mam problem z alkoholem :(:(:(

09.02.12, 12:43
jak mówi nazwa nncka jest on tylko na ten jeden raz, jestem starą wyjadaczka maglową, ale przyznaje się wstydzę się pisać pod prawdziwym nickiem sad, mam problem z alkoholem, poważny, na razie funkcjonuję, chodzę do pracy, nie zawalam niczego, ale obawiam się że to wieczorne piwko/wino CODZIENNIE może się źle skończyć, a nie chcę zafundować dziecku beznadziejnego dzieciństwa z wiecznie pijaną, czy pod wpływem matką. Na razie dziecko małe nie rozumie, ale ja chcę z tym skończyć. Na żadną terapię też nie chcę iść . Boże mam 30 lat a jestem alkoholiczką sadsad dam radę sama? rano po wstaniu a przed praca mam takie wyrzuty sumienia, składam sobie obietnice bez pokrycia jak na razie, że nigdy więcej, i d... wracam z pracy wkurzona, zmęczona i szukam odprężenia i znowu sięgam po alko.... bez sensu.... sama siebie nienawidzę za to sad
    • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 12:43
      kurwa nawet się ukryć nie umiem tongue_out
      • aga9001 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 12:50
        Cudak Ty tak poważnie pisałaś czy jaja robisz?
        • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:06
          poważnie sad nie są to ilości, które mnie doprowadzają do stanu upojenia, ale biorę książkę, piwko ew. dwa, lub dwa kieliszki wina - tak mniej więcej, no i może niecodziennie ale PRAWIE codziennie, siadam i sobie przy tym alko czytam, niby nic "strasznego" na razie się nie dzieję, pracuje,zarabiam, dziecko zadbane, nakarmione ubrane, szczęśliwe etc, czyli niby normalnie funkcjonuje.... tylko co będzie potem?

          zwaliło mi się na łeb tyle problemów, że po prostu masakra, w dzień jakoś staram się je rozwiązywać, prostować, ale wieczorem stres mnie zjada, i książka i alko to jedyny ratunek. ostatnie dni przerzuciłam się z alko na pestki słonecznika (język mnie boli suspicious) ale czy to sposób? fack

          i wiecie co, mnie przede wszystkim nie stać na ten alkohol, nie wpadły mi w tym sezonie żadne zlecenia, i jadę na gołej pensji, co mnie też dołuje, takie błędne koło
          • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:15
            Cudaku, dzieki ci dzieki, dawno sie tak nie usmiałamwink))))) Słodka jesteś!wink
            A ad rem: jako stara pijaczka mówięcci - codzienne picie może i jest alkoholizmem, ale zupełnie niegroźnym (w takich ilościach oczywiście), uskutecznianym przez całe społeczeństwa (i nie o Rosjanach myslęwink) przez wieki i do dzis. Kiedys czytałam jadlospis z gdańskiego sierocińca z XIX wieku - tam dzieci dostawały piwo codziennie jako popite do śniadania. Więc wyluzuj, pod swoim czy nie pod swoim nikiemwink) Hihihihihwink!
      • bruni76 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:11
        cudko1 napisała:

        > kurwa nawet się ukryć nie umiem tongue_out

        Sorry, bo pewnie Ci jest nie do śmiechu, ale po raz drugi wycieram monitor od śliny big_grin
        Rozwaliłaś mnie tym stwierdzeniem smile
        Już Cię lubię https://emoty.blox.pl/resource/oui.gif
        Wracając do tematu - podziwiam Cię, bo wiele osób które mają podobny problem nawet nie dopuszczają do siebie tej myśli tylko sięgają po następny kieliszek, a Ty już zrobiłaś pierwszy krok: napisałaś o tym głośno (no, może nie do końca był taki Twój zamierzony cel, bo chciałaś napisać pod innym nickiem), ale wyszło jak wyszło i za to Cię podziwiam.
        Nie wiem na jakim etapie "uzależnienia" jesteś, ale jeśli już trwa to jakiś czas, to niestety, ale wizyta u "specjalisty" jest jak najbardziej wskazana...
        Trzymam kciuki!

        Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
    • zuzia36 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 12:52
      Na żadną terapię też nie chcę iść .
      Idz na terapie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      dam radę sama?
      nie dasz rady sama
    • mearuless Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:04
      po pierwsze:
      nie wstydz sie, poniewaz pewnie wiele dziewczyn/kobiet ma z tym problem a wstydzi sie napisac.
      dzieki takim osobom jak ty, czyli madrym, wyksztalconym cieszacych sie powszechna sympatia -jest im lzej. latwiej przyznac sie do nalogu. uswiadomic sobie ze to nie dotyczy tylko nizin spol. a rowniez ludzi na poziomie.

      po drugie-zrobilas juz pierwszy krok, przyznalas otwarcie ze widzisz problem i nie jest ci z tym dobrze.

      nie wiem jak jest z terapia i czy juz sie kwalifikujesz.
      moze najpierw sprobuj sama.
      kup uspokajajace herbatki, wode i nie kupuj alkoholu do domu.
      wiem ze to moze brzmi glupio-ale staraj sie tak "nachlac" tymi wynalazkami aby juz nie czuc pragnienia.

      po ktores [stracilam rachube wink- ot blondynka] organizuj sobie czas wieczorem. tz obiecaj cos dziecku,i za chooja zeby nie bylo odtego odstepstw.tak zeby ci bylo trudniej sie napic.

      kurcze-ciezko jest zerwac z nalogiem, no moze nie z nalogiem ale napewno z przyzwyczajeniem.
      • w_miare_normalna Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 15:26
        mearuless napisała:


        >
        >
        >
        >
        >
        > po ktores [stracilam rachube wink- ot blondynka]
        >
        >uwielbiam Cię smile
        >
      • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:18
        Mea, a po chuj zrywac z przyzwyczajeniem, które nikomu krzywdyu nie robi? Wex przestań buty kupowac, jaka taka ciotka dobrarada jesteś!wink
        Cudaku, niie daj zrobić z siebie pijaka, jak pijesz kieliszek czy dwa dziennie - to na żadna pierdzieloną terapie siee nie kwalifikujesz. Przynajmniej z tego powoduwink)
        • mearuless Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 17:41
          buty to przepraszam zawieraja substancje smoliste? czy moze powoduja marskosc watroby?
          jak przestanie mnie byc na nie stac to nie kupie. a gdzies tu chyba bylo napisane ze cudaka na te winka srynka i piwka jakos nie szczegolnie stac i z tego powodu tez ma wyrzuty sumienia.
          a ciotka dobra rada jestemjak ktos mnie o to poprosia jako osoba z magla odpowiadam na watki zamieszczone na maglu. chyba ze beda jakies watki a adnotacja "mea wypierdalac"

          jesli jej to przeszkadza, jesli podczas porannego srania ma wyrzuty to niech cos z tym zacznie robic.
          bo powiadam wam wszystkim -zamartwianie sie podczas defekacji nie wrozy niczego dobrego wink chyba ze ktos jest pasjonatem hemoroidoiw albo manualnego wydobywania guany.wink


          wkurwilam sie -musze meza po sofie wyslacwink
    • karra-mia Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:14
      cudak jak czujesz, ze to problem, to idź na terapię albo pogadaj z kims, kto jest ci bliski. Nie wiem, nie znam się na tym.
      Jednakże jak to przeczytałam, to jakbym o sobie czytała, tylko że ja nie mam problemu, nie uwazam, że to problem, nie muszę. nie demonizuję z tego, dzieci nie maja upojonej ani pod wpływem matki, delektuję się piwem czy koniaczkiem jakimś wieczorem, na spokojnie.
      • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:20
        karra, oki ja też nie demonizowałam...(bo tak jak pisałam problemu niby nie ma, a przynajmniej jego jakiś efektów w postaci zawalonej pracy, czy mnie zataczającej się po chodnikach) do czasu gdy zdałam sobie sprawę, że mi jest ciężko wieczorem bez tego rozumiesz? że zauważam brak
        • karra-mia Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:31
          no to rozumiem, też mówię, że skoro to dla ciebie problem, to koniecznie coś z tym musisz zrobić, ale co? nie wiem, nigdy nie miałam z tym do czynienia
          ja zaś nie muszę wieczorem miec, jak mam to się delektuję, jak nie mam, to się delektuję wodą. Gorzej mam z coca colą, tę muszę mieć, jak nie mam to przeżyję, ale lepiej by było, jakby byławink
        • prigi Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:31
          cudaku, nie wiem czy to co napisze ma ogólny sens, ale spróbuję
          czasami tez mam podobne myśli jak ty i wtedy "sprawdzam się". tzn nie kupuję i nie piję piwa do tv (w sumie tylko to piję) przez dłuższy czas. i obserwuję siebie. czy tylko mi brak, bo się przyzwyczaiłam do trzymania szklanki w ręce (coś takiego jak przy papierosach) i czy w tym wypadku wystarczy zająć czymś umysł, dłonie itd, czy moje myśli zaczynają błądzić do okoła głowy i kombinować skąd wyciągnąć alko. taki test trwa kilka tygodni i wiesz co, nigdy nie miałam uczucia szperania po szafkach, wychodzenia do sklepu, bo już nie mogę.
    • mamakarolla Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 13:31
      myślę, że w sytuacji jaką opisałaś nie poradzisz sobie sama...tym bardziej, że próbujesz tym złagodzić stres i się odprężyć. To już jest pierwszy stopień uzależnienia.

      Zrobiłaś ogromny krok uświadamiając sobie problem, a teraz poszukaj w swoim mieście terapeuty uzależnień i umów się na indywidualne spotkanie.
      • sewa.49 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 14:05
        Cudaczku, zglos sie po fachowa pomoc, a dasz rade.
        Ostatnio kolezanka moja wpadla w nalog i siegnela dna. U niej picie nasililo sie w ostatnim roku.
        Stracila prace, mieszkanie i wyladowala u faceta, ktory ja maltretowal fizycznie i psychicznie. Ocknela sie pare dni temu uciekla od niego pijana w sztok przewrocila sie na ulicy, obcy ludzie zadzwonili po pomoc.
        Zostala przewieziona do szpitala i przebywa na oddziale psychiatrycznym. Razem z jej siostra szukamy wyjscia z tej absurdalnej sytuacji i jest swiatelko w tunelu, moze sie uda jej jakos pomoc.
        Pisze to ku przestrodze.
        Zawsze zaczyna sie niewinnie, a skonczyc sie moze tragicznie. Pozdrawiam Cie i zycze duzo duzo sil.
        • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 14:11
          matko jedyna straszna historia, właśnie tego się boję, naiwna nie jestem i wiem że w wielu przypadkach tak się kończy, choć znam ludzi, którzy podobnie do mnie funkcjonują już caaaałe lata (blisko 20) i w zasadzie nic się nie dzieje, ale to jednak ogromne ryzyko, że skończy się u mnie inaczej, a ja nie chcę go podejmować.....
          • zuzia36 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 14:59
            skąd wiesz, ze nic sie nie dzieje??? alkoholik potrafi nieźle oszukiwać. Na zewnątrz wszystko wygląda ładnie pięknie, a od środka patologia.
            Powiem Ci jedno - mój mąż pił podobnie jak ty, jest alkoholikiem próbującym sie leczyć juz parę lat. Zanim mi o tym powiedział tez upłynęło sporo czasu. Ja nic nie widziałam. Nie wracał do domu nawalony, nie awanturował sie itp. Skoro czujesz, ze coś jest nie tak działaj!
    • aniuta75 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 15:05
      Da radę samemu. Miałam jak Ty... Codziennie 2-3 drynie. W końcu sobie pomyślałam: a co będzie jak coś się stanie i trzeba będzie w nocy na pogotowie jechać a tu matka z promilami?? jeszcze by mi dzieci zabrali?? Od razu mi przeszło. Przerzuciłam się na colę light z lidla wink.
      Tylko, że ja nigdy nie miałam problemu z zerwaniem z takimi cięższymi nałogami. Niestety papierosków nie umiem...
      • socka2 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 15:11
        ja poradze, jak aniuta - wyobraz sobie, ze musisz jechac z dzieckiem natychmiast na pogotowie. po drinach nie wsiadziesz, wyczuja od Ciebie - obciach i prawdopodobnie wezwa policje.
        Uwazam, ze mozna dac rade samemu.

        nie pilam w duzych ilosciach, ale czesto winko, piwko i na necie siedzialam - przestalam, bo przyszla mi na mysl sytuacja, jak u Aniuty.
        fajki rzucilam 3,5 roku temu z dnia na dzien

        mozna, jak sie chce
      • pysiaczek1234 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 15:22
        No to cudaku niestety mogę podać CI rękę. Mam to samo, codziennie już wieczorem piwko do komputera. Przez co jest także podjadanie i pare kilo do przodu. Też nic nie zawalam, wykonuję swoje obowiązki, z dziećmi spędzam normalnie czas ale gdy są po kolacji i idą spać to piwko jedno dwa do komputera. Mąż mój zwrócił mi uwagę , że chyba jednak pomału to już coś nie tak i , że czas przystopować zanim będzie za późno. Na razie nie kupujemy alkoholu, żadnego, w ogóle.
        Ja mam wrażenie , że przez tą bezsilność, przez te wyrzuty byłam z rana nerwowa. U mnie do tego dochodzą kłopoty z tarczycą , które mi teraz się nałożyły z tym i czas się ogarnąć i zrobić ze sobą porządek.
        Ja wiem , że dam radę sama , bo nie z takim nałogiem miałam już do czynienia i dałam radę więc i teraz się uda. Grunt to silna wola i chyba pomoc bliskiej osoby. U mnie pomaga mi mąż, który też sam troszkę przegiął ostatnimi czasy i do baru z kolegami nie chodzi.
        • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:27
          Matko, jak wy sie lubicie umarwiać. To może odstawcie jeszcze kawę, niezdrowe jedzenie i seks, wyrzućcie telewizor, wyłączcie komputer, spalcie ksiązki i spokojnie czekajcie na śmierć w zdrowiu i braku przyzwyczajeńwink
          • aniuta75 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:33
            Dlania ale to nie chodzi o umartwianie. Bo jeżeli ktoś się źle z czymś czuje to chyba warto to zmienić smile. Może Ty tak masz, że kontrolujesz i uważasz, że nie ma problemu, ale czasem to czuć, że jeszcze trochę i może być niebezpiecznie smile.
            • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:43
              Racja, jak ktoś się źle czuje to ok, niech to zmienia.
              Tylko ja mam pytanie, skąd sie te wyrzuty sumienia biorą? Takie immanentne są? czy jednak kulturowo-środowiskowe stereotypy nam je zarzucają? Żadna nie ma wyrzutów sumienia, że zabija swój kręgosłup chodząc latami na szpilach, ale że wina łyknie - to już ojejeje, alkoholiczka.
              Ale jak sie ktoś z tym xle czuje - to ja rozumiem, to silniejsze od racjonalizowania. Ja wiem, że chudość jest narzuconą przez media, nienaturalną formą dla kobiecego ciala, ale i tak chce byc chuda i całe zycie sie niby odchudzam (tzn. gadam o tymwink).
              • karra-mia Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 20:32
                zgadzam się dlanka z Tobą.
                nikt nie miałby problemu z jednym piwem, gdyby nie trabiono non stop, że to pierwszy krok do alkoholizmu i takie tam. A potem wyrzuty się pojawiają i najczęsciej mają je osoby, które alkoholikami nie są własnie.
                Ale jak cudakowi to przeszkadza, niech działa, tylko żeby za szybko nie dała się wrzucić do wora z napisem ALKOHOLICZKA.
          • stillgrey Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 16:55
            dlania, postawa, którą prezentujesz w tym wątku mogłaby nasuwać przypuszczenia, że osobą, która rzeczywiście potrzebuje pomocy i ma problem z alkoholem jesteś właśnie Tywink i to większy problem niż autorka wątku, bo wypierasz się i bagatelizujeszwink


            przez ten wątek mam nieodpartą ochote napić się baileysatongue_out
            • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 17:08
              Czy ja bagatelizuje problem? Nie, ja go po prostu nie widzę, więc jedyna pomoc jaka mi jest potrzebna to okulistycznawink

              A wiesz, że to jest chyba świetna okazja, pora roku i temperatura, żeby wreszcie przetestowac jeden z forumowych przepisów na domowego baileysa. Mam tylko nadzieje, że ta mikstura nie musi sie za dlugo przeżerać, bo uświerknę!
              • karra-mia Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 20:33
                w ogóle się nie musi przeżerać, no może kilka godzin. Ale mnie tam zawsze wychodziły dwie półlitrówki i jedną próbowałam od razu, druga się przeżerała w tym czasiebig_grin
                • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 20:49
                  A robisz takiego z:
                  1. wódka czy whisky
                  2. mlekiem gotowanym 2 godziny czy gotową masa krówkową?

                  (juz sie obcykałam w przepisach, jutro mężowy wypłat, to pojedziemy zaszalec do biedronki i kupimy składnikismile))
                  • karra-mia Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 21:08
                    wódka
                    mleko gotowane
                    odrobina kawy rozpuszczonej w odrobinie wody
                    i pół szklanki śmientanki słodkiej 12 %

                    nie toleruję gotowej masy krówkowej, chyba że by mi się bardzo nie chciało, ale wolę se mleko sama ugotować
            • lolinka2 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 18:49
              tak. zgadzam się ze stillgrey.
              • mearuless Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 18:51
                tez masz ochote na bailejsa?
                • dlania Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 20:50
                  LOli - tropiciel pacjentów psychicznychwink
                  • lolinka2 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 16:11
                    oh yeaaaaah smile
    • grave_digger Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 17:46
      cudko, słońce ty moje - olejmy twój "alkoholizm" -> to ja też od roku jestem alkoholiczką, bo chleję jak nigdy dotąd, ale nie mam z tym problemu tongue_out <- i wróćmy o co chodzi. czyli porozmawiajmy, co to za problemy, które ci się na głowę zwaliły?? razem coś może wymodzimy.
    • anna_sla Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 09.02.12, 20:04
      trochę Cię rozumiem. Ja miałam taki długi okres, że nie o tyle co piłam co ciągnęło mnie tak, że nie byłam w stanie o niczym innym myśleć. Czułam się jak na głodzie a jak pozwoliłam sobie na wypicie 1-2 razy w tygodniu to nie kończyło się na jednym piwku. Walczyłam ze sobą i swoimi ciągotami kilka miesięcy i normalnie nosiło mnie jak byłam w sklepie na widok piwa, że może jednak sobie kupię i szybko musiałam wychodzić. Musiałam sobie za każdym razem wyobrażać swojego ojca i jego stosunek do nas po wypiciu i że nie chcę tego samego dla swoich dzieci. To też był okres wielu problemów dużych i małych i nie mogłam sobie z nimi poradzić, ale udawało mi się w większości nie kupować tego piwa i nie spożywać. A ja przez 5-6 dni w tygodniu czułam się jak na detoksie!!
    • mme_marsupilami Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 07:48
      Wyrzuty sumienia to jakis sygnal ostrzegawczy, nie bagatelizowalabym problemu do czasu az stanie sie problemem przez duze P. Radzilabym pomyslec o wizycie u specjalisty nie po to zeby stanac w koleczku i przyznac "Czesc, jestem cudak i jestem alkoholiczka", tylko pojsc po skuteczne rozwiazanie od NADMIARU STRESU !
      • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 08:12
        dziewczyny ja jednak was ajlawiu smile i już nie żałuję, że napisałam pod swoim nickiem wink ale na początku to mi się gorąco zrobiło tongue_out

        i tak wszystkie macie trochę racji, na razie do żadnego specjalisty się nie wybieram tylko robię test aniuty smile dlania coś w tym jest, że to taka presja społeczna, francuzów czy tam wlochów (nie wiem którz tto pija wino codziennie do obiadu czy tam kolacji) raczej za alkoholików nikt nie bierze, ale u nas już tak

        grave co do problemów, hmmmm nie wszystkie są chyba na forum publiczne, bo ujawniają za dużo nie tylko moich spraw,

        kasa to chyba największy, jak pisałam zero zleceniem i chyba się nie zanosi, więc mam gołą wypłatę, problem z mieszkaniem, problem z bratem, który odbija się bezpośrednio na mnie, próba ułożenia stosunków z ojcem córki, etc. etc.,
        • opium74 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 08:41
          Ja Ci zaproponuję taką terapię:
          https://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/397815_235038023251833_100002369108151_513365_787472542_n.jpg

          I też należę do tych osób co to lubią z mężem flaszkę wina wieczorem obalić smile
          Czasem przez 3 wieczory pod rząd a czasem przez 2 tygodnie nic.
          A czasem jedną butelkę otworzę i piję przez tydzień, co wieczór po pół lampki.
          Na razie nie mam stresu przy wyrzucaniu butelek po winie do kubła /nie robię tego noca wink/
          Jak to mówimy "my nie mamy problemu z alkoholem.......zawsze się jakiś w domu znajdzie" wink
        • aniuta75 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 10:41
          Cudaku kciuki trzymam! Da się, tylko samozaparcia trochę trza smile.
          Znajdź se coś w zamian do popijania wieczorami, znajdź sobie jakies zajęcie na wieczory, nie wiem ksiązka, film, serial.
          • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 10:45
            aniuta, ale ja właśnie czytam - średnio z 5 książek tygodniowo, inaczej bym już się chyba powiesiła, dzięki książkom choć przez trochę nie myślę o problemach, nie ma opcji ze się nudzę wink

            ja nigdy się nie nudzę smile
            • aniuta75 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 10:58
              No i super smile. Teraz jeszcze czytam w innym wątku, że masz zamiar się podszkolić i tak trzymaj. Zająć czymś głowę - to podstawa smile.
              • cudko1 Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 11:03
                to moje postanowienie noworoczne - choć raz po studiach podejść do egzaminu na aplikację, a nie tak poddać się bez walki - a to od groma nauki

                nie wiem co prawda za co ją sfinansuję w ramach cudu gdybym się dostała, ale może jakiegoś sponsora znajdę do tego czasu hehe suspicious
    • exotique Re: mam problem z alkoholem :(:(:( 10.02.12, 21:58
      Cudak blondyna big_grinbig_grinbig_grinD:
      sluchaj, lubisz ten browar nie?
      to wez sie na bezalkoholowy przerzuc moze co?

      jak znajdziesz swoj typ smakowy- to nie zauwazysz roznicy.
      ja sie takim racze od 4 lat - od ciazy mi zostalo pierwszej, okresy karmienia, ciaza, znow karmienie.
      nie powiem, wypijam i wino czasami-ale i tak jako stara piwoszka twierdze ze chmiel dobrze robi na cialo i dusze. szczegolnie ten bezalkoholowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja