Dodaj do ulubionych

Noc na SORze

12.04.12, 22:01
Wczoraj w nocy zabrała mnie karetka z domu z bólem serca, dziwnym ciśnieniem i wysokim tętnem. Ciśnienie 133/41, puls 117. Jakieś drgawki mnie złapały, nie mogłam się uspokoić i serce waliło jak oszalałe.
Już kładłam się spać, gdy nagle poczułam ból. A ze trzy godziny wcześniej wypiłam kilka łyków piwa i zrobiłam się purpurowa na twarzy jak przy reakcji alergicznej. Swędział mnie dekolt, ale po 15 min przeszło. Ogólnie miewam tak przy jakimkolwiek alkoholu i z tego powodu niezbyt często piję piwko sad
Na SORze poleżałam sobie do 12-tej. Non stop kogoś przywozili, najczęściej po ataku epilepsji. Podziwiam ludzi, którzy tam pracują.
Mam iść do kardiologa, ale oczywiście w jednej przychodni nie ma już miejsc na ten rok, a w drugiej zapisy od pon na lipiec i dalsze miesiące. Mam tez zrobić badanie na tarczycę, ciekawe po co.
Obserwuj wątek
    • jowitka345 Re: Noc na SORze 12.04.12, 22:06
      rudamarta4 napisała:

      >
      Podziwiam ludzi, którzy tam pracują.


      no jesteś pierwszą osobą która to doceniła... ja tam właśnie pracuję
      mam nadzieję, że się dobrze Tobą zajęli?smile
      • rudamarta4 Re: Noc na SORze 12.04.12, 22:11
        Bardzo dobrze smile
        I mimo wszystko mają ogromną cierpliwość do ludzi, którzy są tam przywożeni.
        Ja byłam grzecznym pacjentem, ale się troszkę napatrzyłam.
        • spicy_orange Re: Noc na SORze 12.04.12, 23:18
          Marta, współczuję.

          Ja ostatnio mocno przytyłam. Jak mnie na badaniach okresowych babeczka zobaczyła i ze mną porozmawiała, to mnie wysłała biegusiem do internisty. Pomyślałam że w sumie to świetna okazja żeby sobie zrobić full wypas badania (mam PCO, od lat łykam hormony - ciekawam co się naprawiło a co popsuło). Pani doktor po zmierzeniu mi ciśnienia i wywiadzie (gdzie powiedziałam, że tętno oscylujące koło setki jest ostatnio moim normalnym, jak tylko siedzę i się niczym nie stresuję, a jak się zestresuję to wali do 120) zaczęła właśnie od zlecenia badań tarczycy (USG + krew). Na uzasadnieniu skierowania na USG wpisała "arytmia", więc związek jakowyś między tym tętnem a tarczycą musi być ??? Z krwi mam zlecone TSH, fT4, ATPO i coś z biochemii: potas, magnez, lipidogram i ALT (GPT). Jestem już po USG tarczycy i oprócz jakiegoś tyci-guzka (ponoć nic groźnego) tarczyca moja jest okazem zdrowia. Zobaczymy co wyjdzie z krwi.

          Takie nagłe oszalenie tętna jest paskudnym uczuciem - mój ojciec takie często miewa i wtedy nie może nawet wstać, tak go to osłabia. Z sercem nie ma żartów,ale pod kontrolą lekarza można zdziałać cuda - u mnie w rodzinie niby sami sercowcy a żyją i mają się świetnie. Grunt to nie zaniedbać i nie lekceważyć.
          • annajustyna Re: Noc na SORze 13.04.12, 15:32
            A propos tarczycy - mocna nadczynnosc daje objawy jak atak serca.
      • jowita771 Re: Noc na SORze 13.04.12, 14:12
        Ja też doceniam. Byłam raz i widziałam, jak pan zrobił awanturę, że każą czekać jego matce - starszej pani ze skręconą nogą. Ja rozumiem niecierpliwość, ale jak jest ktoś ze skręcona nogą i zakrwawiony z rozwalonym łbem z karetki, to chyba jasne, że ten z łbem wchodzi najpierw bez względu na to, że pani była pierwsza. I jeszcze wkurzają mnie ludzie, którzy idą na SOR, bo im się nie chce iść w normalny dzień i normalnych godzinach do rodzinnego. To buractwo.
        • jowitka345 Re: Noc na SORze 13.04.12, 16:16
          jowita771 napisał:

          >
          > za. I jeszcze wkurzają mnie ludzie, którzy idą na SOR, bo im się nie chce iść w
          > normalny dzień i normalnych godzinach do rodzinnego. To buractwo.

          takich mam codziennie kilku... "bo w przychodni to jest długa kolejka" a potem się dziwi baran jeden z drugim, że tu też musi czekać, bo takich jak on było 15 szt....
    • magiczna_marta Re: Noc na SORze 13.04.12, 06:21
      Ze mną na sali leży babeczka która pracuje na izbie przyjęć, nasłuchałam się historii rodem z horrorów.
    • mme_marsupilami Re: Noc na SORze 13.04.12, 08:35
      No to przezylas ... Zrob badania i sprawdz jeszcze inne przychodnie.
      Jestem z branzy, ale nie dalabym rady pracowac na SOR (tam trzeba naprawde stalowych nerwow)
    • ellgie Re: Noc na SORze 13.04.12, 10:35
      Ja o nadczynności tarczycy dowiedziałam się gdy zaczęłam mieć problemy z serduchem. Szalejący puls przy w miarę dobrym ciśnieiniu. Poleciałam do kardiologa a ten skierował mnie do endo.
    • prigi Re: Noc na SORze 13.04.12, 11:38
      jednym z objawów nadczynności tarczycy jest szalejące serce.
      dobrze, że lekarze o tym pomyśleli
      • ellgie Re: Noc na SORze 13.04.12, 12:05
        Prigi jakiego Endo byś poleciła w Lubinie?
        Czy Prof Z ? z Wrocka który do Medicusa przyjeżdza?
        • prigi Re: Noc na SORze 13.04.12, 13:17
          całe lata chodziłam do stankiewicz-olczyk i nigdy nie miałam z nią żadnych nieprzyjemności. dobrze mnie prowadziła, zarówno przed wycięciem guza, jak i po, i w ciaży tez zawsze było ok. ale zrezygnowała z prowadzenia tzw. pakieciaży w MCZ, a kolejki na nfz do niej są przeogromne.
          nie wiem jaki profesor teraz jest w medicusie, ale kiedyś był jakiś kolo na Z, chyba. fajny kompetentny itd, ale jak poszlam do niego do poradnii na kase chorych jeszcze we wrocku, to stracił całą swoją fajność-typ, po co pani przyszła i mi głowę zawracauncertain już nigdy wiecej moja noga u niego nie postała.
          teraz chodzę do lekarza z legnicy w MCZ, ale to na pakiet tylko.
          podobno szymczak jest dobrym lekarzem, przyjmuje w Lubmedzie prywatnie
          Aha, ja ogólnie medicus odradzam, bo nie raz, nie dwa bardzo zawiodłam się postawą lekarzy, badają na odwal, byle szybciej


    • mearuless Re: Noc na SORze 13.04.12, 14:17
      ruda napisz wprost ze potrzebowalas odpoczac od rodzinysuspicious
      a rmue mialas?
      jak mialas to bylo dzialanie zaplanowane i powinni cie odeslac do domususpicious
      jak nie mialas to okradlas fundusz i tez cie powinni wykopacsuspicious
      • rudamarta4 Re: Noc na SORze 13.04.12, 15:26
        Taaa, chciałam książkę w spokoju poczytać.
        A ubezpiecza mnie UP, od którego jak wiadomo nie chcę wziąć super zajebistej roboty za 700zł, więc okradam UP i szpital smile

        • mearuless Re: Noc na SORze 13.04.12, 15:36
          boszszsz ze ty jeszcze na wolnosci chodzisz!!!

          jak wroce to napisze jakis donos do odpowiedniej instytucji zeby cie wywiezlii na sybir albo jeszcze po drodze cos gorszego wymysle tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka