Sikanie w nocy

08.05.13, 20:43
Jako, ze jematka to skarbnica wiedzy to własnie dowiedziałam sie, ze cyt:
nangaparbat3 07.05.13, 22:19 Odpowiedz
Bo zdrowi ludzie kladą się, zasypiają, i nie budzac się spią do rana.
    • jowitka345 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 20:44
      ja też jestem chora bo mam tak samo jak Ty....
      • olinka20 Aaa zeby nie było 08.05.13, 20:49
        Ze zagladam w takie wątki big_grin- specyficzny tytuł. Po prostu zaciekawiło mnie co moze byc kontrowersyjnego, na ponad 100 wpisów w zakładaniu majtek pod pizamke dzieckabig_grin
        I juz wiem big_grin
    • ez-aw Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 20:50
      To też jestem chora.
      Jednak biorąc pod uwagę, że wieczorem potrafię wypić butelkę wody mineralnej (1,5L) to ciężko by w nocy się nie obudziła smile
      • olinka20 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 20:52
        Takim hardkorowcem nie jestem, ale szklanke wody i kubeczek ziołek zawsze wciagam smile
    • dziewczyna_bosmana Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 20:51
      Bez ciąży wstaję sikać raz lub dwa razy, w ciąży do 8 razy. Zgodnie z diagnozą ematkową powinnam już leżeć w grobie.
    • doral2 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:00
      tak, jestem chora.
      nieuleczalnie chyba.
      budzę o się o północy na siku.
      o trzeciej nie wiem po co.
      chyba, żeby się wody napić.
      o piątej tym bardziej nie wiem po cholerę się budzę, skoro o szóstej wstaję.
      o szóstej wstaję.

      ale wiem po co big_grin
      • doral2 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:02
        zapomniałam dopisać, że nie zakładam gaci pod piżamę ani koszulę nocną.
        dzieciom też nie zakładałam.
        nie widzę sensu.
    • klubgogo Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:00
      Bardzo dużo piję wieczorem, więc nie ma szans, aby mój pęcherz to wytrzymał. Dla pęcherza niezdrowo trzymać, więc w nocy chodzę zwykle 2 razy i raz tuż przed snem.
    • doral2 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:18
      olinka20 napisała:

      > Jako, ze jematka to skarbnica wiedzy to własnie dowiedziałam sie, ze cyt:
      > nangaparbat3 07.05.13, 22:19 Odpowiedz
      > Bo zdrowi ludzie kladą się, zasypiają, i nie budzac się spią do rana..."

      ty se lepiej ten wacik poczytaj dalej, nagaparbat obwieszcza kolejne prawdy objawione.
      polecam lekturę big_grin
      • olinka20 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:28
        Teraz to sie juz boje big_grin
      • thegimel Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 21:49
        Najciekawsze, że Nanga zazwyczaj jedną z najrozsądniejszych ematek jest. Też się zdziwiłam. Młody czasami się budzi, wysadzany na siłę nigdy nie był, łóżka nie zsikał chyba nigdy. Ja też się budzę, jak się nie wysikam na czas,to mnie brzuch boli.
        • tetika Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:22
          tez wstaje,mialo to zapobiegac nawrotom kamicy nerkowej, ale nie pomoglo, kamien mi siedzi jak byk , tylko mnie wkurza to wybudzanie.
          • pina_colada88 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:31
            Wstaje, rzadko.
            Ale wieczorem, przed snem obowiązkowo do kibelka.
          • rybalon1 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:32
            fajny watek smile to ja jestem zdrowa bo nie wstaję sikać po nocach bo w nocy śpię i nigdzie nie łażę a to pewnie dlatego żem się nawstawała do dziecia swego przez 3 lata ..i teraz nic mnie z łożka nie wyciągnie no chyba , zeby jakaś ewakuacja czy coś ...jak się nie wali i nie pali to nie wstaję noooo ale ja tez mało piję i tu pewnie jest pies pogrzebany
            • woezel_pip Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:53
              O to, to big_grin Ja się do mojego nawstawałam, 1.5 roku, co noc co 15-20 minut, to był horror, chodzilam jak zombie.
              Teraz staram się wysikać co tylko mogę wieczorem (ekhm, w nocy, przed pójściem spać) i noc idealna oznacza noc bez wstawania ani razu. Jak się obudzę to potem mam probelmy z zaśnięciem.
              Aha, gaci nie zakładam. Sobie, dziecko jeszcze w pampersie śpi chociaż na dzień odpieluchowane od ponad roku.
    • zuzanka79 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:26
      Kurcze, a ja nie wstaję. I teraz nie wiem czy to dobrze, czy źle wink bo wy wstajecie a ja nie.
      Nie muszę, nie mam takiej potrzeby. U mnie w domu NIKT w nocy nie wstaje do łazienki.
      • mariolka55 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 13:00
        ja tez nie wstaję
        nigdy ,poza ciążami (w ciąży to pierwszy objaw był )
        dzieci nie wstają ,mąż tez nie wstaje

        za to przed kazdym wyjściem z domu ide 2-3 razy ,takie nerwicowe to mamsmile
    • twilight86 Re: Sikanie w nocy 08.05.13, 22:55
      To ja chyba chora jestem skoro większość z Was wstaje.. Budzę się do Małego co by go przełożyć z jednego cyca na drugi. ale siku nie robię, a też piję dużo wody..
    • red-truskawa Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 00:01
      Oj to ja miałam dwie takie długie choroby przewlekłe- ciąże z Grochem i Zygotą, i po porodzie z Grochem też.
      Ale poważnie, ja nie chodze w nocy sikać.
    • mme_marsupilami Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 02:58
      Heh, korzystam z wuce w nocy, ale tylko 3 razy w tygodniu big_grin to jestem zdrowa czy nie ?
      • doral2 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 20:56
        mme_marsupilami napisała:

        > Heh, korzystam z wuce w nocy, ale tylko 3 razy w tygodniu big_grin to jestem zdrowa czy nie ? .."

        znaczy, że jesteś zdrowa 4 x w tygodniu, a 3 x w tygodniu chora big_grin
    • mona_mayfair Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 09:19
      Nie zakładam dziecku majtek i nie chodze w nocy sikać;p no, chyba ze się browara przed snem opiję;p
    • dziennik-niecodziennik Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 14:06
      ja jestem zdrowa. kładę się i śpię. nawet jak nad ranem uświadamiam sobie że mi się chce to i tak potrafię wytrzymać do tej 7 rano. szkoda mi snu żeby wstawac i latać sikac...
      • dziennik-niecodziennik Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 14:08
        ale to w sumie tak samo jak z tym wstawaniem po to zeby sie napic wody big_grin no tez nie trybię, po co to, w nocy sie spi a nie pije czy sika...
    • guderianka Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 15:12
      W kwestii sików-to prawda. Każdy urolog Ci to powie-zdrowy człowiek, normalnie funkcjonujący nie powinien w nocy chodzić do wc
      • joasia33 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 15:46
        A każdy nefrolog powie, że to normalny objaw, gdy po ostrej niewydolności nerek wracają one do pracysmile. Jestem akurat w temacie, bo po ciążach i kolejnych nieprzespanych nocach miałam nadzieję, że w końcu nie będę w nocy budzona przez dzieci. I wtedy strzelił mnie wstrząs septyczny, ostra niewydolność ocalałej nerki i co, i dupa, panie, dupa. Jak zaczęła wracać do pracy, to do dziś w nocy muszę 3 razy iść. I nie ma opcji, że se do rana wytrzymam. I łażę jak zombie jakiś, żesz w mordę jeża.
        • dziennik-niecodziennik Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 15:52
          no tak, w takich okolicznosciach zapewne jest to normalne, ale mówimy o zdrowych osobach.
          • joasia33 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 16:00
            Niby tak, ale na przykład moja matka, osoba gruntownie przebadana szczególnie w zakresie urologicznym i zdiagnozowana jako _zdrowa_, nawet specjalnie pod wieczór już nic nie pije ani nie jada moczopędnych owoców na ten przykład, a lata w nocy jak głupiasmile.
            Za to moje dzieci faktycznie - w nocy nawet bomba ich nie zbudzi i jak wyskoczyły z pieluch, to skończyły z siusianiem w nocy, farciarzewink.
      • olinka20 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 16:33
        Zdrowa jestem.
        Tylko ja nawet w ciagu dnia duzo sikam smile
    • karolina17w Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 15:58
      Bardzo rzadko budzę się w nocy na siku, jak już to jak przed snem piwo wypiję. Młody też rzadko budzi się na siku w nocy, najczęściej wówczas, gdy nie przypomnę mu przed snem żeby się wysikał. Albo jak się opije przed snem, ale tu go pilnuję.
    • beata985 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 18:38
      ja piję bardzo mało...w związku z tym powinnam siusiu zrobić 1-2 razy na dobę.....ponieważ robie częściej wiec jestem chora.....
      jak jest mi zimno-np zimą-potrafię latać co 10min do kibelka.....
      jak wieczorem zjem owoca lub hebatkę wypiję na bank mam pobudke.....
      ale nawet i bez tego potrafi mnie parcie na pęcherz z łóżka wywalić ale znalazłam na to sposób!!!!!!!!1
      odkryłam, że jak założę skarpetki na stopy i nogi okryję kocem-ale ważnekoc pod kołdrą a nie na kołdę!!!-wtedy prześpię aż do pobudki-----hura !!! w koncu się wysypiam......
      i proszę się nie śmiać że ciepło upały a ja w skarpetkach....suspicious
      no ale to by potwierdzało tą teorię....mam słabe krążenie i dlateog marzną mi stopy....sad
      • olinka20 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 19:12
        O, mowisz ze to przez słabe krazenie?
        Ja mam wiecznie "trupie" dłonie i stopy, czasem jak chłopa dotkne to sprawdza czy zyje big_grin
        I tez spie w skarpetach.
        • beata985 Re: Sikanie w nocy 09.05.13, 20:04
          olinka20 napisała:

          > O, mowisz ze to przez słabe krazenie?
          no nie wiem, tak mi się zdaję....no bo w sumie co innego....
          ja dłonie nie, tylko stopy i to wieczorem...w ogóle wieczorem zaczyna mi sie zimno robić i mimo, że będą upały ja będę musiała założyć długi rękaw....i nos jeszcze....nos mam zawsze zimnybig_grin jak u psabig_grin
          i odką-niedawno-odkryłam, że jak założę skarpetki i nogi okryję kocem właśnie w ten sposób, że najpierw koc potem kołdra-to przestałam w nocy w stawać......
          a w ogóle to nie zasnę dopóki nie zacieplą mi się stopy.......
    • jk3377 Re: Sikanie w nocy 16.05.13, 07:24
      hmmm, bardzo często wstaję raz w nocy, ale takze duzo pije wieczorem przed snem. Jednak o dziwo, gdy przestałam jesc kolacje- ostatni posilek po 17- a nadal pije przed snem, to w nocy juz sie nie wybudzam za potrzebąwink No i dodatkowym plusem jest to, ze nie budze jak sie wczesniej, wsciekle głodnabig_grin
      • dorgaj1 Re: Sikanie w nocy 16.05.13, 08:27
        U mnie roznie bywa, czasem wstaje, czasem przesypiam cala noc. Ale na bank obudze sie jak ulica lezie jakas tupiaca buciorami larwa... mieszkam w centrum miasta ale jednoczesnie na uboczu , auta jezdza niezbyt czesto i jest cicho.
    • mamalgosia Re: Sikanie w nocy 16.05.13, 08:58
      Budzę się co najmniej 3-4 razy w nocy. Nie do WC, tak ogólnie. problemy ze snem mam do zawsze, ale nie jestem zdrowa, więc się zgadza
      • sewa.49 Re: Sikanie w nocy 16.05.13, 16:10
        Jak spie i cisnie mi na pecherz to staram sie nie lotac do kibla, a jak juz naprawde musze to przewaznie kolo 4 nad ranem. Zalatwie potrzebe i...... nie moge zasnac. Krece sie i wierce, a kiedy sen mnie zmorzy okolo 6 to spie jak kamien do 10. I teraz dopiero sie zaczyna najlepsze... niby wyspana, ale wkurzona, bo caly harmonogram dnia poszedl w diably suspicious
Pełna wersja