o 14.57 wyparłam 3200 gram noworodka płci żeńskiej

pamiętam jak dziś to małe wrzeszczące stworzonko,którego nie umiałam wykąpać i prawie dostałam spazmów jak po kilku dniach odpadł jej pępek

nie mogę uwierzyć, że już jest taka duża, że już tyle lat minęło, że jest taka mądra - chudzinka moja kochana