cudko1
09.02.12, 12:43
jak mówi nazwa nncka jest on tylko na ten jeden raz, jestem starą wyjadaczka maglową, ale przyznaje się wstydzę się pisać pod prawdziwym nickiem

, mam problem z alkoholem, poważny, na razie funkcjonuję, chodzę do pracy, nie zawalam niczego, ale obawiam się że to wieczorne piwko/wino CODZIENNIE może się źle skończyć, a nie chcę zafundować dziecku beznadziejnego dzieciństwa z wiecznie pijaną, czy pod wpływem matką. Na razie dziecko małe nie rozumie, ale ja chcę z tym skończyć. Na żadną terapię też nie chcę iść . Boże mam 30 lat a jestem alkoholiczką


dam radę sama? rano po wstaniu a przed praca mam takie wyrzuty sumienia, składam sobie obietnice bez pokrycia jak na razie, że nigdy więcej, i d... wracam z pracy wkurzona, zmęczona i szukam odprężenia i znowu sięgam po alko.... bez sensu.... sama siebie nienawidzę za to