elphina
03.07.13, 22:18
Czwarta dziś. Mąż od kilku dni pracuje tyle, że w sumie się nie widzimy. Zapomniał o dzisiejszym dniu a widzieliśmy się rano godzinę

Mimo tego spędziłam bardzo miły dzień z koleżanką i gdyby nie to, że w domu mam net taki, że prędzej zdechnie niż się załaduje tobym częściej się udzielała. Tego netu od 4 miesięcy nie ma w sumie i już nawet się przyzwyczaiłam. Jakby głębiej się zastanowić to może i ciekawiej spędzam czas.. No i mieszkam niedaleko openera i kurka korki takie, że do domu wracam godzinę zamiast 15 min. Się wyżaliłam. I pewnie po przypomnieniu o rocznicy dostanę jakieś zdechłe kwiatki..za godzinę gdzieś tak. Czas spać bo smutno wyszło