magiczna_marta
19.08.13, 23:10
Ale to takiego, że przechodzi to wszelkie granice.
Chce mi się spać, ale nie chce mi się podnieść dupy żeby sobie łóżko pościelić.
Tak, tak, jestem taką patologią która nie ma sypialni, a mój saloon wieczorem zamienia się magicznie po rozłożeniu sofy w sypialnie.
Co robić droga redakcjo?