magiczna_marta
14.03.12, 09:28
Słabo mi się robi jak pomyślę ile kasiory będę musiała wydać.
Starszemu kurtkę, buty, spodnie jakieś i parę bluzek, sobie buty, dobrze że chociaż Młodszy zaopatrzony po Starszym.
Jakbym po wtorku się nie odzywała to znaczy że zawału przy kasie dostałam (bo we wtorek kasiora przyjdzie i popołudnie zakupowe mam).