Dodaj do ulubionych

Nocne przeżywanki

12.10.11, 22:11
Wasze dzieci tez tak w nocy przeżywają co ważniejsze sprawy z minionego dnia? Mój dziad ostatnio coś sie w nocy miota bardziej niż zwykle.. Dzis na tapecie jest niejaka Nelawink Cóż mu ta Nela zawiniła, nie wiem, ale coś musiało być, skoro mój syn po nocy o niej śniwink
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Nocne przeżywanki 12.10.11, 22:54
      Starszak baardzo rzadko. Młodej to i śpiewać się zdarza przez sen big_grin.
    • dziewczyna_bosmana Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 09:39
      Od 2 nocy dziecię mi popiskuje i pojękuje ale nie budzi się i nie płacze więc to chyba lekki stopień przeżywania minionego dnia.
      • 25augustyna Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 09:47

        cdn4.asteroid.pl/c20/av.fotka.pl/wpisy/279/196/1279196379_0_aHR0cDovL2lkLmpvZS5wbC9zdWJfaW1hZ2VzL3BpY3R1cmVzLzRhYTEzOTQ5N2Y1NDI1MDYyMmRlNWQ1ZWVkMjc2ZDBkX3RoMi5naWY--
        "Dopóki walczysz, jesteś zwyciężcą" — św. Augustyn
        • cudko1 Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 11:38
          moja i się śmieje przez sen - wtedy się nie budzi,
          czasami przyśni jej się coś - budzi się i krzyczy ja chcę ... wróżkę, kotka srotka i pieerdotka no oki do przeżycia, raz dwa znajdę coś i spi dalej

          ale ostatnio ze dwa czy trzy razy miała taką jazdę w nocy, że budziła się w histerii sad i to takiej, że nie słuchała w ogóle co do niej mówię tylko jeden wielki płacz, ani tulenie ani nic nie pomagało

          przypuszczam że śniło jej się coś nie dobrego, ale nie mówi mi co, i nie wiem skąd te złe sny mogły by się brać
          • pszczolaasia Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 11:44
            twoja tez poszla teraz do przedszkola co nie? moja siostar wteirdzo ze to moze byc d tego. u ans takie akcje sie teraz wlasnie zaczely jak poszla do przedszkola. nigdy spac nie spala dobrze a teraz te nocne histerie sa...indifferent
    • pszczolaasia Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 11:41
      tragicznie. moja corka jest w nocy tragiczna i to praktycznie od urodzenia. moze mamy za soba przespane 3 noce. moze. od 3 latindifferent syn spi tak ze go nie obudzi nawet mlot pneumatyczny ani konga tanczona na jego lozku...
    • mme_marsupilami Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 12:59
      Starszy spi jak susel, Mlodszy "przezywa" brak biust-stolowki w zasiegu wzroku, wiec pobudki usprawiedliwione.
      • lalinka11 Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 13:04
        Starszego to nawet pułk wojska przechodzący przez pokój nie obudzi, za to Młodszy przez sen tak chichocze, że nie da się nie słyszeć, potrafi śmiać się w głos dobre kilka minut big_grin
    • esofik Re: Nocne przeżywanki 13.10.11, 21:41
      Młoda spi dobrze, czasem coś pogada, poprzylula się itd
      ale jak się w ciągu dnia wydarzy się coś szczególnego to w nocy przeżywa to jeszcze raz.
      Osattnio Młody sąsiad w czasie zabawy przytrzasnął jej rękę. Na szczęście skończyło się na strachu, ale przez sen krzyczała "Aron.. drzwi.. nieee"
    • anna_sla Re: Nocne przeżywanki 15.10.11, 09:12
      też i intensywność zwiększoną ich zauważam jesienią. Może to przez "przesilenie jesienne"? A może fakt powrotu po wakacjach do przedszkola/szkoły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka