Chodzi przede wszystkim o sławetne psie kupy.
Kilkoro psiarzy z mojej okolicy (kilkoro namierzonych, ilu anonimowych ponadto - nie wiem) dość regularnie odsrywa swoje psy na chodniku naprzeciw mojego domu. Dziś zauważyłam jedną z pań (taką typu "ą ę" ) jak wypróżnia psa przy samym chodniku. Ona zauważyła mnie za szybą w oknie zanim pies zrobił kupę. Po sprawie nie zdążyłam nawet otworzyć okna w celu reprymendy (nie mówiąc już o zrobieniu zdjęcia) - pani w tył zwrot i jak nie zacznie uciekać.
Powiedzcie mi - jakie są
realne i mieszczące się w granicach prawa sposoby na taką bezczelność? Jak widać - pani będzie czekała grzecznie na straż miejską i ładnie uśmiechnie się do zdjęcia dokumentującego jej wykroczenie
Kto choć raz czyścił buty z psich kupsk, ten nie będzie zżymał się z powodu kolejnego wątku na temat.