Dodaj do ulubionych

woncik obrabiający tyłek

18.04.12, 18:11
otusz widziałam się mełą.
więc w konsekwencji powinnam obrobić jej tyłek, co niniejszym czynię.

- zmieniła fryzurę i kolor i wygląda zajebiaszczo.
- ma zajebiste, czerwone szpilki, które miałam chęć jej z nóg zedrzeć, ale że była z gołymi nogami, to odpuściłam.
- jest wyższa ode mnie.
- może wypić więcej kawy niż ja.

i w ogóle.

no.
to obowiązek obrabiania tyłka wypełniłam big_grin
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 18:48
      Ale, ale:
      pisz tu szybciutko na jaki kolor i jaka fryzure, bo to ,ze jest wyzsza od ciebie to nie wyczyntongue_out
      • doral2 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 18:51
        ma platynowy blond.
        a fryzurę króciutką, z takimi pazurkami na policzki.
        bardzo fajowe smile

        i buty kurde miała fajne...może się jeszcze raz z nią umówię i wezmę skarpetki? wink
        • asiaiwona_1 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 19:38
          napisz chociaż, że wredna sucz z niej, to trochę odetchnę z ulgą big_grin
        • prigi Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 19:40
          powiedz dla przyzwoitości, że miała wielkiego pryszcza na nosie, roztyła się a ciuchy były ze starej kolekcji wink
          • doral2 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 19:53
            pryszcza to ja miałam na czole.
            nie wiem z jakiej kolekcji miała ciuchy, bo ja jezdem nieco demode...
            a czy susz wredna??
            toż my wszystkie wredne sucze, więc też żaden wyczyn tongue_out

            ale jest podła żmija, bo może pić kawę późnym popołudniem, a ja nie mogę uncertain
            • mme_marsupilami Re: woncik obrabiający tyłek 19.04.12, 09:56
              Ciuchy pozyczyla, fryzure zrobila jej jakas kuliżanka, a buty z przeceny. O, taka prawda.
              I maly apel: niech sie publicznie przyzna ile do tych kaw pochlonela ciastek z bita smietana.
              Tak wiec nie panikujcie drogie magielnice: dupsko jej urosnie, az bedzie milo popatrzec !
    • grave_digger Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 19:53
      gdyż królowa jest tylko jedna smile
    • mearuless Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 20:44
      uuuuuuuuuuuuuuuu
      a ja biedna dopiero wrocilambig_grin
      na balecie bylam, pozniej po sklepach lazilam.

      doralka za to baaaaaaaardzo elegancka jest kobieta!
      i zaplacila za herbate 3 razy wiecej niz ja za kawe big_grin

      ps.pryszczy nie posiadam chwilowobig_grin
      • olinka20 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 20:47
        Ale jak cie tam obgadujemy to zaraz bedziesz miec pypcia na jezykutongue_out
        • mearuless Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 20:56
          to niedobrze. bo ja jezyka czesto uzywam.
          no wezciesuspicious nie mozecie mi tego pypcia gdzies indziej zafundowac???
          • doral2 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 20:58
            wolisz pypcia na grażynce? big_grin
          • olinka20 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 20:58
            Pypcie ustawowo znajdują sie na jezyku i basta!
            Nie marudz Mea, jakos to mezowi wytłumaczysz, ze jezyk nie działawink
            • mearuless Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:05
              na grazynce????
              dobra niech bedzie ten na jezyku, ale stawiam warunek moze byc tylko w poblizu migdalkow, niegdy na koniuszku tongue_out
              • doral2 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:19
                ojtam,ojtam, pypeć na koniuszku przynosi nowe doznania.
                językowe, ofkors tongue_out
    • paskudek1 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:36
      to ja ci zazdraszczam że się tak możecie spotkac na kawie czy czymkolwiek. Też bym ktorąś chętnie poznała..
      • doral2 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:43
        a skąd ty paskudek jesteś??
        toż może się jaka maglownica z twojej okolicy znajdzie...
        • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:49
          ja np przyjechałam 400km do wawy, żeby zamieszkać naprzeciwko Rudej smile
        • paskudek1 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:53
          a ja kochana z Kutna jezdem smile a do Warszawy czy gdziekolwiek towarzysko sobie teraz nie pojadę....
          • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 22:05
            o to ja przez Kutno jeżdzę do pracy smile
            • paskudek1 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 22:29
              a skąd dokąd jeździsz? smile tak z ciekawości pytam
          • ceres9 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 23:05
            ja z torunia, zawsze to blizej niz do w-wy;]
    • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:46
      zazdrośnice jedna z drugą
      a ja dzisiaj byłam tam, gdzie wczoraj z Jotką i Rudą, wrąbałam pizzę i nachlałam sie piwska,
      a teraz zastanawiam sie nad tym, jak to zrobić, żeby mnie kręgosłup nie bolał, kolana i pięty też i żebym zakwasów jutro nie miała ...
      • olinka20 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 21:51
        Idz na masaz do jakiegos przystojniakiwink
        Jlo, a skad ty, ze 400 km masz do Wawy? Moze na nasz slaski zlot tez masz blisko?
        • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 22:03
          z wro
          ale może to nie jest 400... smile
          właśnie leżę i czuję jak mi nawet do ud napływaja zakwasy, będą jutro idealne na całym ciele
      • rudamarta4 Re: woncik obrabiający tyłek 18.04.12, 22:55
        Sama polazłaś? Czemu nic nie mówiłaś? Bym Cię na zakupy porwała do Auchan smile
        • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 19.04.12, 06:19
          Po pracy na obiad poszlam, ale pizzy mam dosc na miesiac conajmniej
          • rudamarta4 Re: woncik obrabiający tyłek 19.04.12, 11:32
            A ja pizzę w domu na kolację zrobiłam wczoraj smile
            • jlo83 Re: woncik obrabiający tyłek 19.04.12, 12:49
              o ja w domu często robię
              taką smile fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3006409,2,2,pizza.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka