Dodaj do ulubionych

Pomysły lekarzy

13.04.12, 12:28
Z jednym dzieciem musiałam iść do alergologa, z drugim do okulisty. Podczas rejestracji od obu usłyszałam, że bez pisma, że dziecko jest zgłoszone do ZUS, w ogóle nikt nie będzie ze mną rozmawiał. Ok. Poszłam do pracy (na urlopie jestem) i dostałam oba pisma.Rejestratorka u alergologa wzięła pismo, poklikała w kompie i oddała. Do okulisty ze starszym szedł Ideał. Kładzie pani owo pismo, a pani mu na to , że to jej do niczego niepotrzebne i dała do zrozumienia, że w zasadzie to możemy tym sobie dupę podetrzeć. Na szczęście nauczona doświadczeniem, dałam Ideałowi wszystkie możliwe zaświadczenia, RMUA i inne pierdoły, więc ostatecznie do badania doszło, dzięki ci panie! Zastanawiam się tylko jaki oni mają cel; do głowy przychodzi mi tylko jeden - utruć życie pacjentowi...
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 12:36
      Pomysł nie lekarza, ale pani rejestratorki, już pisałam o tym na jakimś forum - miałam sama siebie upoważnić, żeby były mi udzielane informacje o zdrowiu mojego dziecka. I męża też miałam upoważnić. Ojca dziecka czyli, który ma pełne prawa rodzicielskie i zgodnie z prawem pani żadnej łaski nie robi, że informacji udzieli. Parsknęłam śmiechem, kartki nie wypełniłam.
      • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:19
        jowita771 napisał:

        > Pomysł nie lekarza, ale pani rejestratorki, już pisałam o tym na jakimś forum -
        > miałam sama siebie upoważnić, żeby były mi udzielane informacje o zdrowiu mojego dziecka.


        Jesteś w błędzie, bo to NIE jest wymysł rejestratorki czy pielęgniarki.
        Takie upoważnienie idzie z "góry" czyli Mz czy Nfz
        KOMUNIKAT
        DOTYCZĄCY PRAW PACJENTA W ZAKŁADACH OPIEKI ZDROWOTNEJ



        Prawo pacjenta do informacji o jego stanie zdrowia oraz prawo pacjenta do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych są prawami uregulowanymi w art. 9 i 23 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Prawem pacjenta i jego przedstawiciela ustawowego jest również możliwość wyrażenia zgody na udzielenie informacji osobie trzeciej w zakresie określonym w art. 9 ust. 2 ww. ustawy oraz możliwość udzielenia upoważnienia do dostępu do dokumentacji medycznej osobie trzeciej (art. 26 ust. 1 ww. ustawy).

        Zgodnie z § 8 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r.w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz. U. Nr 252 poz. 1697), w dokumentacji indywidualnej wewnętrznej zamieszcza się lub dołącza do niej: oświadczenie pacjenta o upoważnieniu osoby bliskiej do uzyskiwania informacji o jego stanie Zdrowia i udzielonych świadczeniach zdrowotnych, ze wskazaniem imienia i nazwiska osoby upoważnionej oraz danych umożliwiających kontakt z tą osobą, albo oświadczenie o braku takiego upoważnienia i oświadczenie pacjenta o upoważnieniu osoby bliskiej do uzyskiwania dokumentacji medycznej, ze wskazaniem imienia i nazwiska osoby upoważnionej, albo oświadczenie o braku takiego upoważnienia.

        Na kanwie obecnie obowiązujących regulacji prawnych wyróżnia się dwa rodzaje upoważnień:
        1) upoważnienie do dostępu do informacji o stanie zdrowia pacjenta;
        2) upoważnienie do dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta, dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych.
        3) Wskazane powyżej dwa rodzaje upoważnień nie są tożsame – stanowią realizację dwóch odrębnych praw z zakresu praw pacjenta.

        Upoważnienie do dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta udzielone osobie trzeciej jest nadal skuteczne po śmierci pacjenta. Osoba upoważniona za życia będzie nadal legitymować się prawem dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta.

        Upoważnienie udzielone w danym zakładzie opieki zdrowotnej nie ma zastosowania u innego świadczeniodawcy. Jednakże w sytuacji powtarzających się hospitalizacji u danego świadczeniodawcy, wcześniej udzielone przez pacjenta bądź jego przedstawiciela ustawowego upoważnienie zachowuje moc prawną.

        Informacja w powyższej sprawie oraz wzory upoważnień winny znajdować się na tablicach informacyjnych w placówkach oraz na ich stronach internetowych.

        >I męża też miałam upoważnić. Ojca dziecka czyli, który ma pełne prawa rodzicielskie i zgodnie z prawem pani żadnej łaski nie robi, że informacji udzieli. Parsknęłam śmiechem, kartki nie wypełniłam.

        To Twoja sprawa, a takie zachowanie tylko o nieznajomości informacji.
    • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 12:43
      ha. to ja sie oststnio wdalam w dyskusje z pania w rejestracji.
      corka skier. do alergologa i laryngologa.

      przy rejestrowaniu pani nakazala zabrac cos potw. ubezpieczenie.

      ja jej na to ze premier tusku mowil ze dzieci sa objetye bezplatna opieka lek.
      pani mi ze to prawda.
      wiec pytam po co jej rmua?
      bo tak, a ja ze jak nie mam to co?
      nie przyjma dziecka?
      owszem przyjma.
      no to po co?
      pani nie wiedziala, ale jak ja sie upewnilam ze przyjma i bez tego swistka to go wyjelam i pani dalam przestudiowac.


      tylko tak sobie mysle...po co takie cyrki?

      a ze ja sie lubie droczyc to sie zawsze do czegos przyczepie tak w imie dobra przyszlych pacjentow.
      • kaja2002 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:20
        Czyli po co to robią? Żeby poczuć władzę? Wiadomo, że każdy woli przynieść tysiącpięćsetstodziewięćset papierków, niż kłócić się albo czekać kolejny kwartał na wizytę... A oni maja świadomość, że są bogami...
        • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:42
          Nie po to, żeby poczuć władzę, tylko, żeby wiedzieć, z kogo ściągnąć należność za wizytę za tego konkretnego pacjenta. Jak masz ubezpieczenie - będzie ściągnięte z niego, jak nie masz - wyleczą dziecko za państwowe, ale zostanie mniej w puli i w końcu na leczenie innego dziecka braknie. Dlatego tutaj nie warto się stawiać, moim zdaniem.
          • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:48
            wiesz co...inaczej ci odpowiem.
            ciskac jak ciskac.
            ale wielu rodzicow nie wie ze mimo braku ubezp. ich dzieciom przysluguje laryngolog, kardiolog i inny specjalista.
            nie wie wiec nie idzie albo mimo ograniczonego budzetu idzie prywatnie.

            i wlasnie dla tych bez ubezpieczenia nalezy takie informacje upowszechniac i uczyc panie w rejestracji ze warto przy nakazie zabrania ubezpieczenia inf. pacjentow o moliwosci przyjecia bez niego i tak jak to napisalas wyzej jednoczesnie zaznaczyc ze: . Jak masz ubezpieczenie - będzie ściągni
            > ęte z niego, jak nie masz - wyleczą dziecko za państwowe, ale zostanie mniej w
            > puli i w końcu na leczenie innego dziecka braknie
            • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:54
              Nie przypuszczam, żeby odsyłali dziecko bez pomocy lekarskiej, ale to, że jest konieczność okazania dowodu ubezpieczenia powoduje, że przynoszą go też ludzie, którym normalnie by się nie chciało ruszyć tyłka do kadr we własnej firmie, tylko z lenistwa by powiedzieli, że nie mają. A to jest niedopuszczalne. A jak ktoś nie ma, to nie da i też lekarz przyjmie.
              • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:58
                wiesz co...napisze ci tylko ze bardzo trudno dostac sie do specjalisty jak tego nie masz.

                nie pisze to o sor-ze czy oiomie czy interniscie ale o specjalistach z dosc dlugim okresem oczekiwania.
                • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:03
                  Uważam, że dziecko powinno tak samo dostać się do specjalisty bez ubezpieczenia, jak i z. Ale z drugiej strony rozumiem naciskanie na tych, co ubezpieczenie maja, żeby je potwierdzali.
      • marjanna.b Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:28
        Mea - z tym potwierdzeniem ubezpieczenia to ma sens wink
        Dzieci, które nie posiadają ubezpieczenia są objęte 'bezpłatną' opieką lekarską, która jest finansowana przez budżet państwa.
        Za te ubezpieczone płaci NFZ z naszych składek.
        I w rejestracji muszą widzieć (mieć pewność - stąd chcą potwierdzenie na papierze) czy dziecko to ubezpieczenie ma, czy też nie - żeby wiedzieć gdzie później się o kasę zwrócić.

        m.
        • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:38
          a no to ok.
          ale!!! rozchodzi sie o to ze pani nie ma prawa przy tel rejestracji żądać tego.
          moze co najwyzej poprosic ze jesli jest dziecko ubezp. przez rodzica to zeby to okazac bo im to ulatwi zycie i prace.

          bo kazde dziecko bez wzgledu na ubezp. ma prawo do wszystkich lekarskich swiadczen, wszystkich specjalistow i pobytow w szpitalu!

          a niestety, wielu rodzicow o tym nie wie, bo zadna pani w okienku mu o tym nie powie.

          aj a wiem i glosze te nowine po wsiach i miastach smile
          • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:44
            Nie do końca chyba. Ona nie ma prawa odmówić dziecku leczenia, ciężarnej też, bo też należy im się opieka lekarska. Ale jeśli ubezpieczenie jest, to pacjent ma obowiązek dowód ubezpieczenia okazać.
            • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:51
              ale co nie do konca?
              nie ma prawa odmowic?
              no to zareczam ci ze na wslasne uszy slyszalam jak mowila przez tel. ze zaswiadczenie o ubezp. jest bezwzglednie wymagane.
              i tylko od informacji tej matki zalezy czy sie dowie ze jednak moze czy zaniecha wizyty u panstwowego lekarza.
              • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:58
                Nie wiem, no to może powinni kontrolować wyrywkowo i jak ktoś ma ubezpieczenie, a nie przyniesie zaświadczenia i zapłaci państwo, to kara pieniężna. Bo faktycznie jest tak, że dowód ubezpieczenia jest bezwzględnie wymagane od wszystkich, którzy są ubezpieczeni.
                Mnie sie po prostu nóż w kieszeni otwiera na lenia i cwaniaka, który ma ubezpieczenie, a nie przyniesie, bo ma taki kaprys i nie będzie za papierami latał. A założę się, że takich jest niemało.
                • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:03
                  sugerujesz ze zdrowemu czlowiekowi jest ciezko isc do pokoju kadr i poprosic o papierek?

                  nie wiem...ja widocznie spotykam tylko tych uczciwych.
                  co to sa gotowi w kosmos poleciec zeby dogodzic paniom w okienku wink
                  • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:06
                    Nikt mi się nie chwalił takim podejściem, ale słyszałam psioczenie, że trzeba papierki nosić. I tylko na podstawie znajomości ludzkiego charakteru twierdzę, że znaleźliby się tacy, którzy z lenistwa albo dla pokazania pani z okienka, że im się należy, powiedzieliby, że nie mają. I wtedy za ich leczenie płaci państwo, czy Ty, ja i cała reszta. A potem brakuje pieniędzy na co innego,
                    • mearuless Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:14
                      a ja dalej sie bede upierala ze gdyby pani w okienku byla mila, kulturalna i udzielala rzetelnych informacji to i po te papierki lzej by sie biegalo.

                      bo o ile lekarze, pielegniarki pracujace bezposrednio przy chorym to w 99% wspaniali empatyczni ludzie to panie [tez pielegniary] w okienkach rejestracyjnych zamieniaja sie w nieczule larwy, jak gdyby posadzono je tam za kare lub w celu zdegradowania a na krzesle zamiast miekkiej wyściółki mialy pinezki co doprowadza je do szczekoscisku a to z kolei uniemozliwia im normalna ludzka konwersacje z petentami.
                      • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 16:18
                        Ja przeważnie trafiam dobrze. Właściwie oprócz niedouczonej pani, która kazała mi się upoważniać, to same miłe. Jak zrobił się ten cały problem, że trzeba było za każdym razem udowadniać, że się ma ubezpieczenie, poszłam z dziećmi do lekarza i okazało się, że moja karta czipowa nie działa, tzn. nieubezpieczona jestem. Pani dała mi numer do NFZu, powiedziała, żebym to wyjaśniła, a dzieci bez problemu zapisała do lekarza. A od urzędniczki NFZ dowiedziałam się, że ubezpieczenia nie mam od ponad czterech lat. Okazało się, że moje zgłoszenia z pracy były jakimś cudem odrzucane przez system, prawdopodobnie przez to, że jakieś tam zero było nie na środku okienka. Albo na środku, a miało być nie na środku, nie wiem, ale urzędniczka tez nie była pewna, czy o to chodzi, bo w papierach się zgadzało wszystko i teoretycznie komputer powinien mi ubezpieczenie zaliczyć.
      • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:22
        mearuless napisała:

        > przy rejestrowaniu pani nakazala zabrac cos potw. ubezpieczenie.
        > ja jej na to ze premier tusku mowil ze dzieci sa objetye bezplatna opieka lek.
        > pani mi ze to prawda.


        To nie do końca tak jest.
        www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_do_swiadczen_dzieci.htm
    • prigi Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 13:23
      może ktoś z kadr/płac to potwierdzi:
      kumpela z płac właśnie, powiedziała mi, że od tego roku nie trzeba chodzić z RMUA, tylko wystarczy zadeklarować, że składki są opłacane. dlatego też w mojej firmie "rumuny" wydawane będą raz do roku. oczywiście prawo prawem, a i tak wszędzie trzeba okazywać zaświadczenieuncertain
      • kubek0802 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:03
        Pracodawca ma obowiązek wydać raz w roku, lub na każdy wniosek pracownika. W związku z czym część pracowników wnioskuje co miesiąc bo u lekarza muszą się wylegitymować RMUA. Prawo stworzone sobie a muzom.
        • spicy_orange Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 14:25
          dzięki ci Boże, że mam u pracodawcy pakiet medyczny (z którego skwapliwie korzystam i właśnie robię sobie generalny przegląd). Przychodzę, pani sobie tylko sprawdza nr karty czy aktualny i czy badania które będę robić są ujęte w moim pakiecie i nic więcej nie potrzeba. Prawdę mówiąc swojego RMUA nie widziałam nigdy na oczy.
    • hamerykanka Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 17:41
      Tym bardziej w koncu powinno sie to skomputeryzowac zamiast przed wizyta kompletowac papierki.
      U mnie do lekarza rodzinnego jak sie czlowiek zapisywal wymagali okazania ubezpieczenia. Teraz przy kazdej wizycie w tej placowce, nawet nie u swojego lekarza, maja mnie w kompie i facetka tylko wstukuje imie i nazwisko i juz wszystkie dane maja. Lekarz i pielegnairki maja malutkie laptopy gdzie wpisuja szczegolowe dane, wiec lekarz wie czy juz na to chorowalam, jakie byly podawane lekarstwa, ba, zamiast wypisywac mi recepte wysyla mi to emailem do wskazanej apteki i zanim do niej dojade juz lek na mnie czeka z etykietka z dawkowaniem, ilosc tabletek odliczona.

      A NFZ tak sie komputeryzuje od lat i cale g....sad
    • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:32
      No, to ja jestem okropną larwą, bo oprócz RMUA rodzica to proszę jeszcze o ZUS P ZCNA, na którym są "uwidocznieni" członkowie rodziny zgłoszonej do ubezpieczenia np.dzieci czy współmałżonek.
      I mam w nosie Wasze protesty, wrzeszczenie na mnie i rzucanie epitetami.
      Takie są wymogi z NFZ-tu i nie mam zamiaru płacić ew.kary za to, że zarejestrowałam nieubezpieczonego pacjenta i wtedy nie ważne czy to jest dziecko.
      Bo lekarz jak zwykle zrzuci to na karb pielęgniarek czy rejestratorek.
      • melancho_lia Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:52
        No ale dzieci do 18 roku zycia są objęte ubezpieczeniem ustawowo (przynajmniej w teorii) i tu nie rozumiem po co rodzic ma pokazywac dowód ubezpieczenia?
        • jowita771 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:54
          Ale nie jest obojętne, kto ma pokryć koszty tego leczenia.
        • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 13.04.12, 19:54
          melancho_lia napisała:

          > No ale dzieci do 18 roku zycia są objęte ubezpieczeniem ustawowo (przynajmniej w teorii) i tu nie rozumiem po co rodzic ma pokazywac dowód ubezpieczenia?

          To przeczytaj to, co zalinkowałam nieco powyżej.
          Może zrozumiesz tongue_out
          www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_do_swiadczen_dzieci.htm
      • melancho_lia Re: Pomysły lekarzy 14.04.12, 08:40
        To wyjaśnij mi może czemu w większości placówek do jakich trafiam nikt nie żąda na dzien dobry dowodu ubezpieczenia. Mogę je dostarczyć później. A w mojej przychodni jak zapisuję dziecko to nikt nic ode mnie nie wymaga, żadnych papierów. dzieciaka przyjmują i nikt nie oczekuje RMUŁ czy innych papierów. To gdzie indziej się nie boją, tylko u Was?
        • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 14.04.12, 08:57
          Przecież nigdzie nie napisałam, że jak nie ma ubezpieczenia to nie przyjmę dziecka.
          Jeśli pacjent czy rodzic nie ma przy sobie to informujemy, że ma 5 dni na dostarczenie aktualnego ubezpieczenia.
          • melancho_lia Re: Pomysły lekarzy 14.04.12, 09:01
            To czemu w niektórych przychodniach nie każą dostarczac pózniej? Nie boja się kar?
            • malgosiek2 Re: Pomysły lekarzy 14.04.12, 09:08
              melancho_lia napisała:

              > To czemu w niektórych przychodniach nie każą dostarczac pózniej? Nie boja się kar?

              A skąd ja mogę to wiedzieć?
              Jesli bardzo ciekawa jesteś to się zapytaj.
              Może mają to w dupiemniemanie?
              Ja napisałam, jak to jest u mnie i nikt dramatu z tego nie robi jak w tym wątku.
    • malgosiek2 Ubezpieczenie.......... 13.04.12, 19:34
      Proszę przeczytajcie, a potem obrzucać można nas błotem
      www.nfz-szczecin.pl/dowody_ubezpieczenia.htm
      • malgosiek2 Re: Ubezpieczenie.......... 13.04.12, 20:01
        www.nfz-szczecin.pl/zgloszenie_do_ubezpieczenia.htm
        www.nfz-szczecin.pl/ubezpieczony_kowalski_i_jego_rodzina.htm
        www.zus.pl/pliki/formularze/zcna.pdf
        • bei Re: Ubezpieczenie.......... 14.04.12, 08:45
          Pomysł z gory- skoro ten pomysł tak z gory idzie, to dlaczego tylko niektore przybytki kooperujace z NFZ wymagają takich "udoskonaleń"?


          Mam szczescie przynalezec do przychodnii, ktora nic takiego nie wymagasmile
          • melancho_lia Re: Ubezpieczenie.......... 14.04.12, 08:52
            O tym samym napisałam. U nas też nie chcą pierdyliarda świstków na dzien dobry.
      • melancho_lia Re: Ubezpieczenie.......... 14.04.12, 08:45
        A wyjąsnisz mi czemu w niektórych miejscahc nie żądają miliona papierów (np. w mojej rejonowej przychodni jeszcze nigdy nikt nie oczekiwał ode mnie żadnego dowodu ubezpieczenia)? W szpitalu też nas przyjęto na ostrym dyżurze- pani spytała czy ma ubezpuieczenie, powiedziałam, ze tak, ale nie mam papierka. Odrzekla że nie szkodzi, i tak nas przyjęto. Nic nie donosilam potem.
        Czyli co jedni bardziej strachliwi a inni nie? Czy może zwykła ludzka życzliwość?
        • malgosiek2 Re: Ubezpieczenie.......... 14.04.12, 09:06
          Do czasu, wszystko jest zawsze do czasu.
          Niestety, ale czasami wolę być postrzegana jako larwa niż potem w razie kontroli z nfz, tłumaczyć się i mieć nad sobą widmo kary.
          Może w Waszych przychodniach jest inny system ?
          Wyjątek są ci ze śląskiego, bo mają karty, choć i w tym wątku one szwankują jak widać.
          Szpital potrafi czasami na dzień dobry wystawić rachunek w przypadku braku ubezpieczenia i trzeba donieść w ciągu 7 dni, wtedy rachunek ulega anulowaniu.
          Ja tam połączyłam "strachliwość"jak to określiłaś razem z życzliwością.
          Jedno z drugim się nie kłóci.
          Cały czas na bieżąco grzecznie i ze spokojem informujemy o przynoszeniu ubezpieczeń i naprawdę znaczna większość pacjentów je ma ze sobą i nie robią dramatu jak tu, że muszą je nosić i pokazywać.
          Ołówkiem wpisujemy daty ważności np.rmua czy leg.ubezp. i raz na m-c poprawiamy na aktualną datę.
          • aqua48 Pomysły lekarzy w szpitalu 14.04.12, 09:14
            Ja przed planowaną operacją dostałam w szpitalu cały zestaw jakie badania mam sobie porobić przed. Poszłam z tym zestawem do przychodni gdzie się okazało, że szpitale i przychodnie mają podpisaną UMOWĘ Z NFZ, że typowe badania przedoperacyjne można robić WYŁĄCZNIE w szpitalu. W przychodni nawet duża kartka wisi, że nie robią tych badań. I co? Lekarz w szpitalu o tym nie wiedział, czy próbował mnie naciągnąć na to żebym porobiła kosztowne badania prywatnie? Raczej sądzę, że to drugie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka