problem niecodzienny
Moja córa (3lata) spodobała się sąsiadowi.
Facet w wieku dziadkowym, mieszka z żoną, dzieci chyba gdzieś na wyjeździe, wnuków prawdopodobnie brak.
Zaczęło się od zwyczajnego dzień dobry, jaka pogoda itd. Sąsiad zagaduje Młodą , chwilę rozmawiają.
Ostatnio sąsiad grzebał w ogródku, sadził kwiatki i przy okazji dał Młodej kwiatka w doniczce.
Miły gest, podziękowałam
A dziś Młoda dostała jajko czekoladowe i dwie maskotki.
I co teraz?
Oczywiście, przy najbliższej okazji podziękuję, ale co dalej?
Krępuje mnie taka sytuacja