam powtórnie od dziś, bo w zimę się zapuściłam.
            • w_miare_normalna Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 21:28
              ez czy ja również mogłabym poprosić ?
              • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 21:45
                Wysłane
    • kajos5 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 14.03.11, 10:33
      jeśli mogę to ja tez proszę o przesłanie diety
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 13:40
      nie mogę otworzyć załącznika
      • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 15.03.11, 19:37
        Trzeba go rozpakować Winrarem www.winrar.pl/
        • spicy_orange Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 23.03.11, 16:44
          to jeszcze ja poproszę smile
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 09:10
      tego jedzenia jest bardzo dużo, zrobię dziś zakupy i od jutra startuję. A da się to jakoś zrobić tak "na oko" bo wagi kuchennej nie posiadam. I mam jeszcze pytanie czy sok pomidorowy jest konieczny czy może można go czymś zastąpić
      • gospodyni_domowa82 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 16.03.11, 11:02
        Ja tak wtrącę jeszcze - jeśli nie masz wagi kuchennej to przy odchudzaniu raczej będzie potrzebna... a czy Twoja waga łazienkowa ma funkcję pomiaru wody i tłuszczu? To też jest ważne bo wiesz, ile z utraconych kg to woda (tutaj trzeba bardzo uważać), a ile stanowi wrogi tłuszczyk smile
        • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 09:27
          buuu nie mam takiej wagi tylko taką najzwyklejszą w świecie ale chyba sobie zafunduje. A nie ma może takich dokładnych łazienkowych coby za kuchenne posłużyć mogły ? suspicious
          • gospodyni_domowa82 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 13:50
            Nie spotkałam się jeszcze z takimi wagami wink

            A taka waga z pomiarem tłuszczu i wody to naprawdę świetna sprawa. Przy zrzucaniu zbędnych kilogramów ładnie wyszło ile tłuszczyku się pozbyłam smile Także swoją wagę cenię sobie baaaaardzo! A mężuś miał niezły ubaw jak słyszał okrzyki radości z łazienki, gdy tłuszczyk zaczynał maleć big_grin
      • troll_only sok pomidorowy 16.03.11, 11:41
        dieta to dieta ale jezeli juz to może sok z kiszonych ogórków albo kiszonej kapusty (na dzin z tonikiem nie licz)big_grin
        • pabia_a Re: dieta 16.03.11, 19:12
          dziewczyny, jeśli można to poproszę tę dietę na gazetowysmile
          • wilowka Re: dieta 16.03.11, 20:45
            też poproszę smile bo mi waga rzekła dziś - ZŁAŹ! jak się na nią wspięlam smile
            • be.a Re: dieta 17.03.11, 07:25
              poprosze równiez na gazetowy tę dietę
        • to_wlasnie_cala_ja Re: sok pomidorowy 17.03.11, 09:29
          jakoś się przemogę bo po soku pomidorowym bądź też burakowym mam odruch wymiotny
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 09:25
      ale chętnych sie nazbierało. dobra kto ma dietę niech startuje i jak będą wyniki to od razu się chwalić a jak nie będzie to płakać.
      Ez i Schiraz po którym etapie waga zaczęła Wam spadać ?
      • mika77ka Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 09:44
        Witam. Ja też chcę byc szczupła, ja też. Ślicznie proszę na gazetowego.
        Pozdrawiam Mika
        • schiraz Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 09:57
          Pamiętam jak ja rozsyłałam tę dietę, poszło bodajże ze sto mailismile Cieszę się bardzo, że tym razem Ez-aw okazała dobre serce i zaproponowała wysyłkęsmile Ja pierwszy raz zważyłam się po tygodniu i było mniej.
          ------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • polonijnamama ja tez poprosze :) 17.03.11, 14:44
      Wiem, nie przedstawilam sie, ale uwielbiam Was podczytywac, a teraz wlasnie prosze tez o te diete.
      Kurcze, swoja droga, skoro sie duzo je i chudnie, to wlasnie na powinno cieszyc, prawda?
    • ven.to Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 18:54
      jeżeli biegasz codziennie przez godzinę to rozumiem że trwa to już x lat. Stosuj zbilansowaną dietę - wyeliminuj słodycze i powinno wystarczyc. Dobrze wiesz jak to u nas jest - biegając regularnie nie ma mocnych żeby waga nie była w normie. Żadnej diety redukcyjnej nie trzeba - ot rozsądne odżywianie się i cierpliwe czekanie. Po wszelkich porodach, karmieniach, hormonach - dziewczyny wracały do BMI w normie w przeciągu roku. Nie rozumiem tylko jakim cudem biegasz przez godzinę dziennie a nie stosujesz żadnego wzmacniania mięśni? Żadnej gimnastyki rozciągającej ani siłowej?! I codziennie godzinę? No nie... masakra. Tu wisi kontuzja w powietrzu, chyba że jesteś medycznym ewenementem smile

      jeżeli nie trwa to x lat, tylko zabrałaś się za bieganie z myślą o schudnięciu to doprowadzisz się takim odżywianiem i takim bieganiem do ruiny.

      Węglowodany to podstawowe paliwo biegacza, nawet jeżeli pozostały czas leżałoby się do góry kółkami. Nie zjesz przed a co najważniejsze po treningu - aktywnie działasz przeciwko sobie.
      Wczesna kolacja i skromne śniadanie to masakra dla metabolizmu.
      i tego... kto Ci powiedział że 1 kg w 2 tygodnie to mało? Masz lekką nadwagę, nie będzie piorunujących efektów.
      Jedz nie zwracajac uwagi na ilośc tylko jakośc i cierpliwie czekaj.
      Co nagle to po diable - szybko przyjdzie i szybko pójdzie. Czy raczej w tym wypadku na odwrót.
      smile
      • ez-aw Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 17.03.11, 22:24
        Wysłane.
        Z góry przepraszam, ze tak późno wysyłam, ale w ciągu dnia nie daję rady. Co prawda w pracy mogę na chwilę się oderwać i poczytać internet, to nie mam tam materiałów do wysyłki. Więc wszystkich następnych chętnych proszę o cierpliwość.

        Pytacie ile schudliśmy? Tu są informacje:
        forum.gazeta.pl/forum/w,88104,96544276,96954776,Re_DIETA.html
        a tu dodatkowe : forum.gazeta.pl/forum/w,88104,97040398,97055893,Re_do_schiraz_ezaw_i_innych_stosujacych_ta_diet.html
        • tysia77 ez-aw 17.03.11, 23:10
          Mogę prosić o przesłanie tej diety?
          • tomaszek21_6 Re: ez-aw 22.03.11, 18:27
            polecam spróbować tym www.biorezonans.bialystok.pl/terapie-odchudzajace.html powinny być efekty, nigdy nie wiadomo co poskutkuje
            • unhappy Re: ez-aw 26.03.11, 18:51
              tomaszek21_6 napisał:

              > polecam spróbować tym www.biorezonans.bialystok.pl/terapie-odchudzajace.html powinny być efekty, nigdy nie wiadomo co poskutkuje

              Dlatego opróc biorezonansu warto spróbować zarżnąć koguta na rozstajnych drogach. A jak już wszystko zawiedzie to wskoczyć do pieca big_grin
        • mika77ka Re: ez-aw 18.03.11, 09:04
          Bardzo dziękuję za przesłanie.
          Teraz tylko muszę się z tą dietą oswoic, polubic, no i później zaprzyjaźnic.
          Pozdrawiam Mika
        • estel7 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 09:28
          ez-aw ja też bardzo proszę, bo ta na której jestem juz mnie męczy
          • borowka78 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 09:34
            to ja tez poprosze wink
            • ogrodek.zosi Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 10:02
              dziewczyny, czy moge tez prosic te diete na gazetowy?Probuje schudnac od 6 lat moze w koncu mi sie uda?
      • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 13:59
        nie nie biegam od x czasu tylko zaczęłam niedawno. najpierw 15 min teraz doszłam do godziny ale jest to okupione naprawdę dla mnie ciężkim wysiłkiem. strasznie mnie boli brzuch , nie mogę złapać oddechu i kolana trochę. Ach pamiętam czasy kiedy byłam wysportowana ....
        • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 14:01
          to miało być pod vento
          • zuzanka79 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 14:28
            A może zamiast biegania dłuższe spacery, nordic walking, rower lub pływanie.?
        • ven.to Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 18.03.11, 22:34
          jeśli mogę coś doradzic - zamień to na 30 minut biegu, w na prawdę wolnym tempie (tak żeby móc rozmawiac) + 30 minut gimnastyki rozciągającej i siłowej. Oczywiście rozgrzewka na początku.
          Biegaj co drugi dzień - Twoje ciało musi się zregenerowac.
          Jedz eliminując tylko cukier prosty i "proste" tłuszcze.
          I czekaj - sylwetka za rok będzie jak marzenie.
          Na 100%
          Daleko na dotychczasowym trybie nie pociągniesz. Brak cwiczeń przy regularnym bieganiu, uboga dieta, zbyt intensywne treningi grożą wycieńczeniem, kontuzją, i kryzysem po którym klapniesz i który negatywnie odbije się na wadze.
          Trenuj z głową i cierpliwością
          Zmieniając podejście nie tylko uzyskasz piękną sylwetkę i radochę z życia ale pewnie i też spotkamy się w jakimś maratonie smile
          Bieganie wciąga szybko. Lubi stawac się pasją życia. Ty masz do tego iskrę smile
          Wolne, spokojne rozbieganie uzależnia; szybkie i skazańcze zniechęca. I szkodzi.
          Piękna sylwetka to tylko dodatek do biegania.

    • zuzanka79 to_wlasnie_cala_ja 18.03.11, 14:26
      pozwolisz że przekopiuję z góry?

      co prawda nie lubie tematow odchudzania (waze 82 kg, wzrost 174 )bo mam straszliwe kompleksy w tym temacie i najchetniej w ogole zeszlabym z tego wiata albo ubrana czapke niewidke.
      w kazdym razie chcialam ci napisac, ze mialam kiedys-ostatnio podobny problem.
      cale zycie bylam bardzo szczupla (okolice 54 kg.) po zajsciu w ciaze zostalo mi ok.20 kg. do zrzucenia. juz chwilke przed ciaza przytylam do praktycznie 72 kg. (nie mialam pracy, wiec jadlam i spalam itd.) w ciazy doszlo jakies 28 takze w dniu porodu wazylam 104 !! prakrycznie 9 zjechalam od razu i tyle .. przez rok lazilam z waga 93 kg. stosowalam rozne diety, cwiczylam na rowerku domowym, bywalo,ze nie jadlam w ogole (kiedy mialam depreche ze niechudne), ciagle pilam a i tak nic nieubywalo. w koncu stwierdzilam, ze mam to gleboko w pupie i przestalam w ogole sie tym interesowac chociaz codziennie przed snem wylam do puszki, patrzac na zdjecia z "mlodzieńczych" lat. w lutym (mala miala 1,5 roku) zaczelam prace. jakze banalna, bo na ulotkach. czyli od 7 rano do 16 biegi po klatkach schodowych i tak od ndz-czw. w sumie nawet juz po pracy nie chcialo mi sie jesc bo zoladek mialam rozwalony. co zjadlam, to i tak wybiegalam i .. zlamalan noge w kwietniu. przez 2 miechy mialam gips, takze znow jedzenie i zaleganie przed tv. w czerwcu, lipcu i znow chodzilam na ulotki i o dziwo w sierpniu weszlam w spodnie sprzed 4 lat, czyli jeszcze sprzed okresu ciazy, oczywiscie nadal brzuch wisial brzydko i czulam ze to nie wszystko co chcialam zgubic, ale sie udalo. pierwsze koty za ploty. we wrzesniu wrocilam do pracy i .. zdziwienie wszystkich 'ale schudlas,jak tego dokonalas' , a ja po prostu o siebie zadbalam. zaczelam nosic troszke bardziej dopasowane spodnie, ladniejsze kolorowe bluzki, poszlam na solarium kilka razy i do fryzjera. w koncu zaczelam sama w sobie widziec tamta stara, niebrzydka sylwie. no i pach ! w pazdzierniku praca sie skonczyla znow zaczelam tyc i zrec i tak do dzis. w spodnie sprzed ciazy znow wchodze, ale czuje jakbym przytyla, a moze to spodnie wyprane w zlych stopniach ? hmm .. nie wiem, ale wybieram sie jutro na impreze (pierwsza od 4,5 roku) i dzis pofarbowalam sobie wlosu, kupilam troszke kosmetykow, stanik .. i jak pokazalam się K. jak bede wygladala na impreze to az zawył z zachwytu.
      takze moral nie wiem jaki jest, ale tak chcialam napisac moja historie ............................


      Bardzo odważne to co napisałaś. Wątek przeczytałam raczej z ciekawości i ja widzę też coś innego. Postaraj się bardziej zaakceptować siebie taką jaką jesteś. Nic na siłę, jeśli się nie daje bo się jeszcze bardziej w kompleksy wpędzisz, a stąd już prosta droga do depresji.
      Znam kilka dziewczyn, którym po ciąży zostało troszkę ( nawet bardzo troszkęwink ) ciała, ale wierz mi, że gro z nich to naprawdę fajne i atrakcyjne babeczki. Wesołe, pogodne i przede wszystkim zadbane. Za to je podziwiam i cenię.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 21.03.11, 09:28
      zgadzam się oczywiście z tym wszystkim i jak nie uda mi się schudnąć to nie rzucę się pod autobus. Ogólnie lubię siebie tylko taką mam niesłychaną ochotę zrzucić ten nadmiar a że moja motywacja ostatnio jest dość wysoka żal byłoby to zaprzepaścić. Dzięki dziewczyny..


      A tak w ogóle to wydaje mi sie że trochę schudłam tzn 2 osoby mi to powiedziały i spodnie są jakby luźniejsze..... ale waga jest ciągle taka sama ani drgnie sad
      • olinka20 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 21.03.11, 10:14
        Bo waga nie jest najwazniejsza.
        Przed rozpoczeciem odchudzania i ciwczen powinnas pomierzyc sobie obwody- pas, biodra, udo, ramię i po jakims czasie znowu.
        Bo pewnie obwody ci spadają, tłuszcz zamienia sie w mięsnie, dlatego waga ani drgnie, a ty wygladasz szczuplej.
        Te spodnie powinny cie przekonac, no! wink
        • madziu-lek78 Re: pomocy odchudzanie - co robię źle ? 21.03.11, 14:57
          odchudzanie to nic innego jak zmiana sposobu odżywiania ja próbowałam diety dukana, kopenhaskiej, głodziłam sie, piłam sam sok z kapusty i chudłam ale później znowu tyłam i to dwa razy aż w końcu koleżanka zaciągnęła mnie do poradni dietetycznej halsa byłam zła ze muszę wydać kase na wizyte co jak mi sie wydawało mogłam przeczytać w książkach czy gazetach, teraz wiem ze sie myliłam i jestem wdzięczna mojemu wybawcy w końcu załże kostium dwu częściowysmile
          • bei przeczytaj koniecznie! 22.03.11, 21:44
            www.sfd.pl/-t585708.html
            • to_wlasnie_cala_ja Re: przeczytaj koniecznie! 24.03.11, 09:42
              a co tam jest bo ta strona nie wchodzi
            • bei Re: przeczytaj koniecznie! 26.03.11, 18:59
              1. Chcę szybko schudnąć co mam robić?

              Do schudnięcia potrzebny jest deficyt kaloryczny. To znaczy, ze musisz więcej spalać kalorii niż przyjmujesz.
              Są dwa sposoby na stworzenie deficytu
              a) zmniejszenie ilości spożywanych kalorii;
              b) zwiększenie ilości spalanych kalorii poprzez ćwiczenia fizyczne.
              Kombinacja tych dwóch metod sprawdza się najlepiej. Najlepsza metoda na efektywne schudniecie jest utrzymanie możliwie największej ilości spożywanych kalorii i wykorzystywanie ćwiczeń jako spalających tłuszcz. Paradoksalnie większość ludzi robi dokładnie odwrotnie wprowadzając swój organizm w stan oszczędności energii.
              Nie da się szybko schudnąć, można szybko stracić na wadze, ale nie będzie to równoznaczne ze schudnięciem, człowiek jest w stanie spalić tylko określona ilość własnego tłuszczu jako źródła energii i ta ilość średnio wynosi 1kg na tydzień Dla osób grubszych więcej dla chudszych mniej. Dlatego statystycznie rzecz biorąc trzeba się przygotować na cyk 12 tygodniowy odchudzania, a przy większej nadwadze po przerwie na jego powtórkę.
              Schudniecie = dieta + ćwiczenia siłowe + ćwiczenia aerobowe/ anaerobowe

              2. Mam dużą nadwagę i postanowiłam się wziąć za siebie. Planuje schudnąć 30kg w ciagu 6 miesięcy dlaczego piszecie ze to niemożliwe skoro czytałam ze -1kg miesięcznie jest to ilość prawidłowa. I znam dziewczynę która tyle schudła i nie ma żadnego efektu jojo.

              W internecie można spotkać masę ludzi którym udało się schudnąć 100kg z dnia na dzień i utrzymać przez następne lata, w rzeczywistości dużo trudniej ich spotkać, chociaż oczywiście i takie przypadki się zdarzają. Jednak podchodzenie do redukcji z założeniem, ze po latach obżarstwa będziemy mogli swoja nadwagę zrzucić paroma miesiącami wyrzeczeń i liczyć ze znajdziemy się w tym gronie 10% "szczęśliwców"; jest bardzo optymistyczne .
              Tak oczywiście, przyjmuje się, ze można pozbyć się 1kg tłuszczu tygodniowo (u ekstremalnie otyłych ta liczba jest nawet większa), ale ilość ta jest szacunkiem bardzo optymistycznym i realnie prócz krótkiego czasu początkowego, będziemy cieszyć się gdy zobaczymy "aż" -0,5kg na wadze w tygodniu.

              Założenia takie prowadza tez szybko do zniechęcenia, ponieważ spadek wagi nie jest liniowy, będziemy trochę chudły, trochę stały w miejscu, a czasami nawet "utyjemy". Takie skoki na wadze powodują u odchudzających się dalsze ścinanie kalorii co w krótkim czasie zaprowadza ich z kalorycznością poniżej swojego BMR (zapotrzebowania podstawowego)co najczęściej, kończy się brakiem składników odżywczych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej i zdrowia ogólnie .
              Niezależnie od tego, czy może jesteśmy wśród wspomnianych 10% i tak wszystko przemawia za wolnych chudnięciem i aspekty zdrowotne, pomiatajmy, ze w tłuszczu nagromadzone są toksyny które uwalniając się do krwiobiegu będą zatruwać nasz organizm i szybkie wahania wagi mocno obciążają serce u układ krwionośny oraz nie bez znaczenia, jest tez wygląd skory po szybkim chudnięciu - dajmy jej czas na ściągniecie się, a mięśniom na wzrost by nasza sylwetka na koniec nie przypominała patyka ze zwisająca skora, ale miała apetyczne kształty.

              Najlepiej nie zakładać sobie ram czasowych odchudzania tylko przyjąć do wiadomości, ze musimy zmienić swój styl jedzenia i styl życia, a nasz wygląd będzie tego konsekwencja. Czas płynie szybko lepiej za rok dwa być trwale szczupłym niż w tym czasie zrobić kilka cykli jojo i mocować się nadal z ta sama waga.
              Poniżej zdjęcia koleżanki z Dzienników treningowych -Martucca, pozbycie się 30kg nadwagi kosztowało ja 1,5 roku diety i treningów silowych. Ale dzięki temu jej ciało jest w lepszej formie niż kiedykolwiek przedtem, nie ma szansy zbudowania tego w pól roku.
              3. Ćwiczę, mam dietę i zamiast chudnąć utyłam

              Zle ćwiczysz lub / i masz złą dietę. Mogę jeszcze w tym miejscu zrobić wykład o sensowności ważenia się jako wyznaczniku postępu, ale zostawię to na później, bo jeżeli naszym celem jest schudniecie to, przy prawidłowej diecie, niezależnie od ewentualnego "wzrostu" mięśni, tłuszczu powinno zostać spalone więcej, tak ze waga (ta może chwilowo stać w miejscu) i obwody maleją. Jeżeli jednak skoki wagi staja się niepokojące idź do lekarza wykonać odpowiednie badania.

              4. Wczoraj ważyłam 60kg a dziś 61kg Dlaczego?

              Ważenie się codzienne nie ma sensu, fluktuacje wagi u przeciętnego człowieka mogą sięgać nawet więcej niż 2kg. Zależą od ilości spożytego jedzenia, płynów, wypróżniania, tendencji do zatrzymywania się wody w organizmie. Rano ważymy mniej, wieczorem więcej. U kobiet dochodzą jeszcze zmiany wagi w cyklu miesięcznym. Najlepszym wyznacznikiem postępu w chudnięciu są pomiary obwodów ciała (wykonywane co najwyżej raz w tygodniu) i lustro.

              5. Schudłam 10kg w ciągu miesiąca, lecz ciągle mam wałek na brzuchu, tłuszcz na udach .

              Nigdy nie należy mylić spadku na wadze ze spadkiem ilości tłuszczu w organizmie. Badania pokazują, ze przy dietach o bardzo niskiej kaloryczności straty tkanki mięśniowej mogą sięgać nawet 40% spadku wagi, jeżeli dodatkowo dieta była niskowęglowodanowa to do tego dochodzi spadek ilości wody i glikogenu, co może w ekstremalnych przypadkach może oznaczać, ze nawet 75% spadku wagi to nie był tłuszcz. Czyli mniej ważysz, ale tłuszczu masz niewiele mniej niż na początku.

              6. Mam dietę 800, 1000, 1200 kcal ćwiczę codziennie po dwie godziny i nie chudnę;

              Nasz organizm przez wieki został ukształtowany na okresach głodu i ciężkiej pracy, a nie takiej ilości jedzenia do jakiej teraz mamy dostęp i relaksującego machania nogami . W związku z czym wytworzył masę systemów obronnych i dostosowawczych. W/g niektórych badan potrafimy zmniejszyć swój metabolizm nawet o 45% w stosunku do "rzeczywistego" i dalej zupełnie dobrze funkcjonować. Kombinacja ćwiczeń aerobowych i niskokalorycznej diety jest w tym temacie chyba najgorsza.
              Słowem, hipotetyczna dziewczyna o wzroście 170cm ćwicząca 3x w tygodniu po godzinie i do tego prowadząca średnio -aktywny tryb życia powinna spalać ok 1800kcal dziennie ale "dzięki" drastycznemu obcięciu kalorii może wykonywać dalej wszystkie te czynności spożywając 1000kcal.


              • bei Re: przeczytaj koniecznie! II 26.03.11, 19:03

                7. Jestem generalnie szczupła, ale tylko te nogi (ręce, boczki, brzuch, łydki.) są grube nie chce więcej chudnąc, macie jakieś sposoby na pozbycie się tłuszczu z tych miejsc?

                Nie, nie znamy żadnych czarodziejskich sposobów na pozbycie się tłuszczu z jednego miejsca. Ilość tłuszczu, nie jest rozłożona równomiernie i chudniemy z całego ciała, ale najwięcej z miejsc do tego predysponowanych, miejsca będące "nasza" bolączka należą właśnie o tych opornych i pozbycie się z nich tłuszczu wymaga sporego odtłuszczenia; cierpliwości i poświecenia dużej ilości czasu. A i w tym wypadku efekty nie będą takie jakie sobie wyobrażamy. Praktykowane, szczególnie częste ćwiczenie mięśni znajdujących się pod niechciana warstwa tłuszczu np brzucha, by pozbyć się z nich tłuszczu jest starta czasu i wykonywane nadmiernie prowadzić może, wręcz do kłopotów jak w tym wypadku z krzyżem czy bólów karku. Nigdy wyizolowana praca małych mięśni nie zwiększy nam znacząco spożycia kalorii.

                8. No to co mam zrobić?

                Albo przyjąć, ze taka nasza uroda, ćwiczyć dla przyjemności i zdrowia i jeść zdrowo by nie pozwolić sobie na utycie, ( struktura naszego ciała zmienia się cale życie, po przekroczeniu pewnego wieku, po ciąży, po zmianach hormonalnych wszystko może się zmienić samoistnie) albo spróbować zmiany struktury ciała poprzez ćwiczenia siłowe (w celu budowy mięśni i spalenia tłuszczu) połączone z odpowiednia dieta (w celu budowy mięśni i spalenia tłuszczu) i aerobami (w celu spalenia tłuszczu)


                9. Siłownia? Ale ja nie chce być umięśniona.

                Kobietom brakuje odpowiedniej ilości testosteronu ("normalne" ilości wolnego testosteronu u mężczyzn to 270-1100 ng/dl, podczas gdy kobiet to 6-86 ng/dl* ) oraz maja mniej włókien mięśniowych (ok 60% ilości u mężczyzn) udało się im zbudować znaczącą ilość mięśni. Jak również trening siłowy nie zwiększa jego ilości u kobiet. Wszystkie umięśnione panie ze zdjęć, które staja nam przed oczami na myśl o siłowni, nie tylko długo i ciężko ćwiczą, ale również mają odpowiednią dietę i często niedozwoloną suplementacje wspomagająca rozwój tkanki mięśniowej. W rzeczywistości ćwicząc na czysto nasza przykładowa ,dziewczyna z czwartego pytania, przez cały rok z odpowiednio ułożonym w tym celu programem i dieta wysokokaloryczna, może liczyć na 3-5kg mięśni.
                Koleżanka - amatorka kulturystyki, pozwoliła mi wkleić swoje zdjęcie porównujące przemianę jaka przeszła w ciągu pól roku, dzięki treningowi na siłowni. Warto zwrócić uwagę jak pięknie ćwiczenia ze sztanga kształtują nogi i pupę i poprawiają ogólne wrażenie sylwetki



                Musze dodać ze jej ćwiczenia i dieta były ukierunkowane na jak najlepszy rozwój tkanki mięśniowej i żadna z przeciętnych dziewczyn ćwiczących na siłowni nawet nie zbliża się do tak ciężkich treningów, ani tak ostrej i wymagającej diety zawierającej bardzo duże ilości białka i sięgającej kalorycznością do 3000kcal. Każdy sam może ocenić na ile w tym czasie się "umięśniła";
                I link do dziennika forumowych kulturystek
                [www.sfd.pl/-t582790.html]

                Tak ja wygladam cwiczac silowo juz ponad 15 lat
                [www.sfd.pl/-t561919-s57.html]

                Jak widzisz budowa mięśni nie jest prosta, a dodatkowo, weź pod uwagę, ze ty zamierzając schudnąć, nie będziesz dostarczała wymaganej do budowy mięśni, ilości kalorii.


                10. Nie zależy mi na mięśniach, po co mam ćwiczyć z ciężarami

                To jest podstawowy błąd w myśleniu większości kobiet. TAK powinno Ci zależeć na mięśniach, bo :
                - pól kilo mięśni spala około 50kcal tylko by przetrwać, słowem nasza dziewczyna z przykładu po roku i zdobyciu 4kg mięśni może mieć podstawowy metabolizm wyższy o 200kcal dziennie. Co bez zmiany diety i ilości ćwiczeń, trybu życia zaowocuje spaleniem dodatkowego 1 kg tłuszczu w ciągu miesiąca
                - organizm pozbywa się nadmiaru nieużywanych mięśni szybciej niż je buduje, to jest zresztą bolączką większości mężczyzn pragnących uzyskać grecki ideał sylwetki , jak przestaniesz ćwiczyć i tak stracisz to co zyskałaś
                - ok 25-30 roku życia zaczynamy tracić nasz tkankę mięśniowa, stad w pewnym momencie, kobiety "budzą się" stwierdzając ze nagle łatwiej tyją, a trudniej im schudnąć, bo kiedyś starczyło tylko nie zjeść kolacji czy pobiegać 3 razy Po 40 roku życia prędkość tracenia mięśni wynosi ok 20g mięśni rocznie
                - ćwiczenia z ciężarami to nie tylko dbałość o mięśnie ale również o kości, kobiety ćwiczące z obciążeniem mogą uniknąć osteoporozy, oraz wzmocnić stawy
                - silne mięśnie to lepsza postawa i unikniecie problemów z bólami krzyża barków
                - ćwiczenia na siłowni zmniejszają: ryzyko chorób serca i cukrzycy, oraz kliniczne objawy depresji
                - i wracając do "odchudzania" ćwiczenia anaerobowe, do których nalezą ćwiczenia z ciężarami, podnoszą metabolizm na wiele godzin po treningu przyczyniając się bezpośrednio do spalenia tkanki tłuszczowej
                - no i co nie jest bez znaczenia, mięśnie zajmują mniej miejsca niż tłuszcz, mając kilogram mięśni zamiast kilograma tłuszczu wyglądamy szczuplej


                • bei przeczytaj koniecznie! III 26.03.11, 19:04

                  11. Po dwóch tygodniach ćwiczeń na siłowni, by schudnąć robię po 20 powtórzeń na partie i bardzo szybko rosną mi mięśnie

                  Jest powszechnym u kobiet (ze względu na strach przed mięśniami) mylenie spuchnięcia ze wzrostem mięśni, po przystosowaniu się do treningów siłowych najczęściej takie rzeczy przestają się zdarzać. Druga sprawa, ze najczęściej kobiety "widza" ten wzrost mięśni tylko w nogach. Występuje to szczególnie u kobiet mających kłopot z tyciem ud. Trzeba pamiętać, że mając więcej tłuszczu na nogach mamy w nich również gorsze ukrwienie w tym miejscu co dodatkowo potęguje efekt puchnięcia.
                  Od razu dodam w tym miejscu, ze pojecie "trening na chudniecie" jako trening w ilościach 15-25 powtórzeń, jest jednym z pomyłek jakie można popełnić włączając ćwiczenia siłowe w swój plan odchudzania.

                  12. Mam za duże mięśnie na nogach, łydkach chce się ich pozbyć.
                  No tak, genetycznie uwarunkowanej ilości mięśni ciężko się pozbyć, nie zmniejszy ich żadne bieganie czy zwykła dieta. Z drugiej strony na pewno nie masz "za dużej ilości mięśni" tylko zupełnie normalna i jeżeli schudniesz zobaczysz ze masz uda szczuplejsze niż ci się wydaje. Z łydkami tak samo jest spora grupa ludzi mająca je większe niż przeciętna i zostaje nam się tylko z tym pogodzić.
                  Wracając, do najczęstszej "bolączki" pań -ud., rzeczywiście, szczupłe nogi u większości kobiet to wynik tylko genetycznie mniejszej ilości mięśni, a nie mniejszej ilości tłuszczu, zresztą kobiety mające tendencje tycia w nogach, maja w nich również więcej mięśni i być może również łatwiejsze budowani e tkanki mięśniowej. Byłoby wielka strata omijanie ćwiczeń nóg na siłowni ze strachu przed ich wzrostem, najpewniejszym sposobem jest zmierzenie obwodu uda i grubości faldy tłuszczu na środku uda i ćwiczenie nóg w ilości ok 15-20 powtórzeń na serie i ignorowanie "wrażenia" wzrostu przez ok 6 tygodni. Po tym czasie znów zmierzyć i porównać. Taki zabieg pozwoli nam na realna ocenę co się dzieje z nasza tkanka tłuszczową i mięśniową na udzie i dostosowanie dalszego postępowania. Jeżeli stwierdziliśmy wzrost ilości mięśni, a tłuszcz pozostał na tym samym poziomie najlepiej odpuścić sobie trenowanie ud i poprzestać na lekkim joggingu. Jeżeli, jednak wydaja się faldy większe, lub po prostu obwód zmalał, możemy spokojnie zmniejszyć ilość powtórzeń na dolne partie ciała.

                  13. Jak mam trenować na siłowni by schudnąć.
                  Generalnie sposób trenowania przy chudnięciu i zdobywaniu masy mięśniowej nie rożni się od siebie. Tak samo trening dla pan nie rożni się generalnie od treningu dla mężczyzn.
                  Sposób treningu zależy od twojego stopnia otyłości, wysportowania ogólnego i stopnia obeznania z ciężarami. Po szczegółowy plan najlepiej zajrzeć do działów
                  [www.sfd.pl/Trening_dla_pocz%C4%85tkuj%C4%85cych-f114.html]
                  [www.sfd.pl/Trening_w_domowych_warunkach-f308.html]

                  Lub dokładne propozycje:
                  Ogólny link dotyczący treningów "redukcyjnych"

                  [www.sfd.pl/-t474855.html]
                  Treningu w wersji domowej
                  [www.sfd.pl/-t438773.html]

                  Treningu na siłownie dla zupełnie początkujących
                  [www.sfd.pl/-t92199.html]

                  Lub w wersji dla obeznanych już w ćwiczeniach z obciążeniem na maszynach, dalszy krok w kierunku wolnych ciężarów, czyli treningu najefektywniejszego

                  Dwa treningi A i B robi się na zmianę . Zawsze 60sek przerwy miedzy seriami,
                  Treningi z każdego A i B:
                  1,2 -gi wykonujemy po 2 serie każdego ćwiczenia , po 15 powtórzeń
                  3,4 -ty po 2 serie 12 powtórzeń
                  5,6-ty 3 serie 10 powtórzeń
                  7,8- my 3 serie 8 powtórzeń
                  Ćwiczenia oznaczone B1B2 itd wykonujemy parami na zmianę w obwodzie wszystkie serie z przerwami dopóki nie zostanie dokończona zadana ilość, dopiero przechodzi sie dalej

                  Trening A.
                  A. Przysiad ze sztanga na plecach
                  B1. wyciskanie sztangi skos góra
                  B2 przyciąganie drążka dolnego siedząc do klatki
                  C1. prostowanie nóg w siedzeniu
                  C2 wznosy z opadu
                  D. plank (1x ile dasz rade utrzymać)

                  Trening B.
                  A. Martwy ciąg
                  B1. Wyciskanie sztangi stojąc
                  B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem
                  C1. wypady
                  C2. uginanie nóg leząc
                  D. pompki 1 seria na maksymalna ilość powtórzeń
                  Po treningu 20min aerobów na bieżni lub rowerku, lub orbitreku...


                  Czyli w sumie po 8 treningów z każdego planu, można je robić 2-3x w tygodniu z aerobami na koniec, które można tez systematycznie wydłużać, ale nie więcej niż 40min w sumie, a pozostałe dwa dni proponuje treningi interwałowe.


                  14. Jaką przyjąć kaloryczność i jaki rodzaj diety na początek.

                  Dobrym zwyczajem jest "iść" po kolei, zgodnie z wytycznymi podanymi w linku [www.sfd.pl/.-t527693.html] Obliczamy swoje zapotrzebowanie kaloryczne. Następnie układamy dietę zgodna ze swoimi preferencjami żywieniowymi. Jeżeli preferujemy większe ilości węglowodanów mniejsze białka to zaczynamy od zbilansowanej przyjmując wartości Białka /Węglowodanów /Tłuszczu na ok 30%/40-50%/20-30% wartości kalorycznej diety. Poczekać ćwicząc i dopracowując dietę, na wartości zerowej minimum 2 tygodnie zanim zaczniemy cokolwiek odejmować z kaloryczności. Nasze decyzje uzależniamy od postępów, co tydzień robimy pomiary wagi i co najważniejsze, obwodów w "strategicznych" miejscach ciała. W przypadku braku pozytywnych efektów, pierwszym krokiem będzie odjecie 10-15% kalorii od wyliczonego zapotrzebowania, po czym znów czekamy na efekty. Pamiętajmy ujemny bilans kaloryczny możemy tworzyć i poprzez dodanie ruchu i poprzez odjecie kalorii z diety, pierwsza opcja będzie zawsze lepsza. Jeżeli preferujemy dietę bardziej w kierunku niskoweglowodanowej możemy rozpocząć od podziału B/W/T 33/33/33.... ; Pomysłów jest wiele ważne jest jednak by ilość białka przyjętego na redukcji nie była mniejsza niz 2g/kg ciała, a ilość tłuszczy nie mniejsza niz 20% kaloryczności diety, reszta w linkach podwieszonych [www.sfd.pl/-t418943.html] i pomoc w dziale.

                  15. Która dieta jest lepsza: zbilansowana czy niskoweglowodanowa?

                  Nie da się tego powiedzieć, dieta musi pasować osobie. Na każdej z tych diet można mieć świetne efekty i na pewno nie trzeba z góry wkluczać z diety węglowodany by schudnąć. Wystarczy często lekkie obniżenie ich ilości wraz ze zmianą jakości i podwyższenie ilości spożytego białka. Na pewno czym chudsi jesteśmy tym ostrzejsza dietę trzeba stosować i pod względem kalorycznych i pod względem ograniczenia węglowodanów. Jednak wciąż należy mieć na względzie reakcje własnego organizmu. Dieta redukcyjna jest jak zabawa w kotka i myszkę z własnym metabolizmem, trzeba zawsze mieć taki deficyt by chudnąc, ale na tyle mały by nie dopuścić do negatywnych skutków.
                  Podam parę przykładów z forum kobiet trenujących z ciężarami:

                  Dziennik Agak : pierwsza redukcja dieta zbilansowana wysoka ilosc kalorii
                  Druga redukcja dieta niskoweglowodanowa zakończona dieta z ketoza i małą ilością kalorii Warto zwrócić uwagę ze efekty sa podobne:
                  [www.sfd.pl/-t472720.html]

                  Dziennik Akneraj : klasyczna redukcja na rozsądnej ilosci kalorii i całkiem dużej ilości węglowodanów, piękna rekompozycja na 2200kcal z ilością węgli powyżej 200g - warto zauważyć ze schudły jej nogi w tym czasie. Wykluczenie nabiału z diety mialo, u niej, bardzo pozytywny wpływ na redukcje
                  [www.sfd.pl/-t471572.html]

                  Redukcja sponsorowana
                  • bei Re: przeczytaj koniecznie! IV 26.03.11, 19:06
                    16. Jestem na diecie od paru tygodni świetnie chudłam teraz nic się nie dzieje, co się stało?

                    Powodów zastoju jest wiele i często wzajemnie się wykluczające :
                    - za duża ilość kalorii na chwile obecna
                    - za mała ilość kalorii ; brak ładownia" czy posiłków "oszukanych"
                    - za długo się odchudzasz, co 12 tygodni powinno się robić przerwy w odchudzaniu wracając do swojego zapotrzebowania zerowego na minimum 2 tygodnie, lepiej 4 tygodnie
                    - nieodpowiedni czas posiłków, np. jesz 4 posiłki dziennie, często nie zmieniając kaloryczności diety, a jedynie, rozkładając je na więcej posiłków daje pozytywny efekt
                    - za dużo węglowodanów w diecie , bądź nieodpowiednie źródła
                    - za mało węglowodanów w diecie (spadek metabolizmu, zwłaszcza gdy jest to połączone ze spadkiem temperatury, często 2-3dni ładownia rozwiązują problem)
                    - nieodpowiednie dla ciebie proporcje B/W/T
                    - za mała ilość tłuszczu w diecie (to jest podobne do za malej ilości kalorii, często dodanie łyżki zdrowych tłuszczy popycha redukcje do przodu)
                    - nieodpowiedni ruch np za dużo aerobów, monotonny trening niezamieniany od dłuższego czasu
    • kaamilka czy ja zalapie sie 27.03.11, 23:14
      Na diete na gazetowego?
      • 3-mamuska Re: czy ja zalapie sie 28.03.11, 03:08
        Ja tez poprosze,chce odchudzic meza,ale on oporny.
        No i przyjaciolka chce schudnac,a nie chce zadnej diety typu Dukan.
        • 3-mamuska Re: czy ja zalapie sie 05.04.11, 00:51
          Ez-aw ,dzieki za diete.
          Maz od tygodnia, a kolezanka od dzis.
          Ez-wa i schiraz moge prosic o pomoc ?
          Bo mamy problem, chcialibysmy zmienic z ryby oliweki i patisony oraz fasole mung, i sok pomidorowy, tylko na co.
          Calkiem wywalic sie nie da,bo jednak tego jedzenia jest wtedy mniej no i skladniki odzywcze i kalorie, policzylam i mniej wiecej wychodzi troche wiecej niz 1000.A wiadomo ze nie bardzo jest jesc mniej niz 1000. Bo tego dobre tluszcze.
          Macie moze jakies wskazowki, bo na.melon jest jenego dnia i dopiero za 3 dni,tylko ze 3 dni to juz nie bardzo on jest swiezy,wiec mozna np.te 2 dnia jesc tego melona ,czyli zmienic przekaske,ale tylko to.
          I czy macie jakies takie ogole wskazowki.
          Dzieki za pomoc.
          • basmix1970 dietetyczka 05.04.11, 08:24
            Witam! Przez przypadek tu zajrzałam , sama też się odchudzam. Ale poszłam do dietetyczki, zrobiłam szereg badań i po dwóch miesiącach 10 kilo mniej a jeszcze trochę przede mną. Wszystkie diety które miałam wyrzuciłam bo ,po krótkim spadku wagi następował jej wzrost. Dukan to strata czasu a przede wszystkim zdrowia. teraz jestem na 1200 kal, 5 posiłków, zero wieprzowiny, ziemniaków, słodyczy, ale są warzywa, owoce trochę nabiału , ciemny chleb, drobiowa wędlina i po kilogramie tygodniowo w dół. I co ważne nie jestem osłabiona, zmęczona, bo jeszcze jeżdżę na rowerze 34 razy w tygodniu po 3 godziny. Poza tym mam hashimoto, idące w kierunku niedoczynności tarczycy. Myślę,że dobrze ustawiona dieta przez specjalistę jest najważniejsza. Minus to trochę kosztuje, ale warto wrócić do wagi sprzed ciąży. Pozdrawiam Aneta
            • asze34 Re: dietetyczka 05.04.11, 18:43
              Witamsmile
              Pięknie proszę o przesłanie diety, lato się zbliża... Będę dozgonnie wdzięcznasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka