jestem mama 3 tyg Julitki i 3letniej Milenki. ten 3 tyg noworodek od niedzieli jest przeziebiony-katar i troche kaszlu. No i dzis okropnie kaszle, tak jakby chciała sobie malutka płuca wypluc, osłuchowo w porzadku, u lekarza ani razu nie zakaszlała jak na złość.
Ja się strasznie zamartwiam tym wswzystkim, do tego załapałam doła poporodowego i nic tylko ryczę
Starsza na mnie patrzy jak na ufo i tylko przynosi chusteczki. Zaniedbuję ją.
Do trgo dzis pediatra dolała oliwy do ognia, że to koja wina, bo nie karmię piersią. Nie karmię, bo nie chcę, nie lubię tej czynności i wywolywała ona u mnie straszna frustrację zarówno u 1 córy, jak i 2 córki.
Dawajcie te słnne fluidy z magla