06.06.12, 14:16
Jestem w Radzie Rodziców w szkole Starszego. Jest w tej radzie pewna nawiedzona pani, jej profil na FB to w 99% historie o maltretowanych kobietach, manifach, prawach kobiet przeróżnych. Spoko, nie mój profil, nie moja znajoma, kij jej w oko, niech sobie ma.
Ale owa pani na gruncie szkoły i RR bardzo lubi robić wokół siebie szum; organizuje konkursy, rozkleja plakaty, pisze ogłoszenia, rozpisuje ankiety. I za KAŻDYM razem używa określeń "członkinie i członkowie RR", "uczennice i uczniowie", "nauczycielki i nauczyciele". I tu już mnie trafia, bo nie podpisuje tego wszystkiego "pani taka taka" tylko Rada Rodziców. A mi się to wydaje zupełnie nie na miejscu, śmieszne wręcz. Przed chwilą przeczytałam na stronie szkoły "wszystkim uczestniczkom i uczestnikom dziękujemy, a laureatkom i laureatom gratulujemy".
Czy jeśli na najbliższym zebraniu RR poruszę ten temat, poddam to pod głosowanie, to się ośmieszę? Czy mam rację?
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: Takie tam 06.06.12, 15:40
      Ale dokladnie co Ciebie denerwuje? Ze rozroznia wedlug plci???
      Ja nie widze problemu... W Hiszpanii tez sie zaczelo,nawet jest to dosc smieszne, bo dotychczas mowilo sie na zebraniu: wszyscy, a teraz jak wiekszosc kobiet, mozna mowic: wszystkie, nawet jesli jakis facet tam siedzismile
    • grave_digger Re: Takie tam 06.06.12, 16:15
      powiedz, że po prostu jej nie lubisz i dlatego cię to drażni. gdyby tak mówiła twoja najlepsza przyjaciółka, pewnie byś to nawet pochwalała.
      ja nie widzę problemu - jak mawia młodzież: miej na to wyj*bane wink
      • kaja2002 Re: Takie tam 06.06.12, 16:45
        Nie jest przedmiotem dyskusji, czy ją lubię czy nie. Chodzi mi o to, czy w oficjalnych bądź co bądź, pismach nie razi was rozdzielanie zawsze i wszędzie na rodzaj żeński i męski. Mnie razi, dlatego pytam. Wydaje mi się, że jest to niepoprawne.
        • rose.rouge Re: Takie tam 06.06.12, 19:07
          Rozumiem, że takie coś może razić kiedy nie jest powszechne oraz brzmieć dziwnie, bo brak przyzwyczajenia itd, ale są to poprawne formy. Niemniej, ma to w sobie coś z "rozmieniania się na drobne", choć idea całkiem słuszna. Sama jestem ciekawa opinii...
        • robitussin Re: Takie tam 06.06.12, 23:01
          kaja2002 napisała:

          > Nie jest przedmiotem dyskusji, czy ją lubię czy nie. Chodzi mi o to, czy w ofic
          > jalnych bądź co bądź, pismach nie razi was rozdzielanie zawsze i wszędzie na ro
          > dzaj żeński i męski. Mnie razi, dlatego pytam. Wydaje mi się, że jest to niepop
          > rawne.

          Może razić (choć mnie w ogóle nie razi i przez chwilę zastanawiałam się, o co Ci w ogóle chodzi), ale nie ma w tym niczego niepoprawnego. I nie przesadzaj z tymi oficjalnymi pismami. W końcu to tylko zwykła RR a nie Trybunał Konstytucyjny wink
    • rose.rouge Re: Takie tam 06.06.12, 19:15
      tak sobie pomyślałam, że jeśli zastanawiasz się, czy jest to poprawne i masz mieszane uczucia co do używania takich form w oficjalnych pismach, zapytaj bezpośrednio tę panią smile zapewne jako osoba obeznana w tym klimacie będzie potrafiła wyczerpująco rozwiać Twoje wątpliwości smile albo... albo się skompromituje. Po prostu zapytaj. Najlepiej prywatnie, w luźnej rozmowie.
    • robitussin Re: Takie tam 06.06.12, 22:59
      > Czy jeśli na najbliższym zebraniu RR poruszę ten temat, poddam to pod głosowani
      > e, to się ośmieszę? Czy mam rację?

      Myślę, że niestety możesz się ośmieszyć.
      Głównie z powodu szukania dziury w całym smile
      Ja nie widzę niczego nienormalnego w tym, co opisujesz.
      Natomiast wkurzające jest cudze poprawianie, gdy mówię np. "profesor Kwiatkowska" na "profesorka Kwiatkowska". A za ministrę chyba walnęłabym po łbie wink
      • kiecha3 Re: Takie tam 07.06.12, 06:07
        no błagam... nie razi was aż takie indywidualizowanie płci? Po co? Na co się pytam.... czy to w czymkolwiek pomaga? Co ma na celu, bo ja widzę tylko szum i petardy skrajnych feministek.. Przecież nas kobiet jest dużo i mamy równe prawa z chłopami, zajmujemy takie same stanowiska, siedzimy w tych samych ławach (szkolne, czy sejmowe wsio adnoj).. Ja na prawdę nie rozumiem tworów typu ministra albo psycholożka.. Kurde.. Sam odbiór tych słów - dziwne, wymuszone i śmiesznie brzmiące odbiera powagę danemu zawodowi.. Przynajmniej ja mam wrażenie że takie sfeminizowane nazwy dewaluują wartości za nimi płynące...
        uważam, ze kobiety walczące o równie praw, również tych obyczajowych, powinny zająć się mniej trywialnymi rzeczami...
        • robitussin Re: Takie tam 07.06.12, 09:50
          kiecha3 napisała:

          > Ja na prawdę nie rozumiem tworów typu ministra a
          > lbo psycholożka.. Kurde.. Sam odbiór tych słów - dziwne, wymuszone i śmiesznie
          > brzmiące odbiera powagę danemu zawodowi..

          Ale przecież tu nie chodzi o jakieś nowe twory typu "prezydentka", tylko o używanie słów już istniejących. "Zapraszamy uczniów i uczennice z całej szkoły" - co w tym nienormalnego i drażniącego?
          • valla-maldoran Re: Takie tam 07.06.12, 11:06
            robitussin napisał:
            > Ale przecież tu nie chodzi o jakieś nowe twory typu "prezydentka", tylko o używ
            > anie słów już istniejących. "Zapraszamy uczniów i uczennice z całej szkoły" - c
            > o w tym nienormalnego i drażniącego?
            >

            No cóż, poprawne to może i jest, ale jak dla mnie to przerost formy nad treścią sfrustrowanej i niedopchanej baby.
            Ja tam całe życie jestem nauczycielem, tłumaczem, kierowcą, kierownikiem, itp.
            Istniejące określenia żeńskie są ok. Tworzenie na siłę sztucznych jest idiotyczne. Ale to problem raczej tych, którzy... o przepraszam, które, odczuwają potrzebę podkreślania faktu posiadania macicy.
            Wyjątkowo bawią wszystkie psycholożki i socjolożkismile))
            • kiecha3 Re: Takie tam 07.06.12, 11:27

              "No cóż, poprawne to może i jest, ale jak dla mnie to przerost formy nad treścią"

              ooooo, to właśnie! valla pisze po trosze o czym myślę..
              Są prawidłowe, ale czy są w takiej ilości potrzebne? bo na prawdę skupianie się na politycznie poprawnym języku by wszędzie koniecznie były formy żeńskie i męskie jest na prawdę jak "potrzeba podkreślania faktu posiadania macicy"... A rada rodziców nie chyba na tym polega wink

              Nie lepiej walczyć z falą "dokładnie" lub "tak jakby" i innymi cudami języka polskiego?? Uważam to za zdecydowanie pożyteczniejsze...
              • robitussin Re: Takie tam 07.06.12, 13:52
                > Są prawidłowe, ale czy są w takiej ilości potrzebne?

                A nawet jeśli nie potrzebne, to czy jest to powód, by zgłaszać "problem" na zebraniu, o czym pisała Kaja w pierwszym poście? Ja może uśmiechnęłabym się z przekąsem, gdybym miała do czynienia z takimi wyrażeniami na co dzień, ale szybciej popukałabym się w czoło, gdyby ktoś chciał robić z tego powodu aferę, bo "podpisuje się cała rada rodziców". Bez jaj. Dla mnie to robienie wideł z igły.

                > na politycznie poprawnym języku by wszędzie koniecznie były formy żeńskie i mę
                > skie jest na prawdę jak "potrzeba podkreślania faktu posiadania macicy"... A ra
                > da rodziców nie chyba na tym polega wink

                Niee no zapewne rada rodziców polega na tym, by robić grandę z tytułu tego, ze ktoś zamiast "drodzy uczniowie" powiedział "drodzy uczniowie i uczennice". Tak, to jest faktycznie zadanie i cel rady rodziców.
                Ot wycinek tego, co mamy w rządzie - zamiast skupić się na konkretach i ważnych sprawach, ktoś się zastanawia, czy nie wziąć pod lupę hiperpoprawności jezykowej kobiety, która angażuje się w życie szkoły i dzieciaków. Naprawdę nikt W TYM nie widzi śmieszności?
            • robitussin Re: Takie tam 07.06.12, 13:43
              > Istniejące określenia żeńskie są ok. Tworzenie na siłę sztucznych jest idiotycz
              > ne.

              Gdzie tu widzisz tworzenie sztucznych określeń? Uczennica, nauczycielka czy nawet członkini (z dwojga złego wolę być członkinią niż członkiem) to normalne, powszechnie używane wyrazy w języku polskim.

              > Wyjątkowo bawią wszystkie psycholożki i socjolożkismile))

              Jak wyżej - nie o tym tutaj mowa Dopchany Człowieku suspicious
    • zuzanka79 Re: Takie tam 07.06.12, 13:53
      Uczniowie i uczennice mogą być, choć ja częściej piszę 'drogie dzieci'.
      Do rodziców 'szanowni państwo' tudzież 'drodzy rodzice' w zależności od powagi pisma wink
      Do ciała pedagogicznego i pracowników ... hmm, różnie też w zależności
      I teraz tak, jeśli piszę coś w imieniu RR to podpisujemy : rada rodziców
      Jeśli w swoim to piszę: przewodnicząca RR - AC.
      • tetika Re: Takie tam 07.06.12, 15:46
        Kaja wyluzuj jesli mozesz smile
        pani ma widac taka maniete i nawet sobie moze z tego sprawy nie zdaje
        albo ma gleboko zakorzenione socjalistyczne towarzyskie nazewnictwo , albo ma fiola niegroznego i czesc
        Jesli tylko o w ten sposob Cie razi i nie zapedza do jakies durnej roboty to staraj sie jej malo sluchac, w koncu to tylko jakis czas a potem wasze drogi sie rozejda. Po co masz sobie nerwy szarpac....
    • esofik Re: Takie tam 07.06.12, 16:31
      Ale owa pani na gruncie szkoły i RR bardzo lubi robić wokół siebie szum; organizuje konkursy, rozkleja plakaty, pisze ogłoszenia, rozpisuje ankiety.

      robi wokół siebie szum, czy zwyczajnie, z serca sie zaangażowała w życie szkoły?? fajnie, że babce się chce

      myślę, że pani wyjatkowo cię drażni i szukasz dziury w całym aby się czepić
      • kaja2002 Re: Takie tam 08.06.12, 17:48
        Pani mnie ani ziębi, ani grzeje. Natomiast uwierzcie, że nie robi ona tak naprawdę nic. Zawaliła konkurs, który był prawie dograny i przez nią się nie odbył. Ona robi szum - rozsyła maile do dyrektora (kilkanaście tygodniowo) z np. propozycjami konkursów, które szkoła i tak dostaje, robi ankiety z błędami, rozkleja po szkole plakaty informujące o imprezach, które się odbyły.
        Nie jest to zwykła Rada Rodziców, choć wiem, że nie Trybunał Konstytucyjny. Jednakowoż uważam, że oficjalne pisma do dyrektora, rodziców, prezydenta miasta nie powinny być podpisywane "członkinie i członkowie" tylko np. Rada Rodziców przy szkole takiej a takiej.
        Po trzecie - nigdzie nie napisałam, że chcę robić grandę. Skoro pani uważa tak, a ja inaczej, możemy podyskutować i podjąć decyzję, jak będziemy podpisywać pisma RADY RODZICÓW. Rozmawiałam z kilkoma osobami z rady, je tez to drażni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka