zales239 11.04.13, 19:46 Moje średnie dziecko ,które jest już dużą dziewczynką , bo ma 22 lata ma świnkę Drugi raz ,teraz wygląda jak chomik. Dobrze,że jakoś łagodnie to przechodzi. Podobno w Poznaniu jest epidemia-strzeżcie się Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ella_nl Re: świnka 11.04.13, 20:08 Zales - mogę OT? Jak robisz tą cholerną emotkę? Wszędzie szukam i nic. Zdrówka dla córki Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: świnka 11.04.13, 20:21 ja będąc w wieku twojej córki miałam ospę. Nie powiem jak wyglądałam. Zdrowia dla córki P.S. nie jestem zorientowana w płci twoich dzieci, natomiast wspominam kumpla, którego małoletni szwagier zachorowała na świnkę. kolega chodził i odliczał: jeszcze dwa tygodnie, zebym został ojcem, jeszcze tydzień.... jeszcze.... Na szczęscie czarny scenariusz się nie sprawdził Odpowiedz Link
zales239 Re: świnka 11.04.13, 21:03 W ciąży zachorować na świnkę to podobno bardzo bardzo niebezpieczne. Córka notorycznie pilnuje wagi i żarcia-znaczy mało je i tak na bank załapała to świństwo. Organizm lekko osłabiony i mamy choróbsko Odpowiedz Link
annajustyna Re: świnka 11.04.13, 23:19 I dla doroslych mezczyzn tez niebezpeiczne, ze wzgledu na ewentualna bezplodnosc po powiklaniach. Naprawde mozna to przechodzic wielokrotnie? Odpowiedz Link
anetchen2306 Re: świnka 12.04.13, 08:34 Jak za pierwszym razem zachorowalo sie tylko "troche" (choroba nie rozwinela sie w pelni, byla to postac poronna), to organizm wowczas nie wyksztalcil odpowiedniej ilosci przeciwcial i mozna zachorowac po raz drugi Moja siostra w wieku szkolnym miala poronna ospe: pare krostek na krzyz ... Potem krotko po maturze obsypalo ja tak, ze wyladowala w szpitalu (do tego jeszcze wysoka temperatura, odmiedniczkowe zapalenie nerek i inne hece). Ja nie przechodzilam ospy ani swinki, a przynajmniej nikt z mojej rodziny nie przypomina sobie, zebysmy to mieli (mam 2 lata mlodszego brata i jak juz na cos chorowalismy, to solidarnie). Dwa lata temu robilam sobie badanie przeciwcial i ... szoku doznalam: mam odpornosc! Szczepiona na 100% nie bylam. Musialam wiec przejsc forme poronna (co moja mamuska albo ja wzielysmy za przeziebienie) i jednak moj organizm wytworzyl solidna porcje przeciwcial, bo na wyniku napisano mi, ze doszczepiac sie nie potrzebuje. Odpowiedz Link
edycja_kopiuj_wklej Re: świnka 12.04.13, 09:08 Sprawdzcie czy to na pewno swinka, a nie mononukleoza. Objawy, czyli puchniecie bardzo podobne do swinki. Problem ten w okresie narzeczenstwa przechodzil moj maz, tez byl leczony na swinke, az wyladowal w szpitalu. Poniewaz mononukleoza to tzw choroba pocalunków, to bylam pierwsza podejrzana, i juz tesciowa miala do mnie pierwsze zastrzezenia. Po badaniach okazalo sie, ze przechodzilam bardzo dawno, wiec mam nieaktywne. Pozniej okazalo sie, ze prawdopodobnie zarazil sie od kolegi, ktory na to chorowal a pili razem piwa z jednego kufla Odpowiedz Link
olinka20 Re: świnka 12.04.13, 09:43 O! Jakis wspaniały początek miłosci między synowa a tesciową Co złego to od razu ty Odpowiedz Link
zales239 Re: świnka 12.04.13, 13:27 A jak sprawdzić czy to nie mononukleoza? z krwi? Córka jest teraz poza domem -zdaje sesje ,znaczy się teraz kuruje. Odpowiedz Link
andziulec Re: świnka 12.04.13, 17:33 u mnie w mieście epidemia? oooo zdrówka dla córki! Odpowiedz Link